Anemonne napisał/a:Oczywiście, że psychopata nie musi krzywdzić zwierząt - nie musi także zabijać ludzi. Jednak autor książki (na której opiera się serial) przyjął zapewne najczęstszy model seryjnego mordercy.
Dziękuję za wytłumaczenie kwestii zwierzęcej w tym typie osobowości
Czyli jednak autor mógł z niego zrobić sympatyczniejszą postać, która krzywdzi, ba torturuje (co popieram) osoby, które same to wcześniej robiły, a dodatkowo jest miły dla zwierzątek i ma w domu: psa, kanarka i stado myszoskoczków.
Jednak nie przekonam się do tego bohatera, życzę owocnej dyskusji m.in. na temat potencjalnych partnerek. W swej złośliwości moge jedynie dorzucić, że może nadała by się jakaś pani hycel, albo strażniczka więzienna.
o, a teraz do głowy przyszła mi jeszcze jedna kobieta, ta siostra z "Lotu nad kukułczym gniazdem". Ponoć najbardziej znienawidzona postać przez Amerykanów. Z takiej pary to zrodziłoby się Dziecko Rosemary, bez Rosemary 
***********************************************************************
ok, popłynęłam, do niej bardziej by pasował wcześniej wspomniany Hannibal Lecter. To byłaby chyba najbardziej piekielna kinowa para