Cześć jestem Anna szczęśliwa bo zdrada otwarła mi oczy i przy okazji poznałam fantastyczną dziewczynę.
Żyłam z mężem 6 lat on "prawy" niepokorny znany bloger niezalezna.pl i fronda.pl ja lewaczka.
Z początku dobrze nam się układało, a raczej świetnie, ja byłam wierna i gotowa pójść za nim do samego piekła.
Wraz z czasem wszystko zaczęło się psuć.
Zaczęło się od tego że on nie mógł zrobić prawa jazdy do testu podchodził chyba z 9 razy. Później chciałam ja ale on powiedział że kobiety mają mnij połączeń nerwowych wiec narobię mu tylko wstydu a on będzie za mnie świecił oczami.
Wtedy naplułam na stół ii powiedziałam liż albo wynoś się z mojego życia posłuchał ale później że niby my kobiety nie mamy predyspozycji do jazdy samochodem.
Po teorii niestety załamał się ponieważ zobaczył ze zdałam za drugim razem i to z powodu drobnej pomyłki nie zaliczyłam pierwszego podejścia.
Nie musiałam długo czekać zmówił się z kolegom i jak jechałam świeżo zakupionym rover 220 kolega znajomy chłopaka tak mnie kierował że mnie ośmieszył.
Sytuacji które wymyślał a nie tyczyły samej jazdy było wiele, odkryłam to później.
Wcześniej zaczęły się bez powodu awantury, kilka razy uderzył mnie w twarz bo stracił pracę a ja robiłam na niego.
Oczywiście on uważał że jego zawód to lux, wielki pośrednik nieruchomości, tyle że bez pracy..
W końcu nagle się zmienił był milutki, pokazał mi filmiki, wykasował oczywiście przeprosił.Później odkryłam że na sowim blogu napisał iż usunął je bo żona groziła rozwodem...
Wszystkie jego filmiki na YouTube dostały setki laików.
Później gdy mu to pokazałam i blog usunął był milutki, chodził wziął mnie do kina, chwalił przed wszystkimi choć czułam że nie robi to jak gdyby z przymusu nawet uprawiając seks myślami jak by był gdzie indziej.
Wzięłam wolne zajrzałam do jego kompa gdy był w pracy a tam hasło, myślałam myślałam aż wpadłam jakie jest hasło.
Hasło nie było orginalne zalogowałam się a w przeglądarce została usunięta cała historia odwiedzin.
Włączyłam gadu gadu a tu nieznany mi kolega Bartek włączyłam historię rozmów a tam łam.
To co przeczytałam kompletnie mną wstrząsnęło facet tak mnie pojechał jak bym była jakiś potworem.
Bardziej mnie to wkurzyło od samej zdrady.
Zajrzałam w jego drugą komórę i znalazłam jej telefon, oczywiście kontakt Bartek:)
Teraz streszczę poznałam jego niunię i okazało się że razem knuli ale ona robiła to ponieważ myślała że jestem chamską puszczalską kobietą z resztą jej też wkurzało jego generalizowanie kobiet jak czasem się zapominał mówiąc wszystkie kobiety to takie i owakie nieważne.
Próbowałam z nią rozmawiać o wszystkim bo z mężem nie miałam ochoty rozmawiać i tak w nic co on mówi bym nigdy nie uwierzyła.
W końcu gdy mi wyznała że próbowała podsłuchać co się u nas dzieje(oczywiście z innego powodu niż weryfikacja związku) zauważyła że zachowuję się jak normalna kobieta a nie puszczalska ordynarna dziwka.
Polubiłam ją nawet więcej zaprzyjaźniłam się z nią, teraz myślałam tylko o jednym oz zemście i to bolesnej.
Wyczytałam w necie że pewien rogacz okrutnie zemścił się na swojej puszczalskiej żonie.
Ja zrobiłam podobnie kazałam płacić jej za seks 10 zł dziennie ale żeby prosiła chłopaka o pieniądze, że niema na coś tam poza tym prąd dużo kosztuje i tak dalej..
W końcu załatwiłam adwokata i w końcu spytałam męża co u Bartka on powiedział jakiego co bo rozmawiałam z nim przez telefon ale numer odkryłam na gadu gadu i oczywiście historię rozmów.
Powiedziałam mu że ten Bartek to tak naprawdę Marta śliczna miła szatynka, nawet się z nią zaprzyjaźniłam i wiesz co płaciła mi 10 zł za dzień seksu z tobą.
A że robiłeś to co dzień to po pół roku zarobiłam 1800zł akurat w sam raz na pozew.
Z pobladłego zczerwieniał wpadł w furię chciał mi wręcz wydłubać oczy ale w końcu trzasnął drzwiami i powiedział to jeszcze nie koniec.
Napisałam mu SMS-a że ma codziennie całować mnie w rękę a później jechać 4 KM do swojej dziewczyny i też całować w rękę.
Aż do rozwodu, nie posłuchał wiec zadzwoniłam do jego rodziców i powiedziałam o wszystkim nie uwierzyli więc poprosiłam Martę o fotki i wysłałam to jego ojcu.
Zrobił się niezły raban i biedak niedostanie już pieniążków na życie.
Bo bardziej go interesowały protesty, organizowanie nadruk i sprzedawanie bajeranckich koszulek z naszytymi karykaturami polityków, czy napisami Smoleńsk pomścimy, Śląsk pamięta żołnierzy wyklętych itp bzdety.
Był rozwód on rzucił niunię a ja znalazłam przyjaciółkę którą jak tylko nadarzyła się okazja bardzo namiętnie całowałam w obecności ex męża.
Oczywiście skończyło się próbą zniszczenia silnika mego samochodu próbował wlać do silnika wybielacz) ale biedaczysko nie wiedziało że parking był monitorowany...
No znów miał przerąbane dobrze mu tak:)
Niestety jeszcze na drugi dzień stłukł mi szybę w oknie ale to był już koniec tego koszmaru.
Ja od zdrady schudłam z 5 kilo co w sumie też wyszło mi na zdrówko:)
Gdyby nie pomoc pewnego portalu i zaciętość niektórych mężczyzn po zdradzie, pewnie wybaczyła bym mu i męczyła się latami.
Następni moi faceci okazywali się chamami i zdrajcami ale szybko ich wykryłam, niestety teraz po przyjaźni z jego byłą larwą nabrałam chęć na zdradzanie przyszłych mężów.
Wpierw teścik wierności zrobiony przez Martę jeśli facet go nie przeszedł to w najbliższym czasie czekała go okrutna zdrada.
I widzicie z normalnej dziewczyny zostałam się nemesis, teraz Marta próbuje mnie naprawić uważając że to wszystko zaszło za daleko.
Żałosne co nie jedyna osoba która teraz mnie rozumie to jego byłą a wszystkie koleżanki odwróciły się ode mnie bo same chciały go mieć dla siebie bo był dla nich ideałem a ja go zostawiłam...
Sprawka ex męża
Sama nie mam rodziny.
Matka gdy byłam mała zmarła w czasie porodu, wdała się infekcja a ojciec niedługo po ślubie z "prawym" zmarł na raka.
Podobne tematy
.....myślała że jestem chamską puszczalską kobietą.......
......zauważyła że zachowuję się jak normalna kobieta a nie puszczalska ordynarna dziwka.......
Ciekawe, ze pisząc 6 postów na SWOIM portalu potrafisz wzbudzić podobne wrażenia w kimś, kto Cię kompletnie nie zna.
Widocznie coś w tym musi być.
Może nie jesteś puszczalską, bo tego nie wiadomo, ale chamski prymitywizm połączony z seksizmem zdążyłaś już zaprezentować.
Zemsta jest właśnie cechą ludzi prymitywnych.
Prymitywna głupota, niedojrzałość i dziecinada aż razi w oczy.
Jeśli chciałaś się pochwalić nie wyszło.
Jeśli kontynuujesz swój odwet na mężu (podałaś adresy blogów) to poszukaj miejsca bardziej na "swoim" poziomie.
4 2013-07-25 07:54:23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-07-25 08:25:06)
Nie dałam rady przeczytać całości, nie da się.
Masz bardzo pretensjonalny styl pisania.
Poza tym, nie bardzo rozumiem, na jaka reakcje liczyłaś...?
Zachowałaś się bardzo prymitywnie.
czytalam to 2 razy i za chooolerę o wiem o co chodzi. Tego naprawde nie da sie czytac. :-(
6 2013-07-25 08:35:44 Ostatnio edytowany przez Drzazga (2013-07-25 08:37:34)
przeczytałem !
a teraz powiedz o co Ci chodzi....
aaa zaczynam kumać ..
chodzi Ci o to żeby wklepać te adresy www które podałaś na samym początku tej opowieści..
zarabiasz na tym ?
Ten wątek to podpucha, począwszy od tego, że nie wierzę w gościa o poglądach Terlikowskiego, który spotyka się na stałe z tak zwaną "lewaczką" (nie cierpię tego określenia). W praktyce na dłuższą metę niewykonalne, zwłaszcza że znam kilka osób z obydwu tych obozów, tak zwanych aktywistów.
BTW: cały ten post jest niechlujny, prostacki i ma chyba za zadanie albo sprowadzenie ew. dyskusji do wymiany zdań na tematy polityczne i szczucie "lewaków na prawaków" (i na odwrót) albo wylanie jakichś bliżej niesprecyzowanych frustracji.
Ten wątek to podpucha, począwszy od tego, że nie wierzę w gościa o poglądach Terlikowskiego, który spotyka się na stałe z tak zwaną "lewaczką" (nie cierpię tego określenia). W praktyce na dłuższą metę niewykonalne, zwłaszcza że znam kilka osób z obydwu tych obozów, tak zwanych aktywistów.
BTW: cały ten post jest niechlujny, prostacki i ma chyba za zadanie albo sprowadzenie ew. dyskusji do wymiany zdań na tematy polityczne i szczucie "lewaków na prawaków" (i na odwrót) albo wylanie jakichś bliżej niesprecyzowanych frustracji.
Nic dodać, nic ująć:) Gratuluję przenikliwości:)
Pozdrawiam
Doom
wszystko to jakieś chaotycznie napisane.Zemsta,zemstą,ale przyjażń z kochanką męża.Nie mogłabym chyba na nią patrzeć. Cześć Doom.Jak zdrówko,lepiej już?
....
BTW: cały ten post jest niechlujny, prostacki i ma chyba za zadanie albo sprowadzenie ew. dyskusji do wymiany zdań na tematy polityczne i szczucie "lewaków na prawaków" (i na odwrót) albo wylanie jakichś bliżej niesprecyzowanych frustracji.
Hehe... szczucie zdradzaczy na rogaczy. Albo odwrotnie. ![]()
Aniu moze wyjasnisz nam ( my tu nie jestesmy takimi wiesz artystycznymi duszami ktore rozumieja wszelaka forme przekazywania informacji) Musze szczerze mowiac interpretowac co niektore zwroty tu zawarte i nijak mi sie to układa w całosc... Jaki był Twoj zamysł pisania tego tematu? Chodzi Ci o to ze sie zemsciłas na swoim mezu? Czy jestes jakims paskudnym trollem? Come on wydus to z siebie:)
Widzę chaos jeśli to nie troll to osoba silnie rozemocjonowana.
Czasem więcej sędziów głosowało za karą śmierci dla takiego "bawidamka", niż wcześniej uznało go winnym zarzucanego mu czynu. Choć to bez sensu, to aż tak on sam ją - autorkę - wkurzył.
Coś mi się widzi, że "skład sędziowski" popleczników autorki się rozwiązał a "ława przysięgłych" poszła w odstawkę
i poprzez to forum szuka nowych. By faceta znów przypiąć do krzesła elektrycznego i dać czadu na full, może chłopina "przejrzy" wtedy na oczy
.
Ania...
Pogrążasz się sama pokazując środkowy palec władzy/prawu, które sama ustanowiłaś, by udowodnić jemu swoją wyższość.
Twoje osiągnięcia pisarskie są bardzo "wybitne", a Twoje przekonania w dzisiejszym świecie, w którym rzadkość ich występowania "podbija" wartość - warte są górę złota. To, że masz złudzenia poczytności Twoich "felietonów" jak nie porównując rodem z brukowcowych wysokich obcasów niskiego polotu to normalka, ale tym razem to już skrajny odpał, umysłowa padaczka.
Batszeba a czy to ważne jaki to odłam aktywistów "prawicy" czy "lewicy"? Toż to podziemna konspiracja "solidarności" jajNIKów (Najwyższej Izby Kontroli faceta) ; "zmowa milczenia", która tutaj ujrzała "światło dzienne".
Bags, to autorka posta zaczęła temat lewackości vs. prawicowości i zaznaczała go kilka razy... Albo liczy na to, że swoim postem zacznie forumową awanturę na na linii biedne kobiety i męskie świnie albo na linii zwolennicy PIS vs PO.
Tak czy siak ten post jest tragiczny, niechlujny i ordynarny - teksty typu "naplułam na stół i powiedziałam liż albo wynoś się z mojego życia" świadczą o autorce...
10zł za każdy stosunek. Oj, biznesłumen z ciebie pełną gębą, nie ma co..