netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

17 odpowiedzi4 768 wyświetleńzałożony przez TakaOtoJa, 27.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Witam wszystkich,jestem nieco zagubiona więc każda jakaś porada/odpowiedź bedzie dla mnie bardzo ważna i za każdą bardzo dziekuje.
Mam 20 lat i jestem w związku z chłopakiem już 2 lata (niby nie długo ale traktuje już związki na poważnie). Iiii było dobrze do czasu.. obecnie jesteśmy w "separacji". Kiedyś było idealnie a teraz ciągle jakieś kłótnie .. tydzień jest ok i zaraz się coś psuje .. On do tego jest typem człowieka z hmm "wysokim ego, dumnym" tak więc po kłótni to zawsze ja musze się odezwać bo on tego nie zrobi.. Do tego za każdą obwinia mnie bo uważa że to ja się ciągle jego czepiam. Oboje jesteśmy hmm typem zazdrośnika ale chyba ja bardziej. Kłótnie zazwyczaj no niestety zaczynam ja ale to nie tak że bez powodu .. Po prostu czasem mam wrażenie że "nie jestem dla niego "najważniejsza"". Mamy do siebie raptem 5min autem ale on woli wyjść z kumplami niż przyjechać do mnie (on wgl nie lubi u mnie przebywać bo twierdzi że wszyscy go tam "wkur***ją). Więc zawsze znajdzie jakąś wymówkę.. Praktycznie co wieczór wychodzi z kumplami na "piwo" i wraca późno (12-1-2 w nocy)
Denerwuje mnie że tyle pije bo niestety ale nie mam dobrego skojarzenia co do % ze względu na tate alkoholika (do tego on też nie zawsze po alkoholu jest miły). Gdy się kłócimy on nie zwraca uwagi na granice .. Więc lecą z jego strony liczne wyzwiska (za które nigdy nie przeprasza bo to moja wina że doprowadzam go do szału). Do tego nie ufam mu ..Bo już pare razy zawiódł moje zaufanie .. ostatnio chciał wyjść znowu z kolegami po pracy (oczywiście po robocie jest zawsze taki zmęczony że idzie spać więc nie może przyjechać do mnie ale jak ma wyjść z kumplami to zmęczenie mu mija.. ) i wtedy znowu się zaczeło.. poszła kłotnia i w końcu nigdzie nie wyszedł (ale nie zniósł tego). Napisał że chce przerwy, z braku już jakich kolwiek emocji stwierdziłam że dam mu tą przerwę chodź wiem że tego nie wytrzymam bo -za bardzo się do niego przywiązałam, i jestem zdania że nie poradze sobie bez niego .. wiele razy sam mi to też mówił - że jeszcze będę pisać do niego z proźbą o spotkania itp itd. Nie mam pojęcia ile ta przerwa ma trwać ale boje się że on coś zrobi.. bo zanim byliśmy razem i był ze swoją "byłą" podczas ich chwilowego (ok 2 mies) rozstania, poszedł do łóżka z inną, jeździł po imprezach gdzie jest pełno jak wiadomo jakich dziewczyn. I boje się że znowu to zrobi tyle że mi .. napisał że tego nie zrobi ale jak mam w to wierzyć skoro nawet mu nie ufam a jeśli zrobił to raz to zrobi i drugi? Nie wiem czy to wszystko moja wina ? Czy się za bardzo czepiam że chce trochę jego uwagi? że chce od niego szacunku i wsparcia?
Ja bardzo go kocham i na chwile obecną nie jestem w stanie powiedzieć co z sobą zrobie jak się rozstaniemy ale czy to ma jaki kolwiek sens ? Jest ode mnie starszy ale jeszcze mało dojrzały, a na pierwszym miejscu są kumple ..często przez niego płacze przez co starcił w oczach mojej mamy.. Ciągnąć to? przeczekać, nie odzywać się i siedzieć zastanawiając się czy właśnie gdzieś coś z jakąś .... Czy dać już spokój i skończyć ? Nie mam pojęcia ..

Może nie do końca napisałam jasno jak i co .. ale targają mną uczucia i emocje. Dziękuje za każdą odpowiedź.

2 Ostatnio edytowany przez konostal (2013-08-27 22:24:06)

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

1. jeśli zadajesz takie pytanie na forum to pierwsze co mi się nasuwa to NIE, nie ciągnąć.
2. jeśli w związku ludzie się szarpią, są separacje to raczej nie będzie dobrze - doświadczenie moje i z mojego otoczenia. Takie związki prędzej czy później i tak się rozpadają.
3. jeśli w związku nie ma zaufania to nie ma sensu.

Ja bym tego nie ciągnęła po prostu wink Jesteś młoda, nie ma sensu się męczyć. Pocierpisz trochę, odkochasz się wink

3

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Dziękuje za szczerą odpowiedź smile

4

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Z tego co opisujesz, nie wygląda to zbyt dobrze.. Nawet bym powiedziała że bardzo źle .. Trudno jest zakończyć związek z kimś kogo na prawdę kochamy sama przez to przeszłam i najlepszym sposobem jest na zapomnienie o drugiej osobie nowa osoba choć nie mówię że to będzie łatwe wink .
Pzdr .

5

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Skoro piszesz, że jego kumple są ważniejsi od Ciebie to sama się zastanów czy chcesz być wiecznie na drugim miejscu. Ja bym osobiście nie chciała;) Poza tym on ewidentnie Cię nie szanuje, a z tego udanego związku na przyszłość raczej nie będzie. Jedyna szansa, że z nim szczerze porozmawiasz i że on się postara zmienić, bo inaczej to ja bym to jak najszybciej zakończyła na Twoim miejscu.

6

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

blue_iris było już wiele takich rozmów gdzie prosiłam go o to aby mnie szanował, żeby nieraz ugryzł się w język, żebym była dla niego nr 1 .. ale on uważa że jestem dla niego na pierwszym miejscu -zawsze tak jest i bedzie.. ale kolegów zna od małego .. i że dziewczyna odejdzie a kumple zawsze pozostaną .. ale on jedno mówi drugie robi .. wiem o tym ale co ja poradze że tak mi mimo wszystko na nim zależy .. kiedyś byłam silna a on tak mnie owinął że wiem że sobie nie poradzę ... jesli nie widze się z nim to albo siedze w domu albo jestem w pracy ..(3 razy w tyg i do tego niania więc nic specjalnego bo póki co nic innego znaleźć nie mogę .. ). Więc bedę się czuła niezwykle samotna bo nawet nie za bardzo mam z kim wyjść.. wyzwiska? Szczerze już się do nich trochę "przyzwyczaiłam" chodź wiem że to chore .. ale on nie potrafi się wstrzymać podczas "furii" .. nie kontroluje się .. co prawda nigdy na mnie ręki nie podniósł ale czasem słowa bolą bardziej .. a do tego jestem nazbyt wrażliwa co by nie było to zaraz wybucham płaczem .. i sił już nie mam .. w domu też nie mam za wesoło bo jestem gnębiona przez ojca jako najstarsza, też cięzko sobie mi z tym poradzić ale jednak po 20 latach już przestałam "słuchać" i brać do siebie tego co słysze od ojca jak jest nietrzeźwy.. ale jednak poza domem czuje że jestem - słaba .. Wiec strasznie boję się tego skończyć .. Bo raz jest w miarę dobrze a zaraz już mam dość tego że wgl jestem ..

7

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Nie mozna prosic kogos, by nas szanowal.. Albo szanuje, albo nie. Mozna natomiast ( i trzeba) wymagac szacunku od drugiej osoby. I mozna sie tego nauczyc. Ale jesli ktos nie spelnia tego warunku - lepiej odejsc. Jesli jestes na tyle silna, przerwij to.

8

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?
Benita72 napisał/a:

Nie mozna prosic kogos, by nas szanowal.. Albo szanuje, albo nie.

Otóż to:)

TakaOtoJa ja potrafię zrozumieć, że kumpli się zna od małego i są ważni i że dziewczyna jest, a potem może jej nie być, jednak uwierz, że dla miłości można pogodzić i spotkania z kumplami i spotkania z dziewczyną. Gdyby mu na Tobie bardzo zależało to by sobie tak organizował czas, że miałby czas i dla nich i dla Ciebie. Ale to jednak Ty jesteś z nim w związku i to Ty powinnaś być na 1 miejscu. Kumple też na pewno mają swoje dziewczyny albo będą mieć i powinni to zrozumieć.

Wyzwiska? Kurcze no! Wszystko można zrozumieć, ale Ty się dziewczyno musisz sama szanować! Ja wiem, że w złości się mówi dużo rzeczy, których się potem żałuje, ale osoba, która kocha się tak nie zachowuje, zawsze potrafi się jakoś pohamować. Czy Ty potrafiłabyś rzucić do niego jakimś wyzwiskiem w złości? Mniemam, że nie, bo go kochasz.

I poradzisz sobie bez niego;) Ile to ja razy myślałam, że sobie nie poradzę bez faceta, że życie bez niego nie ma sensu i że on był całym moim światem. I co? Minął jakiś czas, nie mówię, że krótki, ale żyję dalej i nie jest źle;) Uwierz w siebie! I jak facet Ci powiedział "że jeszcze będę pisać do niego z proźbą o spotkania itp itd." to ja bym zrobiła wszystko, żeby mu udowodnić, że jednak się myli! Jak pokażesz, że jesteś silna to może wreszcie sobie uświadomi co traci, a jeśli sobie nie uświadomi to dupek z niego i nie warto sobie nim głowy zawracać, tylko znaleźć sobie kogoś kto na Ciebie zasługuje i kto Cię będzie kochał z całego serca:) Tego Ci życzę:)

9

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Czytam to tak w kółko i stwierdzam że jednak masz rację .. póki jest separacja to się nie odezwę poczekam na niego, jak się nic nie zmieni to rzeczywiście bedzię pora żeby to zakończyć .. Jeszcze raz dziękuje za słowa otuchy, jestem ogromnie wdzięczna smile pozdrawiam serdecznie

10

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

takie związki nie mają szans na przetrwanie. prędzej czy później źle się to dla ciebie skończy i tylko od ciebie zależy ile będziesz się jeszcze męczyła. jesteś wrażliwą i dobrą dziewczyną, on na ciebie nie zasługuje. jesteś młoda i na pewno czeka cię jeszcze coś lepszego, pozdrawiam smile

11 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2014-12-28 00:12:11)

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Mój nowy temat niestety został zablokowany chodź nie miał on przynależeć konkretnie do mojego związku jednakże chciałabym poznać kogoś opinie a więc :

Witam, otóż chciałam zapytać was forumowiczów co sądzicie o szacunku w związku. Do tego co można a co nie, do tego gdzie są jakieś granice przyzwoitości i szacunku do drugiej osoby, osoby którą rzekomo się kocha.
Czy związek w którym jedna osoba podczas kłótni wyzywa drugą osobę a wręcz używa okropnych wulgaryzmów typu  'jesteś pojeb**a/ny, 'masz przejeb**e, jesteś nikim, pożałujesz tego, piz*a' -można okryć już mianem związku toksycznego ?
Bo chyba gdy się kogoś 'kocha' to nie kieruję się nawet w złości do niej tak okropnych słów ..
Co myślicie na ten temat ? Uciekać z takiego czegoś czy trwać bo to 'normalne' po kilku latach związku  .. ?!
Czy to jest już przekroczenie granic dobrego smaku ?

12

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?
TakaOtoJa napisał/a:

Mój nowy temat niestety został zablokowany chodź nie miał on przynależeć konkretnie do mojego związku jednakże chciałabym poznać kogoś opinie a więc :

Witam, otóż chciałam zapytać was forumowiczów co sądzicie o szacunku w związku. Do tego co można a co nie, do tego gdzie są jakieś granice przyzwoitości i szacunku do drugiej osoby, osoby którą rzekomo się kocha.
Czy związek w którym jedna osoba podczas kłótni wyzywa drugą osobę a wręcz używa okropnych wulgaryzmów typu  'jesteś pojeb**a/ny, 'masz przejeb**e, jesteś nikim, pożałujesz tego, piz*a' -można okryć już mianem związku toksycznego ?
Bo chyba gdy się kogoś 'kocha' to nie kieruję się nawet w złości do niej tak okropnych słów ..
Co myślicie na ten temat ? Uciekać z takiego czegoś czy trwać bo to 'normalne' po kilku latach związku  .. ?!
Czy to jest już przekroczenie granic dobrego smaku ?

To zależy od kontekstu i jak często to się zdarza, itd. Mile to na pewno nie jest. Jest to tez na pewno przemoc slowna. A opinie mogą być rozne. Kwestia jest taka na ile Ty tego nie akceptujesz.

13

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?
maniek_z_maniek napisał/a:

To zależy od kontekstu i jak często to się zdarza, itd. Mile to na pewno nie jest. Jest to tez na pewno przemoc slowna. A opinie mogą być rozne. Kwestia jest taka na ile Ty tego nie akceptujesz.

Nie nie zależy od kontekstu itd. Jeżeli w waszych domach są takie sytuacje to dla WAS może być to "normalne". Dla mnie nie jest to normalne. Jeżeli ktoś lubi chamstwo i wulgaryzmy to niech się w tym pławi. Jednak ty dziewczyno chyba tego nie lubisz skoro takie pytanie zadałaś.

14 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2014-12-28 13:07:51)

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Wypraszam sobie i zwracam uwagę ze Ktos kto wymaga kultury sam taka kulture powinien sobą przedstawiać inaczej nazywa się to hipokryzja. Bowiem przypisywanie komus czegos w domu z jakiejś wypowiedzi, sugerując to, jest po prostu, moim zdaniem, zwykłym chamstwem droga przedmówczyni.

15

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Tak, owinął Cię wokół własnego palca. Powinnaś być teraz silna i postawić mu jakieś ultimatum.

A niżej, gdzie napisałaś, że podczas kłótni jedna osoba wyzywa drugą i tak się do niej zwraca - to przekracza wszystko. Gdyby mój chłopak nazwał mnie piz*a, czy poje**na, o to bym go wyrzuciła na zbity pysk. Nie możesz sobie na takie coś pozwalać! On już teraz tak się do Ciebie zwraca, a co będzie w przyszłości... yikes Słowa ranią znacznie bardziej, niż czyny. Mogę jedynie podziwiać Cię, że to wszystko jeszcze jakoś znosisz...

16

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Być może w pewnym stopniu się do tego 'jakoś' przyzwyczaiłam ...bo takie zachowanie trwa juz ok 1,5 roku.. jak nie więcej .. Ale w końcu powiedziałam dość i zaczęłam się zastanawiać czy to tak powinno być .. Najgorsze jest to że potrafi być 'normalny' wręcz idealny ale wystarczy iskra, jakaś bzdeta o którą się pokłócimy i już on nie kontroluje tego co z jego ust leci..
W końcu usiadłam i zadałam sobie pytanie czy to zdarza się tylko u mnie w związku czy to normalne.
Ale chyba doszłam do wniosku że nie. Do tego czytając wasze wypowiedzi chyba tkwię w toksycznym związku ... 
Czasem zastanawiam się czy może jest chory ? Ale chyba nie mogę tak tłumaczyć jego zachowania..

17

Odp: Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Każdy odchył mozna traktowac jak chorobę. Także to że sobie na to pozwalasz tyle czasu i nawet sądziłaś, że to normalne.
Mozesz tez przypisać sobie winę, że to przez Ciebie on taki jest. Tak jest łatwiej tkwić w tym samym.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto ciągnąć ten związek dalej? Czy ze mną jest coś nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026