netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

9 odpowiedzi1 891 wyświetleńzałożony przez Kompromis, 26.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Hej  dziewczyny mam bardzo duze problemy ze swoim  facetem mieszkamy juz  ze  soba  rok znamy sie   juz  od 7 lat przynajmniej  w  zwiazku jestesmy  rowniez  nie wiele ponad rok . Poruszam czasem temat slubu zreszta dla niego bardzo niewygodny czasem mowi  ze  mysli o tym i sam by  chcial itd  czasem ze jestesmy ze soba  za krotko zeby o tym mowic .

Wczoraj uslyszalam ze nie jest mnie  pewien  , ze kocha  mnie ale   to ze pojawiaja sie watpliwosci to normalne  . wedlug mnie nie  jest normalne ale czy to moje  odczucie tylko czy  poprostu  mam myslec ze mnie  nie kocha  sama juz nie wiem co  z tym zrobic  jest ostatnio bardzo napeta sytuacja  miedzy nami   ale to  akurat nie skladalo sie jeszcze do  tych wszystkich problemow jakie  z nim mam .

Myśle  o odejsciu  coraz czesciej  ale nie dlatego ze go nie kocham tylko przez  to ze czuje sie juz  bez radna . ostatnio bardzo sie zmienil  widze ze  sie  stara  i to  dzieki waszym rada .  Przez ostatni czas robi wszystko  zebym byla zadowolona  nie ujol mi niczym      do wczoraj  wyszlismy do zoo  potem  do znajomych i wieczorem poszlismy na miasto   przyznam ze  sie upilismy     wlasnie w tedy uslyszalam to ze ma watpliwosc .
Jakoś   to zlekcewarzylam troche   powiedzialam ze ja tez coraz wieksze   po tym co  robil wczesniej  czyli brak szacunku do mnie przejawiajacy sie  w rozny sposob.

Besposrednio nigdy mnie nie nazwal  idiotka  czy  w jakis inny sposob mnie  nie obrazal .
Wczoraj po powrocie do  domu  bylam skonana wrocilismy w  sumie  to dzis  o 4 rano   chcial sie  kochac  ja nie byl bardzo natretny i  powiedzialm mu zeby przestal a  on dalej  mowilam ze nie mam ochoty. w koncu powiedzialam ze -jesli chce  seksu na    zawolanie to niech idzie do burdelu . ona zapytal  po co   ja powiedzialam zeby szedl  do pani ktora spelni jego zachcianki  na zawolanie za  troche gotowki - tylko jego odpowiedz  mnie zaskoczyla  zapytal czy do takiej jak JA .


Cios w brzuch i totalny nokaut dla mnie  .  Odrazu mowie  ze jestem  niezalezna  finansowo nigdy go nie zdradzilam nie  dostaje  od  niego prezentow  wiec  z kad  to wziol!!   i to jest moj 2 partner  w sypialni wczesniej sypialam tylko z    facetetem z ktorym bylam  5  lat .poczulam sie fatalnie  i gorzej wyszlam z  domu wrocilam za jakis  czas bo  nie wiedzialm  gdzie moge  nawet isc  sad  niestety  nie mam nikogo innego  tylko to mieszkanie .  ktore wynajmujemy razem .   po powrocie do  domu on nawet nie pamietal  co mi powiedzial pytal kilka razy  bo  nie wiedzial przepraszal ale    nie wiedzial za  co .


Kilka  dni  temu rozmawialismy o tym ze  nie ma juz  kolejnych szans  ze albo sie zmieni od  dzis  na zawsze albo nie ma  co marnowac na to czasu i zmienil sie  ale to co uslyszalam   mam metlik w glowie naprawde prosze doradzcie cos.

szczerze  nie chcialabym odejsc  po 1 nie mam do kad po  2   widze  to ze on  zaczol walczyc  z  soba  dla mnie  i mam jaks  nadzieje  ze mu sie uda  bo narazie  sie udaje .

  POwiedzialam  mu  dzis    przesz telefon co  od niego uslyszalam  nie  chial  w  to uwierzyc   ale  ciagle przeprasza  i mowi  ze przegiol i ze teraz to chyba  nie bd  chcial  nawet  z nim rozmawiac  ze boi sie ze odejde  .  Mamy rozmawiac  po powrocie z  pracy   co powinnam zrobic wiem ze nie odejmiecie za mnie decyzjii  ale moze  chociaz nakierujecie mnie troche  .

2

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Prosze , sama  juz nawet  nie potrafie tego ogarnac

3

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Piszesz z jednej strony o nie chęci do ślubu i tematu zobowiązań z drugiej jakoś tajemniczo o nie szanowaniu Cię trochę ma się mętlik w głowie jak się czyta tego posta. Co tu jest według Ciebie większym problemem, po ile macie lat?

4

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(
agnik napisał/a:

Piszesz z jednej strony o nie chęci do ślubu i tematu zobowiązań z drugiej jakoś tajemniczo o nie szanowaniu Cię trochę ma się mętlik w głowie jak się czyta tego posta. Co tu jest według Ciebie większym problemem, po ile macie lat?

23 i 25   jak mnie  nie  szanowal  zazwyczaj   bylam jego  sluzba     upokarzl mnie  przy znajomych np . umyj stopy bo nie da rady  z taba usiedziec tak ci smierdza ( dbam o higiene)   poprostu raz ubralam sztuczne baletki  i  faktycznie     ja tego nie czulam  ale jak  zjdelam buta   to  troszke dawaly  ale mogl tego nie  rozglaszac na   glos  tylko  dyskretnie na ucho .  Albo  robie  obiad     i co  chwile  slysze przyjdz  tu daj to  podaj to  a  sam siedzi przy komputerze  udajwal ze  spi jak  do niego mowilam  teraz juz niby tak nie  jest.


To ja  bym chciala   miec  juz  jakis plan na zycie    nie mowie zeby sie   hajtac juz  czy  za   rok poprostu ustalic np czy wq  tego chcemy np  za2-3 lata  czy cos  planujemy czy sobie  zyjemy   i zobaczymy co bd.

sad

5

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

moze wq   wylaczmy temat slubu niepoczebnie  wplotlam ten watek  chce poprostu co  zrobic  z  wczorajsza sytuacja

6

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Po pierwsze nie myślałabym o ślubie w związku, w którym brak szacunku i jedna strona traktowana jest gorzej.

Sama nauczyłaś go tego, że mu wszystko podajesz, czy on miał tak od początku?

Jak często spotykasz się z takimi odzywkami jak te w przypadku stóp i baletek?

7

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

wczesniej dosc czesto   teraz juz mi tak nie mowi   albo jak mu sie  wymsknie    ale   dzieki  bogu juz coraz  zadziej  .

Co zrobic    ztym co  uslyszalam  wczoraj  agnik    prosze   wiem   ze nie  opisalam  tego wszystkiego najleppiej  ale mam  poprostu  burze  w mozgu  nawet nie wiem co  zrobic    najgorsze to ze jestem  sama  nie mam nigogo bez niego   ale staram sie go w tym nie uswiadamiac

8

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Z tym co pisałaś o burdelu? Że "takiej jak Ty"?
Nic nie robić - przeciez przeprosił, co byś jeszcze chciała zrobic? Czego oczekujesz?

9

Odp: BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(
Kompromis napisał/a:

Wczoraj po powrocie do  domu  bylam skonana wrocilismy w  sumie  to dzis  o 4 rano   chcial sie  kochac  ja nie byl bardzo natretny i  powiedzialm mu zeby przestal a  on dalej  mowilam ze nie mam ochoty. w koncu powiedzialam ze -jesli chce  seksu na    zawolanie to niech idzie do burdelu . ona zapytal  po co   ja powiedzialam zeby szedl  do pani ktora spelni jego zachcianki  na zawolanie za  troche gotowki - tylko jego odpowiedz  mnie zaskoczyla  zapytal czy do takiej jak JA

Brak szacunku z OBU stron.
Zróbcie sobie przysługę i się rozstańcie.
Czas spędzony samotnie wykorzystajcie na dorośnięcie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » BŁAGAM O POMOC mam metlik w głowie i mało czasu :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026