netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

37 odpowiedzi8 012 wyświetleńzałożony przez IZABELLA22333, 05.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Witam wszystkich smile)

Otóż mam 23 lata, mój chłopak 27 - od 3,5 roku jesteśmy razem. Oświadczył mi się miesiąc temu, w trakcie naszego urlopu. Wszyscy oczywiście już wiedzą i ciągle zadają pytania: "Kiedy ślub?", a ja mając świadomość, iż nieuchronnie się to zbliża, zaczęłam się zastanawiać czy na pewno jest to właściwy mężczyzna by pobrać się z nim i założyć rodzinę. Oczywiście kocham go, jest najbliższą mi osobą - ale jak każdy z nas, ma swoje wady. Razem już wiele przeszliśmy, znamy się myślę, że bardzo dobrze, ale... Chcę być w 100% pewna, że podejmuję dobrą decyzję, że nie będę jej żałować. Do rzeczy - postanowiłam, że rozważę jego wady i zalety, przedstawiając je możliwie jak najobiektywniej i wyszło mi coś takiego:

ZALETY: jest wierny, oddany, dba o mnie (o to, żebym była zdrowa, wypoczęta, najedzona itd. - takie podstawowe, ale jednak ważne rzeczy), jest czuły i troskliwy, przystojny i inteligentny, mamy wiele wspólnych tematów do rozmów - podobne zainteresowania, nie ma nałogów (nie pije, nie pali, nie bierze narkotyków), ma swoje pasje, jest świetny w łóżku, nie jest skąpy - niczego mi nigdy nie żałuje, lubimy razem spędzać czas, mamy podobne poczucie humoru - nie raz szalejemy razem jak dzieci, nie jest typem imprezowicza - raczej sportowca, nie lubi klubów, imprez, tłoku itd., woli spokój, ale nie jest typem domatora - żyje aktywnie.

WADY: nie ma stałej pracy, jest leniwy, często unosi się honorem, nie wszystkich szanuje (często kłóci się ze swoją mamą), bywa wulgarny i agresywny (nie ma to związku z używkami - bo jak już mówiłam, nie pije ani nie bierze nic), nie przepadam za jego kolegami - wydają mi się płytcy, mało inteligentni i w moim odczuciu nie mają właściwego systemu wartości, wpływają na niego destrukcyjnie i demobilizująco, nie jest niezależny - nadal mieszka z rodzicami, a wszystko co ma tak naprawdę "dostał" od nich, ogólnie traktuje mnie dobrze ale trzyma w klatce (wyjścia nie, koleżanki nie, koledzy to już w ogóle- zapomnij!), wydaje się być czasami infantylny, denerwuje mnie też jego podejście, że jemu wszystko się należy ot tak.

Co o tym myślicie, czy to dobry materiał na męża? Czy na coś jeszcze powinnam zwrócić uwagę o czym nie napisałam? Czy może macie dla mnie jakieś rady i sugestie? To dla mnie ważne. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. smile

2

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
IZABELLA22333 napisał/a:

Witam wszystkich smile)

Otóż mam 23 lata, mój chłopak 27 - od 3,5 roku jesteśmy razem. Oświadczył mi się miesiąc temu, w trakcie naszego urlopu. Wszyscy oczywiście już wiedzą i ciągle zadają pytania: "Kiedy ślub?", a ja mając świadomość, iż nieuchronnie się to zbliża, zaczęłam się zastanawiać czy na pewno jest to właściwy mężczyzna by pobrać się z nim i założyć rodzinę. Oczywiście kocham go, jest najbliższą mi osobą - ale jak każdy z nas, ma swoje wady. Razem już wiele przeszliśmy, znamy się myślę, że bardzo dobrze, ale... Chcę być w 100% pewna, że podejmuję dobrą decyzję, że nie będę jej żałować. Do rzeczy - postanowiłam, że rozważę jego wady i zalety, przedstawiając je możliwie jak najobiektywniej i wyszło mi coś takiego:

ZALETY: jest wierny, oddany, dba o mnie (o to, żebym była zdrowa, wypoczęta, najedzona itd. - takie podstawowe, ale jednak ważne rzeczy), jest czuły i troskliwy, przystojny i inteligentny, mamy wiele wspólnych tematów do rozmów - podobne zainteresowania, nie ma nałogów (nie pije, nie pali, nie bierze narkotyków), ma swoje pasje, jest świetny w łóżku, nie jest skąpy - niczego mi nigdy nie żałuje, lubimy razem spędzać czas, mamy podobne poczucie humoru - nie raz szalejemy razem jak dzieci, nie jest typem imprezowicza - raczej sportowca, nie lubi klubów, imprez, tłoku itd., woli spokój, ale nie jest typem domatora - żyje aktywnie.

WADY: nie ma stałej pracy, jest leniwy, często unosi się honorem, nie wszystkich szanuje (często kłóci się ze swoją mamą), bywa wulgarny i agresywny (nie ma to związku z używkami - bo jak już mówiłam, nie pije ani nie bierze nic), nie przepadam za jego kolegami - wydają mi się płytcy, mało inteligentni i w moim odczuciu nie mają właściwego systemu wartości, wpływają na niego destrukcyjnie i demobilizująco, nie jest niezależny - nadal mieszka z rodzicami, a wszystko co ma tak naprawdę "dostał" od nich, ogólnie traktuje mnie dobrze ale trzyma w klatce (wyjścia nie, koleżanki nie, koledzy to już w ogóle- zapomnij!), wydaje się być czasami infantylny, denerwuje mnie też jego podejście, że jemu wszystko się należy ot tak.

Co o tym myślicie, czy to dobry materiał na męża? Czy na coś jeszcze powinnam zwrócić uwagę o czym nie napisałam? Czy może macie dla mnie jakieś rady i sugestie? To dla mnie ważne. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. smile

dopinguj go w znalezieniu pracy, to moze wydorosleje i zyska w twoich oczach...

3

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Próbowałam, ale bezskutecznie... Martwi mnie to, gdy myślę, że przecież jako małżeństwo musielibyśmy utrzymać wspólnie dom, nie wspominając już o dzieciach. Całymi dniami nic nie robi. Twierdzi, że ciągle szuka... Ale nawet jeśli ma jakąś ofertę to wszystko mu nie odpowiada - bo "on zna swoją wartość" jak twierdzi. Rozumiem go w pewien sposób, ale lata lecą, czas ucieka - mógłby zacząć od czegokolwiek.

4

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Jakbyś go tak naprawdę kochała to byś się nie zastanawiała, bo co zrobisz jak poznasz kogoś w kim się zauroczysz?
Poza tym przedstawiłaś swojego mężczyznę rodem prosto z filmu dr Jekyll i Pan Hyde...

5

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

1. Nie jest skąpy, bo wydaje nie swoje pieniądze smile Skoro piszesz, że wszystko dostał i ma poczucie "że mu się należy", to  - obym się myliła - ale jak poczuje ile wysiłku kosztuje zarobienie pieniędzy, jego lekkie podejście do tematu może sie skończyć.

2. Dla mnie trochę sprzeczne jest to, że traktuje cię dobrze i o ciebie dba, ale nie pozwala ci wychodzić ze znajomymi i w ogóle mieć koleżanki i kolegów. Jest bardzo zazdrosny? Zastanów się nad tym, bo to może się pogłebiać i za kilka lat możemy czytac Twoje posty w stylu "mąz zamyka mnie w domu i nie pozwala mi wychodzić".\

3. Agresja i wulgarne zachowanie w stosunku do matki - tego bym się bała najbardziej. Jeśli facet nie okazuje matce szacunku, to w przyszłosci może ciebie zacząć traktować tak samo...

I ostatnie, z tego co piszesz Twój facet jest mało dojrzały jak na 27 lat. Planujecie ślub, bez perspektywy na mieszkanie i jego stałej pracy. Zastanawialiście się, gdzie będziecie mieszkać i z czego się utrzymacie? Czy Twój facet ma nadzieuję, że będą was utrzymywac rodzice?

Tak naprawdę tylko Ty wiesz jaki to jest człowiek, ale moim zdaniem masz słuszne watpliwosci i ja tez 100 razy bym się zastanowiła, zanim wyszłabym za niego za mąż. Życzę mądrych decyzji smile

6

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Jak czytałam zalety pomyślałam IDEAŁ, ale że jako ideały nie istnieją to i tu się nie zaskoczyłam.

Wiesz co ja bym Ci radziła? Zamieszkać razem przed ślubem. Wtedy przekonasz się jakim będzie człowiekiem po ślubie. A kiedy zamieszkać? No jak Jaśnie Pan znajdzie pracę.

PS. Ciekawi mnie ta Jego wartość. Ciekawe czy potencjalni pracodawcy również dostrzegają tą Jego wartość czy tylko On sam. Ma duże doświadczenie na rynku pracy?

7

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Przedstawiłam go takim, jakim go widzę. Starając się zrobić to jak najbardziej obiektywnie, bo przecież kiedy się kogoś kocha, nie zauważa się wszystkiego i zawsze człowiek stara się bagatelizować wady. Kocham go, jednak małżeństwo to poważna decyzja, dlatego uważam, że moje obawy są rzeczą naturalną. To chyba nic złego, że człowiek chce być szczęśliwy czy później zapewnić swoim dzieciom szczęśliwe dzieciństwo. Wolę mieć wątpliwości teraz i to dokładnie rozważyć niż kiedy będzie za późno i tu nie ma nic do rzeczy to, że nie jestem pewna swoich uczuć. Po prostu uważam, że jednak kwestie zdroworozsądkowe też są istotne przy podejmowaniu takiej decyzji. Dlatego proszę Was o obiektywne opinie.

On ma podejście, że "jakoś to będzie". Mieszkanie od rodziców czeka na niego, ale on woli mieszkać z nimi, aż nie znajdzie jak to określa "godnej pracy" dla niego. Nie podoba mi się takie podejście i wielokrotnie o tym rozmawialiśmy, ale on chyba nie widzi w tym problemu i mówi, że ma czas.

8

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Skoro jest mieszkanie, to zaproponuj mu wspólne mieszkanie, chociaż na kilka miesięcy. Wtedy najlepiej się przekonasz, co to za człowiek.

Oj, czaaaaarno widze szukanie tej "godnej pracy". Wiesz jak to mówią: "złej baletnicy przeszkadza rabek u spódnicy"....

9

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
Cassiopea napisał/a:

Oj, czaaaaarno widze szukanie tej "godnej pracy". Wiesz jak to mówią: "złej baletnicy przeszkadza rabek u spódnicy"....

Albo jak mawia moja mama: Pracy dla dyrektorów nie produkują.

10

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Też jemu to mówiłam... Od czegoś trzeba zacząć - nie od razu Kraków zbudowano. Co do mieszkania - obiecuje mi to już od 1,5 roku. I nic. Bo mówi, że bez pracy się nie wyprowadzi od rodziców.

11

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Jakieś tam doświadczenie ma, ale jego wymagania co do pracy w stosunku do obecnych realiów są delikatnie mówiąc - wygórowane. Cały czas próbuje jemu to uświadomić i tłumaczyć, że nie mówię tego dlatego, że w niego nie wierzę czy ze złośliwości, ale po to byśmy mogli ruszyć jakoś do przodu z naszym związkiem, a nie stać w miejscu i tracić czas na taką wegetację.

12

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Izabella, facet który mysli o założeniu rodziny, ale nie jest w stanie ani jej utrzymać, ani nawet dołozyć się do jej utrzymania jest nieodpowiedzialny.

Od póltorej roku obiecuje ci mieszkanie, ale "bez pracy nie wyprowadzi się od rodziców"? Czyli od póltorej roku nie ma pracy? Masakra.... Mój mąż, przy wszystkich jego wadach, poszedłby sprzatać ulice, albo czyścić kanały, żeby zarobić na siebie i nas... Twój mężczyzna może i jest wspaniały, czuły, opiekuńczy, ale zastanów się, czy będziesz w nim miała oparcie w przyszłosci. Co będzie jeśli na świecie pojawi się dziecko, ty do pracy pójść nie będziesz mogła, jego rodzice zakręcą kurek z pieniędzmi, a on nadal "będzie się cenił"??

I jeszcze jedna mysl mi się nasunęła. Przedstawiasz mu swój punkt widzenia i mówisz o tym, że chciałabyś razem zamieszkać, a on nie reaguje. Jesteś pewna, że poważnie traktuje Twoje zdanie i Twoje potrzeby?

13

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Oj to bardzo źle wróży. Absolutnie nie myśl o ślubie z tym człowiekiem do póki nie będzie gotowy dorosnąć. Poważnie.

14 Ostatnio edytowany przez nowalijka (2013-09-05 14:56:40)

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Facet nie ma 20 lat więc martwiła bym się, że nie myśli o takich podstawowych rzeczach jak praca, mieszkanie.... Ja chyba bym nie szanowała faceta którego ktoś utrzymuje...

No i facet nie ma żadnych ambicji? celów w życiu?

Dobrze, że się zastanawiasz. Trzeba myśleć głową i sercem, a nie tylko sercem....

15

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Ja to wszystko zauważam, dlatego z każdym kolejnym miesiącem moje obawy i wątpliwości są coraz większe. I nawet zaręczyny ich nie zmieniły, bo nie idą za tym z jego strony żadne czyny... To przykre, bo kocham go, ale ja nie chcę takiej przyszłości. Boli mnie to, że nie respektuje w żaden sposób moich próśb i mojego zdania. Zwłaszcza, że powiedziałam jemu - jeśli przynajmniej rok przed ślubem razem nie pomieszkamy to do niego nie dojdzie.

16

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Czytając to co piszesz, tak sobie myślę, że chyba zastanawisz się pomału nad rozstaniem. Mam rację?

Wierzę, że go kochasz, ale samą miłością nie nakarmisz dzieci, nie opłacisz rachunków itd. TYm bardziej, że facet wydaje się nie przejmować niczym i - mimo wszystko - olewać Twoje potrzeby... Dodaj do tego brak szacunku do mamy, leserstwo i napady agresji. Myślisz, że to jest dobry materiał na męża?

17

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Niestety ale jeśli jego podejście się nie zmieni to mimo mojego szczerego uczucia, nie pozostanie mi nic innego jak rozstanie... Przy jego olewczym stosunku do tematu może się to ciągnąć latami, a później okaże się, że i tak nie mam na co liczyć. A tak może jeszcze znajdę kogoś kto będzie bardziej odpowiedzialny i poważnie będzie traktował mnie oraz moje uczucia.

18

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Szczerze Wam powiem, że naprawdę nie wiem co robić. Próbowałam już przysłowiowej "groźby i prośby", szukałam kompromisu, wychodziłam na przeciw... I nic z tego nadal nie wynika. A mnie zaczyna dopadać bezsens tego wszystkiego... Co mogę jeszcze w takiej sytuacji zrobić?

19

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Szczerze? Moim zdaniem - odejść. I przy rozstaniu powiedzieć mu, dlaczego odchodzisz. Jeśli cię kocha, to stanie na głowie, żeby cos w swoim życiu zmienić. Jeśli po prostu się dostosuje, to znaczy, że dobrze, że zostawiłaś go teraz, a nie za 10 lat, bo on nie chce i nie planuje się zmienić.

Czasem na facetów działa terapia szokowa. Skoro próbowałaś wszystkiego innego i to nie skutkowało, może poskutkuje radykalny krok?

20

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Izabello, już sam fakt, że się zastanawiasz czy to aby na pewno jest dobry materiał na męża, świadczy, że nie powinnaś za niego wychodzić, a przynajmniej odłożyć tę decyzję czasie.

21

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

A ja myślę, że to normalne! Też jestem od miesiąca zaręczona ( dzisiaj nawet mała rocznica) i czasem się zastanawiam, czy aby na pewno chce sie zwiazać z tym człowiekiem na zawsze. Każdy ma wady i dobrze, że jesteś ich świadoma. Ale trzeba pamietać, że ta druga osoba jest całkowicie inna, ma prawo mieć swoje humory, zachowania,oczekiwania niezgodne z naszymi. A my kobiety chcemy, żeby wszystko było tak jak my to zaplanujemy. Jak dla mnie powinnaś dać mu do zrozumienia, że dopóki nie znajdzie stałej pracy nie zostaniesz jego żoną. Bo chyba to Ci najbardziej w nim przeszkadza?

Ja przerwałam medycynę dla naszego związku, zaczynam gorsze studia i obawiałam się, że zostanę po prostu kurą domową. Mój mężczyzna już ma stałą pracę, ale mieszka w domu rodziców  (stać go na wybudowanie nowego domu ) i ma nadzieję, że ja też kiedyś tam z nim zamieszkam. A ja się zastanawiam, kto będzie pełnił obowiązki gospodyni i pani domu? Ja nie chcę się tym dzielić z jego mamą...która będzie zwracać mi  uwagę, że źle gotuję obiad. Ona traktuje go jak dziecko, robi śniadanka, pakuje kanapeczki do pracy... Mi to zaczyna przeszkadzać.

22 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-05 16:58:48)

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
IZABELLA22333 napisał/a:

Przedstawiłam go takim, jakim go widzę. Starając się zrobić to jak najbardziej obiektywnie, bo przecież kiedy się kogoś kocha, nie zauważa się wszystkiego i zawsze człowiek stara się bagatelizować wady. Kocham go, jednak małżeństwo to poważna decyzja, dlatego uważam, że moje obawy są rzeczą naturalną. To chyba nic złego, że człowiek chce być szczęśliwy czy później zapewnić swoim dzieciom szczęśliwe dzieciństwo. Wolę mieć wątpliwości teraz i to dokładnie rozważyć niż kiedy będzie za późno i tu nie ma nic do rzeczy to, że nie jestem pewna swoich uczuć. Po prostu uważam, że jednak kwestie zdroworozsądkowe też są istotne przy podejmowaniu takiej decyzji. Dlatego proszę Was o obiektywne opinie.

On ma podejście, że "jakoś to będzie". Mieszkanie od rodziców czeka na niego, ale on woli mieszkać z nimi, aż nie znajdzie jak to określa "godnej pracy" dla niego. Nie podoba mi się takie podejście i wielokrotnie o tym rozmawialiśmy, ale on chyba nie widzi w tym problemu i mówi, że ma czas.

Jesteś bardzo mądra i dojrzała ja tez tak postępuję, panna na wydaniu zachowuje się jak większość kobiet czyli głupio.
Nikt nikogo nie powinien zmuszać do ślubu, ty nic nie musisz jesteś wolna  robisz co chcesz, nie ma tak że musisz wyjść za maż bo tak wypada.
Tak zachowują się tylko skończeni głupcy którzy potem najczęściej cierpią bo mąż bije, jest pijany, na tym portalu było wiele takich osobą le najgorsza grupę stanowią zazdrośnicy co jak sami nie dadzą to innym nie pozwolą zalane żółcią zawistne polaczki.
Przemyśl dobrze najlepiej zrób analizę SWOT swojego związku.

mon9 napisał/a:

A ja myślę, że to normalne! Też jestem od miesiąca zaręczona ( dzisiaj nawet mała rocznica) i czasem się zastanawiam, czy aby na pewno chce sie zwiazać z tym człowiekiem na zawsze. Każdy ma wady i dobrze, że jesteś ich świadoma. Ale trzeba pamietać, że ta druga osoba jest całkowicie inna, ma prawo mieć swoje humory, zachowania,oczekiwania niezgodne z naszymi. A my kobiety chcemy, żeby wszystko było tak jak my to zaplanujemy. Jak dla mnie powinnaś dać mu do zrozumienia, że dopóki nie znajdzie stałej pracy nie zostaniesz jego żoną. Bo chyba to Ci najbardziej w nim przeszkadza?

Ja przerwałam medycynę dla naszego związku, zaczynam gorsze studia i obawiałam się, że zostanę po prostu kurą domową. Mój mężczyzna już ma stałą pracę, ale mieszka w domu rodziców  (stać go na wybudowanie nowego domu ) i ma nadzieję, że ja też kiedyś tam z nim zamieszkam. A ja się zastanawiam, kto będzie pełnił obowiązki gospodyni i pani domu? Ja nie chcę się tym dzielić z jego mamą...która będzie zwracać mi  uwagę, że źle gotuję obiad. Ona traktuje go jak dziecko, robi śniadanka, pakuje kanapeczki do pracy... Mi to zaczyna przeszkadzać.

Witaj w klubie zołz w pozytywnym tego słowa znaczeniu, tj kobiet niezależnych znających swoją wartość które wiedza czego chcą.

Olinka napisał/a:

Izabello, już sam fakt, że się zastanawiasz czy to aby na pewno jest dobry materiał na męża, świadczy, że nie powinnaś za niego wychodzić, a przynajmniej odłożyć tę decyzję czasie.

Niekoniecznie po prostu ona myśli racjonalnie.

23

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
Katarzynka82 napisał/a:

Tak zachowują się tylko skończeni głupcy którzy potem najczęściej cierpią bo mąż bije, jest pijany, na tym portalu było wiele takich osobą le najgorsza grupę stanowią zazdrośnicy co jak sami nie dadzą to innym nie pozwolą zalane żółcią zawistne polaczki.

Skąd tyle pogardy dla Polaków? Ty nie jesteś jedną z nas?

Katarzynka82 napisał/a:

Niekoniecznie po prostu ona myśli racjonalnie.

Zgadzam się, że myśli racjonalnie, dlatego tym bardziej decyzję o wyjściu za mąż - za tego konkretnie mężczyznę - powinna odłożyć do czasu, gdy wszelkie przesłanki, również te racjonalne, będą przemawiały za tym, że Izabella na pewno tego chce. Wyjść za mąż można bardzo szybko, trudniej się potem rozwodzić.

24

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
IZABELLA22333 napisał/a:

[...]
WADY: nie ma stałej pracy, jest leniwy, często unosi się honorem, nie wszystkich szanuje (często kłóci się ze swoją mamą), bywa wulgarny i agresywny (nie ma to związku z używkami - bo jak już mówiłam, nie pije ani nie bierze nic), nie przepadam za jego kolegami - wydają mi się płytcy, mało inteligentni i w moim odczuciu nie mają właściwego systemu wartości, wpływają na niego destrukcyjnie i demobilizująco, nie jest niezależny - nadal mieszka z rodzicami, a wszystko co ma tak naprawdę "dostał" od nich, ogólnie traktuje mnie dobrze ale trzyma w klatce (wyjścia nie, koleżanki nie, koledzy to już w ogóle- zapomnij!), wydaje się być czasami infantylny, denerwuje mnie też jego podejście, że jemu wszystko się należy ot tak.
[...]

Czy z tymi jego wadami będziesz mogła żyć za 5 albo 10 lat? Czy taki człowiek mógłby zostać Twoim przyjacielem "od serca"?

25

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
Katarzynka82 napisał/a:

Witaj w klubie zołz w pozytywnym tego słowa znaczeniu, tj kobiet niezależnych znających swoją wartość które wiedza czego chcą.

To ironia?:) Dla wyjasnienia- rzuciłam studia z własnego wyboru, wolę mieć rodzinę niż karierę.

Bo ja BYŁAM zołzą...

26

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Chłopak, z którym chcemy spędzić resztę życia nie ma ani jednej wady, która by nam przeszkadzała. Są jedynie wady takie do zniesienia, ale żadna z nich nie przeszkodzi z byciu razem. A ty wymieniasz te wady i wymieniasz... skojarzyło mi się z wypisywaniem na kartce "za" i "przeciw" np. wyjściu na imprezę. A tu chodzi o całe życie...

27

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Izabello, facet mający 27 lat, siedzący na garnuszku rodziców i mówiący że "ma jeszcze czas"...średnio mi pasuje do wizji odpowiedzialnego męża i ojca. Wiesz, ja znam osobiście faceta, który mając pod 40stkę nadal mawiał, że "on za 1000zł pracować nie będzie". Jak mawiał, tak też robił. Wolał łapać się "robótek" za 100zł co jakiś czas, niż iść na etat za 1000. Żona oczywiście musiała w międzyczasie pracować, zarabiać na dom i dzieci, a zarabiała nieco ponad najniższą krajową.
Nie życzę Ci takiego życia, dlatego lepiej 10 razy pomyśl zanim zwiążesz swoją przyszłość z kimś kto tyle już czasu "szuka godnej pracy".
Co więcej... nie szanuje swojej matki. Bywa wulgarny i agresywny, do tego jest mocno zaborczy już teraz w stosunku do Ciebie.
Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby taka osoba po ślubie nagle się zmieniła. Wręcz szczerze w to wątpię.

28

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Oczywiście, że to nie jest materiał na męża. Bo ślubie na pewno będzie jeszcze gorszy, bo zazwyczaj tak bywa.
Jak można w ogóle planować ślub nie mając mieszkania ani pracy? Z zaborczym, agresywnym facetem? : /
Tutaj czytałam kiedyś posty młodziutkiej mężatki, której mąż nie pozwalał wychodzić samej z domu, bo na pewno go zdradzi ^^ Nawet z internetu korzystała w tajemnicy przed nim.
Daj sobie spokój, Izabello.

29

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Jak widać do tej pory to chyba była świetna zabawa ten wasz związek ? Kilka lat razem i teraz po oświadczynach takie wątpliwości ? Ale dobrze że są.
Jak już pisali poprzednicy, chyba nie do końca jesteś za trwałym związkiem. On najwyraźniej też nie. Przy okazji tych wątpliwości pewnie i uczucie jakby przygasło ?
Jedną z możliwości jest wspólne pójście do terapeuty skoro rozmowy nie pomagają.

30

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

W takim razie po co przyjęłaś zaręczyny? Nie rozmawialiśmy przed nimi o nich i o Waszej wspólnej przyszłości?

31

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
mon9 napisał/a:

W takim razie po co przyjęłaś zaręczyny? Nie rozmawialiśmy przed nimi o nich i o Waszej wspólnej przyszłości?

Przyjęła i zaczęła wszystko kalkulować.
I bardzo dobrze, że przed ślubem a nie po.
Czy to grzech przyjąć oświadczyny a potem z różnych powodów odejść?

32

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Oczywiście, że można zerwać zaręczyny, ale one tez są poważną decyzją, do której dochodzi się chyba wspólnie, kiedy obie strony chcą dążyć do małżeństwa... i po prostu zastanawiam się, czy autorka postu nie widziała i nie myślała o tych problemach przed zaręczynami ( no chyba, że ją zaskoczyły...). Jestem po stronie autorki, bo facet bez stałej pracy nie wróży nic dobrego dla przyszłej rodziny, ale wypisywanie zalet i wad nie powinno się już odbywać na tym etapie.

33

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Zrób co Ci serce podpowiada.Miałam takie same dylematy,liczyłam,że uczucie i chęć budowania wspólnego życia może przezwyciężyć wiele.Pomyliłam się.Mój luzak nie zmienił się na plus,tak więc w wieku 28 l.stałam się rozwódką.Z perspektywy czasu moje małżeństwo okazało się błędem.Uczucia są bardzo ważne,ale liczą się też przyziemne rzeczy bo jak mówi się "ładna miska jeść nie daje". Z czasem frustracja niezaspokojonych potrzeb egzystencjalnych zabija "kochanie się"-to nie romantyzm:) to niestety wyścig szczurów.

34

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
Olinka napisał/a:

Skąd tyle pogardy dla Polaków? Ty nie jesteś jedną z nas?

polaczki to nie Polacy to osoby które działają na szkodę ogółu inaczej jak śpiewał Kazik Staszewski tłuszcza, gromada , wystarczy obejrzeć modlitwę z filmu pt "dzień świra" by wiedzieć o co mi chodzi.

Katarzynka82 napisał/a:

Niekoniecznie po prostu ona myśli racjonalnie.
Zgadzam się, że myśli racjonalnie, dlatego tym bardziej decyzję o wyjściu za mąż - za tego konkretnie mężczyznę - powinna odłożyć do czasu, gdy wszelkie przesłanki, również te racjonalne, będą przemawiały za tym, że Izabella na pewno tego chce. Wyjść za mąż można bardzo szybko, trudniej się potem rozwodzić.

Dobrze że ktoś mnie poparł bo zawsze w swoich opiniach byłam zwykle outsiderką

35

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Witam Was ponownie,

dziękuję Wam serdecznie za wszystkie odpowiedzi. Tytułem wstępu, rozwiewając Wasze wątpliwości co do przyjęcia przeze mnie oświadczyn - powiedziałam "TAK", ponieważ kocham tego człowieka. Spędziliśmy razem wiele czasu, przeżyliśmy wspólnie mnóstwo pięknych momentów, ale też trudnych chwil. Słyszałam wiele pięknych słów i obietnic. Poza tym tak jak pisałam - jest to mężczyzna, który mimo swoich wad, był dla mnie dobry. Niestety jednak same słowa to dla mnie za mało. Ja nie oczekuję natychmiast ślubu, wspólnego mieszkania, bo jestem kobietą samowystarczalną i niezależną, więc niech nikt nie zinterpretuje tego jako mojego wywierania na nim presji czy przymuszania do czegokolwiek. Co więcej to właśnie on wychodził z inicjatywą owych "wspólnych planów". To on nalegał na ślub, dziecko, ale niestety nie wiązało się to z jego strony z żadnymi czynami, które miałyby nas przybliżyć do tego. Postawiłam więc sprawę na ostrzu noża - albo ogarnie się życiowo, albo odchodzę. Nie wyobrażam sobie życia z mężczyzną, który nie potrafi sam siebie utrzymać i żeruje na rodzicach. Dlaczego nie odeszłam wcześniej? Bo ciągle słyszałam, że teraz to już na pewno wszystko się zmieni... I tak przeciągało się to z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. Nie widzę możliwości założenia rodziny z kimś kto nie przejawia żadnej inicjatywy w swoim działaniu, poza ciągłymi obietnicami bez pokrycia. Przeprowadziliśmy szczerą rozmowę. Powiedziałam jemu o swoich wątpliwościach i rozterkach - w zamian usłyszałam, że wyjeżdża z kolegami za granicę na tydzień na "męski wypad" (ciekawe swoją drogą skąd ma na to pieniądze, skoro na zrobienie czegokolwiek w mieszkaniu ich nie ma) i że nie jestem pierd***ną królową, która cały czas będzie miała do niego pretensje, a jak chcę z nim mieszkać to, żebym sama sobie urządziła to mieszkanie (które on w jego mniemaniu zapewnił, więc nie powinnam już niczego z jego strony oczekiwać - przypominam, że mieszkanie dostał od rodziców) a jeśli mi nie odpowiada tak jak jest - mogę odejść. Powiedziałam więc, że jeśli tak do tego podchodzi to dla mnie sprawa jest jasna i w takim razie dziękuję za wspólnie spędzony czas i życzę jemu powodzenia na dalszej drodze życia. Skomentował to: "Ok, żegnam". Jest mi przykro i nie mogę uwierzyć, że człowiek, który mówił mi, że chce ze mną spędzić resztę swojego życia, postąpił w taki sposób. Z drugiej strony jednak cieszę się, że stało się tak teraz, a nie po ślubie czy kiedy mielibyśmy dzieci...

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i jeszcze raz dziękuję.

36 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2013-09-11 15:24:11)

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?
IZABELLA22333 napisał/a:

On ma podejście, że "jakoś to będzie". Mieszkanie od rodziców czeka na niego, ale on woli mieszkać z nimi, aż nie znajdzie jak to określa "godnej pracy" dla niego.

Zaraz mi sie przypomniał Ferdek Kiepski. On też twierdził, ze dla ludzi z jego wykształceniem, to w tym kraju pracy nie ma smile smile

Edit.
Dopiero doczytałam Twoje zakończenie autorko.
Przykro mi, ale może i lepiej, że teraz to wszystko wyszło, niz po ślubie. sama musiałabys pracować na wszystko. Taki Piotrus Pan z niego.

37

Odp: CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Moim zdaniem: jak masz wątpliwości to nie wychodź.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY WYJŚĆ ZA NIEGO ZA MĄŻ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026