netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Oziębłość seksualna

8 odpowiedzi4 602 wyświetleniazałożony przez mario_09, 07.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Oziębłość seksualna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez mario_09 (2013-08-07 14:39:12)

Temat: Oziębłość seksualna

Witam wszystkich serdecznie,

Mam problem z moją dziewczyną, jesteśmy ze sobą od około 1.5roku i muszę przyznać, że w fazach początkowych naszych relacji wszystko układało się wyśmienicie jeśli chodzi o seks. Kochaliśmy się praktycznie dzień w dzień, czasem nawet po kilka razy dziennie.

Na chwilę obecną kochamy się średnio raz, dwa razy na miesiąc, nie wiem co tak na prawdę się zmieniło bo rozumiemy się ze sobą idealnie, lubimy spędzać ze sobą czas i uważam, że jesteśmy zgraną parą, aczkolwiek kiedy dochodzi do sytuacji łóżkowych moja partnerka nie ma na to kompletnie ochoty, muszę to na niej wręcz wymuszać, a potem wygląda to tak jakbym kochał się z "kłodą" bez żadnych uczuć czy emocji.

Wiem, że nie ma nikogo innego na boku - ta opcja zdecydowanie odpada. Wiem, że mnie kocha bo wyznaje to dosyć często, lubi się przytulać, całować, ale jeśli chodzi o seks to jest dramat... Próbowałem z nią rozmawiać już setki razy, za każdym razem nie dochodzimy do żadnego porozumienia, pytam się jej już nawet czy to wina leży we mnie, co mam zmienić a wówczas mi odpowiada, że wszystko jest w porządku... Ostatnio stwierdziła, że jeśli mamy się o to tak kłócić to lepiej w ogóle zaprzestać życia seksualnego skoro sprawia to takie problemy.

Próbowałem już nawet nic nie mówić na ten temat bo sama jakiś czas temu zaproponowała żebym na nią nie naciskał to sama zacznie. No i tak poczekałem i nic się nie zmieniło, znowu kłótnia bo już dłużej nie wytrzymałem. Okazało się, że dla niej seks nie jest ważny i nie potrzebuje go w związku, a że wcześniej na początku tak często się ze mną kochała to tylko dlatego, że wówczas to była relacja nastawiona tylko i wyłącznie na przyjemność bez żadnych uczuć.

Dodam do tego fakt, że moja partnerka nigdy nie zaznała orgazmu, nawet na początku kiedy było widać, że jest jej bardzo przyjemnie. Z poprzednim facetem również nie dochodziła.
Nie wiem czy jest jakieś rozwiązanie w tej sytuacji, wydaje mi się, że próbowałem już wszystkich możliwych sposobów, a to i tak nie działa, psychika dosłownie zaczyna mi się rozkładać na kawałki, szlak mnie trafia bo ile można trwać pod stałym znakiem zapytania... Co robić?

Pozdrawiam

2

Odp: Oziębłość seksualna

Jest jedna rada. Zerwać. Szkoda czasu na przekonywanie, rozmowy, próby zmiany jej. Ona znajdzie sobie faceta, który seksu nie potrzebuje (są tacy) i będzie z nim szczęśliwa. Ty znajdziesz sobie dziewczynę, z którą będziesz się fajnie dogadywać w życiu i z którą fajnie będzie w łóżku.
Seks to zbyt ważna sprawa by próbować zmienić partnera, albo zaakceptować jego obojętność. Możesz zaakceptować u partnerki muzykę, której Ty nie lubisz, a ona kocha, możesz zaakceptować jej rodziców, jej hobby, ale brak seksu będzie Cię ciągnął w dół, będzie wpływał na Twoje życie zawodowe, osobiste, rodzinne itp. Będziesz chodził nabuzowany, wyżywał się na innych, może zaczniesz sobie szukać kogoś na boku...
A wszystko dlatego, że postanowiłeś zmieniać naturę swojej partnerki.

Warto?

3

Odp: Oziębłość seksualna

Dobra facet - przede wszystkim weź się w garść, bo mam wrażenie, że jesteś zbyt miękki. Nie proś, ani nie wymuszaj, to niemęskie. Bądź za to stanowczy, możesz nawet dać jej odczuć, że nie jest jedyna na świecie - gdy dostrzeże konkurencję, zmieni nastawienie. Poza tym, wydaje mi się, że zbyt skupiasz się na niej. To błąd. Zajmij się sobą, swoimi pasjami. Staniesz się atrakcyjniejszy. Postaw siebie ponad nią. I obserwuj efekty.

Co ważne, próbuj nowości, może powyciągaj z niej fantazje, a później staraj się je realizować. Razem ze swoimi oczywiście.

4 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-08-07 15:40:36)

Odp: Oziębłość seksualna

Gamble -- myślę identycznie jak Ty. Albo trzeba zaakceptować dziewczynę taką jaka jest, bo nie można jej charakteru dostosować do swoich wymagań na siłę, albo niestety trzeba inną dziewczynę znaleźć.

Dodam do tego fakt, że moja partnerka nigdy nie zaznała orgazmu, nawet na początku kiedy było widać, że jest jej bardzo przyjemnie. Z poprzednim facetem również nie dochodziła.
Nie wiem czy jest jakieś rozwiązanie w tej sytuacji, wydaje mi się, że próbowałem już wszystkich możliwych sposobów, a to i tak nie działa, psychika dosłownie zaczyna mi się rozkładać na kawałki, szlak mnie trafia bo ile można trwać pod stałym znakiem zapytania... Co robić?

Minetką też nie dochodzi? To zabierz ją na masaż tantryczny... może podziała. Jak chcesz lepiej minetkę robić to poczytaj sobie jakieś poradniki dobre, np. Ian Kerner "She comes first" -- nie wiem czy jet po polsku.

5 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-08-07 15:43:58)

Odp: Oziębłość seksualna
Antonina Elle napisał/a:

Dobra facet - przede wszystkim weź się w garść, bo mam wrażenie, że jesteś zbyt miękki. Nie proś, ani nie wymuszaj, to niemęskie. Bądź za to stanowczy, możesz nawet dać jej odczuć, że nie jest jedyna na świecie - gdy dostrzeże konkurencję, zmieni nastawienie. Poza tym, wydaje mi się, że zbyt skupiasz się na niej. To błąd. Zajmij się sobą, swoimi pasjami. Staniesz się atrakcyjniejszy. Postaw siebie ponad nią. I obserwuj efekty.

Co ważne, próbuj nowości, może powyciągaj z niej fantazje, a później staraj się je realizować. Razem ze swoimi oczywiście.

Dziwna jest twoja rada - jeżeli dziewczyna nie potrzebuje sexu, to taki szantaż konkurentką raczej nie odniesie skutku. Znam małżeństwo, gdzie gość zaspokaja się na każdej drodze lol , ma nieślubne dziecko, a kobieta trawa w tym związku i ma się dobrze, korzysta z tego, że gość dobrze zarabia i nie musi się gimnastykować z mężem w łóżku wink.
Nie wydaje mi się, by konkurowanie w dyscyplinie, którą dziewczyna nie jest zainteresowana lol czy  zdradzanie niezaspokojonego faceta było dobrym sposobem na rozgrzanie związku.

Mario u kobiet sex zaczyna się w głowie, jeśli twoja dziewczyna będzie myśleć o jakiś innych sprawach, to nie będzie koncentrować się na odczuwaniu bodźców erotycznych, będzie jak kłoda (jak to określiłeś). Zadbaj o to, by się zrelaksowała, by skupiła się na tym, co odczuwa, a nie na problemach, które ją czekają jak już skończycie.

6

Odp: Oziębłość seksualna
Averyl napisał/a:

Mario u kobiet sex zaczyna się w głowie, jeśli twoja dziewczyna będzie myśleć o jakiś innych sprawach, to nie będzie koncentrować się na odczuwaniu bodźców erotycznych, będzie jak kłoda (jak to określiłeś). Zadbaj o to, by się zrelaksowała, by skupiła się na tym, co odczuwa, a nie na problemach, które ją czekają jak już skończycie.

Pewnie, zrób z niego jeszcze większa ciotę i niech skacze wokół niej jak szczeniak. Każdy potrzebuje seksu, wątpię, żeby dziewczyna była aseksualna, ale że urobiła go po swojemu, to teraz nie ma niego ochoty. Tak długo jak będzie pozwalał by była księżniczką, tak długo ona będzie oziębła. Proste.

7

Odp: Oziębłość seksualna
Antonina Elle napisał/a:

Pewnie, zrób z niego jeszcze większa ciotę i niech skacze wokół niej jak szczeniak. Każdy potrzebuje seksu, wątpię, żeby dziewczyna była aseksualna, ale że urobiła go po swojemu, to teraz nie ma niego ochoty. Tak długo jak będzie pozwalał by była księżniczką, tak długo ona będzie oziębła. Proste.

Antonina Elle - nie rozumiem twoich argumentów.
Jeżeli każdy lubi/potrzebuje sexu, to czemu ona unika, przecież mogłabym połączyć sex + załatwienie problemów np. zrobienie obiadu, posprzątanie ogródka, przyniesienie ciężkich zakupów, a z tego co zrozumiałam, to układ jest odwrotny - świetnie się rozumieją,

mario_09 napisał/a:

rozumiemy się ze sobą idealnie, lubimy spędzać ze sobą czas i uważam, że jesteśmy zgraną parą, /.../
Wiem, że nie ma nikogo innego na boku - ta opcja zdecydowanie odpada. Wiem, że mnie kocha bo wyznaje to dosyć często, lubi się przytulać, całować, ale jeśli chodzi o seks to jest dramat..

Jeżeli chodzi o sferę komunikacyjną - jest OK. Problem jest z zainteresowaniem seksem. Nie będę z niego robić ani mężczyzny, ani cioty, chłopak zapytał się o opinię. Moim zdaniem, udawanie Macho, który sponiewiera swoją "księżniczkę" to jakaś inna bajka, ale oczywiście mogę się mylić, być może dziewczyna lubi wyuzdany, ostry seks, a gość to ...

8

Odp: Oziębłość seksualna

jak rozmowy nie pomagają i partner/ka ma nas i nasze potrzeby gdzieś to tylko pozostaje zerwanie.

9

Odp: Oziębłość seksualna
mario_09 napisał/a:

No i tak poczekałem i nic się nie zmieniło, znowu kłótnia bo już dłużej nie wytrzymałem. Okazało się, że dla niej seks nie jest ważny i nie potrzebuje go w związku, a że wcześniej na początku tak często się ze mną kochała to tylko dlatego, że wówczas to była relacja nastawiona tylko i wyłącznie na przyjemność bez żadnych uczuć.

Dodam do tego fakt, że moja partnerka nigdy nie zaznała orgazmu, nawet na początku kiedy było widać, że jest jej bardzo przyjemnie. Z poprzednim facetem również nie dochodziła.
Nie wiem czy jest jakieś rozwiązanie w tej sytuacji, wydaje mi się, że próbowałem już wszystkich możliwych sposobów, Co robić?

Pozdrawiam

Pytanie czy próbowałeś z tymi feminam libido. To są takie tabletki które można tez rozpuszczać na ochotę na seks dla kobiet. Tyle ile mój mąż się ze mną wycierpiał przez prawie pół roku zanim znalazłam ten specyfik tego nie życzę żadnemu związkowi. Moje libido było na tak niskim poziomie że seks mógłby dla mnie w ogóle nie istnieć a wcześniej kochaliśmy się średnio 2 razy w tygodniu. Na szczęście po tym wróciło do normy a mąż wykazał się cierpliwościa za co kocham go bardziej niz wcześniej.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Oziębłość seksualna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026