Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Podzielmy się przepisami na ulubione dania, może wskazówkami, gdzie można dostać potrzebne produkty (albo zamienniki). Ja od jutra zaczynam "chiński tydzień" w mojej kuchni, wszelkie inspiracje zatem mile widziane smile

Pytanie nr 1: Gdzie kupujecie trawę cytrynową?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Merredithhh (2013-08-01 00:31:22)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Świeżą w warzywniaku. A mrożona, czy marynowana powinna być w większych hipermarketach. I na pewno w sklepach internetowych.

Edit: suszoną w formie całych badyli też kupuję w warzywniaku, a taka pocięta i paczkowana pewnie będzie w hipermarketach.

3 Ostatnio edytowany przez Bastat (2013-08-01 13:08:05)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

W kauflandzie często jest świeża trawa cytrynowa. Koniecznie trzeba zaopatrzyć się w dobry sos sojowy. W kuchni chińskiej nie stosuje się sól tylko w postaci sosu sojowego, lub rybnego. Co do właściwości:
- jasny sos sojowy- lżejszy i bardziej uniwersalny, można go stosować niemal do wszystkich potraw
- ciemny sos sojowy- mocniejszy, bardziej słony i bardziej wyrazisty, najczęściej stosuje się go do czerwonego miejsca, oprócz posolenia potrawy ma za zadanie nadać odpowiedni kolor
Przydatne też będą suszone grzyby mun, makaron ryżowy lub sojowy, papier ryżowy. No i oczywiście dobra przyprawa pięć smaków - ja używam Kamis, bo kupiona w sklepie Kuchnie Świata to prawie sam cynamon. Mieszkam w niewielkiej miejscowości i nigdy nie miałam problemu z kupieniem potrzebnych składników.

Co do przepisu to niestety nie mogę żadnego podać,  bo zazwyczaj kuchnię chińską robię "na oko". A mój ukochany przepis na kaczkę po pekińsku z powidłami śliwkowymi gdzieś mi zginął i żaden inny od tej pory mi nie pasuje.

4

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Ja kiedyś znalazłam przepis kuchni chińskiej - skrzyelka kurczaka marynowane w coca-coli big_smile

5 Ostatnio edytowany przez Bastat (2013-08-01 14:41:03)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Iceni napisał/a:

Ja kiedyś znalazłam przepis kuchni chińskiej - skrzyelka kurczaka marynowane w coca-coli big_smile

To chyba jednak była kuchnia amerykańska big_smile

Właśnie znalazłam przepis kuchni chińskiej z początków mojej przygody z gotowaniem.

1 torebka ryżu
1 paczka mrożonych warzyw chińskich
1/2 piersi z kurczaka
1/2 łyżeczki przyprawy pięć smaków
1/2 łyżki oleju
skórka z połowy cytryny
sok z cytryny
1 łyżeczka cukru
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka startego imbiru
sos sojowy do smaku

Pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka obsmażyć przez chwilę na oleju razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dorzucić warzywa i przyprawy. Dusić do miękkości. Zdjąć z ognia i doprawić cukrem, sosem sojowym i sokiem z cytryny. Podawać z ugotowanym ryżem.

Teraz też robię coś podobnego, ale używam świeże warzywa zamiast mrożonych: cebulka dymka, marchewka, pędy bambusa, kiełki fasoli mun, grzyby mun (suszone), i co mi w ręce pasującego wpadnie.

6 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-01 17:59:24)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

"Geograficzne odmiany kuchni chińskiej[edytuj]

Mimo wielu cech wspólnych (np. duża ilość warzyw), między regionami Chin występują bardzo duże różnice pod względem używanych składników, przypraw oraz sposobów przyrządzania. Wyróżnić można różne odmiany kuchni chińskiej:

pekińska ? kuchnia północnych Chin, oparta na tradycjach kulinarnych prowincji Hebei i Szantung. Podstawą pożywienia są pszenne bułeczki gotowane na parze oraz makaron. Dania z ryżu należą do rzadkości. Duży wpływ na kuchnię tego regionu mieli w przeszłości Mongołowie, wprowadzając dania mięsne, opiekane na rożnie i smażone.
kantońska ? kuchnia południowych Chin (okolic Kantonu oraz Hongkongu), najbardziej znana na Zachodzie, używająca głównie ryżu i drobno posiekanych składników szybko smażonych na woku. W morskich regionach Chin dominują potrawy z ryb i owoców morza.
szanghajska ? kuchnia wschodnich Chin (miasta Szanghaj, Suzhou, Hangzhou i Nankin, charakteryzująca się słodkim smakiem (brązowy cukier dodaje się często do dań mięsnych). Słynie z ryb i owoców morza.
syczuańska ? kuchnia Chin zachodnich, oparta na wołowinie, bardzo pikantna. Słynie z potraw wędzonych.
hunańska ? kuchnia regionów centralnych, położonych wzdłuż rzeki Jangcy, ryżowego zagłębia Chin. Bardzo pikantna.
fukieńska ? kuchnia południowo-wschodnich Chin, znanych z najlepszego sosu sojowego, pierożków i wielkiej różnorodności zup
sinciang ? kuchnia północno-zachodnich Chin, najbardziej odmienna, w której widoczne są wpływy Azji Środkowej. Nie ma tam ryżu, więc używane są różne zboża. W niektórych regionach tej części kraju dominuje islam, nie je się tam zatem popularnej na południu wieprzowiny. Stosuje się gotowanie na wolnym ogniu w glinianym garnku.
nyonya ? odmiana kuchni chińskiej spotykana w Malezji i Singapurze, będąca skrzyżowaniem upodobań chińskich i malajskich[1]
chaozhou ? kuchnia regionu Chaoshan w prowincji Guangdong, słynąca z owoców morza i delikatnych, wykwintnych dań" (za Wiki)

A tak w zasadzie to którą kuchnię chinską masz na mysli? big_smile

7

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Dziękuję bardzo za rady i pierwszy przepis smile Co do trawy cytrynowej, to w naszym warzywniaku spojrzano na mnie jak na idiotkę big_smile Mąż był w Tesco, ale chłopina nie bardzo wiedział, czego właściwie ma szukać, a pracownicy nie mają pojęcia, co sprzedają i gdzie to leży yikes No nic, będę musiała zamówić przez net.

Iceni, psujesz mi image tongue

8

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Babo, wydrukuj mężowi zdjęcia świeżej, suszonej, mrożonej i marynowanej i niech szuka podobnego wink
Jeśli znasz jakąś restaurację, która podaje dania z chińskiej kuchni, to możesz zapytać od kogo zamawiają zioła, warzywa, czy co Cię intetesuje. Będziesz miała miejsce, w którym kupisz to, co Ci jest potrzebne, w dodatku jakościowo sprawdzone przez profesjonalistów.

9

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Ja świeżej trawy cytrynowej jeszcze na oczy nie widziałam wink Ale marynowaną (w całości lub tartą) bez problemu dostaję w większości marketów.
Co do porad odnośnie kuchni chińskiej to ja mam parę rad smile - jeśli chodzi o smażenie, to Chińczycy używają najczęściej oleju arachidowego (który u nas niestety jest bardzo drogi) lub rzepakowego  - oba te oleje bardzo dobrze znoszą wysokie temperatury jakim poddawane jest jedzenie przy np. smażeniu w głębokim tłuszczu i to ich najlepiej używać do smażenia.
Jeśli planujemy częściej gotować w chińskim stylu warto się zaopatrzyć w wok - dzięki niemu możemy smażyć na naprawdę niewielkiej ilości tłuszczu, a usmażone już kawałki można przesunąć na ścianki, gdzie już nie mokną w tłuszczu, a jeszcze "dochodzą" smile
Co do dostępności składników, to w dużej mierze kuchnia chińska opiera się na ogólnodostępnych w Polskich sklepach składnikach. Są trzy bardzo popularne marki (niestety nie wiem czy wolno mi wymienić ich nazwy), któych produkty są w ofercie marketów i mniejszych sklepów.

10

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Merredithhh napisał/a:

Babo, wydrukuj mężowi zdjęcia świeżej, suszonej, mrożonej i marynowanej i niech szuka podobnego wink

Niedługo z całą encyklopedią warzyw i owoców będzie jeździł big_smile

Merredithhh napisał/a:

Jeśli znasz jakąś restaurację, która podaje dania z chińskiej kuchni, to możesz zapytać od kogo zamawiają zioła, warzywa, czy co Cię intetesuje. Będziesz miała miejsce, w którym kupisz to, co Ci jest potrzebne, w dodatku jakościowo sprawdzone przez profesjonalistów.

I to jest świetny pomysł, dziękuję! smile


Tartinko - dziękuję za bardzo dobre rady smile Wymień, proszę, te trzy marki, nie wklejaj tylko linków (tego na forum nie wolno).

11

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Babo, i jak Ci idzie chińskie kucharzenie?

12

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Merredithhh napisał/a:

Babo, i jak Ci idzie chińskie kucharzenie?

Dziwnie big_smile Wszystko się udaje, potrawy smakują, ale coś mi nie pasuje. Nie wiem, na ile przepisy, które znajduję, są chińską kuchnią, a na ile jakimiś pseudochińskimi wariacjami... Jakieś takie zbyt zwyczajne, zbyt proste wydają mi się te dania, i nie wiem, czy to dlatego, że ja lubię komplikować i oczekuję cudów, czy faktycznie gotuję jakieś łatwe podróby big_smile

Skąd bierzecie przepisy (uwaga na linki, żeby nie było, że do złego namawiam! wink)?

13

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

BabaOsiadła miałam na myśli firmy Tao-Tao, Thai i Blue Dragon. One wszystkie mają w swoich ofertach te podstawowe składniki kuchni chińskiej jak sos sojowy czy trawa cytrynowa.

14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-05 20:37:44)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Trawę cytrynową można sobie w ogródku uprawiać, a jeszcze lepiej w dużej donicy, bo w warunkach polskich nie przetrzyma zimy w gruncie. (Ale można ją uprawiać jako roślinę jednoroczna choć wtedy jest mniej wydajna, z drugiej strony - mozna używać całej rośliny, nie tylko ogonków, jak zwykle trawa jest sprzedawana - pachnie cała roślina). Nasiona powinny być w większych sklepach ogrodniczych a jak nie to bez problemu można zamówić w sklepach internetowych.

http://www.hibiscusandmore.com/mailing/files/image/Lemon%20Grass.jpg

Aaaaalbo... trawę cytrynową można zastąpić  świeżą melisą big_smile olejek aromatyczny występujący w trawie cytrynowej to dokładnie ten sam, który występuje w melisie - cytral.

Melisę też można uprawiać w doniczce wink

http://jeszczejedna.republika.pl/blog/melisa.jpg

W ostateczności trawę mozna zastąpić skórką z cytryny albo ... liściami cytrynowymi big_smile

15

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Niedawno trawę cytrynową świeżą kupowałem w markecie Re.l

(Nie wiem, czy można podawać nazwy sklepów, ale chyba wiadomo smile )

16

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

To może ja się wypowiem, jako że pracuję w knajpie prowadzonej przez Chinkę, gdzie wszyscy kucharze to Chińczycy. Zanim zaczęłam tam pracować to miałam zupełnie inne wyobrażenie na temat chińskiego jedzenia. Najczęściej te wszystkie pyszne potrawy, które nam się dobrze kojarzą są tajskie, nie chińskie... Chińska kuchnia wcale nie jest zdrowa, dużo tłuszczu, wszystko smażone w frytkownicy i jeszcze ten makaron instant z paczki... Trawy cytrynowej nie używamy w wielu potrawach, za to kolendra i czosnek są chyba wszędzie. Trochę mi się utyło odkąd tam pracuję tongue

17

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

No nie ma co ukrywać, że smażone niskokalorycznie nie jest wink Ale nie musi być od razu nie zdrowe - jeśli tłuszcz jest świeży, a potrawa smażona krótko i we właściwej temperaturze (to ważne, bo zbyt wysoka temperatura przypala, a przy zbyt niskiej potrawa wchłania dużo tłuszczu) to smażenie nie jest wcale takie zła jak je malują wink Oczywiście, nie będę kłamać, że jest to zdrowe, ale też nie tak bardzo szkodliwe jak panuje przekonanie. Te oleje, które lepiej znoszą wysoką temperaturę np. olej rzepakowy, wciąż po krótkim smażeniu zawierają część swoich właściwości odżywczych. Tyle, że niestety w restauracjach ciężko trafić na taką, która smaży na świeżym tłuszczu... sad

18

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Lubię chińską kuchnię-ale to prawda,że z dobrymi składnikami jest w Polsce problem.Na szczęście zakumplowałam się z rodzicami koleżanki z klasy mojej córki,którzy są Chińczykami i często w Chinach bywają bo prowadzą sieć chińskich sklepów.
I w związku z tym mam dobre produkty:) Ostatnio dostałam chińskiego bakłażana i brokuły.Zdecydowanie inne w smaku niż europejskie smile
Moje ulubione chińskie dania to kimchi,pierogi wonton w bulionie i sajgonki.Z deserów bardzo mi smakują jabłka w toffi i krem z kasztanów.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

19

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Szczerze - bardzo lubię, ale i nie gotuję. Świetna kuchnia, zarówno mi, jak i mężowi bardzo smakuje, ale żeby coś zrobić według przepisu - nie wychodzi tak jak powinno. Ostatnim czasy znaleźliśmy świetną restauracje chińską, spam . Kuchnia wyśmienita, smak i aromat po prostu mnie zabił. Chciałabym te tak móc, ale nie potrafię sad

20

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Co powiecie odnośnie chińskiego jedzonka kupowanego w sieciówkach? Dałam się skusić na Smaki Azji z Auchan: link wymoderowany Promocja się kończy, więc u mnie w Auchan dodatkowo przecenili produkty. Kupiłam pierożki chińskie, pierożki z kurczakiem, kaczkę po azjatycku i czerwone curry. Dzisiaj się do tego wszystkiego zabiorę, ale ciekawi mnie czy ten smak to prawdziwy smak Chin? Nigdy nie byłam w chińskiej restauracji.

21

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

22

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Klasyka rulez big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

23

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Ożesz kurczę! To ja zawsze myślałam,że tacy ludzie są smaczkiem opowiadaczy,którzy to z uśmiechem snuli historie przy grillu o tym jak to Polacy w Egipcie,Tunezji,Turcji czy Tajlandii koniecznie chcieli zamówić schaboszczaka w knajpie hotelowej smile
Co prawda jeśli o polską kuchnię chodzi-to lubię pierogi ale bez mięsa smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

24

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Ożesz kurczę! To ja zawsze myślałam,że tacy ludzie są smaczkiem opowiadaczy,którzy to z uśmiechem snuli historie przy grillu o tym jak to Polacy w Egipcie,Tunezji,Turcji czy Tajlandii koniecznie chcieli zamówić schaboszczaka w knajpie hotelowej smile
Co prawda jeśli o polską kuchnię chodzi-to lubię pierogi ale bez mięsa smile

Ja mam chamskie podniebienie i w sumie to rozróżniam głównie podstawowe smaki big_smile Zresztą kolory też (jak tusze w drukarce) big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

25

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Ożesz kurczę! To ja zawsze myślałam,że tacy ludzie są smaczkiem opowiadaczy,którzy to z uśmiechem snuli historie przy grillu o tym jak to Polacy w Egipcie,Tunezji,Turcji czy Tajlandii koniecznie chcieli zamówić schaboszczaka w knajpie hotelowej smile
Co prawda jeśli o polską kuchnię chodzi-to lubię pierogi ale bez mięsa smile

ale co ma piernik do wiatraka? To, że lubię kuchnię polską to nie znaczy, że oczekuje iż każdy  i wszędzie będzie na mnie czekał że schabowym smile
Bez obaw, nie umarłabym z głodu w Egipcie czy Chinach. Nie zmienia to jednak faktu, że nasza kuchnia jest dla mnie najsmaczniejsza. Proste, bez zbędnych udziwnień smakowych i nadmiaru składników oraz przypraw, potrawy, to  jest to, co lubię najbardziej. Żeberka w kapuście, bigos, goloneczka... Niebo w gębie! smile I zupy rzecz jasna. Kocham zupy.

26

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Klasyka rulez big_smile

albo inny klasyk, mieloniak z buraczkami smile smile
Ale kurka to wątek o chińszczyźnie, wiec ciiii...

27

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
adiaphora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Klasyka rulez big_smile

albo inny klasyk, mieloniak z buraczkami smile smile
Ale kurka to wątek o chińszczyźnie, wiec ciiii...

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

28

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
adiaphora napisał/a:
gojka102 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zjem od czasu do czasu, ale nie przepadam. Jestem zakochana w kuchni polskiej. Nic nie przebije tradycyjnego schaboszczaka z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami wink

Ożesz kurczę! To ja zawsze myślałam,że tacy ludzie są smaczkiem opowiadaczy,którzy to z uśmiechem snuli historie przy grillu o tym jak to Polacy w Egipcie,Tunezji,Turcji czy Tajlandii koniecznie chcieli zamówić schaboszczaka w knajpie hotelowej smile
Co prawda jeśli o polską kuchnię chodzi-to lubię pierogi ale bez mięsa smile

ale co ma piernik do wiatraka? To, że lubię kuchnię polską to nie znaczy, że oczekuje iż każdy  i wszędzie będzie na mnie czekał że schabowym smile
Bez obaw, nie umarłabym z głodu w Egipcie czy Chinach. Nie zmienia to jednak faktu, że nasza kuchnia jest dla mnie najsmaczniejsza. Proste, bez zbędnych udziwnień smakowych i nadmiaru składników oraz przypraw, potrawy, to  jest to, co lubię najbardziej. Żeberka w kapuście, bigos, goloneczka... Niebo w gębie! smile I zupy rzecz jasna. Kocham zupy.

No mniej więcej tyle ma co Twój post w temacie o kuchni chińskiej,że uwielbiasz schabowego z kapuchą smile
Nie wiem co to dla Ciebie zbędne udziwnienia-chyba przyprawy? big_smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

29

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:
adiaphora napisał/a:
Misinx napisał/a:

Klasyka rulez big_smile

albo inny klasyk, mieloniak z buraczkami smile smile
Ale kurka to wątek o chińszczyźnie, wiec ciiii...

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

Nie obrażąj Chińczyków.Ja mam akurat wielu chińskich znajomych i żaden z nich nie je szczurów,psów czy kotów.I dla nich to jest afront zarzucanie im tego.Nie bawią ich takie żarty.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

30

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiaphora napisał/a:

albo inny klasyk, mieloniak z buraczkami smile smile
Ale kurka to wątek o chińszczyźnie, wiec ciiii...

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

Nie obrażąj Chińczyków.Ja mam akurat wielu chińskich znajomych i żaden z nich nie je szczurów,psów czy kotów.I dla nich to jest afront zarzucanie im tego.Nie bawią ich takie żarty.

Ja wiem, że nie jest to powszechne i że dotyczy to pewnych regionów kraju. No, ale trudno zaprzeczyć temu, że takie zjawisko u nich występuje.
Chińczyki chyba są generalnie mocno przewrażliwieni na swoim punkcie, ale może się mylę smile Nie twierdzę, że my nie jesteśmy.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

31

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... :P Wszystko można zmielić :D

Nie obrażąj Chińczyków.Ja mam akurat wielu chińskich znajomych i żaden z nich nie je szczurów,psów czy kotów.I dla nich to jest afront zarzucanie im tego.Nie bawią ich takie żarty.

Ja wiem, że nie jest to powszechne i że dotyczy to pewnych regionów kraju. No, ale trudno zaprzeczyć temu, że takie zjawisko u nich występuje.
Chińczyki chyba są generalnie mocno przewrażliwieni na swoim punkcie, ale może się mylę :) Nie twierdzę, że my nie jesteśmy.

Na ile ich znam-to najmniej wrażliwa na swoim punkcie grupa :) Córka mi czasem opowiada jak jej chińska kumpelka opowiada jakie teksty to rzucają jej dzieciaki na ulicy gdy idzie ze swoim psem a na jakichś zawodach,z dzieciakami z innych szkół to tekst "Żółci do Chin" jest na porządku dziennym.Dziewczyna na to nie reaguje.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

32

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Nie obrażąj Chińczyków.Ja mam akurat wielu chińskich znajomych i żaden z nich nie je szczurów,psów czy kotów.I dla nich to jest afront zarzucanie im tego.Nie bawią ich takie żarty.

Ja wiem, że nie jest to powszechne i że dotyczy to pewnych regionów kraju. No, ale trudno zaprzeczyć temu, że takie zjawisko u nich występuje.
Chińczyki chyba są generalnie mocno przewrażliwieni na swoim punkcie, ale może się mylę smile Nie twierdzę, że my nie jesteśmy.

Na ile ich znam-to najmniej wrażliwa na swoim punkcie grupa smile Córka mi czasem opowiada jak jej chińska kumpelka opowiada jakie teksty to rzucają jej dzieciaki na ulicy gdy idzie ze swoim psem a na jakichś zawodach,z dzieciakami z innych szkół to tekst "Żółci do Chin" jest na porządku dziennym.Dziewczyna na to nie reaguje.

To, że nie reaguje może wynikać też z innych względów. Poza tym relacje między dziećmi mają swoją specyfikę. Brak reakcji może wynikać też z pewnej samodyscypliny, z wychowania. Ale może się też za tym kryć np. pewne poczucie wyższości w stosunku do innych. Coś w stylu "możecie mi naskoczyć", "jesteście dla mnie nikim".
Mnie chodziło raczej o pewną cechę narodową, pewien dystans do samego siebie i umiejętność śmiania się z pewnych stereotypów na swój temat. Coś w stylu np. "angielskiego humoru" smile Od razu powiem, że to jest cecha, której chyba wielu narodom brakuje, albo mają jej spory deficyt. Ale to są tylko takie moje przemyślenia. Nie twierdzę, że mam rację. Ciekaw jestem innych opinii.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

33

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja wiem, że nie jest to powszechne i że dotyczy to pewnych regionów kraju. No, ale trudno zaprzeczyć temu, że takie zjawisko u nich występuje.
Chińczyki chyba są generalnie mocno przewrażliwieni na swoim punkcie, ale może się mylę smile Nie twierdzę, że my nie jesteśmy.

Na ile ich znam-to najmniej wrażliwa na swoim punkcie grupa smile Córka mi czasem opowiada jak jej chińska kumpelka opowiada jakie teksty to rzucają jej dzieciaki na ulicy gdy idzie ze swoim psem a na jakichś zawodach,z dzieciakami z innych szkół to tekst "Żółci do Chin" jest na porządku dziennym.Dziewczyna na to nie reaguje.

To, że nie reaguje może wynikać też z innych względów. Poza tym relacje między dziećmi mają swoją specyfikę. Brak reakcji może wynikać też z pewnej samodyscypliny, z wychowania. Ale może się też za tym kryć np. pewne poczucie wyższości w stosunku do innych. Coś w stylu "możecie mi naskoczyć", "jesteście dla mnie nikim".
Mnie chodziło raczej o pewną cechę narodową, pewien dystans do samego siebie i umiejętność śmiania się z pewnych stereotypów na swój temat. Coś w stylu np. "angielskiego humoru" smile Od razu powiem, że to jest cecha, której chyba wielu narodom brakuje, albo mają jej spory deficyt. Ale to są tylko takie moje przemyślenia. Nie twierdzę, że mam rację. Ciekaw jestem innych opinii.

Dziewuszka nie robi tego na pewno z poczucia wyższości.Ona raczej jest wychowana by slużyć a nie wywyższać się.
Jej rodziców spotykam w bardzo luźnych sytuacjach -jakies grille,imprezy w knajpie.Śmieją sie z dowcipów o sobie,nawet braci męża nazywają swoją rodziną.Z tym,że nie wiem na ile są szczerzy.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.
Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

Przypomniał mi się pewien odcinek rewolucji Geslerowej, kiedy wpadła do takiego chińczyka big_smile
Kiedy zapytała się go, jaka jest jego ulubiona potrawa, odpowiedział: "pies", Geslerowa o mało nie zemdlała big_smile, wspomnę jeszcze, że owy szef kuchni witaminą nazywał glutaminian....;)

35

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Misinx napisał/a:

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

Przypomniał mi się pewien odcinek rewolucji Geslerowej, kiedy wpadła do takiego chińczyka big_smile
Kiedy zapytała się go, jaka jest jego ulubiona potrawa, odpowiedział: "pies", Geslerowa o mało nie zemdlała big_smile, wspomnę jeszcze, że owy szef kuchni witaminą nazywał glutaminian....;)

Wiesz,na pewno są tacy co lubią psie mięso.Ale ja takich nie znam smile
Są i tacy Polacy co nie jedzą kiełbachy,kotletów i bigosu-np ja smile Ale to nie świadczy o tym,że wszyscy Polacy tego nie jedzą big_smile
Co do glutaminianu-wcale nie dziwi mnie,że tak powiedział o glutaminianie.Glutaminian to sól kwasu glutaminowego,który występuje w popularnej w Chinach roślinie- glonach kombu.U nas też można tego spróbować a najpopularniejsze są liście nori-używane do sushi.To kombu ma wiele właściwości zdrowotnych-leczy asmtę,obniża ciśnienie krwi,zapobiega udarom i obniża cholesterol i jeszcze pomaga w mnóstwie innych rzeczy, o których mam blade pojęcie.
Co do glutaminianu- u nas panuje syndrom chińskiej restauracji-jest to zespól odczuwalnych objawów przez klientów rzeczonych.
A tymczasem-nie ma to żadnego związku z samopoczuciem i ewentualnymi chorobami.
Pozwól,ze zacytuję fragment artykułu z GW z dnia 14.01.2016 z wynikami badań nad glutaminianem:
"Ponieważ zarzuty były poważne, a glutaminian sodu stosowany jest powszechnie, przeprowadzono wiele badań dotyczących jego faktycznego działania. Jedno z pierwszych, przeprowadzone jeszcze w 1969 roku dało faktycznie niepokojące wyniki. U myszy, którym podawano glutaminian pojawiły się uszkodzenia mózgu i niedorozwój. Niepokojące? Bardzo! A jakie medialne!
Tyle, że bliższa analiza badania pokazuje, że jest ono bezwartościowe i mylące. Badanym myszom podawano glutaminian sodu w postaci podskórnych zastrzyków. Ma się to nijak do sposobu, w jaki substancję spożywają ludzie - większość rozkładu glutaminianu zachodzi w jelicie. Dodatkowo dawki podawane myszom były gigantyczne i wielokrotnie przekraczały to, co normalnie może spożyć człowiek.

Jedyną wartością badania było więc zdobycie wiedzy, że wstrzykiwanie myszom dużych dawek substancji prowadzi do uszkodzeń układu nerwowego. Do ludzi i spożycia żywności ma się to nijak.

Komu (nie)szkodzi glutaminian?
Na szczęście z czasem wykonano kolejne, lepiej przygotowane badania. W 1993 roku przebadano 71 osób, którym podawano różne dawki glutaminianu sodu. Badanie było prowadzone według najwyższych standardów - podwójnie ślepa próba i podawanie placebo. Wyniki nie pokazały związku między podawaniem (lub nie) glutaminianu, a występowaniem znanych objawów.


W 1999 roku badano 100 pacjentów cierpiących na astmę - glutaminian miał nasilać jej objawy. 30 spośród badanych uważało, że substancja pogarsza ich stan, jednak w badaniu żaden z nich nie miał problemów po spożyciu glutaminianu.

Podobne efekty dały badania z 2000 roku. Tu zaproszono 130 osób, które skarżyły się na nadwrażliwość na glutaminian sodu i mówiły o pojawianiu się u nich syndromy chińskiej restauracji. I znowu okazało się, że ludzie nie są w stanie odróżnić, czy zjedli glutaminian sodu czy placebo.
Głośno było o badaniu rzekomo dowodzącym, że glutaminian sodu sprzyja otyłości. Jednak już pobieżne spojrzenie na procedurę badania pokazuje jej słabość. Opierało się ono na wywiadzie, na podstawie którego podzielono ludzi na trzy grupy w zależności od tego, ile zwykle spożywają glutaminianu. W grupie o najwyższym spożyciu najczęściej występowała otyłość. Trzeba jednak pamiętać, że takie badanie nie bardzo odróżnia faktycznie działanie danej substancji na organizm od innych czynników. Glutaminian sodu to częsty dodatek do żywności przetworzonej, która zwykle nie jest dietetyczna. Można więc równie dobrze przyjąć, że jedzący dużo glutaminianu odżywiali się niezdrowo i dlatego tyli.


Skąd więc syndrom chińskiej restauracji? Przede wszystkim to nie jest jednostka chorobowa, a lekarzom trudno uchwycić konkretne objawy. Ale nietrudno domyślić się, skąd mogą brać się osłabienie, kołatanie serca czy uderzenia gorąca. Po pierwsze chińskie (czy raczej - azjatyckie) potrawy są mocno i często ostro przyprawiane. Po drugie w restauracji ludzie często się przejadają. A po trzecie chętnie piją alkohol. Prawda, że objawy pasują jak ulał? A my mamy skłonność do zrzucania winy na okoliczności, które o nas nie zależą. O ile łatwiej założyć, że to wszystko wina „tej okropnej chemii”, niż przyznać, że się przejadło ostrym jedzeniem, a na dodatek wypiło o dwa piwa za dużo.

To jest naturalne
Trzeba też wiedzieć, że glutaminian sodu nie jest jakimś upiornym wytworem współczesnej chemii. Od setek lat ta substancja dodawana była do żywności na Dalekim Wschodzie w postaci wodorostu, listownicy japońskiej. To właśnie z niej japoński uczony kikunae Ikeda wyizolował czysty glutaminian sodu. Ta substancja obecna jest w wielu roślinach – jest go mnóstwo w pomidorach czy grzybach, które swój delikatny, wyrafinowany smak zawdzięczają właśnie temu składnikowi. Co ciekawe ludzkie mleko zawiera 10 razy więcej glutaminianu sodu od krowiego.
Wśród zarzutów wobec tej substancji pojawia się często taki, który wynika z nieznajomości fizjologii. Ponieważ glutaminian sodu jest jednym z neuroprzekaźników w układzie nerwowym, można spotkać twierdzenie, że jego spożywanie nadmiernie wzmaga przewodnictwo prowadząc do zbyt silnego pobudzenia. Tyle, że spożywany glutaminian nigdy nie trafia do mózgu i rdzenia kręgowego – zapobiega temu szereg mechanizmów, w tym bariera krew-mózg."

Dziś glutaminian sodu jest uznawany przez naukę za substancję nieszkodliwą oraz bezpieczną. W Unii europejskiej nosi oznaczenie e621. Jako dodatek do żywności poprawia ich walory dodając charakterystyczny dla siebie smak umami. Nadal jednak można spotkać w internecie mnóstwo stron poświęconych zdrowemu żywieniu, dietom, wychowaniu dzieci i ekologii, gdzie glutaminian sodu prezentowany jest jako niebezpieczna dla zdrowia i życia substancja.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.
Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Gojka, dziękuję Ci za ten wpis smile

Moja uwaga dot. psa, była tylko skojarzeniem do tamtego odcinka, sama nie traktuję chińczyków stereotypowo.
Moje doświadczenia z tą kuchnią są ubogie, byłam w kilku pseudo knajpach i w dwóch, mam nadzieję, tych bliższych oryginałom. Czy mi smakowało? Nie bardzo.
Albo moje wyobrażenia o tych smakach były inne, albo mam zepsute kubki smakowe smile Ryż, makaron, tłusty, kaczka - tłusta i twarda jakoś nie dla mnie.
Moja domowa "chińszczyzna" ma tyle wspólnego z tamtą co nic. Tylko nazwa podobna wink
Ale będę próbować i szukać prawdziwych restauracji, by przekonać się, albo utwierdzić w przekonaniu, że jestem raczej makaroniarą wink

37 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-02-01 11:59:28)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Misinx napisał/a:

A Chińczyki nie mielą niczego ? Przecież oni tam akurat mieli by duże możliwości w tej kwestii. Psy, koty, szczury... tongue Wszystko można zmielić big_smile

Przypomniał mi się pewien odcinek rewolucji Geslerowej, kiedy wpadła do takiego chińczyka big_smile
Kiedy zapytała się go, jaka jest jego ulubiona potrawa, odpowiedział: "pies", Geslerowa o mało nie zemdlała big_smile, wspomnę jeszcze, że owy szef kuchni witaminą nazywał glutaminian....;)

Wiesz,na pewno są tacy co lubią psie mięso.Ale ja takich nie znam smile
Są i tacy Polacy co nie jedzą kiełbachy,kotletów i bigosu-np ja smile Ale to nie świadczy o tym,że wszyscy Polacy tego nie jedzą big_smile
Co do glutaminianu-wcale nie dziwi mnie,że tak powiedział o glutaminianie.Glutaminian to sól kwasu glutaminowego,który występuje w popularnej w Chinach roślinie- glonach kombu.U nas też można tego spróbować a najpopularniejsze są liście nori-używane do sushi.To kombu ma wiele właściwości zdrowotnych-leczy asmtę,obniża ciśnienie krwi,zapobiega udarom i obniża cholesterol i jeszcze pomaga w mnóstwie innych rzeczy, o których mam blade pojęcie.
Co do glutaminianu- u nas panuje syndrom chińskiej restauracji-jest to zespól odczuwalnych objawów przez klientów rzeczonych...........

Po przeczytaniu tego posta normalnie zacytuję naszego prezydenta (a rzadko go cytuję, bo nie bardzo jest co): "...ja się cały czas czegoś uczę, bez przerwy..." big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

38

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Gojka, dziękuję Ci za ten wpis smile

Moja uwaga dot. psa, była tylko skojarzeniem do tamtego odcinka, sama nie traktuję chińczyków stereotypowo.
Moje doświadczenia z tą kuchnią są ubogie, byłam w kilku pseudo knajpach i w dwóch, mam nadzieję, tych bliższych oryginałom. Czy mi smakowało? Nie bardzo.
Albo moje wyobrażenia o tych smakach były inne, albo mam zepsute kubki smakowe smile Ryż, makaron, tłusty, kaczka - tłusta i twarda jakoś nie dla mnie.
Moja domowa "chińszczyzna" ma tyle wspólnego z tamtą co nic. Tylko nazwa podobna wink
Ale będę próbować i szukać prawdziwych restauracji, by przekonać się, albo utwierdzić w przekonaniu, że jestem raczej makaroniarą wink

Mam parę knajpek chińskich w całej Polsce,do których wracam jak jestem przejazdem.Niestety,większość z chińszczyzną nie ma nic wspólnego-jak piszesz.Kuchnia pekińska-jest taka właśnie jak ją charakteryzujesz-ocieka tłuszczem.Ale to nie jest kuchnia chińska smile
Znajomy,o którym pisałam,zanim przyjechał do naszego miasta prowadził knajpę we Wrocławiu.Czasem próbuję tego co gotuje-bo u niego w rodzinie jest tak,że on,wracając z pracy w swoim sklepie gotuje obiadokolację dla całej rodziny.
Ma oryginalne produkty dobrej jakości.Nigdy nie kupuje ryżu w Polsce,ma specjalne urządzenie do gotowania go i ryż jest naprawdę pycha.Ja wolę zdecydowanie bardziej owoce morza niż kaczki ale wiem,że sekretem miękkiej kaczki jest marynata w oryginalnych przyprawach smile
Sam robi kimchi (zresztą ja także robię z jego przepisu),niektóre warzywa jak bakłażan,brokuł kupuje tylko w Chinach smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

39

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:

Po przeczytaniu tego posta normalnie zacytuję naszego prezydenta (a rzadko go cytuję, bo nie bardzo jest co): "...ja się cały czas czegoś uczę, bez przerwy..." big_smile

To chyba dobrze? smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

40

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Po przeczytaniu tego posta normalnie zacytuję naszego prezydenta (a rzadko go cytuję, bo nie bardzo jest co): "...ja się cały czas czegoś uczę, bez przerwy..." big_smile

To chyba dobrze? smile

No oczywiście big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim
Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:

Kuchnia pekińska-jest taka właśnie jak ją charakteryzujesz-ocieka tłuszczem.Ale to nie jest kuchnia chińska smile

Pewnie tak jest smile Do tego, niby pekińska, a kaczka była po seczuańsku wink
Masz niewątpliwie szczęście, że możesz używać oryginalnych produktów, ja póki co, będę testować na mieście smile

42

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Kuchnia pekińska-jest taka właśnie jak ją charakteryzujesz-ocieka tłuszczem.Ale to nie jest kuchnia chińska smile

Pewnie tak jest smile Do tego, niby pekińska, a kaczka była po seczuańsku wink
Masz niewątpliwie szczęście, że możesz używać oryginalnych produktów, ja póki co, będę testować na mieście smile

Akurat kaczka po syczuańsku powinna być smażona bez żadnego tłuszczu.Tłuszcz wytapia się z marynowanej kaczki.
A czułaś ten słynny pieprz syczuański w potrawie?

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.
Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:

Akurat kaczka po syczuańsku powinna być smażona bez żadnego tłuszczu.Tłuszcz wytapia się z marynowanej kaczki.
A czułaś ten słynny pieprz syczuański w potrawie?

Gojka, ja nie byłam w stanie jej przełknąć sad Twarda, tłusta skóra....obrzydziło mi to całą potrawę sad Była podana z makaronem, podobno wszystko smażone było w woku. Nie dałam rady, a miałam nadzieję zjeść taką pyszną, chrupiącą kaczuszkę, jak u nas kurczaka na święta wink Chyba że mam mylne wyobrażenie o tej kaczce i taka niby miała być, choć w to wątpię.
W każdym razie pieprzu nie wyczułam i wyszłam głodna, za to mój Partner wciągnął swój ryż z kaczką bez problemu, jemu smakowało.

44

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat kaczka po syczuańsku powinna być smażona bez żadnego tłuszczu.Tłuszcz wytapia się z marynowanej kaczki.
A czułaś ten słynny pieprz syczuański w potrawie?

Gojka, ja nie byłam w stanie jej przełknąć sad Twarda, tłusta skóra....obrzydziło mi to całą potrawę sad Była podana z makaronem, podobno wszystko smażone było w woku. Nie dałam rady, a miałam nadzieję zjeść taką pyszną, chrupiącą kaczuszkę, jak u nas kurczaka na święta wink Chyba że mam mylne wyobrażenie o tej kaczce i taka niby miała być, choć w to wątpię.
W każdym razie pieprzu nie wyczułam i wyszłam głodna, za to mój Partner wciągnął swój ryż z kaczką bez problemu, jemu smakowało.

Z tego co wiem,kaczka ma być chrupiąca.Do marynaty powinno się dodać wina ryżowego-podobno tylko takie wino daje smak kaczce.Podaje się ją rzeczywiście albo na cienkim makaronie ryżowym albo z ryżem.
Co do tego pieprzu syczuańskiego-nie smakuje on jak typowy pieprz,ale jak go przegryziesz (podają go w całości-to taka jakby łupinka) to czujesz jakby Ci prąd przeszedł przez język a potem cytrusowy smak.
Szukaj lepszej knajpy smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

45

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Akurat kaczka po syczuańsku powinna być smażona bez żadnego tłuszczu.Tłuszcz wytapia się z marynowanej kaczki.
A czułaś ten słynny pieprz syczuański w potrawie?

Gojka, ja nie byłam w stanie jej przełknąć sad Twarda, tłusta skóra....obrzydziło mi to całą potrawę sad Była podana z makaronem, podobno wszystko smażone było w woku. Nie dałam rady, a miałam nadzieję zjeść taką pyszną, chrupiącą kaczuszkę, jak u nas kurczaka na święta wink Chyba że mam mylne wyobrażenie o tej kaczce i taka niby miała być, choć w to wątpię.
W każdym razie pieprzu nie wyczułam i wyszłam głodna, za to mój Partner wciągnął swój ryż z kaczką bez problemu, jemu smakowało.

Z tego co wiem,kaczka ma być chrupiąca.Do marynaty powinno się dodać wina ryżowego-podobno tylko takie wino daje smak kaczce.Podaje się ją rzeczywiście albo na cienkim makaronie ryżowym albo z ryżem.
Co do tego pieprzu syczuańskiego-nie smakuje on jak typowy pieprz,ale jak go przegryziesz (podają go w całości-to taka jakby łupinka) to czujesz jakby Ci prąd przeszedł przez język a potem cytrusowy smak.
Szukaj lepszej knajpy smile

Ja bym spróbował wytarzać kaczkę w czipsach big_smile Wtedy powinna być bardziej chrupiąca wink

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

46 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2019-02-01 13:58:22)

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
Misinx napisał/a:

Ja bym spróbował wytarzać kaczkę w czipsach big_smile Wtedy powinna być bardziej chrupiąca wink

Można w piasku.Piasek także chrupie smile Wiem coś o tym po spróbowaniu małży smażonych ma maśle w jednej z bułgarskich knajpek przy plaży smile
A żwir to pewnie chrupie jeszcze bardziej.Razem z zębami big_smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

47

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.
gojka102 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja bym spróbował wytarzać kaczkę w czipsach big_smile Wtedy powinna być bardziej chrupiąca wink

Można w piasku.Piasek także chrupie smile Wiem coś o tym po spróbowaniu małży smażonych ma maśle w jednej z bułgarskich knajpek przy plaży smile
A żwir to pewnie chrupie jeszcze bardziej.Razem z zębami big_smile

Na to nie wpadłem big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

48

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Ja uwielbiam kuchnię chińska! Często przygotowuję dania z ryżem w specjalnym woku azjatyckim .:)

49

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Ileś lat mieszkałem w tamtym rejonie. Powyższe posty nie wspomniały o niektórych rzeczach i chcialbym o nich napisać. Dotyczy  tylko to, co można dostać w Polsce.
Kolendry stosuje się tam w dużych ilościach, to samo świeży imbir. 
Olej sezamowy.
Papryczka chili.
Makaron ryżowy,  sojowy, z tapioki.
Smażenie w karmelu.
Smażenie dopiero, gdy olej zaczyna dymić.
Kiszonki z pekińskiej kapusty, liści rzodkiewki, sałaty lodowej - w zasadzie wszystkie sałaty oprócz maslowej, bo jest za miękka.
Mieszkając tam nie spotkalem się z cytryną, tylko z limonką. Więc stosuje się skórki limonki i liści. U nas można kupić w internecie jej suszone liście. Używać jej zamiast liści laurowych. Jest podstawowym składnikiem do wietnamskich  zup  PHO. Z nią  zielona herbata jest niebiańska.
Bardzo rzadko spotykałem tam sos sojowy. Podstawą jest rybny sos - nie każdy go lubi i raczej nie polubi.
Tyle pamiętam w tej chwili.
Powyżej forumowicze napisali o pewnych rzeczach, więc i ja coś dodam:
Zjadłem parę razy nieświadomie psie mięso. Mięso jak mięso, nic szczególnego. Lepsze jest z kurczaka i wieprzowiny.
Nie rozdzierajmy szat, że tam jedzą psinę, bo rykoszetem dostaniemy to, że jemy wołowinę, wieprzowinę, a to dla miliarda ludzi grozi karą boską.
Z racji swego życia mogę pokusić się o porownanie polskiej kuchni do tamtejszej. Otóż polska jest uboga i opierająca się przeważnie na mięsie. Bigos, golonka, flaki, schaboszczak, mielone, gulasze itd. Nie mówcie tylko o plackach ziemniaczanych, naleśnikach, pyzach i pierogach, ponieważ tam są ich setki.

Nullius in verba - Nie wierz na słowo. (Motto akademii naukowych)

50

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Bardzo ciekawe o tej regionalnej kuchni. Ja osobiście uważam siebie za laika, jeśli idzie chińską kuchnię, ale czasem lubię ugotować coś na taką modłę. Makaron sojowy bardzo często używam. Jak dla mnie to podstawa, jeśli chodzi o dania inspirowane kuchnią chińską, bo faktycznie czytałam, że sporo się go tam na miejscu używa. Lubię jego konsystencje i to jak można komponować go praktycznie ze wszystkim. Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał okazji sobie spróbować. Ostatnio kilka razy kupowałam od Diet Food i dobrze mi się sprawdził.
Teraz, jak poczytałam trochę porad, to może moje "chińskie" gotowanie wzniesie się na wyższy poziom big_smile

51

Odp: Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Musiałbym najpierw kupić sobie odpowiedni sprzęt do takiego chińskiego gotowania...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Kuchnia chińska - lubicie? Gotujecie? Przepisy i porady.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018