netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

7 odpowiedzi2 294 wyświetleniazałożony przez monia00, 01.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

Witam Wszystkich!Zaczne od tego ze jestesmy ze sobo 8,5 roku z czego 3.5 jako malzenstwo.bylam przekonana ze to milosc na cale zycie,przynajmniej wszystko wskazywalo na to.Rozumiem ze po tylu latach mojemu mezowi moze odechciec sie starac ,prawic komplementy non stop.Ale nie rozumiem dlaczego od jakiegos czasu ,moze ponad roku ,zauwarzylam ze czuje sie on najlepiej gdy przebywa sam,nie okazuje czulosci,nie caluje sam od siebie,tylko w lozku;)nie mowi ze mnie kocha,chyba ze go sama zapytam.....gdy pytam mowi ze tak.Czesto wspomina o trojkatach i tpd.ja niestety nie mam ochoty na sex z kobieta...w lozku nie mamy problemow a nawet b.dobrze sie uklada.Chodz on chcialby codziennie i mowi ze mi wystarczyloby 2 x w tygodniu!mawiam mi ,a tak nie jest.Ostatnio w moim zyciu poczulam sie zagubiona kiedy dowiedzialam sie ze moj tato ciezko zachorowal na raka,przezylam to bardzo,pozniej dowiedzilam sie od blisich ze zostalo mu kilka miesiecy zycia,zalamalam sie...kazdego dnia zylam w strachu ze zaraz go strace,az w koncu stracilam mialam i chyba mam jeszcze depresje i do tego jeszcze pracy nie moge znalesc za co tez napewno obwinia mnie moj maz.Ma mi zazle rowniez ze chce bysmy odkladali pieniadze ,bo jestesmy juz sporo czasu poza krajem i ze wzgledu na to ze wiekszasc czasu maz pracowal sam,ja jak juz tylko dorywczo,to niczego sie nie dorobilismy,i gdy lekko sytuacja sie poprawila prosilam go zebysmy zaczeli wreszcie oszczedzac,oczywiscie nie do przesady,gdyz co miesiac spelnia sobie tam jakies male zachcianki.Ma mi za zle to ze nie moze robic tego co chce ze swoimi pieniedzmi,a przeciez tu chodzi o nasza przyszlosc a nie zeby wszystko wydac na drobiazgi,pomyslalam czas dorosnac! i mu to powiedzialam.Mowi mi te ze robie z siebie ofiare,ze moj tata zmarl i wszystko to tlumacze.np. jesli chodzi o sex,jesli bylam w depresji przed i po smierci taty to faktycznie wiele stracilo dlaa mnie sens,nie odczuwalam takiej potrzeby do sexu i moze przez ten okres bylo tak ze bylo 2x w tygodniu.Ale gdy juz doszlam do siebie,przez chwile wszystko wrocilo do normy.Boli mnie fakt ze nie rozumie mnie,ze nie wspiera a tylko krytykuje.Ostatnio oddalam mu pieniadze ktore zainwestowal w  moj kurs doksztalcajacy,i ku mujemu zdziwieniu je wzial.Poczulam ze chodzi mu o kase ,ze nie chce byc ograniczany i spelniac swoje zachcianki,przy okazji poczulam sie sama jak palec na tym swiecie.Dodam ze chcialam zrobic kurs,by zwiekszyc szanse na znalezienie pracy i by nam lepiej bylo finansowo.Nie rozmawiamy ze soba juz 4 dzien.Napisalam mu wczoraj na kartce ze wyprowadze sie do miesiaca,i nie bede mu zawracac glowy ,ze bedzie nareszcie szczesliwym singlem,a on na to nic...tak jakby mial to gdzies by zawalczyc o nasza milosc!8,5 lat  razem .Czuje sie okropnie,zycie stracilo sens,to tak boli ;((((jak to wyglada z waszej perspektywy ? dlaczego on tak sie zachowuje?Dziekuje z gory za wypowiedzi;)

2

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

Moim zdaniem Twój mężczyzna zagubił się poprostu, nie rozumie sensu miłości i małżeństwa. Myśli tylko o swoich potrzebach. Na pewno wiele osób poradzi Ci, żebyś zajęła się swoim zyciem, znalazła pracę albo jakieś hobby. Wiem, że to nie jest łatwe, poza tym często ludzie jeszcze bardziej się od siebie oddalają. Musicie rozmawiać, wjedź mu na ambicję prawdziwego mężczyzny, który ma się opiekować kobietą i dawać jej finansowe zaplecze. Trochę uszczypliwości i krytyki mu nie zaszkodzi, tylko odpuść jeśli on zacznie wtedy krytykować Ciebie. Czy macie dzieci? jesteście wierzący? (wybacz, że o to pytam, ale miałabym pewną książkę, którą mogłabyś podrzucić mężowi, a która na mojego chlopaka świetnie zadziałała smile

3

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

mon9 a moge zapytac jaka to książka, o czym?:)

4

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

mon9 ciekawi mnie co to za książka? smile
monia00 nie widzę tego związku kolorowo. wiem, że to małżeństwo, ale on wcale nie sprawdza się jako mąż, nie wspierał Cię w najtrudniejszych momentach w Twoim życiu, mało tego, wypomina Ci, że nie chciałaś uprawiać z nim seksu! tzn przepraszam, ze było go mało 2x w tygodniu.....
przykro mi ale to wg mnie ciota, która myśli głównie o swoich potrzebach. zdystansowałabym się, zajęła sobą, stanęła na nogi bez jego pomocy, jeśli możesz poszukaj pomocy u innych, usamodzielnij się. a co będzie dalej czas pokaże. wiemy , że boli sad ale wiemy też jeszcze jedno, mimo to dasz radę smile

5

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

To książka "Małżeństwo-tajemnica wielka" -napisana przez normalnego faceta-męża (nie księdza!). Polecam początek książki o sensie małżeństwa, o życiu dla drugiej osoby, poświęceniu, roli męża i żony. Nie jestem jakąś zagorzałą katoliczką, a ta książka mi się spodobała ,bo pokazuje fundamenty jakie trzeba budować w relacjach, ale nie koloryzuje i porusza też realne problemy każdego małżeństwa. I nie jest to kolejna nudna książka dla katolików. Fajnie jest wiedzieć, że to wszystko ma głębszy sens, wtedy łatwiej przezwyciężyć codzienność i otworzyć się na drugą osobę. W małżeństwie mamy życ dla DRUGIEJ OSOBY i znam parę małżeństw wzorujących się na tej książce i bardzo spełnionych po wielu latach!

6

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

Dodam jeszcze-walcz o tą miłość! Bo musi być coś w tym mężczyźnie, za co go kochałaś, podziwiałaś! Pomóż mu się odnaleźć, on na pewno też jest zagubiony w swoim egoizmie, nie rezygnuj z miłości.

7

Odp: CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

żeby zobaczyć czy jest o co walczyć, powinna najpierw sama stanąć na nogi i uspokoić się, bo jest kompletnie rozdygotana, a działając w takim stanie można prędzej zaszkodzić niż pomóc. czasem warto na jakiś czas trochę odpuścić, aby wszystko w ogóle miało szansę wrócić do normy. a może źle robię, że się wypowiadam, bo nie byłam i nie jestem mężatką..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY ON JUZ MNIE NIE KOCHA?:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026