netkobietyWszystkie działy
Psychologia

samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

18 odpowiedzi6 577 wyświetleńzałożony przez Marzena13, 17.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Bardzo się źle czuję, boli mnie głowa, serce łomocze, w głowie kotłują się myśli. Nie z kim porozmawiać a bardzo tego potrzebuję. Bardzo się boję sama siebie bo mam myśli samobójcze i nie wiem do kogo się zgłosić. Właściwie to wiem ale nie mogę do koleżanki zadzwonić, bo w zeszłym roku podobnie czułam się jak ostatnio i prosiłam ją o rozmowę ale ona miała mnie już dosyć i nie chciała się ze mną spotkać, wtedy napisałam jej sms że chcę popełnić samobójstwo i też mnie olała a ja to zrobiłam. Alena moje nieszczęście mimo że uciekłam przed wszystkimi znaleźli mnie i znowu kazali żyć. Piszę chaotycznie ale tak mam w głowie. Dzisiaj czuję się podobnie jak rok temu i trochę boję się sama siebie. Chodziłam po psychiatrach i psychologach wszyscy mnie olewali ale na moje nieszczęście nazbierałam sporo lekarstw. Proszę czy ktoś może mi powiedzieć co mam zrobić aby porozmawiać z mojąkoleżanką, boję się że znowu ją zranię, że nie będzie chciała ze mną porozmawiać bo ona ma przecież swoje problemy.

2

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena, TY nie potrzebujesz umierać, tylko potrzebujesz pomocy; jeśli ktoś NAPRAWDĘ chce się zabić, to tego nie rozgłasza, wybiera też inną metodę niż leki- po nich jest tylko płukanie żołądka i popsuta wątroba.

Czy obecnie bierzesz jakieś psychotropy?
Zgłoś się jak najszybciej do psychologa i powiedz jemu to, co napisałaś tutaj. Potrzebujesz nieco wyprostować swoje życie, ale nie ma tak, że nie ma wyjścia- zawsze jest inne niż śmierć.

Co Cię takiego przytłacza, że tak wołasz o pomoc?

3

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena tak łatwo się poddajesz?
Nie wiem co u ciebie się dzieje , ale samobójstwo nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym nie rozgłaszałabyś tego , gdybyś chciała naprawdę je popełnić.
Daj więc spokój i zgłos się do specjalisty , który naprawdę może Ci pomóc.
Życie jest piękne i naprawdę warto je przeżyć.
Co porabiasz na co dzień?
Jakie masz zainteresowania?

4

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Biorę tisercin, promazin i dzisiaj wzięłam 2 tabletki hydroxyzinum żeby się trochę wyciszyć.
Macie rację ja nie chcę się zabić dlatego wołam o pomoc bo się sama siebie boję i wiem że jak dojdę do punktu krytycznego to zrobię to. A o pomoc gdzie mam się zgłosić jak wszędzie są jakieś cholerne terminy a ja potrzebuję tej pomocy teraz a nie kiedyś. W poniedziałek byłam u swojej psychiatry to w trakcie wizyty 10 minutowej 3 razy patrzyła na zegarek i jak w takich warunkach rozmawiać.
W zeszłym roku byłam 2 miesiące w szpitalu psychiatrycznym i nic po wyjściu łyknęłam lekarstwa. Wstyd mi przed rodziną ale nie umien sobie poradzić. A co się dzieje? Jestem po 3 operacjach kręgosłupa ale mimo to bóle są tak cholerne że nie wiem jak funkcjonować. Cały czas jestem na przesiwbólowych tabletkach i zastrzykach, żołądek albo wątroba boli pośladki bolą nie ma gdzie wbijać igły a internista nie wie jak pomóc, neurochirur przyjmie w przyszłym roku, neurolog znowu przepisze jakieś leki. AQ trzeba pracować bo już tak się zaporzyczyłam że nie mam wyjścia. Teraz jestem na l4 i nie jestem w stanie wstać z łóżka. Mąż czasowo wyprowadził się do mamy bo potrzebuje pomocy, jedna córka ma męża a druga jutro jedzie na wymarzone od 2 lat wakacje. Więc jak mam im głowę zawracać jakimiś swoimi bólami i myślami, nie umiem.

5

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena, tutaj zawsze znajdziesz wsparcie i korzystaj z niego, naprawdę już wkrótce to będzie przeszłość smile

6

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Wiemdlatego napisałam i bardzo bym chciała aby było już jutro może będzie lepiej a jak nie będzie lepiej to się będę bardzo bała

7

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

masz maila.

8

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić
Catwoman napisał/a:

jeśli ktoś NAPRAWDĘ chce się zabić, to tego nie rozgłasza

Suzan_444 napisał/a:

Poza tym nie rozgłaszałabyś tego , gdybyś chciała naprawdę je popełnić.

To mit.
Większość ginących śmiercią samobójczą, mówi o swoich zamiarach.

Marzena dokładnie tak, pisz tutaj, zdawaj relację, jak się czujesz.
Tu dostaniesz słowo wsparcia.
Nie możesz jednak rezygnować z specjalistycznych konsultacji.

Nie chcesz się zabić, dlatego wołasz o pomoc.
Twoi bliscy też powinni to wołanie usłyszeć.

9

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena
Na tym forum gościnnie jest również męski punkt widzenia smile
My również służymy pomocą ,doradztwem jeśli tylko zechcesz oczywiście wink

10

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Dziękuję wam każdy wasz tekst chyba troszkę stawia na nogi, piszcie bo ja nie wiem co jest po prostu źle

11

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Hej Marzena,

Po pierwsze: Mówisz, że masz doświadczenia z PSYCHO-specjalistami oraz przebywałaś również w szpitalu - jaka diagnoza?

Po drugie: Trzymając się pytania o diagnozę - jak długo miewasz te stany spadku nastroju? myśli samobójcze? To trwa od operacji i ma zwązek z bólami, czy to jakaś dłuższa historia?
Pytam, bo zastanawiam się dlaczego pakują w Ciebie promazyne i lewomepromazyne, a na uspokojenie masz tylko hxz.
Zatem: Jak w związku z powyższym Twoja diagnoza i leki które przyjmujesz, mają się do kwestii bóli, które odczuwasz po operacjach...? Bierzesz neuroleptyki...

Po trzecie: Nigdy, nigdy nie obciążaj nikogo kwestią swojego "samobojstwa", to jest tak CIĘŻKIE dla drugiej osoby, że nawet jak to będzie Twoja najlepsza przyjaciółka, to po prostu od Ciebie zwieje. Kazdy by zwiał. To zbyt ciężkie. To chore. Nie przerzucaj odpowiedzialności za swoje życie na innych. Nie tłumacz sobie, że szukasz oparcia. To tak nie jest. Prawda jest taka, że manipulujesz. Ktoś albo spieprzy od Ciebie, albo kierowany wyrzutami sumienia będzie NA SIŁE Cię pilnował. A jak coś sobie nie-daj zrobisz, to będzie się obwiniał do końca życia. Ktoś Ci bliski kiedyś się zaciukał? Chyba nie, co? wink Nie bądź egoistką.

Po czwarte: Na ENEFZECIE trudno znaleźć wsparcie u kitli (psychiatrów) i psychodurni tzw. magistrów absolwentów SZKÓŁ WYŻSZYCH PSYCHOLOGII SPOŁECZNEJ. Jak masz lajtowy problem, to i owszem. W innych przypadkach - NIET.

Po piąte: Neuroleptykami i hxz się nie zabijesz. Nawet jak masz tego tonę. Co najwyżej rozjedziesz sobie wątrobę i będziesz rośliną na utrzymaniu i wychowaniu córek i męża. W dodatku jak piszesz masz długi.

Przepraszam, że tak ostro, ale z doświadczenia wiem, że głaskanie nic nie da.
Problem mi bliski.

Pozdrawiam i siły życzę.

12

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena ja również dołączam się do słów koleżanek i kolegów z forum i zawsze chętnie służę pomocą, słowem radą, oczywiście jeżeli chcesz smile
Jeżeli masz ochotę to możemy przez maila popisać i powymieniać się doświadczeniami. Taka rozmowa jest często pomocna, bo pozwala spojrzeć na nasze życie troszeczkę pod innym kątem, a wbrew pozorom mimo młodego wieku los nie poskąpił mi trudnych doświadczeń. Co ty na to? Szczęścia życzę, siły i jak najmniej "czarnych dni" wink

13

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena trzymaj się cieplutko.Widzisz,samobójstwo i zabójstwo to jest coś nieodwracalnego.Rozumiem,nieraz sama muszę się pilnować żeby żyć.Nauczyłam się już sobie mówić,że to chwilowe,że to przejdzie,że są czarne dni i tak być musi,ale w końcu miną i będzie lepiej.Najbardziej niepokoi mnie to,że nie bardzo leczą cię z bólu.Są poradnie leczenia bólu,na pewno masz jakieś zabiegi,rehabilitację?I chyba w tym bólu tkwi główny problem,pisz,nie zostawaj z tym sama smile

14

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Dziękuję wam wszystkim. Kiedyś myślałam, że tylko ból jest moim problemem ale teraz to już się pogubiłam i niew wiem już co doprowadza mnie do złego samopoczucia psychicznego. Wydaje mi się że się uodporniłam na ból i wszystko w koło sprawia że się denerwuję, że robię się niecierpliwa i że nie chce mi się żyć. Leczyłam się w poradni bólu ale tam dają zastrzyki prosto w kręgosłup i sąto sterydy, które podobno źle wpływają na psychikę. Dlatego musiałam przestać tam chodzić bo za bardzo zaczęłam świrować. Na rehabilitację chodzę 2 razy w roku, 1 w roku jadę do sanatorium ale to dajemi lekkąichwilową poprawę. Dzisiaj 1,5 godziny wstawałam z łóżka i po 45 min to nie ból jest problemem tylko to że nchce mi się siku i nie mogę nawet wstać do łazienki. Koszmar który m.in. codziennie rano przeżywam aby wstać i dojść do pracy. Ale czasami zaświeci słońce tak jak teraz kiedy zaczęłam tu pisać. JESTEŚCIE SUPER. Nawet nie wiedziałam że tylu fajnych ludzi jest wkoło.

15

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

"Cierpienie potrzebne jest do tego momentu, dopóki nie zrozumiesz, że nie jest ono potrzebne. Nieszczęśliwym czynią cię twoje myśli, twoje interpretacje, historie, które opowiadasz sobie i innym ? to właśnie czyni cię nieszczęśliwym". Eckhart Tolle


fajnie że jesteś, Marzena smile

16

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena nie daj się złym myślom. Zawsze z nawet najgorszej sytuacji jest jakieś wyjście, tylko trzeba poszukać. Samobójstwo to rezygnacja z tego co najcenniejsze mamy  - z życia. W życiu wszystko można zmienić: adres, męża wygląd ale leżąc w trumnie czekasz już tylko na robaki. Nie zasłużyłaś na to.

Poszukaj może w swoim mieście grupy wsparcia dla osób z depresją. Znajdź coś co sprawia przyjemność i daje oderwanie od rzeczywistości. Zajmując się czymś wciągającym zapomnisz o ciemnych myślach. Pisałaś że cierpisz z powodu bólu - może poszukaj dobrego lekarza albo masażysty. Może jest coś co go uśmierzy.

17

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Dopoki zycie doputy nadzieja, samobojstwo niejest zadnym rozwiazaniem... sproboj pomyslec co tak bardzo ci przeszkadza w twoim zyciu i postaraj sie to zmienic

18

Odp: samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Marzena,głowa do góry. Bardzo dobrze rozumiem Cię,jeżeli chodzi o kręgosłup. Mój rozsypał się tak, że nie chodziłam 8 miesięcy. Przeszłam przez piekło bólu, którego nie można było opanować. Podawali mi duże dawki tramalu a potem morfiny. Nie poddałam się operacji, czego nieraz żałuję.Uczyłam się od nowa chodzić. Jakoś funkcjonuję, ale nie jest lekko. Staram się co roku o rehabilitację ogólnoustrojową w Rabce, Busku lub Zakopanem. Dzięki temu jakoś chodzę,z bólem ale chodzę.
Twoim problemem oprócz kręgosłupa jest czas klimakterium, który powoduje te wszystkie niepokoje i zamęt w głowie. Uwierz mi,że to minie. Jestem kilka lat starsza od Ciebie i przechodziłam, to samo. Teraz jest już lepiej. Ja biorę od kilku lat fluoksetynę 20 mg i to pozwala mi jakoś żyć. Nie poddawaj się , to minie jeśli chodzi o emocje. O kręgosłup musisz dbać i ciągle starać się o rehabilitację. Moim dodatkowym poważnym problemem jest duża utrata wzroku. Całkowita ślepota oka prawego i zawężenie pola widzenia w oku lewym do 10 stopni. Pomyśl jak trudno mi się żyje. Zrób eksperyment zaklej sobie oko prawe, zaklej lewe i zrób w lewym 1cm otworek. Spróbuj wyjść na ulicę, iść do sklepu, wsiąść do autobusu, wtedy zrozumiesz jak ja funkcjonuję. Nigdy pomimo tych przeciwności, które pokonuję od wielu lat nie myślałam o samobójstwie. Nie jest mi lekko, ale staram się żyć z tym , co przyniósł mi los. Z dolegliwościami kręgosłupa można jakoś walczyć, z chorobą i utratą wzroku u mnie nie, bo jest to choroba nieuleczalna/zanik nerwów wzrokowych/. Będzie dobrze, nie poddawaj się.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » samobójstwo - boję się że mogę to zrobić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026