Jego obojętność co robic? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jego obojętność co robic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Jego obojętność co robic?

Jestem z facetem od pol roku.Na poczatku bylo super przynajmniej tak mi sie wydawalo jednak od ostatniego czasu on stał sie nie czuły.Nie pisze do mnie jak do swojej kobiety tylko jak do kolegi.Nie wspominając juz o zachowaniach.Nie zabiera mnie nigdzie woli robić ciekawe rzeczy ze swoimi znajomymi.Czasami czuje sie jak dmuchana lala potrzebna tylko do seksu.Zaczelam sie starać sama.Ale kiedy go caluje to jakbym calowala kamien.Nie czuje z jego strony ze mu zalezy.Czasami widze jak oglada sie za innymi.To bardzo boli.Czuje sie przez to nieatrakcyjna.Czasami mysle ze n to wszystko robi zebym to ja odeszła bo nie chce mnie ranić sad Kilka miesiecy temu przylapalam go jak pisal sms z jakas dziewczyną dodam ze byly dosc ostre.Bardzo mnie to wtedy zranilo i stracilam do niego zaufanie.Zerwal kontakty z ta dziewczyna mowiac ze mu zalezy na mnie.Chcialabym uslyszec od niego cos milego ze jestem wspaniala kobietą cokolwiek.Ale kiedy o tym mowie to mowi ze dąze znowu do klutni.Zastanawiam sie czy odejść bo rozmowa nic nie da.Dodam ze mam dziecko z poprzedniego zwiazku i przez to jest mi jeszcze bardziej ciężko bo syn bardzo go polubił.Dziecku ciezko wytlumaczyc ze juz go nie zobaczy.Nie wiem co mialo wplyw na to.Czy moge zrobić cokolwiek zeby bylo lepiej?a moze poprostu czar prysł?zastanawiam sie czy moze to ja mam za wysokie wymagania...nie mam nikogo z kim moge szczerze porozmawiać.Co moge zrobić?

Postępuj tak, jakby przez cały czas patrzył na Ciebie ktoś,
kto cię kocha, szanuje i jest z ciebie dumny.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jego obojętność co robic?

Ehh ciężka sprawa . Ja mam prawie tak samo tylko na odwrót i syna także nie mam. Najlepiej gdybyś z nim pogadała na spokojnie szczerze. Szczera rozmowa jest kluczem do wszystkich drzwi . Zapytaj czego on chce tak naprawde jakie są jego oczekiwania . Bo czym bardziej będziesz z tym zwlekać tym ci będzie ciężej. Może już nie czuje do ciebie co czuł kiedyś a boi sie o tym powiedzieć ? dlatego musisz z nim porozmawiać poważnie . Pozdrawiam

3

Odp: Jego obojętność co robic?

Probowalam z nim porozmawiać to mowil ze znowu jakiegos focha mam.I ze mnie nie rozumie.A wydaje mi się,ze mowie dość jasno co mysle.I robie to na spokojnie.On szybko sie denerwuje wiec nie chce po raz kolejny zaczynać rozmowe.Myslalam nad tym zeby zaczac go ignorować moze to coś da?

Postępuj tak, jakby przez cały czas patrzył na Ciebie ktoś,
kto cię kocha, szanuje i jest z ciebie dumny.

4

Odp: Jego obojętność co robic?

Też pewnie da mu coś do zrozumienia, Ale rób to z pomysłem i z głową smile nie rób wszystkiego za szybko zobaczysz jakie będą tego efekty smile przedewszystkim nie może sie domyśleć, że działasz tak specialnie smile Zobaczysz jaka będzie jego reakcja smile

5

Odp: Jego obojętność co robic?

Tak, ignorowanie zawsze daje efekt w postaci wzmożonego zainteresowania faceta, ale jak długo dasz radę grać i olewać go? Skoro zachowuje się jak kamień, gdy go całujesz - to mówi samo za siebie. W dodatku nic nie można powiedzieć, bo według niego dążysz do kłótni, wymyślasz, pewnie jeszcze zrobi z Ciebie chorą psychicznie, bo masz czelność mówić o swoich potrzebach, bo on się zdenerwuje... Wiej, dziewczyno, póki to tylko 5 miesięcy, a nie kilka lat... Tacy faceci powinni być sami, bo kobieta jest dla nich tylko problemem.

"Miarą wygranych jest uśmiech przez łzy" - Tetris

6

Odp: Jego obojętność co robic?

no tak masz racje po co mi jakieś glupie udawanki i gry w "mam cie gdzieś".Z tego wszystkiego trace glowe.

Postępuj tak, jakby przez cały czas patrzył na Ciebie ktoś,
kto cię kocha, szanuje i jest z ciebie dumny.

7

Odp: Jego obojętność co robic?

Znajdz sobie pasje! zacznij sie rozwijac! nie wymagaj od niego tego, by to on organizowal Ci czas! sama zacznij go sobie organizowac. zapisz sie na jakies zajecia, kurs tanca, jesli nie mozesz wyjsc z domu to ogladaj kursy na youtube smile rozwijaj sie. niech Twoj Mezczyzna ujrzy w Tobie kobiete z pasja, a nie nudziare zamknieta w 4 scianach, czekajaca tylko na niego! musisz miec swoje zycie, swoje zainteresowania! zacznij malowac, spiewac, tanczyc, biegac, jezdzic na rowerze, cokolwiek! ale zyj i bierz zycie na 100%! a wtedy zaczniesz byc magnesem na ludzi smile

8

Odp: Jego obojętność co robic?
czarnaona napisał/a:

Jestem z facetem od pol roku.Na poczatku bylo super przynajmniej tak mi sie wydawalo jednak od ostatniego czasu on stał sie nie czuły.

no to było super , czy tylko chciałaś by było super i sobie to wmawiałaś? - masz swoje zdanie na ten temat czy nie?

czarnaona napisał/a:

Nie pisze do mnie jak do swojej kobiety tylko jak do kolegi.Nie wspominając juz o zachowaniach.Nie zabiera mnie nigdzie woli robić ciekawe rzeczy ze swoimi znajomymi.

Nie oszukuj się on CIę nie traktuje tak jak kolegi, inaczy by razem z Tobą robił te ciekawe rzeczy , zamiast ze znajomymi

czarnaona napisał/a:

Czasami czuje sie jak dmuchana lala potrzebna tylko do seksu.Zaczelam sie starać sama.Ale kiedy go caluje to jakbym calowala kamien.Nie czuje z jego strony ze mu zalezy.

Tu masz rację - dmuchane lala jak całują , to tak, jakby całowało się kamień

czarnaona napisał/a:

Czasami widze jak oglada sie za innymi.To bardzo boli.Czuje sie przez to nieatrakcyjna.

to normalne, że ludzie ogladają się za sobą

czarnaona napisał/a:

Czasami mysle ze n to wszystko robi zebym to ja odeszła bo nie chce mnie ranić sad Kilka miesiecy temu przylapalam go jak pisal sms z jakas dziewczyną dodam ze byly dosc ostre.Bardzo mnie to wtedy zranilo i stracilam do niego zaufanie.Zerwal kontakty z ta dziewczyna mowiac ze mu zalezy na mnie.Chcialabym uslyszec od niego cos milego ze jestem wspaniala kobietą cokolwiek. Ale kiedy o tym mowie to mowi ze dąze znowu do klutni.

może rzeczywiście nie jesteś wspaniała dla niego kobietą, a kłótnie biorą się z tego, że jemu łatwiej się pokłócić, niż skłamać i powiedzieć Ci coś miłego

czarnaona napisał/a:

Zastanawiam sie czy odejść bo rozmowa nic nie da.Dodam ze mam dziecko z poprzedniego zwiazku i przez to jest mi jeszcze bardziej ciężko bo syn bardzo go polubił. Dziecku ciezko wytlumaczyc ze juz go nie zobaczy.

dawno powinnaś to zrobić, dziecko to skarb, ale najlepiej o niego zadbasz nie chowajać go przed przykrościami życia, ale dając mu szansę radzenia sobie w nim

czarnaona napisał/a:

Nie wiem co mialo wplyw na to.Czy moge zrobić cokolwiek zeby bylo lepiej?a moze poprostu czar prysł?zastanawiam sie czy moze to ja mam za wysokie wymagania...nie mam nikogo z kim moge szczerze porozmawiać. Co moge zrobić?

szukaj szczęścia niekoniecznie przy nim, skoro zastanawiasz się czy prysł czar - to znaczy że tak jest, potrzeba uczucia bycia dla kogoś z kim się jest, jest zupełnie naturalna poszukaj kogoś, kto pozwoli Ci się poczuć jak księżniczce, przynajmniej od czasu do czasu.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

9 Ostatnio edytowany przez ja_pogubiona (2013-09-03 17:28:07)

Odp: Jego obojętność co robic?
czarnaona napisał/a:

Jestem z facetem od pol roku.Na poczatku bylo super przynajmniej tak mi sie wydawalo jednak od ostatniego czasu on stał sie nie czuły.Nie pisze do mnie jak do swojej kobiety tylko jak do kolegi.Nie wspominając juz o zachowaniach.Nie zabiera mnie nigdzie woli robić ciekawe rzeczy ze swoimi znajomymi.Czasami czuje sie jak dmuchana lala potrzebna tylko do seksu.Zaczelam sie starać sama.Ale kiedy go caluje to jakbym calowala kamien.Nie czuje z jego strony ze mu zalezy.Czasami widze jak oglada sie za innymi.To bardzo boli.Czuje sie przez to nieatrakcyjna.Czasami mysle ze n to wszystko robi zebym to ja odeszła bo nie chce mnie ranić sad Kilka miesiecy temu przylapalam go jak pisal sms z jakas dziewczyną dodam ze byly dosc ostre.Bardzo mnie to wtedy zranilo i stracilam do niego zaufanie.Zerwal kontakty z ta dziewczyna mowiac ze mu zalezy na mnie.Chcialabym uslyszec od niego cos milego ze jestem wspaniala kobietą cokolwiek.Ale kiedy o tym mowie to mowi ze dąze znowu do klutni.Zastanawiam sie czy odejść bo rozmowa nic nie da.Dodam ze mam dziecko z poprzedniego zwiazku i przez to jest mi jeszcze bardziej ciężko bo syn bardzo go polubił.Dziecku ciezko wytlumaczyc ze juz go nie zobaczy.Nie wiem co mialo wplyw na to.Czy moge zrobić cokolwiek zeby bylo lepiej?a moze poprostu czar prysł?zastanawiam sie czy moze to ja mam za wysokie wymagania...nie mam nikogo z kim moge szczerze porozmawiać.Co moge zrobić?

Byłam w bardzo podobnej sytuacji. Też po wspaniałym początku, były samotne imprezy (beze mnie), oglądanie się,ocenianie i komplementowanie innych kobiet (a pod wpływem alkoholu nawet olewanie mnie i interesowanie się innym). Przez miesiąc się męczyłam, dusiłam to w sobie, dawałam komunikaty ze jest źle ale jakoś się to "rozchodziło", nie było zadnych rozmów.
Po miesiącu takiej męki zebrałam się w sobie, podjełam decyzję że muszę tę rozmowę przeprowadzić. Porozmawiałam z nastoletnim synem (też bardzo go lubił) że facet być może zniknie z naszego życia jeśli nic się nie zmieni.
Pewnie, że wierzyłam, że wszystkiemu zaprzeczy i znowu będzie jak dawniej.
O ludzka naiwności! Jemu ulzyło. Przyznał mi we wszystkim rację, że się nie zakochaliśmy w sobie, że tylko mnie bardzo lubi, że on nie potrafi się zmienić, że nic naprawiac nie będzie bo i tak nie ma to przyszłości więc szkoda naszego czasu.
I tak wspólne pięć miesiecy trafił szlag. A ile ja się nasłuchałam! Mieszkanie, dziecko....I nagle - pierdut. Właściwie bez powodu.

Pogadaj z nim szczerze, po co się dalej męczyć?

Ja jestem dwa miesiące po rozstaniu. Ma już inną. Widzę go codziennie w pracy przez 8h. I jakoś żyję, są dni lepsze i gorsze ale da się.

10

Odp: Jego obojętność co robic?
ja_pogubiona napisał/a:
czarnaona napisał/a:

Jestem z facetem od pol roku.Na poczatku bylo super przynajmniej tak mi sie wydawalo jednak od ostatniego czasu on stał sie nie czuły.Nie pisze do mnie jak do swojej kobiety tylko jak do kolegi.Nie wspominając juz o zachowaniach.Nie zabiera mnie nigdzie woli robić ciekawe rzeczy ze swoimi znajomymi.Czasami czuje sie jak dmuchana lala potrzebna tylko do seksu.Zaczelam sie starać sama.Ale kiedy go caluje to jakbym calowala kamien.Nie czuje z jego strony ze mu zalezy.Czasami widze jak oglada sie za innymi.To bardzo boli.Czuje sie przez to nieatrakcyjna.Czasami mysle ze n to wszystko robi zebym to ja odeszła bo nie chce mnie ranić sad Kilka miesiecy temu przylapalam go jak pisal sms z jakas dziewczyną dodam ze byly dosc ostre.Bardzo mnie to wtedy zranilo i stracilam do niego zaufanie.Zerwal kontakty z ta dziewczyna mowiac ze mu zalezy na mnie.Chcialabym uslyszec od niego cos milego ze jestem wspaniala kobietą cokolwiek.Ale kiedy o tym mowie to mowi ze dąze znowu do klutni.Zastanawiam sie czy odejść bo rozmowa nic nie da.Dodam ze mam dziecko z poprzedniego zwiazku i przez to jest mi jeszcze bardziej ciężko bo syn bardzo go polubił.Dziecku ciezko wytlumaczyc ze juz go nie zobaczy.Nie wiem co mialo wplyw na to.Czy moge zrobić cokolwiek zeby bylo lepiej?a moze poprostu czar prysł?zastanawiam sie czy moze to ja mam za wysokie wymagania...nie mam nikogo z kim moge szczerze porozmawiać.Co moge zrobić?

Byłam w bardzo podobnej sytuacji. Też po wspaniałym początku, były samotne imprezy (beze mnie), oglądanie się,ocenianie i komplementowanie innych kobiet (a pod wpływem alkoholu nawet olewanie mnie i interesowanie się innym). Przez miesiąc się męczyłam, dusiłam to w sobie, dawałam komunikaty ze jest źle ale jakoś się to "rozchodziło", nie było zadnych rozmów.
Po miesiącu takiej męki zebrałam się w sobie, podjełam decyzję że muszę tę rozmowę przeprowadzić. Porozmawiałam z nastoletnim synem (też bardzo go lubił) że facet być może zniknie z naszego życia jeśli nic się nie zmieni.
Pewnie, że wierzyłam, że wszystkiemu zaprzeczy i znowu będzie jak dawniej.
O ludzka naiwności! Jemu ulzyło. Przyznał mi we wszystkim rację, że się nie zakochaliśmy w sobie, że tylko mnie bardzo lubi, że on nie potrafi się zmienić, że nic naprawiac nie będzie bo i tak nie ma to przyszłości więc szkoda naszego czasu.
I tak wspólne pięć miesiecy trafił szlag. A ile ja się nasłuchałam! Mieszkanie, dziecko....I nagle - pierdut. Właściwie bez powodu.

Pogadaj z nim szczerze, po co się dalej męczyć?

Ja jestem dwa miesiące po rozstaniu. Ma już inną. Widzę go codziennie w pracy przez 8h. I jakoś żyję, są dni lepsze i gorsze ale da się.

Gratki, po co się męczyć. Rozmowa, rozmowa - widać - sygnały sa niewystarczające, ostanio ktoś fajnie sprecyzował moje zdanie :

jak się mężczyżnie czegoś nie powie - to on się nie domyśli (żadne tam sygnały nie działają)
jak kobiecie się czegoś nie powie - to ona sobie stworzy własną wersję (myślałaś że on zaprzeczy i będzie jak dawniej)

Rozmowa, rozmowa , tararara...

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

11

Odp: Jego obojętność co robic?

Postanowiłam zadziałać zrobić maly "test" zaprosilam go na gokarty.Mała niespodzianka ponieważ nie wiedział gdzie jedziemy i po co.A wiem jak bardzo uwielbia szybka jazde wiedzialam ze musi mu sie spodobać.Ciekawa bylam jego reakcji i byl przeszczesliwy.Powiedzial ze bardzo go zaskoczyłam i cieszy sie jak dziecko.Wieczorem na spacerze zaczelam rozmowe na temat naszego związku i czy jest szczesliwy? powiedzial ze jest przeszczesliwy,ze mnie ma i jestem wspaniałą kobietą.Dodał,ze uwaza ze dogadujemy się i dostaje ode mnie wszystko o czym marzył czego pragnie.Uspokoiło mnie to bo balam się odpowiedzi jaką dostała ja_pogubiona.
Być moze nie lubi ciagle okazywać uczuć ? myśle,ze z czasem nauczymy sie życ ze sobą może zrozumie moje potrzeby byc moze potrzebuje czasu smile

Postępuj tak, jakby przez cały czas patrzył na Ciebie ktoś,
kto cię kocha, szanuje i jest z ciebie dumny.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jego obojętność co robic?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018