netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

29 odpowiedzi34 285 wyświetleńzałożony przez Olinka, 05.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Nie pytam o to kiedy i z kim, ale głównie o Wasze emocjonalne wrażenia. Mówi się, że ten pierwszy raz jest magiczny, wyjątkowy, taki, do którego z sentymentem wraca się przez całe życie i przez całe życie wspomina jako niezwykle ważne doświadczenie, ale przecież doskonale wiemy, że temu przeżyciu najczęściej towarzyszy stres, nierzadko ból, silne emocje o różnym podłożu.

Niektórzy z nas pamiętają to wszystko bardzo dokładnie, wspominają ciepło, inni jak przez mgłę, ale są i tacy, którzy zupełnie chcieliby te chwile wykasować z pamięci. A jak to było u Was? Czuliście szczęście czy rozczarowanie? A może w ogóle podeszliście do tematu chłodno i obojętnie?

Pytam o wspomnienia, o to czy ten pierwszy raz, z perspektywy czasu i późniejszych doświadczeń, dziś rzeczywiście wydaje się tak istotny i przywiązujecie do niego tak wielką wagę, jak to się zwykło powszechnie sądzić? A może jest zwyczajnie  p r z e r e k l a m o w a n y?

2

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

mój naprawdę był wspaniały...
A więc tak, wróciłam z wyjazdu, była to pierwsza dłuższą rozłąka niedzy nami... Pojawiła się straszna tęsknota, Brak ukochanego. Wróciłam, i postanowiliśmy że to już czas, po 1,5 roku związku i po roku pieszczenia się.
Dla obojga był to pierwszy raz, czułam jakie to dla niego ważny, oboje się denerwowaliśmy, ale strasznie tego pragnęlismy, być jednością. Było to coś wspaniałego, on był taki delikatny, cały drżał, byłam straszne szczęśliwa, on też. Te emocje, miłość zrekompensowały ból. Do dziś wspominany to z wielkimi emocjami, szczęściem, wracamy do tego, bo oboje twierdzimy że było to coś wspaniałego, i jest tylko nasze.

3

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Ja przez lata żyłam w przeświadczeniu, że pierwszy raz na pewno będzie wyjątkowy i magiczny, długo szukałam "tego właściwego", z którym to zrobię. Byłam pewna, że właśnie takiego znalazłam, ale niestety on nie potraktował tego tak jak się spodziewałam. Pocałował mnie trochę, nawet nie rozebrał całej, ledwo się zorientowałam kiedy "to" nastąpiło. Dla niego to była czysto techniczna sprawa i siłą rzeczy taka stała się też dla mnie. Przykro mi, że dość długo czekałam z seksem, żeby trafić na właściwego, a okazało się, że to było TYLKO takie kilkuminutowe hop-siup. Wniosek: albo nie powinnam trzymać cnoty jak nie wiadomo jakiego skarbu (czyli opcja ostatnia: pierwszy raz jest przereklamowany), albo po prostu trafiłam na palanta. smile

4

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

może rzeczywiście był to palant wink
mój narzeczony jest bardzo uczuciowy i emocjonalny. Nie zamieniła bym go na żadnego innego jak to niektóre mówią bardziej męskiego. On dla mnie jest najbardziej męski na świecie. Cieszę się że trafiłam na takiego faceta i mogłam przeżyć swój pierwszy raz tak jak sobie to wyobrażałam. Ale Niestety nie każda może to przeżyć, moja koleżanka zakochała się do upadłego, zrobiła swój pierwszy raz mechanicznie, w ubraniu na kocu w lesie. ;/
pytałysmy się co czula, czy jest szczęśliwa, ona odpowiedziała że nie wie, nie wie co czuje...
więc od faceta bardzo dużo zależy.

5

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Wiesz, mi się wydaje, że to też zależy od charakteru faceta. Mężczyzna niekoniecznie musi mieć duże doświadczenie, ale jeśli rozumie (a przynajmniej stara się zrozumieć) potrzeby kobiety i zależy mu na tym, żeby ją uszczęśliwić, to pierwszy raz siłą rzeczy musi być niezapomniany. Mój pierwszy miał przede mną 8 kobiet i głupio zdałam się na to - pomyślałam, że skoro jest dość doświadczony, to doskonale wie jak zrobić to tak, żebym pamiętała tę chwilę długo. I to była wielka głupota. Generalnie był kiepski w łóżku, bo był największym egoistą, jakiego znam. Do tego leniwym i egocentrycznym. Przez niego na jakiś czas w ogóle odechciało mi się seksu, utwierdził mnie w przekonaniu, że seks jest przereklamowany. No i dość szybko się rozstaliśmy. Także ja wychodzę z założenia, że facet, który zapewnia kobiecie piękny pierwszy raz, jest po prostu dobrym facetem, nie tylko w łóżku, ale generalnie w związku i w życiu. Szkoda, że ja na takiego nie trafiłam i zarazem cieszy mnie, że chociaż Ty, zagubiona, trafiłaś. Mam nadzieję, że właśnie przy nim się zestarzejesz. smile

6

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

dokładnie zgadzam się z Tobą...
I dziękuje, też mam taka nadzieję. smile

7

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Ja jestem z tych, co pamiętają swój "pierwszy raz" jak przez mgłę. Nie było przyjemnie, bo bolało jak nie wiem, normalnie jedyny taki ból w życiu. I nie dlatego, że nie byłam gotowa fizycznie czy psychicznie, bo już wcześniej poznawaliśmy swoje ciała, wyszło później, że kobiety w naszej rodzinie "tak mają".

Ale ogólnie wspominam to dobrze, bo ja też czekałam na "tego jedynego", chociaż oczekiwałam czegoś więcej. Nie orgazmu czy jakichś fajerwerków, ale innych emocji właśnie. Nie byłam rozanielona, ale wręcz czułam się nieswojo, szczególnie że etykietka "dziewica" nadal tkwiła w mojej głowie i czułam się dziwnie próbując ją zmienić na "nie-dziewica".

8

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Mój był kiepski. Źle to wspominam... Zrobiłam to za namową swego obecnie już byłego chłopaka. Choć starał się  być delikatny to i tak czułam potworny ból. Potem chyba po miesiącu czasu odważyłam się ponownie TO z nim zrobić...

9

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Mój był... Hm, w zasadzie nie jestem do końca pewna jak to opisać. Wiem, że TO się stało, ale po wszystkim nie byłam nawet pewna czy nadal jestem dziewicą czy nie. Haha, myslę, że nie wynikało to ze słabych umiejętności partnera. Po prostu alkohol zrobił swoje, tak sadzę. Stalo się to w tym tygodniu. Z moim byłym chłopakiem. Nie planujemy powrotów, przyjaźnimy się. Po rostaniu cierpialam, ale nie przesadnie. Kiedy zobaczył jak nagle stalam się pewna siebie - myślę, że to go zaciekawilo. Bedąc z nim w łóżku starałam się pokazać od jak najlepszej strony, więc moje doświadczenia podczas pierwszego razu stały się naprawde duże. Już wczesniej mielismy zbliżenia, ale przyznam, że mój pierwszy raz, na który czekałam od długiego czasu - zawsze pewna, że będzie wspaniały. Zawsze dumna z siebie, ze tysiąc innych, młodszych dziewczyn ma to już za soba. Aż nagle, przychodzi jednak dzień, kiedy chęć na seks ma większe znaczenie, niż nasze romantyczne oczekiwania. Dziewczyny, ja wiem. Seks to coś jedynego w swoim rodzaju, wspanialego, blabla. Ale nie żyjmy tak przywiązane do staromodnych przekonań. Trudno, stało się to się stało. A w zasadzie nie trudno, bo mimo pewnie u większości bólu - przyznajmy, to naprawdę podniecające.

10

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Hmmm ja swoj pierwszy raz mialam bardzo spontaniczny;) na lace hehe. Zadne z nas tego nie planowalo, baa my nawet nie bylismy razem, ale wtedy chcialam, zeby to byl wlasnie on. Czy zaluje? Kiedys tak, mialam zal itd. A dzis wiem, ze tego chcialam i fajnie, ze to byl akurat on. Mnie nic nie bolalo, tylko na drugi dzien dziwnie mi sie chodzilo hehehe;)

11

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Mój pierwszy raz był z dzisiejszej perspektywy jedną z najpiękniejszych kart mojego życia. Czekałem na ten wieczór do dziewiętnastu lat życia. Byłem po trosze podekscytowany,podstresowany,ciekawy,przerażony.Domyślałem się że seks jest wspaniałym przeżyciem. Potrzebowałem tylko zasmakować tego z żywym człowiekiem.Kobieta ta w moim sercu jest bardzo wysoko. Często myślę o niej.Zastanawiam się czy wszystko u niej w porządku , czy zdrowa , czy szczęśliwa.. Chciałbym choć przez chwilę zobaczyć ją , nawet z daleka.

12

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Mój pierwszy raz do najprzyjemniejszych nie należał. Z facetem byłam już ponad rok i zdecydowaliśmy, że jesteśmy gotowi na seks... gra wstępna była ok, ale kiedy doszło do penetracji płakałam z bólu. To było okropne uczucie, na szczęście kolejny stosunek już był ok. smile

13

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Udało mi się załatwić dostęp do sypialni w prawdziwym królewskim zamku smile.
Wkoło paliły się świece, a my z moją późniejszą żoną uczyliśmy się siebie smile.
Po wszystkim przegoniła nas kustoszka sad.
Znajomi kręcący się po zamku dziwili się, dlaczego jestem taki radosny, a moja Pani była bardzo poważna, choć zadowolona smile.

14

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Było spontanicznie, wesoło i z właściwym facetem. To był mój pierwszy chłopak, z którym poznawałam wszystko od A do Z pierwszy raz. On ze mną zresztą również.
W ogóle mnie nie bolało, ani kropli krwi. Przypuszczam, że podczas wcześniejszych pieszczot mógł mnie tak formalnie rozdziewiczyć.
Kochaliśmy się po 13 miesiącach naszej relacji. W jego pokoju, gdy byliśmy sami w domu. W sierpniowe popołudnie. Absolutnie nie żałuję.
Rodziców miał tak w porządku, że nawet podzieliliśmy się kiedyś tym faktem i zaznaczyli datę w kalendarzu smile

15

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

moj pierwszy raz pamietam jak przez mgle...
ciekawe momenty zostaly mi w pamieci
wiem ze przyszlam do niego z rana (pol roku bylismy razem a wczesniej 3 lata w jednej klasie-od zawsze w sobie zakochani)
on jeszcze byl w poscieli...ta posciel pamietam dokladnie, rozowa:) i jakos poszlo, nie pamietam bolu, wiem ze cieszylismy sie bardzo a pozniej poszlismy na spotkanie ze znajomymi jakby nigdy nic:)
mimo ze z nim nie jestem to byl to chlopak ktorego znam doskonale, ktory byl dla mnie bliski wiec fajnie ze nie byl to jakis koles po alkoholu czy jakis dupek ktory tylko wydaje sie fajny.

16 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-06-07 14:03:58)

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

To był mój były i pierwszy chłopak. W sumie wyszło spontanicznie, ale trochę bolało. Jednak, podobało mi się, towarzyszyły temu pozytywne emocje i tak, pamiętam to. Nie jest to złe doświadczenie. Chłopak był delikatny, ja w sumie tak się nie bałam, po prostu wyszło spontanicznie, z uczucia, u niego w domu.
Po tym byłam zadowolona, odprężona, wiadomo, endorfiny. Od tej pory współżyliśmy regularnie. Myślę, że pierwszy raz zapada w pamięć, tak jak pierwszy pocałunek itp.
Dla nas obojga to był pierwszy raz.

17

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Zadałam pytanie, więc samej też wypadałoby się wypowiedzieć wink.

Swój pierwszy raz pamiętam dosyć mgliście i nie mam do niego jakiegoś specjalnego sentymentu. Wyszło spontanicznie, po prostu stało się i tyle. Bez krwi, bez bólu, z odpowiednim mężczyzną, ale bez specjalnych uniesień, wielkiej oprawy, niesamowitych przeżyć. Prawdę mówiąc nie miał jakiegoś większego znaczenia, nie przygotowywałam się do tej chwili w żaden szczególny sposób, nie dorabiałam i wciąż nie dorabiam ideologii, że oto wydarzyło się coś wielkiego, co będę wspominać do grobowej deski smile.

W tamtym czasie przede wszystkim zależało mi, aby zrobić to z właściwym mężczyzną i choć znaliśmy się bardzo krótko, to wiedziałam, że to jest właśnie ten. Nie zawiodłam się.

18

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

z ciekawości, bez większych emocji, z nieodpowiednim męczyzną i ze stresu mu nie wyszło. Ale drugi raz się udał, z tym samym. Związek  z nim - totalna klapa.

19

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Ja to miałem tych "pierwszych razów" wink w sumie kilka. Tyle że te pierwsze były zupełnie nieudane bo byłem zestresowany albo kobieta była nieodpowiednia bo też nie wiedziała co zrobić dalej w takiej sytuacji( choć nie była dziewicą a inna wręcz bardzo doświadczona).
Nie mogłem utrzymać wzwodu z tego stresu. Dziewczyny mają tu łatwiej o wiele.
Ale w końcu z trzecia kobieta już sporo później w końcu się udało i było naprawdę fajnie. Ona tez już nie była dziewicą (nie wiedziała że jestem tak naprawdę wciąż prawiczkiem) i może przez to mój pierwszy udany sex to już była długa zabawa i kilka powtórzeń wink
Dla mnie było bardzo dobrze a i Jej musiało być całkiem nieźle bo długo o tym jeszcze pisaliśmy. Byliśmy potem z sobą chyba jeszcze ok roku. Tyle że trochę na odległość i w końcu się rozstaliśmy. Nie wiem co teraz u Niej ale nadal mam do Niej pewną słabość i pozytywnie Ją wspominam.
Zabawne było za to że zrobiliśmy to w wieczór 1Listopada a więc Dzień Zmarłych wink Strasznie romantyczna data wink
Nie uważam aby pierwszy raz zaważył na moim późniejszym życiu erotycznym w jakiś znaczący sposób.

20

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Nie mam wątpliwości, że mój pierwszy raz był dla mnie jedną z najważniejszych chwil w życiu. Pamiętam nawet, jaką tego dnia miałam na sobie sukienkę i do dzisiaj się jej nie pozbyłam wink
Miałam 19 lat, on 20, byliśmy ze sobą 3 tygodnie i dla nas obojga był to pierwszy raz.
Nie planowaliśmy tego konkretnie na ten dzień ale też nie odwlekaliśmy, bo bardzo się pragnęliśmy w zasadzie od pierwszego spojrzenia. Wyszło spontanicznie.
Niesamowite uczucie jedności,czułości, bezpieczeństwa,oddania... W tle ukochany rock- do dziś z sentymentem włączam stację, jakiej wtedy słuchaliśmy wink Po wszystkim płakałam ze szczęścia bo nie miałam wcześniej pojęcia, że można być z kimś tak blisko i tak bardzo kochać. Tego samego dnia zrobiliśmy to jeszcze raz wink

Nadal jesteśmy razem ale wiem, że nawet gdyby było inaczej- nie żałowałabym. Zrobiłam to z odpowiednim człowiekiem, w odpowiedniej chwili i towarzyszył temu wybuch wielu cudownych emocji.
Mój partner do dziś przypomina mi o ,,obowiązku" celebracji każdej rocznicy tamtego wydarzenia big_smile

21

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Pierwszy, pierwszy?

Podobnie, jak Busiu- wspominam go, jakby przez mgłę. Może dlatego, że był to ból, zaczęłam krwawić i krwawiłam całą noc. Pozostawiona praktycznie sama sobie.

Czekałam na tą chwilę, a w sumie została ona potraktowana przez tamtego chłopaka, jak coś technicznego. Ot, byłam tylko kimś do "rozprucia".
Trwało to może 10 minut (wszystko). Dla mnie 10 minut ogromnego bólu, dla niego nic.
Po wszystkim on się odwrócił i zasnął, a ja nie mogłam. Następnego dnia napisał mi smsa, że to koniec.

Z perspektywy czasu, nie uznaję tego wieczoru za utratę cnoty.
Cnotę straciłam półtora roku później z moim chłopakiem.

I przeżycie było zgoła odmienne. Od tamtej pory polubiłam seks. Ale do pierwszego razu z moim chłopakiem seks kojarzył mi się z fizycznym bólem.

22

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Mój pierwszy raz był okropny, może nie przez sam seks, ale przez to jak po nim się czułam. Alkohol zrobił swoje. Szczerze mówiąc pamiętam to jak przez mgłę i wolałabym zapomnieć. Zrobiłam to z nieodpowiednim facetem, do którego miałam ogromną słabość, może przez to że był to typowy niegrzeczny chłopiec (nerwowy, cały wytatuowany i z przeszłością). Później jedynie się z tym obnosił. Trochę się spotykaliśmy, ale kiedy nie chciałam zrobić tego kolejny raz obraził się. Nie mamy kontaktu już rok, wiem jedynie, że szuka go policja.

23

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Ja swój pierwszy raz pamiętam dość dokładnie, choć niektóre szczegóły umknęły mojej uwadze. Wszystko wyszło raczej spontanicznie, nie planowaliśmy, że to właśnie w ten dzień będzie nasz pierwszy raz. Nie bardzo wiedziałam jak mam się zachowywać i co robić. Wcześniej nie byłam blisko z żadnym mężczyzną. Mój pierwszy raz nie był poprzedzony etapem pieszczot itd. W sumie z moim partnerem znałam się krótko, ale byłam zakochana.

Dobrze wspominam pierwszy raz. Nie było krwi i bólu, jakiejś szczególnej przyjemności też nie było, ale nie liczyłam na fajerwerki, zdawałam sobie sprawę, że nie będzie to seks życia wink Ważne, że był to odpowiedni facet, który potrafił sprawić, że poczułam się wyjątkowo. Po wszystkim nie odwrócił się tyłkiem i nie poszedł spać. Dalej się przytulaliśmy, rozmawialiśmy. Czułam jego bliskość (fizycznie i psychicznie).

Mimo wszytko nie uważam, że pierwszy raz jest najważniejszy w życiu. Nie nadaje mu aż takiego wielkiego znaczenia. Cieszę się jednak, że wszystko przebiegło tak a nie inaczej.

24

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Każdy raz jest pierwszy jeśli tylko się chce. Ja swojego nie zapomnę na bank bo był oględnie mówiąc nietypowy i z totalnego zaskoczenia. Jak mi się to wtedy udało do dziś dzień mnie dziwi, głupi zawsze ma szczęście jak to mówią big_smile Na szczęście wyłączyłem myślenie i dałem się ponieść burzy hormonów.

25

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

A wiec tak.. ja moj pierwszy raz wspominam nie najlepiej. poniewaz z chlopakiem znalam sie tydzien i w nastepny. tydzien bylismy razem czyli ledwo go znalam.. Ledwo dwa dni potem to zrobilismy. Pamietam to byl dzien wagarowicza, i byly strajki autobusow szkolnych to sie spotkalismy u mnie w domu, bylismy sami, zaczelo sie od pieszczot i zaczelismy sie dotykac, no i sie stalo.. Zabezpieczylismy sie!
Czulam jak sie denerwowal byl spiety i nie bardzo wiedzial co robic i ja tez, byl delikatny i troszczyl sie o mnie mowil ze jak mnie boli to przestanie i wgl, bol byl okropny ale nie skarzylam sie, wytrzymalam to, na koniec krawilam i mnie bolala pochwa czy pecherz, przez reszte dnia, oboje tego chcielismy.. bylo troche wpadek, powiedzielismy sobie ze musimy to powtorzyc ale bedziemy bardziej ostrozni itp. Aktualnie jestem z nim od 3tygodni ponad i sie nie spieszymy z drugim razem, wogole o tym nie gadamy bierzemy swoj czas,

26

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Podeszłam do tego bardzo chłodno i bardzo obojętnie. Właściwie to już było po zaręczynach, data ślubu zaplanowana, już mieszkaliśmy trochę razem, a właściwie pomieszkiwali i tak jakoś wypadało zacząć razem sypiać, ale pierwszy raz to raczej takie nic, nic specjalnego, czynność jak każda inna, nie wiem co tu przeżywać, wspominać.

27

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Dla mnie strach. Bałam się tego jak zareaguje i czego będzie wymagał.
Tego wieczora kochaliśmy się trzy (może cztery razy). Aż chłopak miał dosyć. Było miło, jemu zależało by było dobrze bardziej niż mnie.
Z perspektywy czasu naprawdę się starał.

28

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Ja nie wspominam dobrze... Bałam się pierwszego razu nie jak ognia... ale jakoś zwyczajnie dla mnie to było coś dziwnego... Mój facet czasami wydaje mi się , że jednak seks wymusił na mnie no ale jak to się mówi jak sx to pies nie wezmie ale najgorsze co po tym przeżyłam dostałam po kilku dniach krwotoku z dróg rodnych myślałam , że umrę sad  a On nawet się tym chyba nie przejął egoista i tak już nie jesteśmy razem. Dziś zastanawiam się co w nim było interesującego , że z nim to zrobiłam On nie był tego wart.

29

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

cholera nie pamiętam wink

30

Odp: Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

U nas było jak w bajce smile Bardzo chciałam, bo wiedziałam, ze to dokładnie ten facet i żaden inny, o dziwo po dość krótkiej znajomości, a wcześniej żaden inny mnie nie pociągał nawet w ułamku tak. Mój (obecnie) mąz był absolutnie cudowny, bardzo o mnie dbał, czułam się jak księżniczka... Nie bolało nic, bo już jako nastolatka usłyszałam od ginekologa, ze błony dziewiczej praktycznie nie mam, spięta nie byłam w ogole - ufałam mu totalnie. Także było cudownie, zresztą jak wszystkie kolejne razy smile

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak wspominacie swój pierwszy raz? Temat głównie o emocjach (!)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026