Nie znalazłam podobnego tematu, ale wyszukiwarka często płata figle, więc może coś gdzieś już jest... Wpisałam np. "Egoizm" i temat o takim tytule wyskoczył mi gdzieś na 2 stronie wyszukiwania, więc coś tu nie gra ;P
Po pierwsze zastanawiam się, czy ktoś w ogóle jeszcze chodzi na koncerty? Czy większość tutaj już zapomniała, jak to jest i co to jest, albo nigdy nie wiedziała? A może chodzicie tylko na te bezpłatne plenerowe, gdzie jest spęd bydła i bydełka wszelkiego rodzaju? ![]()
Ja w tym roku byłam na kilku koncertach, m.in.na Renacie Przemyk, IRA, Coma, Enej
, Golden Life, Maryli Rodowicz, Oberschlesien, wszystkie plenerowe. Byłam też na jednym biletowanym Maryli Rodowicz.
Najlepszy koncert, na jakim kiedykolwiek byłam, to był koncert Rogera Watersa z Pink Floyd, cały show The Wall, coś niesamowitego, było to w Łodzi i wydałam na bilet prawie 300 zł, ale było warto.
Ponadto świetnie się bawiłam na XIII Stoleti i Samaelu w zabrzańskim Wiatraku. Teraz był Closterkeller, ale nie miałam kasy, ech...