Otoz moja sytuacja wyglada następująco. Mam 19lat, moja partnerka tak samo, jesteśmy ze sobą od 4miesięcy. Byliśmy razem na wakacjach za granicą i było naprawde dobrze. Ostatnimi czasy nie jest najlepiej pomiedzy nami, problem jest w tym ze ona powiedziala mi ze nie wie czy mnie kocha,czy to nie było tylko zauroczenie, ze co jest chyba nie tak, ze potrzebuje czasu zeby sie o tym przekonac i narazie mamy od siebie takjakby przerwe (od paru dni). Mowiła mi ze dla niej powiedzenie kocham do drugiej osoby nie jest dla niej łatwe, lecz po 2 miesiącach zwiazku mi to powiedziala i czasami przy odpowiedniej sytuacji powtarzala, i ja tak samo. Tyle ze ja jestem pewien ze ją kocham i chce z nią być. Może to przez to ze przez ostatni miesiac, dwa jest zbyt duza rutyna w naszym zwiazku ? Może przez to ze nie jestem zbyt stanowczy i zgadzam się z wszystkimi decyzjami podjetymi przez nią?
Co ja mam w takiej sytuacji zrobić? Jak się zachować? Powiedziala ze potrzebuje czasu i zobaczymy co dalej.
dodam jeszcze że chodze z nią do jednej szkoły i klasy
prosze o pomoc.