Jestem wykonczona, dostalam dzis 7 zaproszenie na wesele, w tym jedno z chrzcinami. Dzis otrzymalam ostatnie dwa... Bylam juz na czterech weselach w tym roku, kolejne to sierpien i dwa we wrzesniu. Do chwili obecnej nie wypadalo nam odmowic, bo albo moja chrzestna wydawala córke, albo najblizsza rodzina.. Kupic kiecke, dac do koperty, uczesac sie, kupic buty jak sie nie ma odpowiednich, a tak jest zawsze... Jestem wycienczona, najbardziej mi szkoda wesela u mojego kuzyna, wyslal mi zaproszenie jako przedstawicielce rodziny, ale koszt podrozy do niego to ok 2000zl.. Heh najlepsze jest to ze moje wesele jest w przyszym roku, a pewnie bym chciala aby nikt mi nie odmowil.. Ja w tym roku odmowilam sobie wakacje, a jesli ktos mnie pyta gdzie jade to mowie ze na wesele... Aaa i dodam ze panienskie jeszcze i niemałe skladki na prezent...
Czy ktos ma taki natłok jak ja????? Wysyp slubow, wesel..