Od ponad pół roku jestem w związku z facetem. Jakiś czas temu zauważyłam, że razem z kolegami pali trawkę. Żadne spotkanie ze znajomymi nie może się odbyć bez tego. Kiedy poprosiłam żeby z tym skończył zaczął szukać setek wymówek, że to nic złego.... Jak sobie z tym poradzić? Mam dość walki z nim... Dodam jeszcze, że dwa razy już była sytuacja, że wolał się spotkać z kolegami i zapalić trawkę niż spędzić czas ze mną...
Podobne tematy
Wolałabyś by pił?
Jeśli on nic nie będzie chciał z tym zrobić, to Twoje chcenie nie ma nic do rzeczy. A on uważa, że nie ma problemu, więc jak masz dość to odejdź.
Dodam jeszcze, że dwa razy już była sytuacja, że wolał się spotkać z kolegami i zapalić trawkę niż spędzić czas ze mną...
Jeśli oryginalna, importowana a nie jakaś krajowa samosiejka, to jakoś mu się nie dziwię... Dziewczyno, masz 18 lat, pół roku w związku i już chcesz chłopaka zmieniać, już mu kajdany zakładać? To co będzie jak będziesz mieć lat 58? Moja rada - zajmij się sobą; jak ci się nie podoba chłopak to go zamień a nie zmień.