przypadkiem podsłuchane ;) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » przypadkiem podsłuchane ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: przypadkiem podsłuchane ;)

Czasem coś się usłyszy, przypadkiem podsłucha, na ogół jest to wyrwane z kontekstu i dziwne, ale tak się dzieje: czy to w pracy, czy na ulicy, czy w domu. Co was zdziwiło z takich zasłyszanych cudzych rozmów?
Słuchając rozmów mojej koleżanki z jej facetem zaczynam rozumieć sens litanii: "Matko dobrej rady, módl się za nami. /  Przyczyno naszej radości, módl się za nami. / Pocieszycielko strapionych, módl się za nami.".
Kiedy indziej jakaś panna w autobusie opowiadała (dość donośnym głosem) przez telefon o swoich problemach: z pracą, leczeniu się u psychiatry, itp. Po reakcjach innych ludzi widziała, że dla nich też są to trochę szokujące wyznania yikes

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Nie kazdy ma taki sam poziom "odpornosci". Co dla jednej osoby zupelnie normalne, moze byc faktycznie szokujace dla kogos innego. Dlatego Bozia nam dala i-pody, coby bliznich nie podsluchiwac wink

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

3

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Tzn. nie jestem fanką z przeproszeniem darcia mordy przez telefon tak, żeby mnie w całym autobusie było słychać albo na połowie ulicy, ale z drugiej strony zwisa mi, że ktoś zupełnie obcy podsłucha moją rozmowę z przyjaciółką niezaleznie od tego, czy rozmawiamy o obiedzie, czy o tym, czy jej facet jej nie zdradza.

4

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

O jezu, przypomniało mi się jak ostatnio jechałam 5 godzin autobusem, późnym wieczorem, a jedna dziewczyna na cały autobus opowiadała komuś przez telefon problemy swojej 15 - letniej siostry. Dzwoniła wyżalić się do chyba 4 osób i z każdą osobą po pół godziny rozmawiała opowiadając w kółko tę samą historię... Ja nie wiem, może niektórzy nie są na tyle spostrzegawczy, żeby domyśleć się, że większość ludzi chce drzemać...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

5

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Ja nie podsłuchuje innych w autobusie, jakbym przypadkiem usłyszała coś intymnego, o czym rozmawiają, to mi by było głupio. Co innego jak ktoś wydziera się na pół autobusu/pociągu, to jest już dla mnie brak kultury. Kiedyś tak usłyszałam rozmowę, gdzie dziewczyna bardzo głośno rozmawiała, histeryzowała, płakała, mówiła przez telefon kolesiowi, że z nim zrywa, coś tam go szantażowała.. nie wiem.. emocje emocjami, ale było to bardzo głośne, prawie krzyczenie.. mi samej było głupio to słyszeć, ale nie dało się inaczej jak tak krzyczała... Nie rozumiem czegoś takiego..

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

6

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Ja nie podsłuchuje innych w autobusie, jakbym przypadkiem usłyszała coś intymnego, o czym rozmawiają, to mi by było głupio. Co innego jak ktoś wydziera się na pół autobusu/pociągu, to jest już dla mnie brak kultury. Kiedyś tak usłyszałam rozmowę, gdzie dziewczyna bardzo głośno rozmawiała, histeryzowała, płakała, mówiła przez telefon kolesiowi, że z nim zrywa, coś tam go szantażowała.. nie wiem.. emocje emocjami, ale było to bardzo głośne, prawie krzyczenie.. mi samej było głupio to słyszeć, ale nie dało się inaczej jak tak krzyczała... Nie rozumiem czegoś takiego..

Tak jakby to nie mogła poczekać aż wysiądzie na przystanku i wtedy porozmawiać. Gdy ja jadę autobusem, gdy stoję w kolejce itd. i ktoś do mnie dzwoni, to odbieram - mówię, że oddzwonię i oddzwaniam jak już nikt nie słyszy. Jestem strasznie uczulona na publiczne rozmowy smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

7

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Dla mnie też to jest trochę żenujące (np. w pracy - nie są to zupełnie obce osoby, ale też nie są to moi bliscy - historię o zdradach, czy innych przekrętach są trochę krepujące, a ciężko nie słyszeć jeśli wszyscy siedzą w jednym pokoju, albo lepiej gdy ktoś chce intymnie pogadać we wspólnej łazience big_smile ), a często przeszkadza (jadę autobusem, chcę poczytać książkę, a ktoś obok nawija mi o jakiś pierdołach). Raz nawet zastanawiałam się czy nie wyciągnąć telefon i zadzwonić do kogoś z tekstem "Cześć, co porabiasz? Nudzi mi się, a wisi mi nad uchem jakaś panienka i nawija do swojego kochasia o dupie maryny..."

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

8

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)
Averyl napisał/a:

Dla mnie też to jest trochę żenujące

Averyl, bardzo delikatnie ujęte hmm
Mnie się flaki przewracają i dostaje białej gorączki... Przychodnie,poczekalnie yikes To koszmar jakiś ,właśnie pod tym względem..Ja, jak w miejscu publicznym muszę odebrać telefon to po cichu jak tylko mogę, mówię do rozmówcy żeby poczekał ,oddzwonię lub jak sytuacja tego wymaga udaje się w ustronne miejsce.Tak zawsze miałem i nikt nigdy mnie tego nie uczył ,nie rozumiem zatem co dzieje się w głowach ludzi którzy zaczynają rozmawiać przez cokolwiek/ z kimkolwiek zamykając się w swoim świecie do tego stopnia że w d*pie mają Bogu ducha winnych ludzi!

adlernewman napisał/a:

Dlatego Bozia nam dala i-pody, coby bliznich nie podsluchiwac

Wolne żarty , ja mam zatykać uszy bo komuś brakuje minimum kultury?? big_smile
Pomijam już fakt, że nie lubię słuchać muzyki w słuchawkach a już tym bardziej gdzieś na mieście..
W sumie nawet nie wiem co gorsze ,przymusowe słuchanie paplaniny czy te dźwięki i-podowców (co gówniarstwo uważa za muzykę) z tych pitu pitu słuchaweczek..

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

9

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

A co Ty, ludziom masz tez za zle sluchanie muzyki? Rozumiem, jezeli ktos puszcza to na takiego fulla, ze caly autobus slyszy, to sama bym podeszla i zwrocila uwage, ale co tam ktos se slucha prywatnie, nikomu nie wadzac, to mnie zupelnie nie obchodzi.

Rozmowy przez telefon w sumie mi zwisaja, pod warunkiem, ze sie ktos nie wydziera. A jak sie wydziera to bym conajwyzej luka rzucila, i tyle.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

10

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)
adlernewman napisał/a:

Rozumiem, jezeli ktos puszcza to na takiego fulla, ze caly autobus slyszy, to sama bym podeszla i zwrocila uwage,

W sumie o to mi chodziło,ale czasem nie musi byś na pełny regulator jak siądzie koło ciebie..
Ja nie poczuwam się do zwracania komukolwiek uwagi wychodząc z założenia, że jak szkoła ani rodzice nie wychowali ,to i mi się nie uda nauczyć kultury zwracając komuś uwagę.

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

11

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Mnie też denerwuje jak siedzi ktoś koło mnie ze słuchawkami i ja słyszę co tam gra. Denerwujący szum, a gdy jeszcze jest to np hip - hop (a przeważnie tacy słuchają muzyki za głośno w słuchawkach), którego nie trawię, to mnie skręca. Przesiadam się najdalej jak się da, bo przecież nic innego nie zrobię, nie zwrócę uwagi...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

12 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-09-06 20:44:05)

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

To co powiecie, jak ktoś słucha muzyki z komórki bez słuchawek, a i tacy się zdarzają delikwenci bardzo często. I nie robią tego cicho, ale właśnie głośno na cały autobus, że zagłusza mi odbiór mojej własnej muzyki, którą mam zazwyczaj całkiem głośno ustawioną (jednakże mam na tyle dobre słuchawki, że nie sposób osobie obok usłyszeć czego słucham - zresztą zazwyczaj jest to jakaś spokojna muzyka). W każdym razie ja w takich sytuacjach, najpierw się rozglądam, próbując zlokalizować obiekt, a potem wysyłam wrogim wzrokiem sygnały, co myślę o takim kimś. Gdy to nie pomaga, zaczynam kasłać i potrafię robić to tak długo i sugestywnie, udając wręcz napad astmy, aż taki półgłówek zrozumie, że ma swoje gówniane rytmy wyłączyć, albo chociaż ściszyć.

Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy

13

Odp: przypadkiem podsłuchane ;)

Hehe, a ja to w ogóle kiedyś widziałam akcję "wieś śpiewa i tańczy". W sumie jeden i jedyny raz widziałam tak niekulturalne osoby, bo tak to też zdarzają się, ale to był szczyt szczytów, na wiochę.pl by się nadało wink

Jakieś dziewczyny na cały regulator, bez słuchawek, ot tak, puszczały disco polo i śpiewały bez krępacji, jakby w Idolu były, serio big_smile Nie wiedziałam, że tacy ludzie istnieją big_smile No bo jak siedzę obok kogoś i słyszę jego muzykę, bo przepuszczają dźwięk słuchawki, to tam ujdzie, bo każdemu może się zdarzyć smile A to.. takie celowe działanie.. bez wstydu.. słuchanie i śpiewanie na cały pociąg. Nie ma znaczenia, że disco polo, co by nie było, to było żenujące big_smile Wszyscy na nie patrzyli tak.. bo wiecie.. to cały pocią słyszał, tego głośnego śpiewania i puszczają muzyki nie dało się nie słyszeć, dyskoteka normalnie tongue Aż.. szkoda, bo w sumie nikt uwagi nie zwrócił wink

A potem tak spojrzałam i wiecie co? To były akurat stereotypowe "plastiki", na różowo ubrane niemalże od stóp do głów, bardzo mocno zrobione, chichoczące ciągle itp.. smile Wiadomo, często spotyka się takie dziewczyny, które nie powielają mimo wyglądu stereotypu, ale te powieliły co do joty.. tongue

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » przypadkiem podsłuchane ;)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018