Witam,
dzisiaj z Urzędu Pracy dostałam propozycje stażu, którą przyjęłam. Mam miec staż w prokuraturze, poszłam na rozmowę i pani, która tam pracuje zadawała mi proste pytania, aż w końcu zapytala o karalność w mojej rodzinie. Z racji tego, że moj brat nieletni miał problemy z prawem to musiałam o tym wspomnieć, ale dodałam, że wszystkie jego sprawy nie są takie poważne i podlegają pod sąd rodziny. Pani od razu zmieniła jakby cały swój stosunek do rozmowy ze mną. Wzięła moj nr i rozmowa się skończyła. I teraz moje pytanie, czy ja jako osoba nigdy nie karana mogę przez przewinienia mojego brata być zdyskwalifikowana? Moja koleżanka po rozmowie w innym urzędzie od razu dostała skierowanie na badania lekarskie. Więc ja czego powinnam się spodziewać?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi. ![]()
1 2013-07-04 13:27:42 Ostatnio edytowany przez agnieszka94 (2013-07-04 13:29:56)
Podobne tematy
Dziwne... co ma Twój brat do Twojego stażu. Bardziej powinno ich interesować to, czy Ty byłaś karana a nie cała Twoja familia.
Ja miałam staż w szpitalu ale nie byłam nawet na żadnej rozmowie, ale to było z 4 lata temu. I musiałam tylko do Kadr podanie zanieść.
A można zapytać na jakie badania dostała skierowanie Twoja koleżanka? Ja na żadnych nie byłam, i moi znajomi też- ale jak już pisałam to było 4 lata temu.
Dziwne... co ma Twój brat do Twojego stażu. Bardziej powinno ich interesować to, czy Ty byłaś karana a nie cała Twoja familia.
Ja miałam staż w szpitalu ale nie byłam nawet na żadnej rozmowie, ale to było z 4 lata temu. I musiałam tylko do Kadr podanie zanieść.
A można zapytać na jakie badania dostała skierowanie Twoja koleżanka? Ja na żadnych nie byłam, i moi znajomi też- ale jak już pisałam to było 4 lata temu.
dostała skierowanie do lekarza pracy.
dla mnie też to wszystko jest dziwne. sadze, że nie mam na co liczyć.
Aha, do lekarza pracy.
Ja nie musiałam na takie badania iść jak szłam na staż do szpitala.
Tylko jak na kurs opiekunki szłam, ale to wiadomo.Z dziećmi z starszymi miałam do czynienia.
Napisz co z tego wynikło.
Aha, do lekarza pracy.
Ja nie musiałam na takie badania iść jak szłam na staż do szpitala.
Tylko jak na kurs opiekunki szłam, ale to wiadomo.Z dziećmi z starszymi miałam do czynienia.
Napisz co z tego wynikło.
tak jak myślałam, czyli ta kobieta do mnie zadzwoniła i powiedziała, że wybrano inną osobę. Myślałam, że w urzędzie dostane nową propozycje stażu, ale nic z tego. mam tylko zgłosić się za trzy miesiące na podpis i tyle.