Witam wszystkich tu obecnych . Prosilabym o mala rade , gdyz sama mam juz metlik w glowie a niestety nikt mi nie pomoze z osob znajomych
Niedawno na portalu zaczepil mnie pewien chlopak ktorego poznalam jakies 3 lata temu . Wtedy spotkalismy sie tylko raz i nasz kontakt sie urwal . Gdy tym razem napisal do mnie najpierw nie poznal ze to ja , pozniej sie dopiero zczail . Zaproponowal mi spotkanie na soczek... Zgodzilam sie . Przyjechal do mnie nastepnego dnia , spedzilismy fajnie wieczor gadajac . No i w sumie widac bylo ze jest mna zainteresowany , po spotkaniu odzywal sie i planowal kolejne spotkanie . Mowil ze nie bawi sie panienkami i nie szuka wrazen , zrozumiec z tego mozna bylo ze szuka milosci . Wiec tymbardziej mi to pasowalo poniewaz tez nie mam ochoty na przelotne znajomosci . Wie ze sie sparzylam na chlopakach i mowil ze on jest inny i zebym nie wkladala wszystkich do jednego worka . W sumie mial racje ,tylko ze ja po prostu nie wierze w slowa i nadal obstawalam przy swoim . Po niedlugim czasie bylo nasze drugie spotkanie . Przyjechal po mnie i pojechalismy do niego. Chcial sie kochac , powiedzialam mu ze nie jestem panienka na jeden raz. Obrazil sie chyba i powiedzial ze jakby chcial tylko sb pobzykac to nie jechalby po mnie 40 km i nie przywozil mnie do swojego domu i pozniej znowu odwozil bo by mu sie to nie oplacalo , ze lubi sie kochac i to nic zlego . Uswiadamial mnie ze nawet jakbysmy sie przespali to i tak bd sie do mnie odzywal . No i wyszlo tak ze kochalismy sie . Po wszystkim powiedzial ze idzie spac bo jest zmeczony bo nie przespal poprzedniej nocy i ze mnie odwiezie rano. Powiedzialam zeby mnie od razu odwiozl ze nie bd tak siedziala a on bd spal . No i tak zrobil . Troche byla napieta sytuacja , ale wracajac do domy gadalismy normalnie . Nastepnego dnia sie odezwal , napisal co slychac . Odpisalam ale zaraz zakonczylam rozmowe . Pozniej sie nie odzywal . No i pytanie do was co wy o tym wszystkim myslicie ? Dac sb z nim spokoj . Czy poczekac na jego ruch czy sie do mnie odezwie, czy sama sie odezwac i zapytac co dalej . Nie wiem juz sama co robic . Polubilam go , jest fajnym chlopakiem ale nie chce po raz kolejny sie przejechac .
Podobne tematy
Skoro nie chciałaś się kochać, to po co to zrobiłaś?
Przestał się odzywać, więc chyba jasne o co mu chodziło.
Właśnie po co?
masajka ale zauważ, że chłopak się do niej odezwał w terminie jaki obiecał a ona "Odpisałam ale zaraz zakonczylam rozmowe".
Może wypadałoby , żeby teraz ona wykonała ruch, hę?
Nie o to chodzi ze nie chcialam tylko sie balam ze mnie oleje i ze mu tylko na tym zalezy . No wlasnie odezwal sie tylko ja przestalam mu odp . To wszystko dzialo sie w sobote , wczoraj napisal a dzisiaj jeszcze nie . Wiec to nie jest tak ze nie odzywa sie kilka dni
a gdzie napisane jest, że to on powinien zapoczątkować "pisanie". Czemu Ty nie możesz naskrobać do niego jakiegoś sms'a?
Też bym tak pomyślała, skoro na 2 randce nalegałby na seks.
Powtarzam skoro się bałaś, to po co to zrobiłaś?
Moze dlatego ze mam konto zablokowane i on o tym wie . Napisze mu gdy bd dostepny na fb .
A tak wgl to ja wole zeby on sie odezwal zeby zobaczyc czy jest zainteresowany dalsza znajomoscia ze mna , tylko ze on przeciez moze myslec tak samo ze skoro ja sie nie odzywam to mam go gdzies .
Też bym tak pomyślała, skoro na 2 randce nalegałby na seks.
Powtarzam skoro się bałaś, to po co to zrobiłaś?
Nie nalegal, chcial sie kochac to prawda, ale nie robil nic na sile . Zrobilam to troche dlatego ze chcialam i tez dlatego zeby sie przekonac czy faktycznie tak jest jak mowi .
No to jak Ty wolisz to się możesz nie doczekać. Niestety w naszych czasach rzadko trafić można na dżentelmena, księcia czy też rycerza. To już nie ta bajka....Mamy równouprawnienie i to, że Ty byś coś wolała niestety tego nie zmieni. Chłopak najpewniej myśli sobie, że masz go gdzieś. Podobnie, czy też nie , jak on Ciebie.
Powinnaś z nim szczerze porozmawiać, 'postawić kawę na ławe'.. Też sama komplikujesz, bo albo jest fajny albo nie. Odezwij się Ty , wykonaj jakiś ruch. Zaproponuj może jeszcze jakieś spotkanie . Nie kończ rozmowy sama... bo pokazujesz,że jesteś słaba . Bądź szczera .
Gdybyś się z nim nie kochała, to byś się szybciej przekonała, na czym naprawdę mu zależy.
masajka . fakt tylko czasu juz nie cofne, bylo minelo .
kasia - masz racje , powinnam z nim pogadac i wcale nie czekac az sam sie odezwie ...
mysle o tym ze sie niezle dalas zbajerowac, a tam gadanie ze ona ma sie odezwac, jakby facetowi zalezalo to po seksie nie pozwolilby dziewczynie aby czula sie odrzucona, pisalby ze bylo super ze czeka na kolejne spotkanie, zaproponowal by termin, nie kastrujmy tych facetow prosze, widac ze pogrywa bo nei zachowuje sie jak facet ktoremu zalezy
a tam gadanie ze ona ma sie odezwac, jakby facetowi zalezalo to po seksie nie pozwolilby dziewczynie aby czula sie odrzucona, pisalby ze bylo super ze czeka na kolejne spotkanie,
Ale to działa w dwie strony, nieprawdaż? ja nie mówię, że on jej nie wykorzystał - bo tego tak na prawdę nie wiadomo, możemy tylko spekulować. Przyjmijmy, że nie. Czemu właściwie to on ma zadbać o jej dobre samopoczucie po seksie a nie na odwrót?
A co ja mialam zrobic jak on powiedzial ze idzie spac ? prosic zeby tego nie robil
Powiedzieć mu żeby cie przytulił itp. Że potrzebujesz bliskości... Albo jego przytulić, a nie od razu się foszyć i że chcesz do domu..
Nie fochalam sie tylko od razu mu powiedzialam ze moge jechac do niego ale na okreslona godz musze byc w domu . pozniej on stwierdzil ze mu sie nie bd chcialo rano wstawac i ze odwiezie mnie kilka godz pozniej a mi to nie pasowalo wiec wrocilam A poza tym nie pojechalam tam po to by on sb spac poszedl
Dobrze rozumiem... porozmawiaj z nim teraz szczerze. umów się z nim ..i zobacz co z tego wyniknie
Mowil ze nie bawi sie panienkami i nie szuka wrazen , zrozumiec z tego mozna bylo ze szuka milosci
Ten, który się bawi mówi to samo przecież ![]()
Po niedlugim czasie bylo nasze drugie spotkanie . Przyjechal po mnie i pojechalismy do niego. Chcial sie kochac , powiedzialam mu ze nie jestem panienka na jeden raz.
Nadal sądzisz, że się nie bawi i jest inny? ![]()
Uswiadamial mnie ze nawet jakbysmy sie przespali to i tak bd sie do mnie odzywal .
A co miał powiedzieć, nie wierzę, że kobiety nadal dają się nabierać na takie tanie teksty.
Pogadaj z nim ale nie u niego tylko w jakimś normalnym miejscu, bo znowu Cię oczaruje tekstami i po numerku odwiezie do domu .
I skończ proszę z tymi skrótami "sb" "bd" strasznie się to czyta >.<
Teraz to ja tymbardziej nie wiem co mam o tym wszystkim myslec . Byc moze jest tak jak mowisz , bajerowal mnie tylko a ja sie na to nabralam .
ech .. Nie wiem nawet co ja mam mu napisac , jak rozmowe zaczac . On tez jak narazie sie nie odzywa chodz siedzi na fb .
Chyba dam sb spokoj i sie wogole do niego nie odezwie . Bedie chcial to sam napisze albo zadzwoni
masajka . fakt tylko czasu juz nie cofne, bylo minelo.
Czasu nie cofniesz, ale możesz wyciągnąć wnioski na przyszłość
a dlaczego ty nie zadzwonisz?
Zadzwonic nie mam jak ale napisze mu czy dalej jest zainteresowany spotkaniami ze mna i czy nie zmienil o mnie zdania. W sumie nic nie trace a fajnie byloby wiedziec a nie tak gdybac
no dokładnie albo wóz albo przewóz..
No i tak zrobie . Mam jeszcze taka cicha nadzieje ze mnie nie oleje i ze bd chcial kontynuowac znajomosc
Dopóki nie porozmawiasz z nim to się nie dowiesz..
27 2013-09-16 17:14:54 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-16 17:15:41)
No właśnie teraz faceci są inni niż kiedyś powoli zaciera się granica pomiędzy płciami, mnie tez to dotyczy
.
No właśnie teraz faceci są inni niż kiedyś powoli zaciera się granica pomiędzy płciami, mnie tez to dotyczy
.
tzn? cos konkretniej ![]()
Katarzynka82 napisał/a:No właśnie teraz faceci są inni niż kiedyś powoli zaciera się granica pomiędzy płciami, mnie tez to dotyczy
.
tzn? cos konkretniej
Wąs jej rośnie ( Katarzynka nie obrażaj się to żart jest )
I skończ proszę z tymi skrótami "sb" "bd" strasznie się to czyta >.<
oświećcie starego pryka, co to znaczy , bo sb to mi sie ze służbą bezpieczeństwa kojarzy, a bd to bardzo dobrze...
haha przepraszam , nie wpadlam na ten pomysl ze ktos nie bedzie wiedzial o co chodzi ;p juz wyjasniam :
sb tzn sobie, bd - bedzie
Katarzynka82 napisał/a:No właśnie teraz faceci są inni niż kiedyś powoli zaciera się granica pomiędzy płciami, mnie tez to dotyczy
.
tzn? cos konkretniej
Oceniajmy ich jak siebie, tj stają się bardziej niezdecydowani, mniej agresywni, a u nas rośnie niezależność, pewność siebie.
My ich nie dogonimy tak jak oni nas nie dogonią po prostu stajemy się tacy sami.
haha przepraszam , nie wpadlam na ten pomysl ze ktos nie bedzie wiedzial o co chodzi ;p juz wyjasniam :
sb tzn sobie, bd - bedzie
No tak, era smsów przynosi skutki ![]()
Pierwsze słyszę ,że sposobem na sprawdzenie czy facetowi tylko seks w głowie jest przespanie się z nim:O
Pisałaś? Pytałaś?
wiem glupie to ..
Jeszcze nie pisalam , czekam az bd dostepny na fb . I tak pewnie bd z tego jedna wielka lipa , dalam sie glupia wykorzystac i tyle . Moze na drugi raz bd mondrzejsza
wiesz co ? teraz są czasy w których to dziewczyna robi pierwszy krok. więc go zrób. tylko tak żeby on zrozumiał )to w końcu ciemna istota
) odezwij się zagadaj, najwyżej nie był ciebie wart. tyle.
Trzymaj się cieplutko
pozdeawiam
Wiem ze sa takie czasy i to mnie przeraza ze dziewczyny lataja za chlopakami ;p;p Nom tak zrobie . Napisze, bo pozniej bede zalowala ze tego nie zrobilam a tak przynajmniej bede wiedziala co i jak . Cos mi sie to nie widzi , zazwyczaj dzwonil a dzis cisza . Najwyzej mnie oleje, nie on pierwszy i nie ostatni
Kobiety co sie z Wami dzieje?! Juz ktorys watek,w ktorym kobieta po krotkim czasie godzi.sie na bzykanie i jest zdziwiona ze facet sie nie odzywa.
Ja rozumiem ze mozna z kim sie chce itp itd. I akceptuje to ze ktos idzie do lozka bo ma ochote ale do cholery jak sie mozna po czyms takim zastanawiac co by tu zrobic? Chcial Cie bzyknac a Ty mu dalas bez problemu bo powiedzial ze nie chodzi mu o seks. NO JASNE JAK FACET KTORY PRZYWOZI CIE DO SIEBIE ZEBY SKORZYSTAC MOZE CHCIEC TYLKO SEKSU?
nastepnym razem bedziesz mONdrzejsza? Ojjj watpie
Wiem ze sa takie czasy i to mnie przeraza ze dziewczyny lataja za chlopakami ;p;p Nom tak zrobie . Napisze, bo pozniej bede zalowala ze tego nie zrobilam a tak przynajmniej bede wiedziala co i jak . Cos mi sie to nie widzi , zazwyczaj dzwonil a dzis cisza . Najwyzej mnie oleje, nie on pierwszy i nie ostatni
A już Cię olał, nie zauważyłaś??
Napisz, zadzwoń, podsuń mu się pod nos po raz kolejny, niech se chłopak bzyknie, a potem narzekaj, że "czasy teraz takie, że dziewczyny za chłopakami latają."
nie on pierwszy i nie ostatni
ja pier....
zuza1991rokszkoda słów, naprawdę.
40 2013-09-17 13:22:03 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-09-17 13:24:48)
Zdobył to co chciał i po sprawie. Nie chcę tu na Ciebie najeżdżać, ale skoro nie on pierwszy to miejmy nadzieję, że ostatni który tak łatwo Cię zbajerował.
Poza tym fajne skrótowce stosujesz takie prosto z ery fejsa buka
. I w ogóle ta znajomość też dużo o fejsa buka zahacza. A niewiele było w tym romansie jakoś fejs tu fejs ![]()