Czy pamiętacie pierwsze słowo Waszego maluszka? W jakim wieku wtedy był?
Czy było to coś w stylu mama, tata, baba, dziadzia? Czy może pić, am, tak lub nie?
Czy czułyście się zawiedzione gdy maluch zamiast pierwszego, wymarzonego słowa mama, powiedział tata lub na odwrót? Jakie towarzyszyły Wam emocje/uczucia podczas tej niebywale ważnej chwili?
Ja mam to jeszcze przed sobą, ale jestem baaardzo ciekawa jak to było w przypadku Waszych pociech no i oczywiście ciekawa jestem jak to jest gdy dziecko w końcu zaczyna wołać mama... ![]()