Głupi sen czy może duchy...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Głupi sen czy może duchy...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Głupi sen czy może duchy...?

Witajcie, jestem strasznie zaniepokojona. Pół godziny temu przeżyłam coś najokropniejszego.. Zaczęło się od tego, że wczoraj jak zawsze normalnie poszłam spać i miałam jakiś tam normalny sen, potem ten sen zamienił się w koszmar.. śniło mi się że duchy zgaszały światła, że byłam sama w pokoju i miałam łóżko piętrowe. No i obudziłam się nad ranem. Już w swoim łóżku. Spałam w tej samej pozycji co zawsze. Z głową w stronę mojego brata..  Dodam tutaj że śpię sobie z moim psem. I nagle ręka (której nie mogłam zobaczyć )taka sama chuda jak mojego psa mnie coraz to mocniej przyciska na brzuchu.. i sie pokazuje( kątem oka widziałam).. i coraz mocniej przyciska.. i czuje ze ktos obok mnie jest z prawej strony.. jednak nie mogłam odwrócić głowy.. PRÓBOWAŁAM I NIC. nie wiedziałam co robić. zaczelam mieć głupie myśli, a ta reka mocniej mnie przyciskała aż w końcu zaczęłam KRZYCZEĆ "Ojcze nasz..." i migło mi takie światło odwróciłam głowe i miałam głupie wyobrażenie że coś tam było przez chwile gdy te światło mi migło.. Taka jasność chwile po tym jak zaczęłam mówić modlitwe.. Ta ręka była dla zmyłki taka jaką ma mój pies.. tylko o wieeeele dłuższa. ciężko mi było zobaczyć, ale takie miałam wyobrażenie, bo strasznie chuda była. Potem zobaczyłam, a mój pies był w nogach.. więc to niemożliwe żeby był on... Poleciałam do mojej mamy, a jej nie było.. cała się trzęsłam i nie wiedziałam co robić. Potem gdy już przyszła ochłonęłam i jej o wszystkim powiedziałam. Miała ciarki..  Wczoraj były imieniny mojej babci, która już nie żyje. Mama stwierdziła, że jak wczoraj była to  na grobie wszystko było porozrzucane na każdą strone jakby babcia byla zła..
Co o tym myślicie? Martwi mnie to strasznie...:/
Nie uwierzyłabym w to gdyby nie to, że naprawdę nie wiedziałam już co robić i zaczęłam (na początku z trudem) krzyczeć modlitwę, a potem mnie to puściło i odeszło...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Ciekawe, co się wydarzyło? to zależy w co wierzymy.
Ja mam często sny, w których nie mogę wstać "coś" mnie trzyma, ja nie mogę się ruszyć i strasznie sie boję. po czym niby się budzę i znowu to samo (bo w rzeczywistości to ciągle sen) i tak kilka takich snów w snach występuje. To że nie mogłaś się ruszyć (jak ja) i nie mogłaś mówić jest oznaką paraliżu sennego. Jest to stan pół snu, można mieć wtedy omamy, słyszeć różne głosy. Nic groźnego, ale nie powinno się budzić osoby w takim stanie.

A kwestia babci jest dopowiedziana, zapewne albo podświadomość zadziałała, albo nie ma to z Nią nic wspólnego. Tak czy siak poczytaj o paraliżu sennym i się nie martw wink

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

3

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Sny, wyobraźnia, podświadomość to wszystko płata nam figle. Okropne czasem, i bardziej realistyczne niż moglibyśmy prosić.
Sama mam sny codziennie, czasami mogę je kontrolować. Są przeróżne od tych najgłupszych ( ostatnio mi się śniło że moje kaktusy potrafiły chodzić i mówić) po mało śmieszne i bardzooo prawdziwe sny o własnej śmierci. Sama rozkosz, widzieć swoje własne ciało w trumnie, przypuszczam że zbudziło mnie nic innego jak własny krzyk..
A co do paraliżu sennego to jest to całkiem możliwe z naukowej strony patrząc.  big_smile

Bóg dał mi wolność wyboru
i postawił na drodze Ciebie..

4

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Tylko, że ja mogłam mówić i właśnie dlatego zaczęłam się modlić i mi to pomogło, potem błysło światło i było już okej...  Modlitwa mi pomogła..

5

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

bo potem powoli paraliż mija i można troszkę się poruszać i mówić. Poza tym nie mówimy naprawdę to jest sen, chociaż niektórzy mówią, jeżeli są blizej jawy niż snu. Ja na początku jak byłam dzieckiem nie wiedziałam co to jest i wtedy jeszcze bardziej się bałam, wtedy też chciałam zawołać mamę. Nie mogłam nic powiedzieć, dopiero po jakimś czasie, który wydawał się wiecznością (naprawdę zazwyczaj to są 1-2 minuty), krzyknęłam "MAmo!". I sie obudziłam. Jak się okazało naprawdę nic nie krzyczałam, krzyknęłam we śnie. Wybudziłam sie, czyli co to mama mi pomogła? wink

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

6 Ostatnio edytowany przez olga1994 (2013-07-03 13:29:43)

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Nie wiem co to było, może rzeczywiście sen. Trochę mnie te światło po tym ciekawi, no ale okej. W każdym bądź razie nigdy nie śnią mi się jakieś horrory, nie pamiętam nawet kiedy miałam taki straszny sen... Jednak mimo to mam takie wrażenie, że Bóg mi pomógł obudzić się, jak zaczęłam się modlić to mnie wysłuchał i wybudził z tego, albo go wygonił.. cokolwiek to było.

7

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

A ja tak z innej beczki.
Mialaś kiedyś omamy wzrokowe albo słuchowe (ale jak nie spałaś, normalnie w dzien, wieczorem albo coś) lub jakieś inne urojenia? Niekoniecznie teraz, niekoniecznie wczoraj czy rok temu, ale np jak bylaś dzieckiem albo mlodą panną/nastolatką (w sumie nie wiem ile masz lat, a po twoim nicku wnioskuję, ze masz 19 lat)

Czasami nasz umysł płata figla tak jak ci tu mowią, a czasami są lub mogą to byc poważniejsze rzeczy jak np schizofrenia i to może być jeden z jej objawów. To, że nigdy wcześniej ci się nie przytrafiło takie coś, nie znaczy ze nie moze to być jej obiaw.

Wiem wiem, straszę, ale patrzę trochę pod innym kątem niż wszyscy. Niekoniecznie to schizofrenia wink

8

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Nigdy nie miałam. Ale to było straszne.

9

Odp: Głupi sen czy może duchy...?

Być może przeżyłaś coś na co mówi się potocznie "zmora". Moja siostra i mama miały (nie)przyjemność tego doświadczyć. Ja niestety też, jakoś dwa tygodnie temu. Generalnie chodzi o to, że w trakcie takiej wizyty jesteś jakby zawieszona między snem, a jawą. Tzn. wiesz o tym, że śpisz. Czujesz czyjąś obecność. I dotyk. Czasami silny, jak np. duszenie. Mnie akurat wydawało się, że ktoś ściska moje ramię. Nie możesz się pod tym naporem poruszyć, ani nic powiedzieć. Chyba najlepiej jest właśnie zacząć się modlić w myślach... Tzn. zależy to też od tego w co kto wierzy smile

"Ko­bieta jest or­ga­niz­mem ul­tra­dos­ko­nałym. Pot­ra­fi się re­gene­rować po ek­stre­mal­nie ciężkich doświad­cze­niach. Przet­rwa wszys­tko"     K.Nosowska

Kesha "The Harold Song" love muder smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Głupi sen czy może duchy...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018