netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

25 odpowiedzi5 878 wyświetleńzałożony przez Anja369, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anja369 (2013-07-31 15:08:53)

Temat: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Na początku napiszę, że już wiem, że to było mega głupie i nie wiem dlaczego to zrobiłam, ale czasu nie cofnę.
Kilka miesięcy temu umówiłam się z kolegą, że jedziemy razem na urlop zagranicę. Kolega nigdy nie będzie dla mnie nikim więcej, od roku widzieliśmy się 2 razy. Teraz jakieś 3 tygodnie temu zaczęłam się z kimś spotykać. On zapytał czy gdzieś jadę, a mi głupio było powiedzieć, że tak z kolegą, więc powiedziałam że ze znajomymi. Teraz się dość często widujemy, zaczęło mi zależeć, on często podpytuję o ten wyjazd i nie wiem co dalej.
Powiedzieć mu prawdę, że głupio mi się było przyznać, że z kolegą, bo nikt tego by tak nie odebrał czy naprostować w taki sposób, że powiedzieć, że znajomi się wycofali i w sumie tylko ja z tym kolegą jesteśmy chętni na ten wyjazd?
Wiem, że to dziecinada. Żałuję jak nie wiem, że od razu nie powiedziałam tak jak jest, ale co teraz? Pewnie to zbyt dobrze nie wróży, jeśli mu się przyznam na początku, że okłamałam:/

Pomóżcie...muszę to dzisiaj załatwić... sad

2

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Najepiej by było, gdybyś nie jechała z tym byłym kolegą, bo i po co? I powiedzala prawdę, przecież to nic wielkiego. smile

3

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
adamajkis napisał/a:

Najepiej by było, gdybyś nie jechała z tym byłym kolegą, bo i po co? I powiedzala prawdę, przecież to nic wielkiego. smile

Teoretycznie tak, ale mam zrezygnować z wyjazdu na który czekałam pół roku, dla znajomości z której nie wiadomo czy coś będzie:(...

4

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Ja bym się nie przyznał...

5

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
Anja369 napisał/a:

Teoretycznie tak, ale mam zrezygnować z wyjazdu na który czekałam pół roku, dla znajomości z której nie wiadomo czy coś będzie:(...

To nie rozumiem w czym problem?

6

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
adamajkis napisał/a:
Anja369 napisał/a:

Teoretycznie tak, ale mam zrezygnować z wyjazdu na który czekałam pół roku, dla znajomości z której nie wiadomo czy coś będzie:(...

To nie rozumiem w czym problem?

dokładnie, jeżeli ważniejszy dla Ciebie jest wyjazd niż znajomość. To mówisz "Ciao, jadę z kolegą" i jedziesz.
Kłamstwo tak czy tak wyjdzie na jaw.

Jedziesz z kolegą, moze przez ten czas poznasz go lepiej i przestanie być tylko kolegą..."you never know"...
po co ustawiać się w sytuacji w której bedziesz miał jeszcze trudniejsze dylematy... po co komplikować ?

7 Ostatnio edytowany przez lovemurder (2013-07-31 18:42:45)

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Jesli będziesz upierała się przy kłamstwie, mówiąc mu, że jedziesz ze znajomymi, to oj.... w momencie w którym dowiaduje się prawdy (a takie rzeczy prędzej czy później wypłyną) jego reakcja będzie zapewne taka: finito bejbe, nie licz już na poważne traktowanie. Bo sorry, ale co Ty byś sobie pomyślała? Co dwójka ludzi robi ze sobą na tajemniczym dwutygodniowym urlopie? Poczuje sie jak oszukany idiota i uniesie się honorem.
Najlepiej by było jeśli nie bierzesz pod uwagę odwołania wyjazdu powiedzieć mu prawdę, tak jak napisalas to tutaj smile

8

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Nie przyznawaj się do kłamstwa, tylko powiedz właśnie, że ekipa się wykruszyła i został Twój dobry kumpel, którego traktujesz jak brata i szkoda Ci rezygnować z wyjazdu z powodu niesolidności Waszej paczki.

Po co mówić prawdę i strzelać sobie samobója?

9

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Zrobię tak jak Lwica napisała, jednocześnie zaproponuję mu czy nie pojedzie ze mną. Jak się nie zgodzi to zacznę rozważać rezygnacje z tego wyjazdu...

10

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
Anja369 napisał/a:

Zrobię tak jak Lwica napisała, jednocześnie zaproponuję mu czy nie pojedzie ze mną. Jak się nie zgodzi to zacznę rozważać rezygnacje z tego wyjazdu...

Też prawidłowo tongue
Zatem powodzenia smile

11

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
Anja369 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Najepiej by było, gdybyś nie jechała z tym byłym kolegą, bo i po co? I powiedzala prawdę, przecież to nic wielkiego. smile

Teoretycznie tak, ale mam zrezygnować z wyjazdu na który czekałam pół roku, dla znajomości z której nie wiadomo czy coś będzie:(...

Jak się przyznasz, to raczej z tej znajomości rzeczywiście nic nie będzie. Nic mu nie mów. Nie teraz.

12

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

adamjkis - no tak, najlepiej zrezygnować z wyjazdu , który autorka planowała od dawna i sie cieszyła. Irytujące sa twoje wypowiedzi pozbawione argumentacji.

Autorko - nie rezygnuj z wakacji, które planowałas od dawna bo i tak niewiadomo czy znajomośc przetrwa. Jesli nie przetrwa, bedziesz mega żałowac, ze nie wykorzystałas okazji. Poza tym pomysl o koledze, ktory tez sie na ten wyjazd cieszy i  bys go wystawiła.

Ja widze dwie opcje : (ryzykowna i taka, ktorej ja bym nie wybrała) powiedzieć, ze paczka sie wykruszyła i zostałaś jedna ty i kolega i mimo wszystko pojedziesz.

Druga opcja : nie mówic nic, jechac, wyszalec sie i tyle. Mimo, ze klamstwo, niestety jak dla mnie najlepsze wyjście. Czasami musimy byc egoistami, takie jest zycie.

13

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Po prostu powiedz prawdę. Przeproś, że nie zrobiłaś tego od razu, wytłumacz dlaczego i wyjaśnij jakie relacje łączą Cię z kolegą. Propozycja by się do was przyłączył jest bardzo dobra. Jeżeli to wartościowy mężczyzna to doceni szczerość i to że "wpuszczasz" go do swojego życia.

Nie warto zaczynać związku do kłamstwa.

14

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Więc powiedziałam, że ekipa się wykruszyła i zostałam ja i ten chłopak. Najpierw zapytałam czy nie chce jechać, tak jak myślałam, nie zgodził, bo on jedzie ze swoimi znajomymi tydzień wcześniej na wakacje. Powiedział, że nie pomoże mi. Nie zareagował w jakiś szczególny sposób, ale też nie wiem czy bierze pod uwagę, że pojadę sama z tym znajomym. I co, on ma skorzystać z wakacji, a ja mam 2 tygodnie urlopu przesiedzieć w domu... Fakt, on jedzie z kilkoma osobami, ale jak na razie wyjazdu nie odwołam. Nie wiem jak się to skończy, ale myślę, że kiedy jedna osoba zaczyna rezygnować z czegoś dla drugiej osoby, to się nie sprawdza. A my spotykamy się tak jak mówiłam, 3 tygodnie... Prawdę powiedziawszy, tak jak ktoś wyżej napisał, kolega z którym się umówiłam poświęca ostatnio każdy dzień na objazd po biurach podróży, domyślam się jak by się poczuł jakbym to odwołała...

15

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Jedź z kolegą, nawet się nie zastanawiaj. Planowałaś te wakacje od miesięcy, z jakiej racji miałabyś z nich rezygnować? Tym bardziej, że ten koleś nie jest ani Twoim facetem, ani nie znacie się jakoś szczególnie długo. No i on jedzie na swoje wakacje, więc nienormalnym byłoby siedzenie w domu smile

16

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Ja bym nic niw mówiła na Twoim miejscu. Jeśli coś będzie między Wami to tamto i tak będzie przeszłością, kiedy jeszcze z nim nie byłaś.

17

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
kenobi napisał/a:

Ja bym się nie przyznał...

Ja tez bym się nie przyzna, nowa przygoda uszy do góry koleżanko !!!

18

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

z drugiej strony, jeśli to okaże się czymś poważniejszym (wasz związek), a to kłamstwo wyjdzie na jaw.. może zakończyć znajomość.

19 Ostatnio edytowany przez AdrianDąbrowski (2013-08-01 16:49:43)

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
Katta napisał/a:

z drugiej strony, jeśli to okaże się czymś poważniejszym (wasz związek), a to kłamstwo wyjdzie na jaw.. może zakończyć znajomość.

Nie powinno się wydać wink  z resztą teraz nie są w jakiś wielkich relacjach więc wątpię by miało to jakieś większe znaczenie dla być może ich wspólnej przyszłości.

20

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Nie kłam. Pierwsze kłamstwo jest ziarenkiem niepewności. Raz skłamiesz i już nigdy Ci w pełni nie zaufa. Jako że jestem facetem to gdybym był na jego miejscu i byś mi to powiedziała to bardzo byś zyskała w moich oczach. Nigdy nie decyduj się na kłamstwo.

21

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Gdybym był parą z daną kobietą, to na pewno bym zrezygnował z wyjazdu z kumpelą na wakacje, to nie fair, a poza tym myślałbym o tej swojej i wakacje nie w pełni udane.
Jeśli to 3 tyg. nie jest się parą, to spokojnie można wyjechać. Niemniej jednak poważnie bym się zastanowił nad tym, czemu ona wyjeżdża z jakimś kolesiem sama...

22 Ostatnio edytowany przez Oberżyna (2013-08-02 13:24:19)

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

ja osobiście nienawidzę kłamstwa, lepsza najgorsza prawda niż niewiedza i kłamstwo za plecami...
Jeśli nie jesteście razem jedz... baw się dobrze. Kup mu prezent, bądź szczęśliwa.
A jeżeli jest kimś znacznie więcej to może żeby uniknąć nieporozumień zrezygnuj......

nie miej wyrzutów sumienia!! jedź, on też na swoje wakacje jedzie więc luuuuz... tongue
miłego wypoczynku smile

23 Ostatnio edytowany przez anteojos (2013-08-02 13:31:25)

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Z drugiej strony, dlaczego dziewczyna ma rezygnować z wyjazdu? Bo jest z kolegą? No i co? Chyba ma swój rozum i wie na kim jej zależy,.
Facetowi powiedz, że jedziesz z kolegą, który nic dla Ciebie nie znaczy, a w trakcie wyjazdu pokaż facetowi na ktorym Ci zależy, że tesknisz, ze myslisz o nim, zeby nie czuł, że wolisz tamtego.

Nie rezygnuj z urlopu, na pewno... Ja też pojechałam sama na urlop 7tygodniowy bez mojego chłopaka. Czasami tak jest, że się nie ma z kim jechać, więc nie rezygnuj dla znajomości, z której niewiadomo co bedzie.

Ale powiedz mu. Wystarczy, że poprosi Cię o foty z tego wyjazdu i co? tongue Gdzie znajomi? tongue Poza tym, takie rzeczy wychodzą bardzo szybko i przez przypadek. Wystarczy, że spotkacie sie w gronie znajomych i ktoś coś palnie z niewiedzy i nieświadomie... Będzie kwas, będzie mu przykro, a po co to? smile

Porozmawiajcie szczerze przed wyjazdem

24

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Ja - będąc na Twoim miejscu - nie zastanawiałabym się tylko jechała na te wyczekane wakacje.
Z chłopakiem spotykasz się przeszło 3 tygodnie.
Nie rezygnuj ze swoich planów - tym bardziej, że to nic takiego.
Masz szansę na ciekawe wakacje, przeżycia i zabawę.
On też przecież jedzie ze znajomymi.
To naprawdę nic wielkiego na samym początku znajomości.

Wiesz... gdyby mu tak bardzo to przeszkadzało ( żeby nie powiedzieć zależało ) to albo by się zgodził na wyjazd w trójkę - wtedy musielibyście dobrać jeszcze jakąś koleżankę albo sam by Ci zaproponował żebyś z nim pojechała. Nie zrobił tego smile
Także nie miej wyrzutów sumienia.

25

Odp: Kłamstwo. Przyznać się czy nie?
Konsternacja napisał/a:

Ja - będąc na Twoim miejscu - nie zastanawiałabym się tylko jechała na te wyczekane wakacje.
Z chłopakiem spotykasz się przeszło 3 tygodnie.
Nie rezygnuj ze swoich planów - tym bardziej, że to nic takiego.
Masz szansę na ciekawe wakacje, przeżycia i zabawę.
On też przecież jedzie ze znajomymi.
To naprawdę nic wielkiego na samym początku znajomości.

Wiesz... gdyby mu tak bardzo to przeszkadzało ( żeby nie powiedzieć zależało ) to albo by się zgodził na wyjazd w trójkę - wtedy musielibyście dobrać jeszcze jakąś koleżankę albo sam by Ci zaproponował żebyś z nim pojechała. Nie zrobił tego smile
Także nie miej wyrzutów sumienia.

No oto chodzi

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwo. Przyznać się czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026