netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

Witam serdecznie Drogie Panie ;)

11 odpowiedzi1 393 wyświetleniazałożony przez flatdepth, 14.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Witam mile i cieplo wszystkie uzytkowniczki i uzytkownikow tego forum. wink Zauwazylem wczesniej, ze jest to forum przeznaczone dla kobiet, lecz wpadlem na nietypowy pomysl - na takim forum powinien pojawic sie ktos, kto oglada zwiazki z nieco innej perspektywny niz kobiety. Mysle ze moge pomoc, interesuje sie psychologia od dawna, dokladniej psychologia kognitywna i behawioralna. Mam w sumie lat 19, moznaby pomyslec, ze jestem na to byc moze "za mlody", ze nie posiadam doswiadczenia. Blad wink Jestem autorem pewnej teorii, choc umysl mlody, lecz bierze sie za powazne myslenie. smile Teoria dotyczy mechanizmu dzialania psychicznej wiezi nazywanej miloscia. To moja osobista teoria, ktora co najlepsze potwierdza sie takze w przypadku osob doroslych, ktorym ukazywalem schemat. Mam nadzieje, ze sie przydam. wink Wybaczcie drogie Panie za bledy takie jak brak polskich znakow, czy czasami brak spacji (przerwy) pomiedzy znakami - korzystam z tableta, a korzystanie na tym urzadzeniu z klawiatury jest nieco uciazliwe.

Mam nadzieje, ze sie przydam. Zamierzam rozwiazywac wszelkie problemy milosne i psychologiczne. Takie moje hobby. smile Lubie pomagac, kreci mnie to, staram sie byc czlowiekiem dobrym i korzystac ze swoich mozliwosci do dobrych celow.

Pozdrawiam, Jonek wink

2

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Witam serdecznie.Mam pytanko? Chodzi mi o takie zagadnienie jak Adhd u dzieci, mógłbyś pomóc coś w tym temacie? Pozdrawiam.

3 Ostatnio edytowany przez flatdepth (2013-09-14 23:20:23)

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Oczywiscie, jednakchcialbym uprzedzic, iz wiekszosc swoich postow bede opierac raczej na wlasnych wnioskach, nizli na naukowych faktach.

ADHD - to objaw wczesniej juz zauwazanej u dzieci nadpobudliwosci (wg mojego zdania) to repertuar zachowan i reakcji odbiegajacych od normy etycznej i moralnej oparty na nadwrazliwosci emocjonalnej. Jestem zdania, ze wynika to miedzy innymi ze zlego wychowywania dzieci przez ich opiekunow, osobistych i indywidualnie rozumianych przez nie osobiste problemy i konflikty z rowiesnikami itd.

Dziecko takze (nie nalezy o tym zapominac!) posiada swoja - byc moze niedojrzala - sfere emocjonalna i posiada swoj odrebny stsyem poznawczy dzieki ktoremu zdobywa wiedze, doswiadczenie itp.

Dziecko posiadajace ten zespol moga walczyc ze soba na przestrzeni wlasnej podswiadomosci co moze powodowac takie a nie inne reakcje na bodzce przychodzace do nich z otoczenia. Jezeli dziecko nie posiada swoich problemow i wewnetrznych konfliktow - mozliwe, ze jest ono zle wychowywane. Kazdy przezyl konflikt przynajmniej dwoch systemow wartosci w tym musiala byc to walka pomiedzy wlasnym systemem, a systemem narzucanym przez spoleczenstwo.

Proponuje Pani porozmawiac z dzieckiem na temat jego zycia jego problemow spolecznych (z rowiesnikami, kolegami), jego problemow wewnetrznych, proponuje takze zainteresowac sie jego sfera emocjonalna, zainteresowaniami itd, by nie czulo sie odrzucone.

PS. Przepraszam za bledy, jestem dosc zmeczony po calym dniu pracy (w soboty takze pracuje). Po prostu psychicznie nie jestem wstanie poprawiac swoje posty na dzien dzisiejszy.

4

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Dziękuję za odpowiedz. Proszę napisz mi coś więcej na temat psychologii kognitywnej?, bo behawioralna to wiem co to jest. Jestem mamą chłopca z Adhd i nie tylko, stąd moje pytanie o adhd dziecięce.

5

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Zainteresowała mnie Twoja teoria dotycząca miłości. Może napiszesz o niej w odrębnym temacie? Pasjonuje mnie miłość, jako niezwykle zajmujący problem psychologiczny i etologiczny.
Aha, przede wszystkim serdecznie witam.

6 Ostatnio edytowany przez flatdepth (2013-09-15 11:58:22)

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

-Wielbiciel
Co do teorii.. Teoria to dokladniej schemat, ktory ostatnio postanowilem w jakims procencie wyrysowac na kartce A4, a efekt byl taki, ze kartka jest praktycznie czarna.
Wyodrebnilem czynniki, najwazniejsze aspekty, zaznaczylem powiazania i zaleznosci oraz okreslilem role i warunki jakie musza spelnic dwie osoby, aby milosc byla "idealna". Okreslilem najwazniejsze aspekty, fundamenty wokol ktorych wszystko sie obraca, jednakze wszystko wokol wszystkiego sie kreci.
Na pewno nie jest ona dopracowana - nie prowadzilem prawie zadnych badan w tym kierunku, wszystko jest efektem mojego myslenia opartego na moich wnioskach, analizie i zalozeniach, a praca ma charakter raczej hipotetyczny. Postaram sie ukazac swoja teorie na lamach tego forum, ale troche sie boje, ze zostanie ona wysmiana. I to dlatego, ze jestem mlody, a mlody wedlug roznej masci stereotypow nic o zyciu nie wie - "a bzdury pleciesz". Boje sie takze, ze znajdzie sie wiele osob krytycznie nastawionych, ktore beda probowac ta teorie podwazyc.

-tornado
Psychologia kognitywna (poznawcza) to psychologia obejmujaca taki zakres jak metody poznawcze, mechanika umyslu, wnioskowanie, analiza i interpretacja bodzcow, kojarzenie faktow, wszystko na tle nie tylko swiadomym, lecz takze na tle podswiadomym - w skrocie jak czlowiek poznaje swiat, w jaki sposob czlowiek kreuje w swoim umysle reprezentacje, swiatopoglad.
Polecam Pani ksiazke Edwarda Nęckiego, Jarosława Orzechowskiego i Błażeja Szymury pt. "Psychologia Poznawcza". - to podrecznik dla studentow psychologii na trzecim roku, jednak mozna sie z niego dosc duzo na ten temat dowiedziec. Jezeli ma Pani okreslony problem z synem i chcialaby Pani bym sprobowal Pani pomoc, chcialbym poprosic o przedstawienie problemu nieco szerzej.

7

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Witam.   Proszę wejdź na dział -psychologia tam jest post pt:"Dzieci niechciane niczyje-jak społeczeństwo spostrzega dzieci z Adhd" tam opisane jest na temat mojego syna. Możesz wejść też na dział -poznajmy się tam jest post pt:"poznajcie naszych ekspertów" , tam też opisywałam sytuację mojego syna. nie chciałabym w kółko powtarzać się .Może po przeczytaniu postów doradzisz mi coś, albo po prostu pytaj o kokrety jeżeli będzie ci to potrzebne do udzielenia odpowiedzi jest tego tyle że sama nie wiem od czego by tu zacząć .Mogła bym wiedzieć psychologia to Twoja pasja, hobby?

8

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Rozumiem Twoje obawy. Jeden z moich ulubionych poetyckich cytatów brzmi: "Trzeba z młodymi naprzód iść po życie sięgać nowe". Innymi słowy optymizmem napawają moją skromną osobę młodzi, mądrzy ludzie. Wszak to podstawa przyszłych pokoleń. Ostatnio nauczyłem się nie przejmować krytyką (przynajmniej w Internecie, w realu jest niestety o wiele gorzej).

9

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Witam bardzo serdecznie wink ciekawe tematy poruszacie wink

10

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Witam. PROSZĘ O POMOC. Mam 37 lat jestem mężatką, mam 3 dzieci. Wydawało mi się , że jest wszystko ok. Od jakiegoś czasu podejrzewam męża, że jest mną znudzony i szuka nowych przygód.  Wiem, powiecie mi, że coś sobie wymyśliłam- tak jak mąż gdy próbowałam z nim rozmawiać twierdził, że " coś sobie wkręcam". Zacznę od tego, że mamy stolarnię, mąż przyjął do pracy kobietę, rozwódka z trójką dzieci. Pamiętam dzień gdy przyszła- szara myszka, bez makijażu, włosy związane w kok- a teraz makijaż, wypachniona, ubrana w szpilkach. Poświęciłam mężowi 15 lat, harując dla niego na warsztacie, zrezygnowałam z pracy aby mu pomóc, a teraz okazuje się , że Ona jest niezastąpiona. Wszędzie jeżdżą razem, bo mąż twierdzi, że jest mu potrzebna. Potrafią rozmawiać godzinami- ze mną mąż przez 5 godzin nie potrafi podjąć żadnego tematu. Jestem załamana, nie wiem co mam robić. Mąż twierdzi, że nic się nie stało i nic pomiędzy nimi nie ma, ja czuje inaczej. Którejś nocy zaczął przez sen mnie dotykać i szeptać jej imię, kiery dotknął moich włosów odrzucił rękę jak oparzony. Próbowałam z nim rozmawiać, aby mi to wyjaśnił- wyśmiał mnie. Wymusiłam na nim przysięgę, na życie naszych dzieci, że nić nie zaszło- powiedział, że nic nie było i nie jest, ale nie może mi przyrzec, że nic nie będzie, bo to zależy ode mnie. CO MAM ROBIĆ? Zadałam nu pytanie- co czuje do mnie. Nie potrafił odpowiedzieć. Powiedziałam mu, że ja wiem- to przyzwyczajenie, ktoś musi gotować, prac sprzątać itd.Przyłapuję się na tym, że nasłuchuję, czy hałasują maszyny, czy gdzieś jadą, jak ona przyjeżdża do pracy ubrana. Nie wiem, czy dostaję na głowę, czy oni mnie do tego prowokują. Nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego mąż jadąc  załatwiać zlecenie zabiera ją ze sobą.Kim ona dla niego jest? Sekretarką.....Ja mam się tylko ładnie ubierać, pachnieć, i wyglądać, żeby ludzie widzieli- to słowa męża
Zbyt długo byłam bierna, nigdy nie miałam własnego zdania, to co chciał robiłam, nigdy sie na nic nie skarżyłam. Nie mam koleżanek, znajomych. Mój świat to dom, dzieci , warsztat, sklep. Szczyt marzeń. Nie mam już siły.POMOCY

11 Ostatnio edytowany przez flatdepth (2013-09-16 22:22:02)

Odp: Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Uwielbiam wprost rozwiazywac problemy zwiazane z wiezia psychiczna.

Pierwsze co moge stwierdzic o Pani mezu to to, ze dla niego "miernikiem wartosci" jest zaufanie ktorym sie go obdarza.
Przyznal, ze to od Pani zalezy, czy on cos czuje. Owszem jest problem, powazny problem, a nawet kilka.

Pierwszym problemem jest zaufanie.
Nie ufa Pani mezowi i pomimo tego, że świadomie tego nie zauważa - jego podświadomość to rejestruje. Kwestia zaufania jest aspektem wiezi psychicznej, nie roli matki w tej kwestii.
Spelnia Pani dwie role spoleczne, jedna z nich to rola kochajacej zony, druga to rola matki - pani domu.
Zaufanie jest bardzo waznym elementem wiezi. Zaufanie jest czynnikiem do zaufania - jeśli nie będzie Pani ufać swojemu mężowi - on nie będzie ufał Pani. Czynnikiem na zaufanie wpływającym jest także atrakcyjność psychiczna - wspólne tematy, konfrontacja światopoglądów i przekonań. Wiele Was różni?
Całkiem prawdopodobne.

Kolejnym problemem jest jego niskie poczucie bezpieczeństwa.
Facet to prosta maszyna. Walczy i ukazuje swoją motywację gdy WARTO.
Nie chcę zasugerować, że nie widzi on w Pani wartości. Nie widzi on wartości w kontakcie.
Kiedy ostatnio uprawiali Państwo seks? Niech zgadnę poraz kolejny - dawno temu.
Pani mąż zapewne posiada wiele problemów. Pani o tym zapewne wie. Moze mocno go nie przytlaczaja, ale chcialby spodziewac sie pomocy od Pani strony. Nie czuje sie do konca wewnetrznie bezpieczny.

Jak to rozwiązać?
Proszę, by Pani zachowywała się nieco inaczej. Żywiej, energiczniej, radośniej. Niechaj Pani do niego podejdzie wieczorem, usiądzie obok niego, okaże mu nieco kobiecej czułości, pocałuje chociażby w ten policzek i szepnie mu na ucho "Kocham Cię" i lekko do niego uśmiechnie, gdy na Panią spojrzy. Niech mu Pani da w lekki sposób do zrozumienia, że mu Pani ufa i że nigdy Pani ufać mu nie przestanie. Miło byłoby gdyby Pani sama także do tego nastawienia przystała i rzeczywiście mu zaufała. Jeśli zacznie okazywać smutek, niech mu Pani powie, że się Pani o niego martwi - przecież Pani go kocha. Niechaj Pani postara sie go wysluchac, zrozumiec jego miekkie wnetrze, z pewnoscia poprawi to sytuacje. Proponuję też Pani rozmawiać ze swoim mężem pomimo braku tematów. Często takimi tematami są wszelkiego rodzaju tezy apropos światopoglądu. Niech Pani sama zacznie jakiś temat, skłoni go do rozmowy, to Pani mąż, a Pani jest jego żoną, niech się Pani go nie boi.

Co do kobiety z ktora pracuje - jeżeli będzie Pani okazywać mu więcej troski, zainteresowania nim, konkretnie nim - jego życiem, uczuciami, jego problemami, bedzie mu Pani czesciej okazywac milosc i zaufanie - tym bardziej "sekretarka" utraci na swojej wartosci w jego oczach, bowiem jestem w stanie przypuścić, że stał się ona dla niego obiektem zainteresowania, ze względu na stan psychiczny.

Człowiek z natury wybiera osobę, która jest silniejsza psychicznie od reszty.

To, że jest mu potrzebna w pracy - nie zaprzeczę, sam pracuję w rodzinnej firmie stolarskiej.
Co do snu - proszę się nie martwić. Sny to sny, mieszanina resztek dnia, popędów, ego i wydarzeń z przeszłości.

*Oparte na mojej teorii.

Życzę sukcesu i proszę się nie łamać. smile

Posty [ 12 ]

« Witam | Pomocy!!! »

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Witam serdecznie Drogie Panie ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026