Witam,jestem w zwiazku z kobietą która nie ma ochoty na sex.Czuje się mało atrakcyjny przez to.Gdy dojdzie do zbliżenia to nie widzę w jej oczach pożądania,tego czegoś,błysku.Zawsze to ja inicjuję wszystko,delikatnie nie że jak cham jakiś,próbuję na rózne sposoby,jednak za każdym razem jest coś nie tak,tak jak by ona nie czuła tego,nie czuła pożądania tylko coś w stylu -no dobra zrobie to dla Ciebie.Zyjemy razem 3 lata i widzę że jest coraz gożej.Jak się poznaliśmy była taka otwarta,energiczna,chętna,kochaliśmy sie 5 razy dziennie a dziś? może 5 razy w miesiącu.Im częściej ona nie chce tym częściej ja jestem sfrustrowany i to w rezultacie mnie blokuje do zbliżenia.Mówi mi że mnie bardzo kocha,ale nie rozumię czegoś ,skoro kocha to dla czego jej nie pociągam? Kiedyś częsciej zaspokajala mnie oralnie a teraz w ogóle a jak już to tak czuję ze na odwal się................Nie ma nikogo innego,nie zdradza itd.wiem to ale myślę że ona po prostu nie czuje chęci do seksu..Ja jestem inny,mógł bym lizać,ssać,pieścić,kochać się na różne sposoby godzinami i nie rozumię że kochając kogoś nie czuje się podniecenia do tej osoby.Jakieś sugestie ?
Pozdrawiam.