netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Kawa, za i przeciw.

26 odpowiedzi5 918 wyświetleńzałożony przez Noele95, 20.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Kawa, za i przeciw.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez Noele95 (2013-08-20 00:10:10)

Temat: Kawa, za i przeciw.

Jak to w końcu jest z tą kawą?
Z jednej strony, kawa obniża ryzyko zachorowania na takie choroby jak:
marskość wątroby, kamica żółciowa, choroba Parkinsona czy próchnica. Poprawia też naszą koncentrację i ukrwienie naszego organizmu.

A z drugiej strony ciągle słyszy się o tym, że kawa ma działanie moczopędne, przez co wpływa na wzrost wydalania niektórych składników mineralnych (np. wapń i potas). Podobno też wypłukuje magnez. No i uzależnia.
Przyznam że sama mam wiele problemów związanych z niedoborem magnezu, właśnie przez miłość do kawy.
Jakie Wy macie zdanie na ten temat? Czy traktujecie ją jako zbędną używkę, czy macie do niej inny stosunek? No i gdzie jest umiar? Ile kubków dziennie można wypić aby sobie nie zaszkodzić?

2

Odp: Kawa, za i przeciw.
Noele95 napisał/a:

? Ile kubków dziennie można wypić aby sobie nie zaszkodzić?

Myślę, że to kwestia indywidualna. Ja sobie kawą strasznie zaszkodziłam. Będąc w Bułgarii piłam jej strasznie dużo. Jak na mnie przynajmniej. Źle się czułam - zawroty głowy, wrażenie jakby miała mi krew polecieć, ogólne rozbicie. Przestałam pić, żeby sobie nie zaszkodzić. Później było ok, piłam jeden kubek dziennie. W Holandii też sporo piłam kawy, bo dużo i intensywnie pracowałam, więc bez porządnego kopa by się nie obyło. Ale znów mam nawrót. Nocowałam u swojego M. i tradycyjnie już z samego rana wypiliśmy kawkę. Dostałam takiego przeczyszczenia jak nigdy. Ledwo dowiozłam się do domu, w toalecie nie wiem ile czasu spędziłam. Biegunka, ciągłe nudności. Po kilku godzinach mi przeszło, ale do tej pory trochę mnie żołądek boli.

Spotkałam się z teorią, żeby pić jak najwięcej wody. Na jeden wypity kubek kawy - litr wody. Nie wiem na ile jest to prawdziwe. Może ktoś posiada wiedzę na ten temat?

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-20 01:28:20)

Odp: Kawa, za i przeciw.

ja piję 3 -5 delikatnych kaw (jeżeli rozpuszczalna to taka z łyżeczki, lub odpowiednio naturalna) z mlekiem i cukrem tongue herbaty prawie w ogóle (jedynie roiboos) bo nie lubię. A oprócz kawy wodę lub wodę z sokiem i robię tak od prawie 20 lat i kłopotów ze zdrowiem z tego powodu nie mam tongue  (mleko działa ochronnie na żołądek a cukier wzmacnia działanie pobudzające kawy)

A z tą wodą to jakaś bujda big_smile miałabym 4 litry wody wypijać? big_smile nadmiar wody tez szkodzi bo zaburza równowagę elektrolitową tongue

Nie da się pić jedynie kawy, to fakt - jeżeli piję tylko kawę, nawet w dużej ilości - po kilku godzinach chce mi się pić - trzeba to uzupełniać o dodatkowa wodę.

Ale to jednak przesadna nagonka na kawę - mnóstwo ludzi pije po kilka czarnych herbat dziennie i całkiem zdrowo żyje - a przecież czarna herbata to podobne obciążenie dla nerek co kawa.

A szczerze mówiąc jeżeli przez kawę zamiast do 85 dożyję 80 to to jest mizerny argument żeby rezygnować z tej przyjemności - wolę żyć krócej, ale przyjemniej big_smile 
(A jeżeli nie jest mi pisane dożyć do 85 to rezygnacja z kawy niewiele zmieni big_smile )

__
A, i gdzieś wyczytałam, że właśnie wypijanie nie więcej niż 4 filiżanek kawy nie powoduje szkody w organizmie smile choć przy złej diecie dobrze jest uzupełniać magnez .

4

Odp: Kawa, za i przeciw.

igła16- Miałam podobnie. Wypiłam 6 kaw w trzy godziny. Też kiepsko skończyłam: zawroty głowy, cała się trzęsłam i takie uderzenia gorąca. A na kawę przez kolejny tydzień patrzeć nie mogłam;p
Powiem Ci, że z tą biegunką to mnie zadziwiłaś. Pierwsze słyszę, aby ktoś tak na kawę zareagował. Choć niektórzy nie mogą jej pić na pusty żołądek. ;p

A jeśli chodzi o wodę, to ja słyszałam że na filiżankę kawy powinno się pić filiżankę wody.

W sumie to wydaje mi się że wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. I przyznam Iceni rację, co do tego że zbyt krótkie jest nasze życie, aby odmawiać sobie przyjemności. wink

5

Odp: Kawa, za i przeciw.

Noele95 - też się zdziwiłam w poniedziałek rano. Myślałam, że umrę. W każdym razie kawę sobie odpuszczam na jakiś czas. ;-)

6

Odp: Kawa, za i przeciw.

U mnie kawa powoduje senność (!), a jak wypiję więcej niż jedną tego samego dnia, to no... niestety, wizyta w toalecie nieunikniona tongue

Smak ma taki sobie, rewelacja żadna, chyba że z dużą ilością mleka i cukru, ale zapach obłędny. A sypana, świeżo mielona to już w ogóle. Chętnie zostałabym wąchaczem kawy, a jeszcze jakby mi za to płacili - fiu fiu big_smile

Ja tam i tak jestem nałogową pijaczką herbat big_smile

7

Odp: Kawa, za i przeciw.

Oczywiście będę za kawą..Za, Za,,Za,stokrotnie "za"  i jeszcze raz ZA
Ja świadomy i z własnego wyboru  kawoholik nie dam złego słowa powiedzieć na kawule. Minusów nie uwzględniam
Pije fusiakowatą z 3 łyżeczek -szatana, jak i puszczalską również .Nie zabielam, nie słodzę smile

8

Odp: Kawa, za i przeciw.

Mortisha to rzeczywiście pijesz "szatana" Ja przez kilka..a może naście
piłam fusiastą,ale kiedy zaczęła dokuczać wątroba... tzn pobolewać,
zrezygnowałam na rzecz rozpuszczalnej z mleczkiem. Bo sypana Cremona
nie wchodziła w grę,ponieważ zgaga paliła...........................

Teraz tylko rozpuszczalną z mleczkiem,no chyba że braknie to wtedy sypaną.:P

9

Odp: Kawa, za i przeciw.

Tak a propos sypanych. Jak sobie zaparzacie takową, to wlewacie do czajnika świeżutką wodę? Bo moja matula to tylko taką wypije. Broń Boże już wcześniej gotowaną i od razu po zagotowaniu, jeszcze wrzącą zalewa. Wujcio to samo, niech no tylko mu ktoś inaczej zrobi, a nie tknie tongue

10 Ostatnio edytowany przez Milionek (2013-08-21 21:45:44)

Odp: Kawa, za i przeciw.

Hej Skakanko tongue

Tak tak,jeśli już to musi być świeżutka woda i oczywiście
na sypaną jak najbardziej wrzątek. Nie ma inaczej kożuch
musi być tongue

11

Odp: Kawa, za i przeciw.

Ja nie piję i żyję smile

12

Odp: Kawa, za i przeciw.
skakanka88 napisał/a:

Tak a propos sypanych. Jak sobie zaparzacie takową, to wlewacie do czajnika świeżutką wodę? Bo moja matula to tylko taką wypije. Broń Boże już wcześniej gotowaną i od razu po zagotowaniu, jeszcze wrzącą zalewa. Wujcio to samo, niech no tylko mu ktoś inaczej zrobi, a nie tknie tongue

Twoja matula jak i wujcio ma wyczucie dobrego smaku.. ja tez z tych szajbniętych na tym punkcie , wrzątek bezdyskusyjnie obowiązkowy smile

13

Odp: Kawa, za i przeciw.
Milionek napisał/a:

Mortisha to rzeczywiście pijesz "szatana" ....

Na jednym szatanie się nie kończy,  ale to się wiąże z tym że później sama w devila się wcielam po kilku dawkach tongue

14

Odp: Kawa, za i przeciw.

Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach. Jeśli pijesz za dużo kawy lub rozpoczynasz dzień nie od szklanki wody a kawy to szkodzisz sobie i to bardzo. Najbardziej swoim nerkom... Zastanawia mnie na ile kawa zmniejsza metabolizm, bo ciągłe jej picie przyzwyczaja organizm do pracy wtedy kiedy dostarczana jest kofeina.

15

Odp: Kawa, za i przeciw.

Ja bardzo lubię kawę, wręcz uwielbiam, pod każdą postacią smile Nie wyobrażam sobie dnia bez kawusi smile Wiem, ze w dużych ilościach jest niezdrowa, no ale cóż... w zyciu trzeba mieć jakieś przyjemności smile

16

Odp: Kawa, za i przeciw.

"Picie co najmniej czterech filiżanek kawy dziennie o blisko 60 proc. obniża ryzyko nawrotu lub postępów raka prostaty - informuje pismo "Cancer Causes & Control".


Hurra! Nie będę miała raka prostaty! big_smile

17

Odp: Kawa, za i przeciw.

Ja osobiście nie lubię kawy czarnej . Tylko rozpuszczalną . No i herbatka to oczywiste:)

18

Odp: Kawa, za i przeciw.
Iceni napisał/a:

"Picie co najmniej czterech filiżanek kawy dziennie o blisko 60 proc. obniża ryzyko nawrotu lub postępów raka prostaty - informuje pismo "Cancer Causes & Control".


Hurra! Nie będę miała raka prostaty! big_smile

Iceni  kurde  ja też nie tongue

To zapraszam  na kawusię...........  ale  jutro rano tongue


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19

Odp: Kawa, za i przeciw.

A ja kawy nie piję w ogóle.
Nie znoszę jej zapachu...Mdli mnie na samą myśl o kawie.

Próbowałam jak mała dawała w nocy popalić. Wyglądało to tak:
Pół łyżeczki fusiastej kawy, ćwierć kubka wody i reszta mleko. Do tego 2,5 łyżki cukru.
Nawet do takiej wersji "kawy" nie mogłam się przemóc.

20

Odp: Kawa, za i przeciw.
Nataluszek napisał/a:

A ja kawy nie piję w ogóle.
Nie znoszę jej zapachu...Mdli mnie na samą myśl o kawie.

Próbowałam jak mała dawała w nocy popalić. Wyglądało to tak:
Pół łyżeczki fusiastej kawy, ćwierć kubka wody i reszta mleko. Do tego 2,5 łyżki cukru.
Nawet do takiej wersji "kawy" nie mogłam się przemóc.

Nataluszku ależ wcale nie jest powiedziane że trzeba pić Kawę. tongue
Tym bardziej że masz takie odczucia i niesmak smile

Ja jak czegoś nie lubię,to po prostu tego nie jem..... nie piję itd. tongue

Pozdrawiam

21

Odp: Kawa, za i przeciw.

Nataluszek a takiej np 3w1 też nie czy innej rozpuszczalnej ?

22

Odp: Kawa, za i przeciw.

W pewnych ilościach na pewno kawa może wspomóc, a w za dużych można źle się poczuć- normalne. Ja kawy nie lubię, nie smakuje mi, więc praktycznie nie piję. Czasem próbowałam nawet tej ciemnej na pobudzenie, ale na krótko mnie pobudza. A wyczytałam ciekawostkę, o której nie wiedziałam, że skoro na krótko pobudza, to znaczy, że organizm szybko ją rozkłada, co jest dobre. No więc kawy mogłabym dużo pić, bo mi tak nie szkodzi chyba, ale właśnie nie lubię. Na pobudzenie lepiej działa mi mocna herbata czy sok ze świeżych pomarańczy. A po kawie to ja czasem spałam wręcz, więc widzicie tongue No a dla smaku to czasem wypije i jeszcze trochę mi smakuje taka delikatna kawa z dodatkami jakimiś słodkimi np, a tak to mi nie smakują, zwłaszcza ta mocna, blee, za gorzka dla mnie. A herbatę na odwrót, właśnie bardzo lubię smile

23 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-10-26 10:13:50)

Odp: Kawa, za i przeciw.

ChcęByćMamą, nawet w takiej nie jestem w stanie zamoczyć ust.
Odrzuca mnie sam zapach kawy...Nie ważne czy jest z fusami czy rozpuszczalna.
Jakaś inna chyba jestem. big_smile

24

Odp: Kawa, za i przeciw.

A ja zapach kawy jako tako lubię czy np kosmetyki z kawą itp, ale smaku nie, dlatego nie piję smile Dla mnie ujdzie jak pisałam jeszcze jakaś ze słodkim dodatkiem czy mlekiem, jakaś słaba typu 3w1 Nescafe czy Kopiko, innych, zwłaszcza tych mocnych espresso nie lubię, nie smakują mi wcale.

25

Odp: Kawa, za i przeciw.

Dzień Dobry smile

A ja zapraszam na kawusię.Właśnie się budzę i popijam
a wraz z nią drożdżówka mniam tongue
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

26

Odp: Kawa, za i przeciw.

Ja wypijam codziennie dwie kawki rozpuszczalne. Jedna po śniadaniu na rozruch a druga po obiedzie żeby podładować akumulatory. Herbaty mogę nie pić codziennie ale bez kawy ani rusz.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Kawa, za i przeciw.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026