Witam ja mam dość złożony problem, mój przyjaciel jest z pewna dziewczyną ona ma siostrę bliźniaczkę za namową tej że dziewczyny przyjaciela spotkałem się kilka razy z jej siostrą .
ogólnie po krótkim czasie ona zaczęła mi opowiadać o byłych kolegach z którymi się spotykała o tym że mnie lubi na drugiej randce odważyłem się ją pocałować.
Zaprosiłem ja wczoraj na urodziny przyjaciela.
Ogólnie dziewczyna nieśmiała niska samoocena, była z pewnym kolesiem przez pięć lat ale ja zdradził .
Jadąc z nią w autobusie mówi że jestem strasznie pewny siebie że mam dużo znajomych i że mi zazdrości że taki jestem i że ona nigdy taka nie będzie.
Niestety alkohol mi uderzył do głowy stałem się nie sobą na imprezie zacząłem ją obejmować mówić że mi się podoba że ja chce żeby była moją dziewczyną kumple pomogli mi się opanować na szczęście .
Ona stwierdziła że między nami niczego niema że ona mnie traktuje jak przyjaciela że chce się zemną widywać tylko po to by się gdzieś powłóczyć poplotkować.
i że ona wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia a między nami nie zaiskrzyło i że nigdy nie zaiskrzy.
Tylko skoro tak czemu wyraziła zgodę na pocałunek i to nie jeden .
zależy mi na niej i podoba mi się ale ja nie chce być jej przyjacielem nie uznaje przyjaźni damsko-męskich
Czy mogę coś zrobić? czy już szuflada zamknięta i napis przyjaciel jej się wyrył na dobre?
pomocy