Hej Netkobietki.
Mam problem.. i mam nadzieje ze mi pomozecie.
Mam 20 lat, moj chlopak 22. Jestesmy ze soba juz ok pol roku..
Na poczatku bylo wszystko pieknie, poznawalismy sie z kazdej strony, probowalismy jakos do siebie dotrzec, calkiem niezle nam to wychodzilo. Ale nagle zaczelo mi czegos brakowac, a mianowicie - namietnosci!
teraz jest tak szaro buro miedzy nami, wlasciwie juz od dluzszego czasu, ale myslalam ze tak po prostu ma byc.. mimo ze wydaje mi sie ze pol roku bycia w zwiazku to zdecydowanie za malo na 'przyzwyczajenie' no i dodam ze dwa miesiace juz probuje poradzic sobie z mysla ze on ma dziecko z inna... dwuletnie. Co mam z tym zrobic. Bardzo nam na sobie zalezy, pasujemy do siebie i niesamowicie dobrze sie dogadujemy. Zgloscic sie do psychologa, czy moze sa na to inne sposoby?
Podobne tematy
Juz gdzies bylo..
Skoro piszesz że on w tym wieku ma dziecko to może na obecna chwilę myśli o tym i nie może sobie poradzić, a można wiedzieć dlaczego nie jest w związku z matka tego dziecka?
Właśnie rozmawiałas z nim o tym czego nie są razem skoro dziecko mają? Może go to męczy i jakoś tak nie radzi sobie z ta sytuacja. Odwiedza dziecko?