netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

9 odpowiedzi2 215 wyświetleńzałożony przez alisek, 12.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Witam Was serdecznie!

Jesteśmy razem od 10 lat.
Mamy 6letniego syna.
Nie jesteśmy małżeństwem.

Po kolei. Mieszkamy razem,wychowujemy wspaniałego synka. Z pozoru wydaje się,że jesteśmy zgraną,dobraną parą. Ale tak naprawdę,to już teraz,na dzień dzisiejszy jesteśmy parą przyjaciół. Lubimy spędzać ze sobą czas,mamy wiele wspólnych tematów,potrafimy się razem śmiać.
Ślubu nigdy nie chciał ON... Ja,jak większość kobiet o niczym bardziej nie marzę. Nie o ślubie i weselu z pompą,ale o samym ślubie, Chciałbym mieć męża. Chciałabym by ON był moim mężem,bo go bardzo kocham.Niestety,mam wrażenie,że się ode mnie coraz bardziej odsuwa... Bo przytyłam,bo się znudził.. Nie wiem. Nigdy nic nie powiedział. Ale praktycznie ze sobą od roku nie sypiamy,unika wszelkiej bliskości.Wiecie,jak to jest kłaść się w nocy koło kogoś,kto się od razu odwraca do was plecami ?! Kiedy go przytulasz,to leży znieruchomiały,jakby się bał,żeby przypadkiem do czegoś nie doszło..? To strasznie podłe i przykre uczucie ,tak się prosić o odrobinę uczucia... W dzień znów jest miły,uśmiechnięty... A mi jakoś coraz trudniej przed wszystkimi udawać,że jest wszystko wspaniale.

Czuję się jakbym mieszkała po prostu z przyjacielem,nie z mężczyzną mojego życia. Nie czuję,by mu na mnie jakoś szczególnie zależało. Dziecku potrafi okazać uczucia,mnie nie. Nie te ,które bym chciała...

Problem nie tkwi w drugiej kobiecie... Nie znika z domu. Nie chowa się z telefonem...

Od początku wiedziałam,ze ma dość trudny charakter. To najbardziej małomówny człowiek jakiego znam. Ale gdzieś musi być przyczyna takiego zachowania. Nie wiem co robić,jak walczyć o jego uczucia...

Zaczynam się doszukiwać przyczyn u siebie. Może coś ze mną jest nie tak... wredna,brzydka,głupia,gruba... nie wiem......

2

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

prawdo podobnie kobiety zmieniają się gdy w grę wchodzi dziecko,w tedy wydaje się im że skoro razem mają dziecko to znak że jest jej na zawsze i przestaje o siebie dbać itd. a Guzik Prawda. Mężczyźni potrzebują , atrakcyjnej i zadbanej kobiety. Wyobraź sobie teraz taką sytuacje , facet stoi przed wyborem pięknej, atrakcyjnej i zadbanej kobiety , a kobietą która jest skupiona na domu , pracy i wychowywaniu dziecka i mniej poświęca czasu na swój wygląd ... jak myślisz którą wybierze ?? Spraw by poczuł się tak jak kiedyś , kiedy się poznaliście ... w końcu za coś Cię po kochał skoro jesteście razem tyle czasu smile Pozdrawiam

3

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Piszesz, że dziecko ma 6 lat a on odsuwa się od Ciebie od roku. Wspominasz o tuszy - od urodzenia małego trochę już minęło, więc jak to jest: zmieniłaś się po urodzeniu dziecka a on zobaczył to dopiero teraz, czy też Twój wygląd zmienił się niedawno?


Skoro od początku wiedziałaś, że to jest facet tzw. trudny, nie chce ślubu a Ty o tym marzyłaś, to po co się z nim wiązałaś?

BTW: to niechcenie ślubu to tylko z Tobą, w związku z przeszłością czy ogólnie - nie, bo nie uznaje?

4

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Chodzi o wygląd. Jeśli schudniesz i zadbasz o siebie, to znowu zaczniecie się kochać. On czuje wstręt do Twojego ciała.
Dam Ci radę, rzadko to robię, ale niech będzie. Możesz schudnąć. Prawie każdy może. Wymaga to pewnych wyrzeczeń i zmiany nawyków żywieniowych. Poza tym bieganie lub basen 30min 3-4 razy w tygodniu. Może być siłownia, żeby się wyrzeźbić.
Żadnych diet odchudzających. Zacznij czytać o zdrowym odżywianiu.
Skoro tak bardzo o marzysz o tym, żeby znowu okazywał Ci czułość jako kobiecie, to postaraj się stać atrakcyjniejsza.

5

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?
herezjarcha napisał/a:

Chodzi o wygląd. Jeśli schudniesz i zadbasz o siebie, to znowu zaczniecie się kochać. On czuje wstręt do Twojego ciała.
Skoro tak bardzo o marzysz o tym, żeby znowu okazywał Ci czułość jako kobiecie, to postaraj się stać atrakcyjniejsza.

Podziękowałabym mężczyźnie, który przestałby mnie traktować jak kobietę tylko dlatego, że przytyłam.
Zwłaszcza, że Autorka nie twierdzi, że to jest (lub, że wyłącznie to) przyczyną takiego stanu rzeczy.
Oczywiście , że należy dbać o siebie, ale nie TO jest podstawą związku.
W końcu wszyscy się zestarzejemy i zbrzydniemy.

Autorko nie napisałaś czy rozmawiacie o tym co się dzieje u Was.

6 Ostatnio edytowany przez alisek (2013-06-13 12:25:47)

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Charakter ma trudny,nie dlatego,że nie chce brać ślubu,a dlatego że to bardzo małomówny i skryty człowiek.Nigdy nie powie,jak coś go boli,jak się źle czuje. Muszę się domyślać. Niejeden raz spokojnie,bez krzyku poruszałam ten temat,ale milczy jak zaklęty,albo po prostu wychodzi z pokoju...

Co do ślubu,to rzeczywiście nie chce. Bo trzeba coś załatwić,coś do kogoś mówić,bo ludzie będą patrzeć.. To ja u nas załatwiam wszelkie sprawy urzędowe itp.

Tusza...... Tusza podejrzewam może być przyczyną.Ale nie rozumiem dlaczego tak nagle... Kiedy się poznaliśmy,też nie miałam figury modelki. Ale jestem osobą aktywną,jeżdżę intensywnie rowerem,kondycję mam bardzo dobrą...  Nie siedzę w domu rozczochrana,zaniedbana przy garach non stop. Nie ma powodu by się mnie wstydzić czy brzydzić... przynajmniej mi się tak wydaje.

Niedawno powiedziałam,że jeżeli coś jest miedzy nami już nie tak,jeśli mnie już nie kocha,to daję mu wolną rękę. Nie będę go na siłę przy sobie zatrzymywać. Póki jesteśmy młodzi,dajmy sobie szanse ułożyć życie,nawet każde z osobna... Obraził się na kilka dni,potem życie wróciło do tej naszej dziwnej normy....

7

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?
alisek napisał/a:

Charakter ma trudny,nie dlatego,że nie chce brać ślubu,a dlatego że to bardzo małomówny i skryty człowiek.Nigdy nie powie,jak coś go boli,jak się źle czuje. Muszę się domyślać. Niejeden raz spokojnie,bez krzyku poruszałam ten temat,ale milczy jak zaklęty,albo po prostu wychodzi z pokoju...

Co do ślubu,to rzeczywiście nie chce. Bo trzeba coś załatwić,coś do kogoś mówić,bo ludzie będą patrzeć.. To ja u nas załatwiam wszelkie sprawy urzędowe itp.

Tusza...... Tusza podejrzewam może być przyczyną.Ale nie rozumiem dlaczego tak nagle... Kiedy się poznaliśmy,też nie miałam figury modelki. Ale jestem osobą aktywną,jeżdżę intensywnie rowerem,kondycję mam bardzo dobrą...  Nie siedzę w domu rozczochrana,zaniedbana przy garach non stop. Nie ma powodu by się mnie wstydzić czy brzydzić... przynajmniej mi się tak wydaje.

Niedawno powiedziałam,że jeżeli coś jest miedzy nami już nie tak,jeśli mnie już nie kocha,to daję mu wolną rękę. Nie będę go na siłę przy sobie zatrzymywać. Póki jesteśmy młodzi,dajmy sobie szanse ułożyć życie,nawet każde z osobna... Obraził się na kilka dni,potem życie wróciło do tej naszej dziwnej normy....

zaciekawiło mnie to co napisałaś , że jest mało rozmowny inaczej skryty. Mam podobnie , jak coś mnie gryzie , nie biegnę do kogoś by się wyżalić , trzymam to wszystko w sobie. Odbija się to nie raz na moich kontaktach z bliskimi mi osobami. Jednakże przychodzi taki czas że psychicznie nie wytrzymuję i potrafię wyżalić się totalnie obcej osobie , która mnie nie zna i całkiem możliwe że ma na to Wyjebane co do niej mówię , ale jednak nie potrafię wyżalić się osobie znajomej .. wolę obcej , tak jest dla mnie łatwiej. Ciężko jest mi powiedzieć jaka jest temu przyczyna , sama nie potrafię na to  pytanie odpowiedzieć. Daj mu czas na przemyślenia , i po jakimś czasie znajdź sposób na wspólny relaks .. nie wiem może wspólna kąpiel przy szampanie czy coś i w bardzo delikatny sposób zacznij ten temat. Mój były tak robił i nie powiem byłam z tego powodu bardzo zadowolona , ponieważ wiedział kiedy jest coś nie tak , i wiedział jak mnie podejść bym mogła mu się wyżalić . Nie wiem mam nadzieje wszystko Wam się ułoży smile napisałam Ci to z własnego doświadczenia , możliwe że wasza sytuacja wygląda nie co inaczej , ale spróbować zawsze można smile

8

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Współczuję Ci bo najgorsza jest obojętność.
A może On ma problemy w pracy albo innej natury dlatego tak się zachowuje? może ma jakąś depresje i przez to sam nie wie co chce?
Wśród znajomych, w domu, na spacerze zachowuje się normalnie czy może widzisz że go coś gryzie?

9

Odp: Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Wydaje mi się, że tutaj największym problemem jest brak dobrej komunikacji między Wami. Nie możecie po prostu usiąść i porozmawiać, bo on jest zbyt małomówny i skryty, i albo ucieknie, albo nie powie nic. Mam przed oczami obraz takiego dużego chłopca, który woli nie pójść do szkoły, niż narażać si na ryzyko odpowiadania przy tablicy. Szczerze powiedziawszy kiepsko widzę przyszłość Waszego związku. Bo niby jest miło, ale jednak nie ma podstawowej rzeczy, jakąś jest szczerość. Nawet, jeżeli w pożyciu seksualnym przeszkadza mu Twoja tusza, powinien o tym powiedzieć i razem z Tobą znaleźć jakieś rozwiązanie, tj. zmienić Wasze nawyki żywieniowe, rozpocząć wspólne uprawianie sportu, może wizytę u lekarza, jeżeli są to problemy hormonalne, a przede wszystkim dawać Ci do zrozumienia, że jesteś dla niego jedyna i kochana, ale po prostu martwi się o Twoje zdrowie. Niestety niewielu mężczyzn decyduje się na taki krok, większość woli uciec od problemu, czasami w ramiona kochanki. Jeżeli z Twojego ukochanego nie da się absolutnie niczego wydusić i nie zachęci się go do szczerej rozmowy, to obawiam się, że będziesz musiała poważnie zastanowić się nad zasadnością istnienia Waszego związku. Bo w końcu ciągłe żebranie o ciepło i bliskość zacznie Cię niszczyć.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po 10 latach została tylko przyjaźń...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026