Ja mojemu bym chyba powiedziała wprost, bo myślę, że czasem kupienie nie załatwi sprawy. No bo np mój facet co do dezodorantów ma pewne przyzwyczajenia, więc uznałby to za jakąś fanaberię, że mu kupuję. Lepiej powiedzieć wprost, wtedy zna powód i faktycznie uzna, że lepiej zastosować, a nie będzie kurzyć się na półce. Oczywiście delikatność, ale u nas w sumie nie ma z tym problemu. Dla nas to nie jest temat, który omijamy. Ja np czasem mówię, a wiem, że on się nie obrazi, a wręcz chce to wiedzieć :"O, pryszcz Ci wyskoczył" itp. Po prostu mój facet nie lubi jak coś jest widoczne itp. Kwestia wyczucia. Ja bym się nie obraziła, po prostu uznałabym, że facet chce bym ładnie pachniała i mniej się pociła, lepiej dla mnie by to było 
A co do kosmetyków, to nie trzeba często od razu kupować jakiegoś blokera na pot. Warto czasem spróbować najpierw innego antyperspirantu, bo blokery chyba nie są całkiem obojętne dla organizmu. Ja np miałam tak, że sporo zazwyczaj pociłam się po Garnierze i czasem ten pot śmierdział, aż sama czułam i tego się wstydziłam, a od niedawna stosuję Rexonę i jest wszystko ok, mniej się pocę pod pachami (bo inne okolice w te upały niestety sporo, ale to normalne i nie chcę tego całkiem blokować), ale nie śmierdzi itp. Mi wystarczył ten kosmetyk drogeryjny, Rexona w sztyfcie Diamond Crystal jakoś tak
No i zanim kupi taki antyperspirant to niech też szuka opinii w Internecie chociażby, bo ja czasem teraz tak ratuję się przed kupnem bubli, bo jak coś ma ocenę 1 z przecinkiem na 5 czy 2 z przecinkiem na 5 to raczej dobre nie jest i lepiej kupić coś innego. A ta Rexona fakt, akurat ma super opinie 
Jakie ogólnie on antyperspiranty używał? Jak pisałam, może sama zmiana antyperspirantu coś da. A czasem warto też porobić podstawowe badania, jak dawno nie robił- tak dla pewności czy to nie objaw choroby. No i może np stosuje dezodorant w sprayu a np w sztyfcie czy w kulkach zwykle są skuteczniejsze.
A jak żaden drogeryjny kosmetyk nie zadziała, tzn żaden z wielu, bo wiadomo, że wszystkich nie użyje, to wtedy coś na nadpotliwość. A w zimę też dotyczy go ten problem, czy tylko w lato? Od niedawna tak ma czy dopiero niedawno?
a pod prysznic fajnie jakby używał teraz takich orzeźwiających zapachów, nie wiem jakie mam, ale z tego co czytałam opinie o żelach pod prysznic to świetne są Adidasa,a może stosować nawet te dla kobiet, bo mają subtelne lub nawet trochę męskie zapachy, mimo że kobiece. A podobno odświeżenie fajne 
Tabletki na nadpotliwość? Eee, nie, nie znam Waszego przypadku dokładnie, ale myślę, że tabletki to jednak ostateczność, a Wy nie wykorzystaliście jednak (chyba?) tych wszystkich sposobów, np tych, o których pisałam.