Witam
Was panie pisze tutaj na tym forum bo potrzebuje rady od kobiet
jestem tutaj nowy nie wiedzialem gdzie moge zglosic sie o pomoc a mianowicie chodzi o pewna kobiete i z gory przepraszam za bledy ii brak znakow interpunkcyjnych ale jest tak bo klawiatura mi sie zalala przed chwileczka . Pisze do was poniewaz nie nie wiem jak mam sobie to poukladac chodzi o to ze poznalem dziewczyne mamy teraz swietny kontakt itp chceby byc razem mowila mi ze jestem jej najwazniejsza osoba w zyciu ze pragnie dzielic sie szczesciem razem ze mna otoz zanim ja poznalem moj kolega z nia bajerowal ktorego znam dobre kilkka lat ja wtedy jej nie znalem wogole nie wiedzialem ze istnieje i ostatnio byla miedzy mna a dziewczyna szczera rozmowa o nas i ogolnie o wszystkim i powiedziala mi ze spala z nim przykro mi sie zrobilo chociaz nie wiem czemu mimo ze jej nie znalem ale sama mysl o tym ze bylbym z dziewzyna ktora spala z moim kolega jest naprawde dla mnie meczaca nie wiem czemu ale meczy mnie to
jakies takie odrzucenie mam zalezy mi na niej i to bardzo ale odrzuca mnie to ze spala z nim mimo ze jej nie znalem
chcialbym z nia zyc ona mowila ze pragnie tego samego bym tylko ja byl w jej zyciu ze tamto co bylo to jedna wielka pomylka jeden wielki blad ale mimo takich zapewnien i tak mam jakies niemile odczucia co do tego pisze do was drogie panie poniewaz prosze o pomoc co mam zrobic
czy zaryzykowac i dac szanse szczesciu bo ta sytuacja i mysl naprawde jest bolesna
czy moze odpuscic chociaz to jest jedyna osoba na ktorej mi zalezy prosze was o pomoc o jakies rady cokolwiek pozdrawiam i przepraszam jesli umiescilem z zlym dziale ale wiecie jak to jest jak czlowiek szuka pomocy i na koniec chcialem dodac ze ona ma niemilych rodzicow ciagle sie do niej o cos czepiaja itp jest w ostatniej klasie technikom ja mieszakm w angli rozmawialismy o tym ze po skonczeniu szkoly ona przyleci do mnie i bedziemy razem zyc tutaj ale wyszlo inaczej i ona postanowila rzucic szkole i do mnie przyleciec bo zpewniala mi ze bezemnie nie wytrzyma ze pragnie zebym byl blisko ale ja nie wiem co mamzrobic opisujac sytuacje powyzej
bo to sa jej przybrani rodzice
1 2013-09-09 23:42:23 Ostatnio edytowany przez dziniu (2013-09-09 23:47:11)
Podobne tematy
Nie możesz mieć do niej pretensji i traktować jej inaczej niż do tej pory tylko dlatego,że odkryłeś iż spała z Twoim znajomym. To nie fair. Sam powtarzasz wielokrotnie, że się wtedy nie znaliście. Nie dopuść aby przeszłość wpływała na waszą wspólną przyszłość.
Ja bym nie odpuściła związku z kimś na kim mi ogromnie zależy z takiego powodu.
Co do jej przyjazdu do Ciebie to przede wszystkim uważam za ogromną głupotę fakt, że rzuciła szkołę bo nie może się doczekać przeprowadzki. Na Twoim miejscu spróbowałabym ją od tego pomysłu odwieść.
3 2013-09-10 11:36:49 Ostatnio edytowany przez dziniu (2013-09-10 11:41:24)
No tak powatarzałem jej wiele razy ze to głupi pomysł żeby rzucac szkole bo zostal jej ostatni rok ale nie mam na to wplywu bo mi powtarza ze to jej decyzja ze chce byc przy mnie ze nie moze zniejsc zadnego dnia kiedy mnie nie ma powiedziala mi ze to ona ryzykuje tlumaczyla mi ze ojczym ja bije ;/ ze ma tragedie w domu bo traktuja ja jak jakies zwierze.
Dokładnie tak samo uważam.... Jeśli Ci na niej tak zależy jak mówisz to nie możesz mieć pretensji. Ty tez miales życie przed waszym związkiem i co teraz ona ma mieć oto pretensje?
Chcąc przyjechać do ciebie pokazuje Ci jak bardzo jej na Tobie zależy... Jednak pomysł by ja przekonasc by chociaż ta szkole skończyła a potem będziecie żyć długo i szczęśliwie:)
jak z nia o tym rozmawialem powiedziala mi ze to rok czasu by sie zobaczyc to bardzo długo nie bedzie mozliwosci widywania czestego bo ona wie ze ja nie moge zjezdzac do polski czesto conajmnie raz na jeden dzien wciagu 6 miesiecy nie wiem co mam robic ![]()
Powiedz jej: czym jest rok wobec wieczności bycia razem..
Niech skończy choć szkołę średnią, bo będzie tego żałowała. Za granicą zadbaj aby poszła koniecznie do szkoły i się rozwijała dalej - tylko w ten sposób może w przyszłości liczyć na dobrą pracę i płacę.
Jak dla mnie to nie jest miłość - tylko zwykłe zauroczenie nastolatki.
Wiem o wszystkim z nią rozmawiałem ,że było by lepiej jak by skończyła tą szkołę bo został ostatni rok.Odpowiedziała mi ,że najwyżej ona będzie tego żałować ,że to jej decyzja , że było by inaczej gdyby nie tak długi okres czasu bez widywania itp ...Wspomniała ,że jak będzie trzeba wracać do Polski to pójdzie do szkoły dla dorosłych.A poza tym w grę wchodzą jej przybrani rodzice nieraz jak do niej dzwoniłem była zapłakana ,że dłużej nie wytrzyma bycia z nimi...
Co dzień jest traktowana jak jakieś powietrze.Nieraz wspominała ,że budzi się rano z przerażeniem ,żeby nic im nie odwaliło...Wiem jacy to ludzie są i wiem też ,że ona się tam kiedyś nerwowo wykończy.
Ile macie lat?
Jesteś samodzielny? Chodzi mi o to czy masz mieszkanie, pracę i możliwość utrzymania Was za granicą?
Ja mam 22 lata ona 20 mam mieszkanie mam prace i jestem w trakcie załatwiania dla niej pracy.Tylko chodzi mi o to bo różnie w życiu bywa ,że jak kiedyś będzie trzeba wracać do Polski to boje się ,że nie będzie mogła kontynułować szkoły by mieć to średnie chociaż..
10 2013-09-10 20:40:03 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-09-10 20:42:22)
Zastanawiam się czy Ona chce jechać do Ciebie bo Cię kocha, czy raczej dlatego bo ma dość szkoły i myśli że za granicą czeka na nią wolność i złote góry .. eh
tak czy inaczej: życzę Wam szczęścia, choć to może być dla niej trudne zderzenie z rzeczywistością
Ona się dobrze uczy niemal całe dnie spędza przed książkami widziałem jej dyplomy po zakończonych rokach szkolnych.Pytałem się jej dlaczego podejmuje taką decyzje odpowiedziała ,że ciężko jej jest jak mnie nie ma ze podejmuje taka decyzje bo chce być tylko przy mnie...A apropo szkoły wspomniała ,że i tak nie wiadomo czy skonczenie szkoły doszło by do skutku bo ojciec ciągle ja meczy stwarza problemy wygania na dwór i każe wracać o 11 na wieczór jak już wszyscy spać ida...wiec i tak kazał by jej do pracy iśc
Żenada zapomnij o tym fakcie bo zachowujesz się jak nastolatek a nie facet.
Dlaczego mam zapomnieć bo co bo pierwszy raz spodkalem kogos na kim mi zależy ? i to że mam 22 lata a ona 20 to już odrazu zachowanie jak nastolatek uzasadni dlaczego żenada bo ja tego nie rozumiem ...
Witam przepraszam ze tak pisze teraz ale spodkala mnie przykra sytuacja
moja dziewczyna bardzo cierpi powiedziala mi ze lzami w oczach ze zostala zgwalcona 4 dni temu
jest zalamana na poczatku nie chciala mi o tym powiedziec bo bala sie odrzucenia z mojej strony nie chcial zebym sie od niej odwrucil ze nie chciala mnie zranic na policje nie chce isc bo odmawia ze nie chce nikomu nic mowic ze tylko mi to powiedziala ale bala sie ze ja zostawie powiedzilem jej ze nigdy jej nie zostawie ze bede zawsze przy niej ale ona jest zalamana co ja mam zrobic prosze pomocy ![]()