Kłopotliwa przeszłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kłopotliwa przeszłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Kłopotliwa przeszłość

Gryzie mnie temat związany z przeszłością. Jest jak ogon który ciągnie się za mną. Rok temu odeszła ode mnie kobieta, wybrała innego. Trudno. Bolało ale pozbierałem się. W serduchu został żal ale emocje poszły gdzieś na bok. Nie wiem dlaczego tak jest,że ona co jakiś czas do mnie pisze. jak coś się dzieje w jej życiu, jak dowie sie czegoś o mnie to odrazu szuka kontaktu. Zaręczyła się 2 miesiące temu, napisała do mnie. Za miesiąc bierze .ślub więc tez mnie o tym poinformowała. Ja z uporem maniaka powtarzałem jej,że nie życzę sobie żeby do mnie pisała ponieważ mnie ten kontakt zwyczajnie irytuje, za każdym razem jak do mnie pisze chodzę struty przez kilka dni... Zacząłem się z kimś spotykać, było ok ale po kontakcie z ex byłem poddenetwowany i wyczuła to moja nowa znajoma. Na niej się odbił mój zły nastrój. Jak sobie na spokojnie układać życie skoro ktoś kto kiedyś znaczył dla mnie wiele, ktoś kto mnie zdradził ciągle szuka kontaktu ze mną ? to cholernie irytująca sprawa. Przerabiał ktoś taką sytuację?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Michmo, więc zerwij ten kontakt. Ty nie musisz go kontynuować, tylko dlatego że "ona tak chce". Nie odbieraj telefonów, nie odpowiadaj na smsy i maile. Z czasem przestanie... A na znajomej "nie odbijaj" swoich złych nastrojów. Staraj się, aby nie odczuwała ich, bo to nie jej wina.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Hej widzę ,  że masz trochę podobny problem ?? jak mój

4

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Skoro ona nie rozumie/nie chce zrozumieć Twojego stanowczego "Nie pisz do mnie", pozostaje tylko uniemożliwić jej kontakt. Zablokować ją/zmienić numer telefonu/adres mailowy/numer GG/gdziekolwiek ona Cię zadręcza. Nie widzę innej opcji, abyś mógł pójść dalej i zapomnieć.

5

Odp: Kłopotliwa przeszłość
ddd87 napisał/a:

Hej widzę ,  że masz trochę podobny problem ?? jak mój

Nie do końca jest podobny ale jak już wcześniej pisałem pod Twoim postem doskonale rozumie Twojego byłego faceta. Z drugiej jednak strony wygląda to tak,że ja chcę iść do przodu nie patrząc w przeszłość. Wiele dla mnie znaczyła ex ale to ona podjęła decyzję o rozstaniu którą ja ostatecznie musiałem przebolec kiedy ona budowała z kimś innym nowy związek. na dzień dzisiejszy ja staram się coś nowego stworzyć z kimś nie dawno poznanym a ex pisząc do mnie to wszystko utrudnia tylko. Wiem ,wiem. Oczywiście mogę ją poblokować skoro ona nie rozumie,że nie chce mieć z nią kontaktu ale z drugiej strony my przecież jesteśmy dorośli prawda? bawienie się w blokowanie nie ma sensu tak myślę. Jeśli sytuacja się powieli to jakims czasie to chyba nie będę miał wyjścia i wtedy ja zblokuję ale to jest ostateczność

6

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Ja pisałbym jej o moich postepach z nową znajomą, ale tak z fantazją. Opisywałbym o fanatystycznym sexe, że robimy to często, że ta dziewczyna jest wspaniała, że w końu wiem co to znaczy kobieta.

Mów mi Filip smile

7

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Twoja ex, jest jak pies ogrodnika. Mniejsza czym kierowała się w zerwaniu z Tobą, ale jak widać Ona do końca nie zerwała z przeszłością. Czegoś jej szkoda i czegoś żal, a chyba najbardziej że możesz o niej zapomnieć, więc "puka" od czasu do czasu.

adamjakis napisał/a:

Ja pisałbym jej o moich postepach z nową znajomą, ale tak z fantazją. Opisywałbym o fanatystycznym sexe, że robimy to często, że ta dziewczyna jest wspaniała, że w końu wiem co to znaczy kobieta.

Nie głupi pomysł.

8

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

9

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Michmo, jeśli chcesz by Twój wizerunek w oczach ex był wykreowany na mądrego, dojrzałego MĘŻCZYZNĘ, to nie wdawaj się w żadne gierki, jakie proponują Tobie poprzednicy w swoich wypowiedziach. Co Tobie da odegranie się na ex? Chwilową satysfakcję? To dziecinada. Jeśli chcesz osiągnąć naprawdę spokój i psychiczne odcięcie się od niej, to po prostu ignoruj smsy, jak dzwoni to nie odbieraj i tyle. A czas sam załatwi resztę. Jeśli przyjmiesz postawę o jakiej CI piszę, to jest prawdopodobne, że dzięki temu w przyszłości będziesz dla swojej ex i jej otoczenia znacznie bardziej wartościowym i duchowo atrakcyjnym mężczyzną, aniżeli miałbyś prowadzić jakieś odgryzania się jak dziesięciolatkowie w piaskownicy.

10 Ostatnio edytowany przez eljola (2013-09-03 15:31:40)

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Nie pomyślałam o fb, nk czy innych tego typu portalach. Szkoda by było, żeby Ci namieszała.
Feverstu nie chodzi o odegranie się, powszechnie wiadomo, że nic kobiety bardziej nie wkurzy niż wiadomość, że exowi układa sie rewelacyjnie. Tylko, że nigdy nie wiadomo co gotowabyla by po takiej wiadomości zrobić.
Nie tak łatwo osiągnąć spokój, kiedy była przypomina o sobie głucha na prośby, że togo ma nie robić.
Może faktycznie, zablokuj ją gdzie sie da.

11

Odp: Kłopotliwa przeszłość
eljola napisał/a:
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Nie pomyślałam o fb, nk czy innych tego typu portalach. Szkoda by było, żeby Ci namieszała.
Feverstu nie chodzi o odegranie się, powszechnie wiadomo, że nic kobiety bardziej nie wkurzy niż wiadomość, że exowi układa sie rewelacyjnie. Tylko, że nigdy nie wiadomo co gotowabyla by po takiej wiadomości zrobić.
Nie tak łatwo osiągnąć spokój, kiedy była przypomina o sobie głucha na prośby, że togo ma nie robić.
Może faktycznie, zablokuj ją gdzie sie da.

Dlatego według mnie najrozsądniejszym wyjściem jest nie blokowanie, a brak reakcji na jej zaczepki. Blokowanie świadczyłoby o tym, że Michmo ma problem z przeszłością, że ma wciąż myśli o ex, co dla niego jest bardzo niekorzystne, gdyż jego ex zapewne chce mieć potwierdzenie, że on usycha z tęsknoty za nią. Brak reakcji z kolei by jej pokazał, że jest ponad to, że nie chce brać udziału w jej gierkach i manipulacjach, bo jest dojrzały, a co najważniejsze - PSYCHICZNIE ODCIĘTY I AUTONOMICZNY, by zająć się własnym życiem i własnym szczęściem, a przeszłość została przez niego zamknięta w sposób przemyślany, by do niej nie wracać. Przecież to proste i logiczne.

12

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Michmo napisał/a:
ddd87 napisał/a:

Hej widzę ,  że masz trochę podobny problem ?? jak mój

Nie do końca jest podobny ale jak już wcześniej pisałem pod Twoim postem doskonale rozumie Twojego byłego faceta. Z drugiej jednak strony wygląda to tak,że ja chcę iść do przodu nie patrząc w przeszłość. Wiele dla mnie znaczyła ex ale to ona podjęła decyzję o rozstaniu którą ja ostatecznie musiałem przebolec kiedy ona budowała z kimś innym nowy związek. na dzień dzisiejszy ja staram się coś nowego stworzyć z kimś nie dawno poznanym a ex pisząc do mnie to wszystko utrudnia tylko. Wiem ,wiem. Oczywiście mogę ją poblokować skoro ona nie rozumie,że nie chce mieć z nią kontaktu ale z drugiej strony my przecież jesteśmy dorośli prawda? bawienie się w blokowanie nie ma sensu tak myślę. Jeśli sytuacja się powieli to jakims czasie to chyba nie będę miał wyjścia i wtedy ja zblokuję ale to jest ostateczność

Nie spotykaj się z nią .Mam nadzieje ,że sie uleczysz a nie tak jak mój były kocha przez prawie 10 lat.

13

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Głupi nie jestem smile. Nigdy w zyciu nie chciałbym jej spotkać na swojej drodze, wiem czym to grozi smile

14

Odp: Kłopotliwa przeszłość

To ja taka głupia jestem , że się spotkałam.

15 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-03 21:41:01)

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Michmo napisał/a:

Nie wiem dlaczego tak jest,że ona co jakiś czas do mnie pisze. jak coś się dzieje w jej życiu, jak dowie sie czegoś o mnie to odrazu szuka kontaktu. Zaręczyła się 2 miesiące temu, napisała do mnie. Za miesiąc bierze .ślub więc tez mnie o tym poinformowała. Ja z uporem maniaka powtarzałem jej,że nie życzę sobie żeby do mnie pisała ponieważ mnie ten kontakt zwyczajnie irytuje, za każdym razem jak do mnie pisze chodzę struty przez kilka dni...

Dziewoja ewidentnie nie zamknęła nie tyle może intelektualnie, co emocjonalnie swojej przeszłości i z "sentymentu" - ciężko mi to inaczej logicznie określić smile - do Ciebie szuka w Tobie poparcia, że dobrze robi. Masz kontakt i prawidłowe relacje z jej narzeczonym? Może On by jakoś jej to łopatologicznie wytłumaczył, bo jak chłop się w tej "bigamii" odnajdzie, to pierdyknie związkiem i Wam obu dymu narobi. Może to brutalnie zabrzmi, ale metaforyczna umysłowa padaczka tudzież lobotomia umysłowa, są określeniami odpowiednio określające tą chorą sytuację. Pomijając te zagadnienia, to schemat jej postępowania jest niemalże analogiczny do mami/córci/synka, co to w każdej błahej sprawie radzi się matki.

Fevers napisał/a:
eljola napisał/a:
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Nie pomyślałam o fb, nk czy innych tego typu portalach. Szkoda by było, żeby Ci namieszała.
Feverstu nie chodzi o odegranie się, powszechnie wiadomo, że nic kobiety bardziej nie wkurzy niż wiadomość, że exowi układa sie rewelacyjnie. Tylko, że nigdy nie wiadomo co gotowabyla by po takiej wiadomości zrobić.
Nie tak łatwo osiągnąć spokój, kiedy była przypomina o sobie głucha na prośby, że togo ma nie robić.
Może faktycznie, zablokuj ją gdzie sie da.

Dlatego według mnie najrozsądniejszym wyjściem jest nie blokowanie, a brak reakcji na jej zaczepki. Blokowanie świadczyłoby o tym, że Michmo ma problem z przeszłością, że ma wciąż myśli o ex, co dla niego jest bardzo niekorzystne, gdyż jego ex zapewne chce mieć potwierdzenie, że on usycha z tęsknoty za nią. Brak reakcji z kolei by jej pokazał, że jest ponad to, że nie chce brać udziału w jej gierkach i manipulacjach, bo jest dojrzały, a co najważniejsze - PSYCHICZNIE ODCIĘTY I AUTONOMICZNY, by zająć się własnym życiem i własnym szczęściem, a przeszłość została przez niego zamknięta w sposób przemyślany, by do niej nie wracać. Przecież to proste i logiczne.

Na fejsie zawsze możesz zmienić dane osobowe i "portfolio" avatara na pana "Iksińskiego" - informując tylko zaufanych znajomych - i ustawić rodzaj profilu "dla znajomych", uprzednio wyrzucając taką postać jak Twoja eksowa i jej popleczników. Nie musi wiedzieć, że "usunąłeś" konto.
Telefony, eski zostawić głuche a natrętne połączenia odbierać wyłączając mikrofon lub aktywować pocztę. Nie masz jakiegoś znajomego w policji, co by ją postraszył fikcyjnym donosem o stalkingu na nią, skoro na inną formę zwrócenia dosadnej uwagi nie reaguje?

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.
Odp: Kłopotliwa przeszłość

Wiele osób ma problem podobny do Ciebie. Najlepszym rozwiązaniem będzie ignorowanie tego typu zaczepek. Po pewnym czasie powinno się jej znudzić. Ja tak zrobiłam i zadziałało! Teraz mój ex pisze tylko do mojej siostry, aby się dowiedzieć co u mnie. Jednak uprzedziłam ją i wspólnych znajomych, aby nie udzielali żadnych informacji. Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie także, abyś Ty tak zrobił i uprzedził znajomych czy rodzinę o takim problemie. Poproś ich o ignorowanie ex. smile Powinno zadziałać.
Pozdrawiam

17

Odp: Kłopotliwa przeszłość
ZakochanaBezPamieci napisał/a:

Wiele osób ma problem podobny do Ciebie. Najlepszym rozwiązaniem będzie ignorowanie tego typu zaczepek. Po pewnym czasie powinno się jej znudzić. Ja tak zrobiłam i zadziałało! Teraz mój ex pisze tylko do mojej siostry, aby się dowiedzieć co u mnie. Jednak uprzedziłam ją i wspólnych znajomych, aby nie udzielali żadnych informacji. Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie także, abyś Ty tak zrobił i uprzedził znajomych czy rodzinę o takim problemie. Poproś ich o ignorowanie ex. smile Powinno zadziałać.
Pozdrawiam

Owszem problem jest typowy na pierwszy rzut oka. Myślę,że warto dodać że po tym jak mnie opuściła dla innego przez długi okres czasu nie mogłem się pozbierać. Pisałem do niej średnio raz w tygodniu, to ja byłem stroną która się narzuca a ona blokowała mnie, ignorowała itd. Po pewnym czasie otworzyłem jednak oczy i zauważyłem,że to co robiłem było głupie. Poniżałem sam siebie walcząc o kontakt z nią. Gdy całkowicie spasowałem, powiedziałem sobie STOP zacząłem odżywać i stawać na nogi. Było naprawdę spoko smile. Minął jakiś czas i ona zaczęła pisać. Odblokowała mnie, chciała nagle kontaktu ze mną a ja ten kontakt odrzucałem i odrzucam do dziś. Długo się męczyłem z tym żeby zapomniec nie po to żeby teraz wracać wspomnieniami do przeszłości i rozdrapywać stare rany

18

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Sam wpierw zdradziłeś bądź w inny sposób ją skrzywdziłeś?..

Jestem wierna tak jak ty mi.

19

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Katarzynka82 napisał/a:
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Sam wpierw zdradziłeś bądź w inny sposób ją skrzywdziłeś?..

Nie, nie. nigdy absolutnie nigdy bym jej nie oszukał , nie zdradził. Starałem się jak mogłem i byłem dobrym dla niej facetem. To nie jest tylko moja nie skromna opinia ale również jej znajomych , najbliższych, rodziny. Ździwieni byli naszym rozstaniem podobnie jak ja. Sytuacja w dużym skrócie wyglądała tak,że pracowałem w innym mieście oddalonym od mojego o 100km i wracałem tylko na weekendy które spędzałem we dwoje zawsze. Jak się póxniej okazało ona w tygodniu w wolnym czasie pisała z jakimś mężczyzną mieszkającym w Anglii. Zbajerował ją wizją " lepszego życia " więc mnie zostawiła. Być może jakbym był na miejscu cały czas przy niej nie szukałaby kogoś na boku, kto wie... Stało się jak sie stało. Męczyłem się i nie potrzebnie do niej pisałem. Odpuściłem i ona zaczęła pisać, taki paradoks. Za miesiąc bierze ślub, pewnie po weselu znów do mnie napisze. Mnie to zaboli, kilka dni pochodzę struty i wkońcu puści, zawsze jest tak samo smile. Dobrze byłoby jakby przestała pisać. Oczywiście mógłbym ją zblokować ale nie potrafię tego zrobić, zbyt wiele dla mnie znaczyła. Lepiej każdą wiadomość przemilczeć, może kiedyś da sobie spokój

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Nie blokując jej i czytając te wszystkie wiadomości narażasz siebie na niepotrzebne przygnębienie!
Widać, że jeszcze tej kobiety nie odchorowałeś. Im będziesz mniej wiedział o Niej, tym lepiej będziesz spał.
Myślę, że czasem trzeba podjąć drastyczne kroki dla własnego dobra.
Pozdrawiam

21

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Więc definitywnie powiedz jej że nie chcesz kontaktu.
POWIEDZ, a nie "powiedz".Daj jej wyraźny przekaz.

Jeśli nie podziała - poblokuj na portalach społecznościowych, z tego co wiem w telefonie chyba też można zablokować dany nr. Nie widzę tu żadnego problemu.

Jeśli do tej pory tego nie zrobiłeś to dlatego, że w głebi duszy chciałeś tego kontaktu.

Co zrobisz - zależy do ciebie.

22

Odp: Kłopotliwa przeszłość
Michmo napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
Michmo napisał/a:

Dokładnie, mniejsza o to dlaczego mnie zostawiła dla innego. Wcześniej to rozkminiałem ale na dzien dzisiejszy to już nie ma większego znaczenia dla mnie, stało się i czasu nie wrócę. Pisanie o moich podbojach miłosnych nie ma sensu. Zacznie drążyć temat bardziej i kto wie, może jakos dotrze do mojej kolezanki i jeszcze jej coś napisze nie potrzebnego. W dzisiejszej dobie FB można odszukac kazdego i dowiedzieć się o tej osobie bardzo wielu rzeczy, można napisac do niej itd. Głupia sprawa powiem wam, głupia i dziwna

Sam wpierw zdradziłeś bądź w inny sposób ją skrzywdziłeś?..

Nie, nie. nigdy absolutnie nigdy bym jej nie oszukał , nie zdradził. Starałem się jak mogłem i byłem dobrym dla niej facetem. To nie jest tylko moja nie skromna opinia ale również jej znajomych , najbliższych, rodziny. Ździwieni byli naszym rozstaniem podobnie jak ja. Sytuacja w dużym skrócie wyglądała tak,że pracowałem w innym mieście oddalonym od mojego o 100km i wracałem tylko na weekendy które spędzałem we dwoje zawsze. Jak się póxniej okazało ona w tygodniu w wolnym czasie pisała z jakimś mężczyzną mieszkającym w Anglii. Zbajerował ją wizją " lepszego życia " więc mnie zostawiła. Być może jakbym był na miejscu cały czas przy niej nie szukałaby kogoś na boku, kto wie... Stało się jak sie stało. Męczyłem się i nie potrzebnie do niej pisałem. Odpuściłem i ona zaczęła pisać, taki paradoks. Za miesiąc bierze ślub, pewnie po weselu znów do mnie napisze. Mnie to zaboli, kilka dni pochodzę struty i wkońcu puści, zawsze jest tak samo smile. Dobrze byłoby jakby przestała pisać. Oczywiście mógłbym ją zblokować ale nie potrafię tego zrobić, zbyt wiele dla mnie znaczyła. Lepiej każdą wiadomość przemilczeć, może kiedyś da sobie spokój

Napisze po ślubie, z podróży poślubnej, po narodzinach dziecka, a potem że może jej się nie układa, albo układa, bo chce być nadal dla Ciebie nr 1, chciałby zjeśc ciasteczko i mieć ciasteczko, a Ty będziesz chodził struty przez lata. Nie chcesz jej blokować, albo zmienić numeru, bo chyba zdaje się boisz się spalić wszystkie mosty, choć twierdzisz że to już przeszłość. Żadna miłość, nie umiera do końca nawet jeśli ją się odchorowało. Najrozsądniej byłoby jednak zmienić numer i nie narażać się na dodatkowy ból.

23

Odp: Kłopotliwa przeszłość

Powiedz więc że ciebie to boli więc nie życzysz sobie informacji, szczególnie o kochanku.
Bo chyba to cię najbardziej wkurza i wcale ci się nie dziwię bo nikt normalny nie chce czytać o związku ex z kimś innym.

Jestem wierna tak jak ty mi.

24

Odp: Kłopotliwa przeszłość

"Ja z uporem maniaka powtarzałem jej,że nie życzę sobie żeby do mnie pisała ponieważ mnie ten kontakt zwyczajnie irytuje, za każdym razem jak do mnie pisze chodzę struty przez kilka dni..."

Sądzę, że krótkie "odpieprz się", załatwiłoby sprawę a przy okazji  skutecznie odebrałoby mowę Byłej, wprowadzając ją w niebotyczne zdumienie.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kłopotliwa przeszłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018