Mam problem. Wiele miesiecy temu dostalam z dnia na dzien drobnej wysypki na skorze. Swiad dawal sie we znaki niesamowicie. Myslalam, ze to uczulenie na jakis balsam, proszek, cokolwiek. Dostalam leki p/uczuleniowe od lekarza, nie przeszlo. Zrobilam badania u alergologa- ok. Przeszlo z czasem, po wielu tygodniach, samo. Ostatnio znow powrocilo to samo. Dzieje sie to w okresie, kiedy przezywam silne, mozna powiedziec negatywne emocje (za pierwszym razem stres takze mi towarzyszyl). Czy ktos z Was doswiadcza podobnego, dosc dokuczliwego problemu? Chodzi mi o to, czy mozna powiazac problemy skorne z nerwami?
Podobne tematy
ja tak raz mialam pamietam, chyba jakies 2 lata temu, strasznei swedzialy mnie rece, brzuch, i mialam taka czerwona wysypke.
ale pani w aptece dala mi jakas masc na zapalenie skory czy cos, i przeszlo
a czy wtedy mialam stres.. chyba nie
ja mam czasem tak że występuje u mnie jakas pokrzywka chyba niewiem co to jest jak mnie ktos zadrapie najczęściej pies to odrazu to miejsce mnie swedzi robia sie krostki czerwone jak poparzona pokrzywą sie robie i mam nerwy wtedy i swędzi jeszcze bardziej mam juz tak od ponad 2 lat niewiem czemu ;/
Swędzenie skóry ma różne podłoże.Trzeba obserwować.
Na początek trzeba by było zadbać o zdrowe żywienie.
Stres na pewno nasila swędzenie.Może pomyśl o wzbogacenie organizmu o witaminy?