Strach, dołek, bezsilność. Pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

Witam

Postaram się to opisać dosyć szczegółowo i może ktoś mi pomoże.

Jestem z moim partnerem ponad 5 lat, mamy wspólnie synka ma rok.

Zacznę od początku. Przez pierwszy rok nie mieszkaliśmy razem. Potem gdy zdecydowaliśmy sie na to zaczeło się powoli. Najpierw podaj przynieś pozamiataj. Ja pracowałąm on siedział w domu i do  dziś nie poszedł do pracy.
Gdy zaszłam w ciąże  musieliśmy miec na lekarza i leki i wyprawkę dla dziecka.
Ciężko mi było ale musiałam .
Zdarzyło mu się podneść na mnie ręke i to nie raz. Robię wszystko co mogę. wkółko cos mu się nie podoba , że się śmieje , że płacze że nie tak na niego spojrze.
Pracuje, zajmuję się dzieckiem i utrzymuje nas od  5 lat.

Już nie daje rady tak zyć. Odeszła bym gdybym sie go nie bała. wiem ża ma powiązania w mafi i wiem co potrafi i do czego jest zdolny. Boje się że wywiezie mi dziecko i więcej synka nie zobacze.
A przy synku to ja wszystko robię od przewijania do kąpania i spacerów.

Boję się i juz nie daje rady , płacze co noc i w wolnej chwili. Nie mogę liczyć na wsparcie nikogo.
Tym bardziej że nie mam wyboru i muszę zarabiac w branży eroycznej..;/ Inaczej nie miałabym dla synka na pieluchy , jedzenie . ( i on doskonale o tym wie).

Nie wiem co robić mam tego dość. Jak bym miała pieniądze to bym wyjechała za granicę ale to by było uprowadzenie dziecka bo on ma do  niego pełne prawa.

PomocY!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy
Dolores_3000 napisał/a:

Witam

Postaram się to opisać dosyć szczegółowo i może ktoś mi pomoże.

Jestem z moim partnerem ponad 5 lat, mamy wspólnie synka ma rok.

Zacznę od początku. Przez pierwszy rok nie mieszkaliśmy razem. Potem gdy zdecydowaliśmy sie na to zaczeło się powoli. Najpierw podaj przynieś pozamiataj. Ja pracowałąm on siedział w domu i do  dziś nie poszedł do pracy.
Gdy zaszłam w ciąże  musieliśmy miec na lekarza i leki i wyprawkę dla dziecka.
Ciężko mi było ale musiałam .
Zdarzyło mu się podneść na mnie ręke i to nie raz. Robię wszystko co mogę. wkółko cos mu się nie podoba , że się śmieje , że płacze że nie tak na niego spojrze.
Pracuje, zajmuję się dzieckiem i utrzymuje nas od  5 lat.

Już nie daje rady tak zyć. Odeszła bym gdybym sie go nie bała. wiem ża ma powiązania w mafi i wiem co potrafi i do czego jest zdolny. Boje się że wywiezie mi dziecko i więcej synka nie zobacze.
A przy synku to ja wszystko robię od przewijania do kąpania i spacerów.

Boję się i juz nie daje rady , płacze co noc i w wolnej chwili. Nie mogę liczyć na wsparcie nikogo.
Tym bardziej że nie mam wyboru i muszę zarabiac w branży eroycznej..;/ Inaczej nie miałabym dla synka na pieluchy , jedzenie . ( i on doskonale o tym wie).

Nie wiem co robić mam tego dość. Jak bym miała pieniądze to bym wyjechała za granicę ale to by było uprowadzenie dziecka bo on ma do  niego pełne prawa.

PomocY!!!

Szukaj pomocy przez niebieską linię tam dowiesz się gdzie są ośrodki dla kobiet, które doświadczyły przemocy. Dostaniesz pomoc prawną i psychologiczną.

Nie miej złudzeń, że zostając z nim jesteś bardziej bezpieczna niż wtedy kiedy odejdziesz. Uważam, że powinnaś odejść. Jesteś od niego uzależniona pod każdym względem, finansowym, emocjonalnym. Uciekaj dopóki jeszcze możesz, im dłużej to będzie trwało tym trudniej ci będzie wyrwać się z tej matni.

Pytanie tylko jak bardzo chcesz zmienić swoje życie? Ty masz wybór, twój syn nie ma żadnego. Zastanów się jak chciałabyś, żeby wyglądało twoje życie, czy jesteś gotowa zmienić pracę, miejsce zamieszkania? Zostawisz to wszystko za cenę spokoju i bezpieczeństwa twojego i dziecka?
Jakiej pomocy oczekujesz?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

3

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

Joga ...dobrze pisze ...posłuchaj jej rady. Udaj się do ośrodków zajmujących sie pomocą dla "takich" kobiet. Walcz o siebie i o swojego synka,nie sądzę by chciał jak dorośnie widzieć jak mama jest bita przez tate....

4

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

troszkę źle mnie zrozumiałyście. Nie jestem regularnie bita.  zdarzyło mu się to  jakieś 2 razy.
Bardziej mi chodzi o przemoc psychiczną .

Jestem gotowa zmienić pracę ale wiadomo potrzeba na to czasu aby znaleść jakąkolwiek inna prace.

Boje się po prostu że odbierze mi synka. Wiem że  policja nie wiele zrobić bo dzięki powiązaniu mafijnym potrafi sobie załatwić zawieszenie , odroczenia wyroków.. po prostu wszystko.

I tu tkwią moje obawy . Czy  będę w stanie się  ukryć ale z drugiej strony nie chcę zabierać dziecku ojca bo krzywdy mu nie robi i naszego synka bardzo kocha.

5

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

powiązania w mafii i nie ma kasy, Ty sama was utrzymujesz? chyba jakiś zart
po drugie jest tyle teraz pomocy dla kobiet bitych czy zastraszonych że mozesz się udac nie w jedno miejsce, tam nikt Cie nie wysmieje i na pewno dostaniesz pomoc. skoro tylko Ty pracujesz a on i tak niczego nie wnosi w wasz związek to uciekaj jak najszybciej.
powodzenia

6

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy
Dolores_3000 napisał/a:

troszkę źle mnie zrozumiałyście. Nie jestem regularnie bita.  zdarzyło mu się to  jakieś 2 razy.
Bardziej mi chodzi o przemoc psychiczną .

Jestem gotowa zmienić pracę ale wiadomo potrzeba na to czasu aby znaleść jakąkolwiek inna prace.

Boje się po prostu że odbierze mi synka. Wiem że  policja nie wiele zrobić bo dzięki powiązaniu mafijnym potrafi sobie załatwić zawieszenie , odroczenia wyroków.. po prostu wszystko.

I tu tkwią moje obawy . Czy  będę w stanie się  ukryć ale z drugiej strony nie chcę zabierać dziecku ojca bo krzywdy mu nie robi i naszego synka bardzo kocha.

No rzeczywiście źle cię zrozumiałam, wydawało mi się że potrzebujesz pomocy, chcesz zmienić swoje i dziecka życie a tutaj doopa.

Masz rację co to jest lanie 2 razy w ciągu pięciu lat? Nic! No i musi być dobrym człowiekiem bo kocha syna......no tak! to ideał zostań z nim i nie zawracaj nam głowy na forum!!

Ile jeszcze razy musisz dostać żeby się obudzić?! żeby dotarło, że jak facet bije to jest psycholem a nie porządnym człowiekiem? Ile jeszcze razy ma na to patrzeć twój syn?? to jest ogromna miłość ze strony tatusia jak bije mamusie, dziecko nawet jeśli tego nie widzi to i tak wie, dzieci nie są głupie!

takie kobiety mnie irytują, bo właściwie czego oczekujesz? Twoje życie twoje wybory. Pamiętaj jednak, że ty go masz a twój syn nie!

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

7

Odp: Strach, dołek, bezsilność. Pomocy
Joga napisał/a:

No rzeczywiście źle cię zrozumiałam, wydawało mi się że potrzebujesz pomocy, chcesz zmienić swoje i dziecka życie a tutaj doopa.

Masz rację co to jest lanie 2 razy w ciągu pięciu lat? Nic! No i musi być dobrym człowiekiem bo kocha syna......no tak! to ideał zostań z nim i nie zawracaj nam głowy na forum!!

Ile jeszcze razy musisz dostać żeby się obudzić?! żeby dotarło, że jak facet bije to jest psycholem a nie porządnym człowiekiem? Ile jeszcze razy ma na to patrzeć twój syn?? to jest ogromna miłość ze strony tatusia jak bije mamusie, dziecko nawet jeśli tego nie widzi to i tak wie, dzieci nie są głupie!

takie kobiety mnie irytują, bo właściwie czego oczekujesz? Twoje życie twoje wybory. Pamiętaj jednak, że ty go masz a twój syn nie!

dokladnie i jeszcze dodam że jeśli dziecko będzie patrzylo na to co się dzieje w domu, może wyrosnąć na podobnego do ojca... zastanów się czego Ty właściwie chcesz, bo chyba troche wyolbrzymiasz strach przed rzekomymi powiązaniami z mafią...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach, dołek, bezsilność. Pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018