hej
mama taki problem, otóż rok temu wprowadziłem sie do dziewczyny, aby lepiej sie poznań itp. ona mieszka z rodzicami więc nie miałem i ona nie miała dużego wyboru miejsca. Jej mama bardzo wtrąca nam się w związek, wszystko za nas robi, łącznie ze śniadaniem , obiadem i inne czynosci jak pranie,prasowanie, jest na rencie więc całe dnie praktycznie przebwa w domu a mieszkamy w bloku. Jak tylko by sie zrobiła krzywda córeczce, to bym był chyba wyklety i wyrzucony w tej samej chwili. Przeraża mnie to jak ona nam sie wtrąca i to jest męczące,mówiłem mojej dziewczynie aby coś powiedziała swojej mamie, jednak zero poprawy, co robić.
Podobne tematy
Skoro mieszkasz u matki swojej dziewczyny, to niestety nie jesteś na takiej pozycji, by czegoś wymagać. Jedyne, co możecie (i raczej powinniście, jeśli chcecie mieć jakiś komfort życia we dwoje) zrobić, to wyprowadzić się na swoje/wynajęte.
Jak tylko by sie zrobiła krzywda córeczce, to bym był chyba wyklety i wyrzucony w tej samej chwili.
I to Cie tak dziwi? Ja bym zareagowała podobnie.
Jeśli nie pasuje Ci zachowanie matki Twojej dziewczyny, możesz w każdej chwili się wyprowadzić.
Albo pogadaj z dziewczyna i wyprowadźcie się razem.
no właśnie dowcip polega na tym, że nie ma opcji wyprowadzki razem od jej rodziców, chyba że sam sie wyprowadzę a to juz bedzie koniec zwiazku. Jak jej mama kiedys jak mielismy kłótnie to wpadła do mnie do pokoju i do mnie z łzami pogodzicie sie..czy nie... masakra to było ahhh
chyba że sam sie wyprowadzę a to juz bedzie koniec zwiazku.
Dlaczego koniec?
mysle że tak bedzie, zdecydowanie tak
Ale DLACZEGO tak myślisz?