netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

15 odpowiedzi11 784 wyświetleniazałożony przez truskawki55, 01.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

cześć. założyłam konto, bo potrzebuję porady, a nie chcę rozmawiać z nikim bliskim.

od 9 miesięcy jestem z chłopakiem. to mój pierwszy związek w życiu (mam 21 lat, on 22), jego kolejny. jak się możecie domyślec, to mój pierwszy jakikolwiek partner.
na początku wszystko układało się świetnie, było romantycznie, wprost bajkowo, widywaliśmy się codziennie. byłam zachwycona tą sytuacją, nigdy nie spotykałam się z nikim więcej niż 2razy, a teraz strasznie się zaangażowałam.
po jakimś czasie gdzieś w żartach powiedziałam że może jestem zakochana, a on w walentynki, sam z siebie powiedział, że myśli że mnie kocha, ale wyszło to jakoś tak dziwnie sztucznie, strasznie, w ogóle w to nie uwierzyłam. około pół roku od czasu gdy byliśmy razem powiedziałam mu że go kocham, nie zareagował. tak jakby w ogóle tego nie usłyszał. jakiś czas później, gdy to we mnie już urosło, rozmawialiśmy i powiedział, że mnie nie kocha i ze być może nigdy tego nie powie, ale że jest nam razem dobrze, on chce ze mną być i żebym to ja zdecydowała czy zostaję w tym związku. a ja... ja byłam w szoku. powiedział mi jeszcze ze go przeraziłam wyznaniem. nie zerwalismy. jestesmy ze sobą kolejne 4 miesiące a ja czuje sie coraz gorzej. próbuje sie jakoś odciąć i nie wiem co robić. nie wracaliśmy już do tego tematu, ale ostatnio rozmawialiśmy na temat zobowiązań - usłyszałam, jakby to było przecież takie oczywiste, że my nie mamy między sobą zadnych zobowiązańń. jesteśmy ze sobą dla zabawy. tylko że ja chyba tak tego nie umiem traktować. najgorzej jednak było wczoraj. powiedział mi że on nie radzi sobie z uczuciami, bo za nikim nigdy nie tęskni. i że ze mną ma ochotę porozmawiać gdy sie nie widzimy. kontaktujemy się codziennie, jest na prawdę super. jest dla mnie cudowny, ale nie czuję się jak ukochana dziewczyna. czasem patrzę na pary dookoła siebie, nawet te idące ulicą, objęte, a mi jest tylko przykro.
zawsze kiedy wspomnę, ze czuję się jakbym się tylko narzucała, przeszkadzała, to słyszę że tak nie jest i że zmieniłam jego życie. ale każdy może coś wnieść do czyjegoś życia, ważne jest jednak, żeby to nie był ktokolwiek tylko konkretna osoba, prawda? a ja chyba jednak jestem zapchaj-dziurą. chociaż on twierdzi, że nie.

2

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Jeśli facet mówi Ci wprost, że Cię nie kocha a co gorsze "powiedział mi że on nie radzi sobie z uczuciami, bo za nikim nigdy nie tęskni." - uciekaj jak najszybciej. Poczytaj sobie o psychopatii (takiej prawdziwej, nie w potocznym tego slowa znaczeniu) - tacy ludzie istnieją i nie są to tylko seryjni mordercy - większość to calkiem normalni ludzie, przynajmniej z zewnątrz. Nie wiem czy Twój facet jest, ale mój były tak miał - miałam związek na podobnej zasadzie co Ty i koleś wykończył mniej psychicznie. I wiem, że nie byłam pierwsza ani ostatnia. Jesli on tak ma to znaczy, że Cię nigdy i najprawdopodobniej nikogo innego też nie pokocha - może najwyżej udawać, całkiem nieźle, uczucia, ale tylko od czasu. Wierz mi, nie chcesz być w związku z kims takim. A nawet jeśli facet nie jest aż taka patologią to jak Cie nie kocha to tylko będziesz się męczyć.

Co do psychopatii poczytaj: "Psychopaci są wśród nas" Robert D. Hare.

3

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

chyba po prostu tak zrobię i odejdę. po reakcji będę wiedzieć co zrobi. nigdy nie myślałam że uwikłam się w jakąś taką idiotyczną sytuację, z której w sumie wyjscie jest jedno, a ciezko jest podjąć jakąkolwiek decyzję.

w ogóle dodam, że przede mną był w kilu długich związkach i tam udawało mu się powiedzieć że kocha. i zawsze to on kończył te znajomości. to mnie zawsze zastanawia - czy on w ogóle wie czego chce?

i dziękuję za odpowiedź, krokodyl666 smile

4

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Mój były też był w róznych związkach i mówił, że kocha a potem potrafił się przyznać, że był 7 lat w związku z osobą, której nigdy nie kochał tylko tak mówił jej i wszystkim dookoła, a zapytany czemu ją tak potraktował, był nieuczciwy, schrzanił dziewczynie szmat życia tylko wzruszył ramionami. Niestety zdarzają się osoby, które nie tyle nie wiedza co czuja, ale które po prostu nie czują. Teraz koleś ma nową dziewczynę, którą tak strasznie kocha, ale założę się, że kilka miesięcy albo co gorzej lat i ona się też dowie tego i owego.

5

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Nie męcz się dziewczyno.
"nie kocham Cię" on dobrze wiedział co mówi.
Chcesz być z kims kto nic do Ciebie nie czuje? Traktuje przedmiotowo?
Po co masz niszczyć siebie, martwić się o Glupka który jest dla Ciebie wszystkim a Ty dla niego nikim!
Czy warto?
Odpowiedz sobie sama czego chcesz!
To jest najważniejsze.
Słowa które Ci powiedział są wystarczająco dobitne.
Nie on ostatni.
Może próbuje Cię zwyczajnie zniechęcić do siebie?
A może po prostu niczego nie chce, albo nie wie czego chce.

Po rozstaniu będzie Ci ciężko, ale dasz rade.
Zobaczysz że później będziesz bardziej szczęśliwa niż w związku czy jak to nazwac.
Poznasz Chlopaka który powie Ci "Kocham Cię"
który będzie na Ciebie zasługiwał, ten na pewno nie jest Ciebie wart.

Z kamienną twarzą, bez płaczu powiedz że to koniec (jeżeli tego chcesz) i nie wracaj później do niego jak zdecydujesz się odejść. Nie pisz, nie mysl, zapomnij.
Im szybciej tym lepiej.

Później wyjdź do ludzi, poznaj fajnego Chlopaka, skradnij mu serce i bardzo szczęśliwa.
A na takich jak on - uważaj, żebyś sobie nie zniszczyla życia. Uczucia są- uczucia pohamujesz- a życie masz tylko jedne. Nic nie niszczy zdrowia jak ciągle nerwy i stres - przez niego to masz.
Więc kopnij go w d*pe i badz szczęśliwa!!

Zyj!

6

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Coś mi się wydaje, że poprzedniczki źle doradzają. Z tego ci mówisz w związku mie jest wam źle, Ty czujesz się niedawrtościowana, bo on nie umie powiedzieć, że Cie kocha - mówi nawet "nie kocham". Jednak jego czyny świadczą zupełnie o czymś innym, nie mówisz, że podejrzewasz go o zdrade, nie oszukuje Cie. Jest z Tobą szczery. Może to taki typ człowieka, którym trzeba troche pokierować, może trzeba go rozkochać. Ciągłym pytaniem o miłosć go irytujesz. Jak dla mnie to człowiek na długi dystans, majacy problemy z wyrażaniem swoich iczuć, zapewne wynikające z przeszłosci. Kochasz go? To trzeba się pomęczyc, zapewne radość z przełamania bariery uczuciowej będzie duża. smile

7

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
adamajkis napisał/a:

Coś mi się wydaje, że poprzedniczki źle doradzają. Z tego ci mówisz w związku mie jest wam źle, Ty czujesz się niedawrtościowana, bo on nie umie powiedzieć, że Cie kocha - mówi nawet "nie kocham". Jednak jego czyny świadczą zupełnie o czymś innym, nie mówisz, że podejrzewasz go o zdrade, nie oszukuje Cie. Jest z Tobą szczery. Może to taki typ człowieka, którym trzeba troche pokierować, może trzeba go rozkochać. Ciągłym pytaniem o miłosć go irytujesz. Jak dla mnie to człowiek na długi dystans, majacy problemy z wyrażaniem swoich iczuć, zapewne wynikające z przeszłosci. Kochasz go? To trzeba się pomęczyc, zapewne radość z przełamania bariery uczuciowej będzie duża. smile

Taaak, jest dla niego nikim, wprost jej to mówi. Olewa ja, niszczy wewnętrznie! Ale to zagubiony człowiek.-,-
Nie! Ja wcale tak nie mysle!
Skoro jest jej źle w Związku, nie czuje się dowartościowana czegoś jej brakuje! (i zrozumiałe)  to ma się męczyć bo to jedyny facet na świecie??
Bycie zabawka to chyba nie jest dobra rola w życiu.
Może oni do siebie nie pasują!!
A ten jej- ma problemy z wyrażeniem swoich uczuć? To dlaczego dla poprzedniczek nie był tak skryty?

Adamajkis--> nie zgadzam się z tym co powiedziałeś.

8 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-08-02 09:32:28)

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
Oberżyna napisał/a:

Taaak, jest dla niego nikim, wprost jej to mówi. Olewa ja, niszczy wewnętrznie! Ale to zagubiony człowiek.-,-
Nie! Ja wcale tak nie mysle!
Skoro jest jej źle w Związku, nie czuje się dowartościowana czegoś jej brakuje! (i zrozumiałe)  to ma się męczyć bo to jedyny facet na świecie??
Bycie zabawka to chyba nie jest dobra rola w życiu.
Może oni do siebie nie pasują!!
A ten jej- ma problemy z wyrażeniem swoich uczuć? To dlaczego dla poprzedniczek nie był tak skryty?

Adamajkis--> nie zgadzam się z tym co powiedziałeś.

Myśle, że jesteś niesprawiedliwa. Skąd wiesz, że on traktuje ją jak zabawkę? Autorka pisze, że w związku jest cudownie. Nic nie pisze o olewaniu, oszukiwaniu - nic z tych rzeczy. Ma jedynie problem z tym, że werbalnie to źle wygląda. Poprzednie związki zapewne nauczyły go, że z wyrażaniem uczuć trzeba uważć, można być łatwo zranionym. smile

9 Ostatnio edytowany przez Oberżyna (2013-08-02 09:47:27)

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
adamajkis napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

Taaak, jest dla niego nikim, wprost jej to mówi. Olewa ja, niszczy wewnętrznie! Ale to zagubiony człowiek.-,-
Nie! Ja wcale tak nie mysle!
Skoro jest jej źle w Związku, nie czuje się dowartościowana czegoś jej brakuje! (i zrozumiałe)  to ma się męczyć bo to jedyny facet na świecie??
Bycie zabawka to chyba nie jest dobra rola w życiu.
Może oni do siebie nie pasują!!
A ten jej- ma problemy z wyrażeniem swoich uczuć? To dlaczego dla poprzedniczek nie był tak skryty?

Adamajkis--> nie zgadzam się z tym co powiedziałeś.

Myśle, że jesteś niesprawiedliwa. Skąd wiesz, że on traktuje ją jak zabawkę? Autorka pisze, że w związku jest cudownie. Nic nie pisze o olewaniu, oszukiwaniu - nic z tych rzeczy. Ma jedynie problem z tym, że werbalnie to źle wygląda. Poprzednie związki zapewne nauczyły go, że z wyrażaniem uczuć trzeba uważć, można być łatwo zranionym. smile

CZyli to że się nie dogadają, to jest okej?
Taki powinien być związek?
A poprzednie związki nauczyły go tego żeby w sposób który rani kobietę- mówić jej- nie chociaż Cię,I że może nigdy tego nie usłyszy!?
Można być zranionym bo powiem że nie kocham, a nie rani słowami "nie kocham i może nigdy tego nie powiem?!"
Trochę dziwne.
Dziewczyna zmarnuje sobie rok , dwa, pięć, dwadzieścia i nie usłyszy słowa KOCHAM!
Myslisz że wtedy będzie szczęśliwa że na to pozwolila?
Dziewczyna czuje się coraz gorzej w tej sytuacji- a du*a jej facet nic z tym nie robi!
"zdecyduj czy chcesz dalej ze mną być" no błagam- czy po tym zdaniu widać że jemu zależy?
Widać że się stara?




No wiesz ja pytam, może za mało przeżyłam- może czegoś mnie nauczysz.

10

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Facet był po prostu szczery, dał jej wybór.
Krokodyl666 znowu stawiasz diagnozy z zakresu psychologii czy nawet psychiatrii, poczytaj trochę więcej, działasz na zasadzie powierzchownych skojarzeń z psychopatią. Albo się doucz albo przestań pisać bzdury.
Chłopak jest młody, co to jest 22, mógł się nie zaangażować lub nie w takim stopniu żeby zdobyć się na wyznanie. Ale pewnie gdyby wyznał miłość do grobowej deski po dwóch tygodniach znajomości byłby ideałem romantyka, jak mówi, że nie kocha ale jest mu z dziewczyną dobrze, lubi z nią przebywać to od razu jest psychopatą.

Autorko jeśli bardzo Ci z tym źle to odejdź. Jeśli Cię to męczy i nie daje spać w nocy.
Z drugiej strony jeśli jest dla Ciebie dobry jak piszesz i oboje lubicie swoje towarzystwo to nie warto terroryzować się wyznaniami. Być może i na wyznania przyjdzie pora.

Nie kocha Cie to wiemy, a zależy mu na waszej znajomości, na Tobie?

11

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
Oberżyna napisał/a:

CZyli to że się nie dogadają, to jest okej?
Taki powinien być związek?
A poprzednie związki nauczyły go tego żeby w sposób który rani kobietę- mówić jej- nie chociaż Cię,I że może nigdy tego nie usłyszy!?
Można być zranionym bo powiem że nie kocham, a nie rani słowami "nie kocham i może nigdy tego nie powiem?!"
Trochę dziwne.
Dziewczyna zmarnuje sobie rok , dwa, pięć, dwadzieścia i nie usłyszy słowa KOCHAM!
Myslisz że wtedy będzie szczęśliwa że na to pozwolila?
Dziewczyna czuje się coraz gorzej w tej sytuacji- a du*a jej facet nic z tym nie robi!
"zdecyduj czy chcesz dalej ze mną być" no błagam- czy po tym zdaniu widać że jemu zależy?
Widać że się stara?

No wiesz ja pytam, może za mało przeżyłam- może czegoś mnie nauczysz.

Oboje nie znamy jej sytuacji. Wiemy tylko tyle ile nam napisała i to tylko z jej strony. Ja widzę w tym związku szansę, ze wzgledów takich jakich już pisałem. Jesli chdzi o innych facetów zawsze może trafić lepiej, może trafić gorzej. Napisała, że go kocha jesli to prawda wg mnie dla swojego spokoju powinna nad nim popracować. Może się zdarzyc tak, że nie usłyszy, że ją kocha - to prawda, ale może być też tak, żę będzie to odczuwać w jego zachowaniu. Jesli dla niej to mało, to nich podejmuje decyzje takie jakie jej proponujecie.
Tytuł wątku zaczyna się od "powiedział", nie "on mnie nie kocha"

12

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
adamajkis napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

CZyli to że się nie dogadają, to jest okej?
Taki powinien być związek?
A poprzednie związki nauczyły go tego żeby w sposób który rani kobietę- mówić jej- nie chociaż Cię,I że może nigdy tego nie usłyszy!?
Można być zranionym bo powiem że nie kocham, a nie rani słowami "nie kocham i może nigdy tego nie powiem?!"
Trochę dziwne.
Dziewczyna zmarnuje sobie rok , dwa, pięć, dwadzieścia i nie usłyszy słowa KOCHAM!
Myslisz że wtedy będzie szczęśliwa że na to pozwolila?
Dziewczyna czuje się coraz gorzej w tej sytuacji- a du*a jej facet nic z tym nie robi!
"zdecyduj czy chcesz dalej ze mną być" no błagam- czy po tym zdaniu widać że jemu zależy?
Widać że się stara?

No wiesz ja pytam, może za mało przeżyłam- może czegoś mnie nauczysz.

Oboje nie znamy jej sytuacji. Wiemy tylko tyle ile nam napisała i to tylko z jej strony. Ja widzę w tym związku szansę, ze wzgledów takich jakich już pisałem. Jesli chdzi o innych facetów zawsze może trafić lepiej, może trafić gorzej. Napisała, że go kocha jesli to prawda wg mnie dla swojego spokoju powinna nad nim popracować. Może się zdarzyc tak, że nie usłyszy, że ją kocha - to prawda, ale może być też tak, żę będzie to odczuwać w jego zachowaniu. Jesli dla niej to mało, to nich podejmuje decyzje takie jakie jej proponujecie.
Tytuł wątku zaczyna się od "powiedział", nie "on mnie nie kocha"

Może tak, może nie...
Wyraziliśmy swoje zdanie.. teraz ona powinna podjąć decyzję...
wiem jaki jest tytuł wątku...

13

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

to nie jest tak, ze ja ciągle latam za nim i wypytuje "kochasz mnie czy nie?!" raz po prostu powiedziałam, ze czuje że tak nie jest. on sam z siebie informuje mnie co jakiś czas o tym, że on nie wie co czuje, że chciałby się zakochać "tak niesamowicie", że chciałby, zeby było "łaaał". tylko problem polega na tym, że ja nie jestem jego kumplem, z którym omawia tego typu spostrzeżenia, tylko jego dziewczyną.
zdaję sobie sprawę, że już teraz nie musimy obiecywać sobie miłość do grobowej deski, ale czuję, że jestem mu potrzebna tylko wtedy, gdy nie ma co robić, z kim się spotkać, albo gdy reszta jego znajomych pokazuje się parami. jestem jakby wypełnieniem w samotności - kimkolwiek. a ja nie chcę być kimkolwiek.

mimo wszystko dzięki za opinie, chciałam żeby ktoś na to spojrzał z boku, bo być może za bardzo się czepiam, etc.

i już zdecydowałam, że postawię wszystko na ostrzu noża. wtedy się dowiem, czy w ogóle mu na mnie zależy.

dzięki jeszcze raz, pozdrawiam was serdecznie smile

14

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
truskawki55 napisał/a:

to nie jest tak, ze ja ciągle latam za nim i wypytuje "kochasz mnie czy nie?!" raz po prostu powiedziałam, ze czuje że tak nie jest. on sam z siebie informuje mnie co jakiś czas o tym, że on nie wie co czuje, że chciałby się zakochać "tak niesamowicie", że chciałby, zeby było "łaaał". tylko problem polega na tym, że ja nie jestem jego kumplem, z którym omawia tego typu spostrzeżenia, tylko jego dziewczyną.
zdaję sobie sprawę, że już teraz nie musimy obiecywać sobie miłość do grobowej deski, ale czuję, że jestem mu potrzebna tylko wtedy, gdy nie ma co robić, z kim się spotkać, albo gdy reszta jego znajomych pokazuje się parami. jestem jakby wypełnieniem w samotności - kimkolwiek. a ja nie chcę być kimkolwiek.

mimo wszystko dzięki za opinie, chciałam żeby ktoś na to spojrzał z boku, bo być może za bardzo się czepiam, etc.

i już zdecydowałam, że postawię wszystko na ostrzu noża. wtedy się dowiem, czy w ogóle mu na mnie zależy.

dzięki jeszcze raz, pozdrawiam was serdecznie smile

powodzenia big_smile
w razie coś służe swoja opinią smile
trzymam kciuki za Ciebie!! bądź silna!


ps. lubie truskawki XD

15

Odp: powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...
agnik napisał/a:

Facet był po prostu szczery, dał jej wybór.
Krokodyl666 znowu stawiasz diagnozy z zakresu psychologii czy nawet psychiatrii, poczytaj trochę więcej, działasz na zasadzie powierzchownych skojarzeń z psychopatią. Albo się doucz albo przestań pisać bzdury.
Chłopak jest młody, co to jest 22, mógł się nie zaangażować lub nie w takim stopniu żeby zdobyć się na wyznanie. Ale pewnie gdyby wyznał miłość do grobowej deski po dwóch tygodniach znajomości byłby ideałem romantyka, jak mówi, że nie kocha ale jest mu z dziewczyną dobrze, lubi z nią przebywać to od razu jest psychopatą.

Autorko jeśli bardzo Ci z tym źle to odejdź. Jeśli Cię to męczy i nie daje spać w nocy.
Z drugiej strony jeśli jest dla Ciebie dobry jak piszesz i oboje lubicie swoje towarzystwo to nie warto terroryzować się wyznaniami. Być może i na wyznania przyjdzie pora.

Nie kocha Cie to wiemy, a zależy mu na waszej znajomości, na Tobie?

Kurde, nie powiedziałam jej, że chłopak to na pewno psychol, tylko, żeby sobie poczytała i zobaczyła czy jej pasuje. Znasz jakiegoś psychopatę osobiście? Nawet jeśli facet nie jest całkiem spełniający kryteria, to jeśli się kilka rzeczy zgadza to należy wiać na księżyc, bo będzie z tego toksyczny związek na 100%.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » powiedział że nie kocha i że nie wie czy kiedykolwiek...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026