netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój mąż jest grabarzem!

43 odpowiedzi7 686 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 17.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mąż jest grabarzem!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Mój mąż jest grabarzem!

Wątek na luzie wink Czy istnieje zawód/praca/zajęcie, którego byście nie potrafiły zaakceptować u Waszego mężczyzny? Niby żadna praca nie hańbi...

2

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

ginekolog, masażysta, śmieciarz itp. śmierdzące:P
grabarz jeszcze ujdzie, gorzej taki co ubiera zwłoki itp.

3 Ostatnio edytowany przez bloody_mary (2013-09-17 22:22:08)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Jako że jestem zazdrosna o swojego chłopaka to żaden zawód typu: lekarz, masażysta, brafiter (czy jak to się nazywa:P ) nie wchodzi w grę! smile Oczywiście możecie mówić, że kieruje mną niezdrowa zazdrość, ale taka już jestem. I na szczęście serce i rozum się u mnie dobrze komunikują i mój chłopak edukuje się w mniej "szkodliwym" zawodzie smile

Widzę, że koleżanka wyżej ma podobne preferencje smile

4

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

"Mój mąż z zawodu jest dyrektorem", albo jeszcze gorzej szefem własnej firmy wink
Jest pewien typ dyrektorów, prezesów, mangerów, bosów (wszystko jedno jak ich nazywać), którzy wszystko muszą dopilnować, sprawdzić, poprawić, zaplanować,... pracują 24h/dobę, 7dni w tygodniu, przez 365 dni w roku.
Tak ja wiem, że praca jest ważna, ale gdyby mi ktoś taki się trafił, to chyba szybko ten związek przestałby istnieć lol

5

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Averyl napisał/a:

pracują 24h/dobę, 7dni w tygodniu, przez 365 dni w roku.

ja mam takiego... sad ciężko...

nie dałabym rady z marynarzem, kierowcą długich tras itd. (wyjeżdzającym) - rozłąka

mialabym problem z : policjantem, strażakiem, żołnierzem itd. - stres o życie i zdrowie

wiecznie bezrobotny - NIGDY! poza moją świadomością

6

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Tegan napisał/a:

ginekolog, masażysta, śmieciarz itp. śmierdzące:P
grabaż jeszcze ujdzie, gorzej taki co ubiera zwłoki itp.

Jedyny raz w życiu myłam ciało, choć wolę mówić babcię. Baliśmy się że firma pogrzebowa zrobi to byle jak, a że nikt się nie kwapił, założyłam gumowe rękawiczki, ale to była babcia osoba bardzo kochana.

Przy obecnym bezrobociu, przełknęłabym męża grabarza, patologa,szambiarza, nawet takiego który utylizuje padlinę (nie wiem jak na to zapatrywałyby się dzieci), to tylko praca. Ważne żeby była za to godziwa zapłata. Żadna praca nie hańbi.
Nie przełknęłabym lenia.

7

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
silkytouch napisał/a:

nie dałabym rady z marynarzem, kierowcą długich tras itd. (wyjeżdzającym) - rozłąka

mialabym problem z : policjantem, strażakiem, żołnieżem itd. - stres o życie i zdrowie

ehh a przeze mnie to tylko zazdrość przemawia, a o tym nie pomyślałam! Racja, to są dopiero ciężkie zawody. Ale chyba za mało jeszcze przeżyłam i nie doceniam tego co mam!

8

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Kazdy zawod ktory wymaga bezwzglednego posluchu czyli zolnierz wyjezdzajacy na misje, marynarz, "Wiecznie W Delegacjach Prezes", lekarz o niezwykle rzadkiej specjalizacji odbierajacy telefony o drugiej w nocy z drugiego konca kontynentu bo jest jedynym dostepnym specjalista od nerwow siatkowkowych i musi natentychmiast przeprowadzic operacje w Toledo w Hiszpanii.... smile takie inne frazesy....

9 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-17 23:59:09)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Nie związałabym się z chłopakiem żołnierzem i marynarzem- właśnie tak jak piszecie, kwestia rozłąki, a nie dla mnie żyć tak dłuższy czas na odległość, przy okazji drżąc o jego życie, widząc też tęsknotę dzieci. Jak dla mnie już mąż musi być obok smile
Grabarz- no ciężko, ale musiałabym osobnika poznać.
Policjant możliwe, że też, bo tu też taki nienormowany czas pracy, obawa moja o jego zdrowie, życie- no ale tu jeszcze możliwe, z marynarzem nie.

Ginekologa, braffitera też wolałabym nie. Może Wam się to wyda dziwne, bo sama broniłabym, by faceci zrozumieli, że kobieta idąc do ginekologa ma na myśli swoje zdrowie. No i nadal tak uważam. No, ale kobieta do ginekologa chodzi stosunkowo nie tak często, a świadomość, że mimo wszystko mój mąż codziennie widzi inne kobiety i ich narządy byłaby trudna, a skoro możemy wybrać partnera, to chyba bym nie chciała takiego wink Tak mi się przynajmniej na dzisiejszy dzień wydaję. Owszem, pewnie traktowałby to bezosobowo i nie ma to nic wspólnego ze zdradą, ale jakoś miałabym i tak opory. No, ale oczywiście nie traktuję tego jako zdrady, jak to niektórzy traktują i przesadzają. No bo nie na równi ze zdradą to na pewno nie, ale po prostu bym nie chciała.

10

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

W zasadzie do każdego zawodu można znaleźć jakieś "ale" bo będzie zbyt niebezpieczny, bo zafunduje nam zbyt dużą rozłąkę (wyjazdy, delegacje, misje itp.), może gdzieś się pojawi zazdrość itp. ale uważam, że jeżeli mężczyzna spełnia się zawodowo i jest przy tym szczęśliwy - to jestem w stanie znieść każdy zawód świata smile Byleby nie był leserem i pasożytem, bo tego nigdy nie zaakceptuję.
Spełniony i zadowolony mężczyzna to szczęśliwa ja i myślę, że to działa w dwie strony smile

11

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Pracownikiem ubojni zwierząt.

12

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
sweil napisał/a:

W zasadzie do każdego zawodu można znaleźć jakieś "ale" bo będzie zbyt niebezpieczny, bo zafunduje nam zbyt dużą rozłąkę (wyjazdy, delegacje, misje itp.), może gdzieś się pojawi zazdrość itp. ale uważam, że jeżeli mężczyzna spełnia się zawodowo i jest przy tym szczęśliwy - to jestem w stanie znieść każdy zawód świata smile Byleby nie był leserem i pasożytem, bo tego nigdy nie zaakceptuję.
Spełniony i zadowolony mężczyzna to szczęśliwa ja i myślę, że to działa w dwie strony smile

Oczywiście, leser byłby już całkowicie nie do przeskoczenia. A w przypadku pozostałych to można jeszcze negocjować, co nie zmienia faktu, że wolę mojego faceta z pracą, która nie sprawia, że ciągle byśmy musieli być w rozłące itp.

13

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Iceni napisał/a:

Pracownikiem ubojni zwierząt.

Jestes wege? smile

14

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Byłam,  nie jestem, ale nadal trudno mi sobie wyobrazić jak taka praca musi się odbijać na psychice człowieka.

15

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
truskaweczka19 napisał/a:
sweil napisał/a:

W zasadzie do każdego zawodu można znaleźć jakieś "ale" bo będzie zbyt niebezpieczny, bo zafunduje nam zbyt dużą rozłąkę (wyjazdy, delegacje, misje itp.), może gdzieś się pojawi zazdrość itp. ale uważam, że jeżeli mężczyzna spełnia się zawodowo i jest przy tym szczęśliwy - to jestem w stanie znieść każdy zawód świata smile Byleby nie był leserem i pasożytem, bo tego nigdy nie zaakceptuję.
Spełniony i zadowolony mężczyzna to szczęśliwa ja i myślę, że to działa w dwie strony smile

Oczywiście, leser byłby już całkowicie nie do przeskoczenia. A w przypadku pozostałych to można jeszcze negocjować, co nie zmienia faktu, że wolę mojego faceta z pracą, która nie sprawia, że ciągle byśmy musieli być w rozłące itp.

Oczywiście truskaweczko smile ja sama bym nie chciała, żeby praca mojego faceta opierała się na częstych wyjazdach itp., ale uważam, że wszystko jest do zaakceptowania, tym bardziej, jeżeli dany zawód wiąże się z pasją mężczyzny - bardziej patrzę na to z tej perspektywy.

16

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Psychiatra/psycholog. Uważam, ze to zawody obarczone wyższym ryzykiem poważnych zaburzeń osobowości.

17 Ostatnio edytowany przez Melancholy (2013-09-18 01:14:18)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Ja nie mogłabym być z kimś, kto zabija, czy też w jakikolwiek sposób krzywdzi zwierzęta, czy też bezpośrednio przyczynia się do ich cierpienia, sama bym go za to skrzywdziła, nawet jeśli to tylko praca... Nie i koniec kropka. Wydaje  mi się, że miałabym też problem z ginekologiem lub proktologiem ;P choć to niby lekarze, ale mogłabym mieć opory.

18

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Masażysta, szczególnie, że różne są te masaże łącznie z masażem piersi. Lekarz, zawód dla mnie mało męski, chociaż ratownik medyczny już uważam za męski zawód. Kierowca tira, marynarz, żołnierz odpadają, ze względu na rozłąke. Nauczyciel wf-u, coś w stylu jestem wysportowany i nic więcej. Piosenkarz/ wokalista to w ogóle nie moja bajka. Ksiądz tongue

19

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Płatnego zabójcy bym nie przełknęła.
I księdza big_smile (nie oszukujmy się, niektórzy mają normalne rodziny, tyle, że.. parę miast dalej:D )

20

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

jeszcze mi wpadl do glowy pisenkarz disco polo big_smile

21

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
silkytouch napisał/a:

nie dałabym rady z marynarzem, kierowcą długich tras itd. (wyjeżdzającym) - rozłąka

mialabym problem z : policjantem, strażakiem, żołnierzem itd. - stres o życie i zdrowie

wiecznie bezrobotny - NIGDY! poza moją świadomością

Podpisuję się pod tym! Rozłąka zdecydowanie nie jest dla mnie. Zawody obarczone dużym ryzykiem utraty życia/zdrowia, takie będące bardziej służbą, niż pracą, też raczej nie wchodzą w grę. Bezrobocie... bez komentarza. NIE i już smile

22

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

ginekolog, masażysta, marynarz, striptizer... to chyba tyle. ale super temat smile

23 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-18 16:47:58)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Komornik, Polityk, Akwizytor(generalnie komi-Voyager), Policjant, Żołnierz, Marynarz oraz Pilot
A dlaczego: komornik-wiadomo jakaś sprawiedliwość społeczna musi być.
Akwizytor- cwaniaczek osoba taka bardzo często zdrada, zawsze ma wytłumaczenie w końcu taka praca.
Policjant człowiek bezkarny ponieważ istnieje tam solidarność zawodowa, prostytutki ma za darmo, służba nie drużba więc taka osoba ma zawsze na wszystko wytłumaczenie.
Jeśli jest z dochodzeniówki to i detektywa wykiwa wiec trzeba liczyć się z tym że on może zdradzać a ty będziesz bezradna sad
Żołnierz też trzeba się liczyć związkiem na odległość, na zdradę mniejsza szansa z wiadomych powodów...
Gdy wyjedzie na misję pokojową czyt wojnę to trzeba liczyć się z możliwą śmiercią więc trza mieć nerwy ze stali.
Marynarz związek na odległość, bardziej niż żołnierz też z małym prawdopodobieństwem zdrady chyba że emocjonalnej ale większej niż żołnierz. 
Pilot podobnie jak marynarz ale szansa na zdradę jeszcze większa .

24

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Moje zdanie pokrywa się z większością tego, co napisałyście - odpadają dla mnie wszyscy faceci pracujący "na wyjazdach", rozłąka jest nie dla mnie. Poza tym słynni masażyści i ginekolodzy, zgadzam się też z pracownikiem rzeźni - nie przełknęłabym.

Ale dla mnie jeszcze jeden zawód, przede wszystkim. Aż się dziwię, że nikt go nie wymienił.
Co z aktorem, drogie panie? Nigdy, przenigdy bym się z takowym nie związała. Całowanie obcych bab, sceny łóżkowe... brrr.

25

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Byłem swego czasu jak komornik i do tego trzeba mieć taką olewkę na ludzi. Robić swoje i mieć satysfakcję, że komuś coś się zabiera a ta osoba często płacze i rozpacza...

A aktor porno? wink Wierny oczywiście.

26

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Aktor porno - nawet wierny -  zdecydowanie odpada. big_smile

Nie zniosłabym również rozłąki związanej z zawodami: marynarz, żołnierz, kierowca tirów.

Generalnie uważam, że żadna praca nie hańbi i na pewno nie wstydziłabym się męża grabarza. Jeśli musielibyśmy utrzymać naszą rodzinę i dzieci- sama zostałabym grabarzem, śmieciarzem i czym by trzeba było.

27

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

A co zawodami stereotypowo zaszufladkowanymi jako "babskie" lub "gejowskie"? wink

28

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Wszystko co wiąże się z przemysłem "health&beauty" uważam za kobiece bądź gejowskie. Aczkolwiek doceniam istnienie tej branży.

29

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Właśnie dlatego kieruję pytanie do pań, czy nie miałyby nic przeciwko byciu z fryzjerem, manikiurzystą, pracownikiem solarium, wychowawcą przedszkolnym, nauczycielem, kucharzem (tak, wiem, ponoć najlepsi fryzjerzy i kucharze to mężczyźni)?

30

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Prostytutka smile

31

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Hm, mąż fryzjer? Ciekawie mogłoby być big_smile tak samo jak mąż kosmetyczka big_smile big_smile Boże, ile pieniędzy by się zaoszczędziło big_smile
Mąż pielęgniarka? Czemu nie smile
Nie mam jakoś obiekcji do mężczyzn wykonujących damskie zawody, czasami może to być wręcz przydatne smile

32

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

A ja myślałem, że w dzisiejszych czasach nie ma podziału na babskie/chłopskie zawody big_smile

33

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

No nie znam kobiety spawacza, hydraulika czy płytkarza. Z drugiej strony hmm, no nie wiem, faceci jednak chyba mogą kobiece zawody spokojnie wykonywać. I co ciekawe są w tym nieźli i sporo zarabiają. Fryzjerzy faceci, czy grabarze to źle nie mają...

34

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Remi napisał/a:

No nie znam kobiety spawacza, hydraulika czy płytkarza.

To, że nie znasz nie znaczy, że takich nie ma tongue Chociaż w sumie ciężko by było znaleźć, ale ten spawacz to czemu nie big_smile

35

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Majki napisał/a:

A ja myślałem, że w dzisiejszych czasach nie ma podziału na babskie/chłopskie zawody big_smile

No bo nie ma, w sensie, że każdy może sobie wykonywać zawód, jaki chce. Ale reakcja dużej części społeczeństwa na pedikiurzystę czy wychowawcę przedszkolnego nadal wygląda tak: yikes, a potem tak: big_smile

36 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 21:38:06)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Ale powoli sie to zmienia. Tak samo jak oglądałem pewien program i tam było o kierowcach autobusów  miejskich i była kobieta. I opowiadała, że różnie ludzie raugują, niektórzy nie wsiadają (psychole) big_smile Albo np. kierowca tira, a tu kobieta. Też kiedyś by to było mega zaskoczenie, chociaż pewnie i dalej jest, ale tak jak pisałem idzie to bardziej do przodu i już tak nie dziwi. Oswajamy sie z tym jak np. że facet może być opiekunką dziecka big_smile

37

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Majki napisał/a:
Remi napisał/a:

No nie znam kobiety spawacza, hydraulika czy płytkarza.

To, że nie znasz nie znaczy, że takich nie ma tongue Chociaż w sumie ciężko by było znaleźć, ale ten spawacz to czemu nie big_smile

Ha! Płytki umiem położyć! Może nie jestem w tym najlepsza, ale patrząc na robotę niektórych "fachowców", kompleksów nijakich nie mam smile .
Za to fugi - powiem nieskromnie big_smile - robię piękne! Nawet raz udało mi się zrobić fugę epoksydową tak cudnie, że jak to zobaczył pan sprzedawca ze sklepu to stwierdził, że pierwszy raz taką piękną widzi i że panowie po szkoleniach się nie umywają.

Jak dopadnie mnie bieda, na życie zarobię smile .

A w temacie: fryzjer czy kosmetyczka/kosmetyczek(?) wcale by mi nie przeszkadzał.

Odpadają zawody związane z dłuższą rozłąką.
NIGDY żołnierz, z takich co wyjeżdżają na misje. To nie na moje nerwy.

38

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Baaardzo powoli się zmienia smile No i pewne stereotypy są w nas zakorzenione głębiej, niż myślimy. Sama złapałam się na tym, że uśmiechałam się, gdy do pchanego przeze mnie wózka zaglądała kobieta, a - zupełnie odruchowo - najeżałam się, gdy robił to samo mężczyzna.

Swoją drogą ciekawe, co by odpowiedzieli mężczyźni w ulicznej ankiecie typu: "Czy chciałbyś mieć żonę - kierowcę tira, mistrzynię Polski w boksie, szefową ogromnej korporacji...?".

39 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-12 21:52:35)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

A jednak big_smile Ludzie mają różne zdolności niezależne od płci jak widać tongue

40

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
BabaOsiadła napisał/a:

Swoją drogą ciekawe, co by odpowiedzieli mężczyźni w ulicznej ankiecie typu: "Czy chciałbyś mieć żonę - kierowcę tira, mistrzynię Polski w boksie, szefową ogromnej korporacji...?".

Przejedzie, potem znokautuje a na końcu wyśle na Madagaskar?
haha smile

41

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Remi napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Swoją drogą ciekawe, co by odpowiedzieli mężczyźni w ulicznej ankiecie typu: "Czy chciałbyś mieć żonę - kierowcę tira, mistrzynię Polski w boksie, szefową ogromnej korporacji...?".

Przejedzie, potem znokautuje a na końcu wyśle na Madagaskar?
haha smile

Boicie się Panowie? wink

42

Odp: Mój mąż jest grabarzem!
Anik38 napisał/a:
Remi napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Swoją drogą ciekawe, co by odpowiedzieli mężczyźni w ulicznej ankiecie typu: "Czy chciałbyś mieć żonę - kierowcę tira, mistrzynię Polski w boksie, szefową ogromnej korporacji...?".

Przejedzie, potem znokautuje a na końcu wyśle na Madagaskar?
haha smile

Boicie się Panowie? wink

Tak, ja się boję, bo na Madagaskarze też są kobiety i trzeba zadbać, mieć stado krówek, porządną chatę, inaczej czeka exodus, na chyba Księżyc smile Ale tam już zajęte, bo ponoć politycy tam mają być sad

43 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-06-13 00:44:41)

Odp: Mój mąż jest grabarzem!

Sexy bokserka, czemu nie? Wojowniczka smile Natomiast pani Bożenka z ZUSu odpada.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mąż jest grabarzem!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026