Witam wszystkich forumowiczów
Postanowiłam napisać na tym portalu, ponieważ mam pewien problem.
Poznałam go przypadkiem pól roku temu. Ja byłam krótki czas po rozstaniu on nie za bardzo miał szczęście do kobiet. Zaczęliśmy się spotykać i zostaliśmy parą. Tylko że pojawił się pewien problem mianowicie jak się ze mną spotykał utrzymywał bardzo rzadki kontakt mailowy z pewna dziewczyną. Wcześniej ten kontakt był codzienny z tego co mi mówił. Nie widzieli się nigdy na oczy, a pożyczył jej pieniądze. Mówiłam mu że jest bardzo naiwny bo jak można pożyczyć komuś pieniądze jak się go zna tylko przez internet bo jednak jest różnica jak się kogoś zna na żywo a jak wirtualnie. Stwierdził że pożyczył jej pieniądze bo jej ciężko było i nie miała nawet na chleb. Miała mu te pieniądze oddać już dwa miesiące temu ale w ogóle nie odpisuje na jego wiadomości związku z czym stwierdził że ma zamiar do niej pojechać po rzekome pieniądze i żeby coś jej dać co dla niej zrobił jak mieli ze sobą codzienny kontakt i ja się jeszcze nie pojawiłam. Mi się ten cały pomysł nie podoba tym bardziej że on nie chce żebym towarzyszyła mu podczas ten wizyty a ona mieszka 6 godzin drogi od naszej miejscowości. Mówiłam mu że jak ona nie odzywała się do niego przez spory czas i nie reaguje na jego wiadomości to po co jeszcze ma zamiar tam jechać jak w sumie sam stwierdził że przeboleje tą stratę pieniędzy. Nawet jak się kiedyś umówili na spotkanie zanim mnie poznał to go wystawiła do wiatru kilkukrotnie. Martwi mnie to ponieważ mój poprzedni związek rozpad się nie z mojej winy i boje się powtórki z rozrywki. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć czy to ja w jakimś stopniu panikuje czy po prostu on jest nie w porządku wobec mnie...
Podobne tematy
Jak dla mnie są dwie opcje. Albo twój chłopak jest naiwno - pomocny i serio chce pomóc tej dziewczynie, zobaczyć w jakich warunkach żyje i dać jej więcej kasy, lub rzeczy. Druga opcja to taka, że ma romans.
Z drugiej strony my jesteśmy za krótko ze sobą żeby był możliwy romans. Stwierdził że on chce wiedzieć dlaczego ona się do niego nie odzywała i po prostu mieć jasną sytuacje.
Być może tak jest. Ale to znak, że ta dziewczyna nie jest mu całkowicie obojętna. Chyba, że Twój chłopak jest taki pomocny i pomaga każdemu w taki sposób, że jedzie zorientować się co się dzieje u osoby, która nie odpisuje mu na wiadomości.
To ze ona całkiem mu nie jest obojętna to się dowiedziałam ostatnio bo powiedział ze nikt mu nie jest obojętny z kim pisze pół roku. Tylko i tak dziwi mnie to ze nie chce mnie ze sobą zabrać chociaż sam mówił ze jej powie ze ma dziewczynę jak się spotkają. Przyznał się że mu się trochę przykro zrobiło ze się do niego nie odzywa bo pisali sporo czasu ze sobą. Mam mętlik w głowie nie wiem czy niepotrzebnie panikuje..
Na wszystko ma odpowiedź, niekoniecznie logiczną
.
W życiu się nie spotkałam z czymś takim.Nie słyszałam, nie doświadczyłam.
Jak dla mnie to jakaś ściema, tyle.