netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

38 odpowiedzi7 166 wyświetleńzałożony przez chwytajzycie, 23.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-23 12:16:30)

Temat: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Miejsce akcji:  nowoczesne osiedle, dużo zieleni i przestrzeni 'spacerowej'

Czas:  wczorajszy wieczór

Występują

Ona:  dokładny wiek nieznany (do 20-25 lat), urodziwa, ładna, miła, delikatna, mieszkanka osiedla,  nie wiadomo czy singielka, wiadomo jak się nazywa jej pies i to, że ma 10-letniego kota

On:  32, pozytywnie zwariowany, singiel, łatwo nawiązuje kontakty, uważa że warto zaryzykować zaproszenie na kawę, niż gdybać co by było gdyby

Jej pies:  Labrador  2.5 miesiąca

Jego pies:  Jack Russel Terrier  1.6 roku

Fabuła:   

Jego pies widzi jej psa, a ponieważ uwielbia się bawić, to natychmiast podbiega do Labradorki i psy już brykają, merdają ogonami, wesoło się bawią.
On idzie za psem i dostrzega właścicielkę labradorki, jakże urodziwą dziewczynę.
Rozmawiają chwilę na psie tematy, on daje jej porady jak poradzić sobie z, sikającym jeszcze po domu, labradorem, ona dziękuje za rady.

Rozmowa trwa jakieś 5 minut, on żegna się kulturalnie,  mówiąc dobranoc pani , ona odpowiada miło, życząc miłego wieczoru.
W chwili gdy on odchodzi powstaje taka myśl "bardzo ciekawa dziewczyna, chciałbym ją bardziej poznać zaprosić na kawę, czy kogoś ma?",
Jest z tego samego osiedla, więc będzie jeszcze okazja by porozmawiać, a może nie?...


Co dalej?

On wychodząc na spacery z psem, rozgląda się za nią, czy aby jej nie spotka - chciałby ją jeszcze zobaczyć i móc zaryzykować zaproszenie na kawę.
Dziewczyna ewidentnie "siedzi mu w głowie". 

Ponieważ on ma nadzieję, że jeszcze z nią porozmawia, chce poznać KOBIECĄ opinię na temat tego, jak kobieta może odebrać takie oto zaproszenie na kawę:

Wariant 1 ( cel pytania:  czy ona kogoś ma?)
Dzień dobry pani, tak się ostatnio zastanawiałem, czy tak ładna kobieta ma kogoś kto na co dzień docenia jej piękno?


Wariant 2 ( cel pytania:  zaproszenie na kawę)
Dzień dobry pani, obiecałem sobie, że gdy jeszcze panią spotkam to zaproszę panią na kawę. Co sądzi pani o tym pomyśle?


Wariant 3
Brak pytań, dalsza rozmowa o psach, wariant lekki  -  dla cierpliwych)



Proszę o opinie KOBIET, który wariant najbardziej wam się podoba?

ŻYCIE JEST PIĘKNE!

P.S. chyba się zauroczyłem, a nawet nie wiem czy dziewczyna jest bez partnera, co za wariactwo!

2

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Ja zdecydowanie wybrałabym wariant nr 3. Porozmawiała o psach lub czymkolwiek i ewentualnie na do widzenia zapytała o ta kawę smile. Dziewczyna i tak odbierze to tak jak powinna. Wariant nr 1 odpada w przedbiegach, bo jest banalny, efekciarski i sugeruje podrywacza wink.

3

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

wariant 2
szkoda, że tak niewielu jest takich facetów stąpających po ziemi tongue

Powodzenia życzę smile

4

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

3 wariant zdecydowanie, 1 opcja jest sztuczna a 2 zbyt bezpośrednia i banalna. Naturalność, naturalność i jeszcze raz naturalność A partnerem bym się nie przejmowała, a tym bardziej o niego nie wypytuj. Jeśli go ma to nie przyjmie zaproszenia i wszystko będziesz wiedział. 3mam kciuki!

5

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Wariant 2.

Pierwszy jest, jak napisała Koleżanka wyżej, "banalny, efekciarski i sugeruje podrywacza". A z trzeciego nie wynika nic dla Ciebie, będziecie sobie godzinami nawijać o psach i nic z tego nie wywnioskujesz.

6 Ostatnio edytowany przez elfiona (2013-05-23 15:59:09)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Ja bym poszła na wariant 2. smile Krótko, bezpośrednio, konkretnie, do tego uprzejmie, plus miłe dowartościowanie - "Wow, aż takie wrażenie na nim zrobiłam: myślał o mnie!". smile

Wariant 1. trąci tanim romansem, a z wariantu 3. nic nie wynika - pozostaje Ci czekać, aż ona się sama domyśli i Cię zaprosi... w ten sposób możesz czekać do śmierci.

7

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

W sumie połączenie wariantu 3. i 2. wydaje się chyba najlepsze. Czyli: na początku normalna, neutralna rozmowa - może być o psach, ale niekoniecznie - a pod koniec rozmowy Ty mówisz coś w rodzaju: "Bardzo miło mi się z Panią rozmawia. Może porozmawialibyśmy kiedyś przy kawie albo herbacie?". Niby banalne, ale myślę, że grzeczne i nienachalne. Najfajniej by było, gdyby to tak naturalnie wyszło... smile

8 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-23 22:29:38)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Dziękuję za porady.

Jeśli będzie taka możliwość - to pójdę wariantem nr 2.
Wariant 3 odpada dlatego, że bardzo rzadko ją widuję w tej części osiedla - więc nie wiem kiedy teraz ją zobaczę. Może długi czas upłynąć, a mi przejdzie do tego czasu...

Albo wywieszę ogłoszenia na osiedlu - "Poszukuję dziewczyny z labradorem o imieniu x,  jeśli to czytasz to skontaktuj się. Hehhe.
To bym wyszedł na desperata.

Ale suma sumarum, jakoś muszę się dowiedzieć gdzie ona mieszka, bo jak pisałem już w mojej części osiedla znalazła się wczoraj przypadkiem.
Osiedle dosyć spore.  Wczoraj nie spojrzałem nawet w którą stronę osiedla wracała - nie chciałem wyjść na desperata i gapić się na nią.

No jakoś tego muszę dojść.  Istotne jest, że jest tylko jeden labradorek szczeniak na tym osiedlu, więc dojdę po psie...:)

Jest jeszcze jeden ślad... wiem że chodzi z psem do tego samego weterynarza, może zapytam weterynarza o adres?
Mogę spróbować...

9

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

A może wariant 4 smile wykorzystanie psów i umówienie się na wspólny spacer bo pieski się ładnie bawią smile

10 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-23 22:34:49)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
agnik napisał/a:

A może wariant 4 smile wykorzystanie psów i umówienie się na wspólny spacer bo pieski się ładnie bawią smile

Myślałem o tym. ale to nie takie proste - bo jak mówiłem musiałbym mieć do niej jakiś kontakt, wiedzieć gdzie mieszka, aby 'przez przypadek' tamtędy przechodzić ( 3 razy dziennie smile)

Wczoraj była to pierwsza rozmowa i myślę, że wariant 4 było za wcześnie.

Obecnie zadanie przed mną - to pomóc w tym aby ją jeszcze spotkać!

11

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

To może nie umówić a zapytać się o jakich godzinach wychodzi z psem smile Uargumentować to tym, że Twój żywiołowy terier jest po zabawie z jej labradorem grzeczny jak aniołek i w domu zamiast rozrabiać grzecznie śpi smile

Polecam też chwalić pieska smile Mam znajomą, która zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń, na szkoleniach uczy się ich jest pies chwalić psa, jest kot chwalić kota, są dzieci chwalić dzieci smile zawsze działa

12

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
agnik napisał/a:

To może nie umówić a zapytać się o jakich godzinach wychodzi z psem smile Uargumentować to tym, że Twój żywiołowy terier jest po zabawie z jej labradorem grzeczny jak aniołek i w domu zamiast rozrabiać grzecznie śpi smile

Polecam też chwalić pieska smile Mam znajomą, która zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń, na szkoleniach uczy się ich jest pies chwalić psa, jest kot chwalić kota, są dzieci chwalić dzieci smile zawsze działa

Pewnie tak zrobię, jeśli tylko będzie taka szansa - bo dopóki jej nie spotkam drugi raz, ten wątek będzie stał w miejscu sad

13

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Powodzenia, czekamy na ciąg dalszy.

14 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-24 13:25:40)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Jest mały krok w sprawie.... dowiedziałem się w jakim bloku i klatce mieszka owa niewiasta, nie pytajcie jak...:)
Teraz spacery z psem w tamtym rejonie smile  Gdy coś się wydarzy, dam znać.

15

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Zdecydowanie wariant nr 2

powodzenia

16

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Ojej, czekamy! Jak znam życie - to zrobi Ci niespodziankę i wszystkie warianty odpadną big_smile
Dlatego ciekawa jestem finału. Powodzenia! I idź na żywioł!
ps. masz brata ??? ;p

17

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
hjacynta napisał/a:

Ojej, czekamy! Jak znam życie - to zrobi Ci niespodziankę i wszystkie warianty odpadną big_smile
Dlatego ciekawa jestem finału. Powodzenia! I idź na żywioł!
ps. masz brata ??? ;p

Mam brata...bliźniaka (serio):)

Dzisiejsze spacery z psem wiodły przez wiadomą trasę. Nie miałem jednak okazji jej spotkać.

Na balkonie mieszkania, w którym mieszka owa niewiasta zauważyłem faceta ok. 50-tki, podejrzewam, że to jej ojciec.

Zobaczymy co weekend przyniesie. Mój pies na tym skorzysta - będzie więcej spacerów:)

18

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Hmm nie jest łatwo...  Czyżby jej pies nie wychodził na spacery?

Chodzę odpowiednią trasą spacerową, ale nie widać towarzyszki spacerów. Możliwe, że wyjechała.

Na tych spacerach to oczopląsu dostaje. Obawiam się, że jeszcze dwa, trzy dni i nie wytrzymam... pójdę i zapukam do drzwi..

Myślicie, że może się wystraszyć?

19

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Nie bądź taki niecierpliwy, bo gdy wreszcie ją spotkasz to wszystko popsujesz. Desperację wyczuwa się i od desperatów ucieka się. Wyluzuj!

20

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
masajka napisał/a:

Nie bądź taki niecierpliwy, bo gdy wreszcie ją spotkasz to wszystko popsujesz. Desperację wyczuwa się i od desperatów ucieka się. Wyluzuj!

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Ale wiem, że nie ma innej drogi.

21

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Człowiek docenia to, o co musi się postarać
a co
łatwo przyszło, łatwo poszło

22

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Zgadzam się z Masajką. Nie znasz tej dziewczyny, a może okazać się, że jest już zajęta albo, że lubi inny typ mężczyzn. Z tym też trzeba się liczyć - Wy też Panowie macie różne gusta. Sam wygląd to też nie wszystko ( a tu ewidentnie widać , że fizyczność Ciebie kręci).

23 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-26 21:10:37)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
masajka napisał/a:

Człowiek docenia to, o co musi się postarać
a co
łatwo przyszło, łatwo poszło

.... łatwo przyszło.... jeśli cokolwiek przyszło...

Jak na razie przebieg wydarzeń jest taki, że dziewczyny od zeszłej środy nie widziałem, nie wiem, może wyjechała.

Przecież nie mogę tego tak zostawić, nie chodzi tu o niecierpliwość - znam siebie i wiem, że może mi "przejśc", poza tym
jaki jest sens gdybać, zakładać, czekać to nic wielkiego przecież. Może być tak, że kogoś ma a ja będę dniami rozglądał się za iluzją!

Dlatego pomyślałem, że jeśli do środy wieczora jej nie spotkam, to następnego dnia podejdę do jej domu pod pretekstem wspólnego spaceru naszych psów.

Kto wtedy otworzy drzwi mieszkania?  Nie ma znaczenia!  Poradzę sobie w każdej sytuacji:)

Do odważnych świat należy!

24

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

odważnie..
co zrobisz gdy otworzy jej mąż? wink

25

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
alfaalfa napisał/a:

odważnie..
co zrobisz gdy otworzy jej mąż? wink

Zakładam, że dziewczyna ok. 20 lat nie ma męża ok. 50'tki, a takiego faceta widziałem, na balkonie jej mieszkania.

Podejrzewam, że mieszka z rodzicami.  Ale to tylko założenie.

Co mam do stracenia?  Nic:)

26

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Powodzenia zatem. Daj znać jak poszło smile

27

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Może męża jeszcze nie ma, ale może nie chcieć faceta po 30.

28

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
Lilly34 napisał/a:

Może męża jeszcze nie ma, ale może nie chcieć faceta po 30.

Jest mnóstwo 'może',

może kogoś ma,
może, gdy dłużej porozmawiamy uznam, że to było tylko wyobrażenie
może tu nie mieszka
może jest sama
może też się jej spodobałem
może ma 20 lat, a dla mnie to za mało
może ...

Słowo może tu nie pomoże smile

Rozmawiałem z bratem i odradził mi jakiekolwiek odwiedziny, bo wyjdę na psychola.

Jednym słowem, patowa sytuacja.

Zapewne sprawa się rozmyje...  Na razie temat zawieszam, do odwołania (lub nie) przez LOS smile

29

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Brat dobrze Ci radzi.

30

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Wariant 2 zdecydowanie smile

31

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Brat dobrze radzi a Ty zrewanżuj się bratu i poradź mu, żeby przyszedł pod mój blok tongue
A tak serio... bardzo prawdopodobne, że pomyśli o Tobie "psychol".
To co się wydarzy jest na pewno dalekie od tego, co myślisz, że może się wydarzyć smile
Ona pewnie się uczy do sesji a z psem ojciec wychodzi.

32 Ostatnio edytowany przez Lilly34 (2013-05-27 22:49:18)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Autor podsunął mi pewną myśl - trzeba małego psa kupić i obserwować Panów w terenie ^^  Może akurat trafi się, który z chęcią wybierze się na kawę smile

33 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-27 22:53:42)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
hjacynta napisał/a:

Brat dobrze radzi a Ty zrewanżuj się bratu i poradź mu, żeby przyszedł pod mój blok tongue
A tak serio... bardzo prawdopodobne, że pomyśli o Tobie "psychol".
To co się wydarzy jest na pewno dalekie od tego, co myślisz, że może się wydarzyć smile
Ona pewnie się uczy do sesji a z psem ojciec wychodzi.

Takie życie ..... często płata figle:)

Mi to wygląda na to, że tu mieszkają jej rodzice, a ona wtedy do nich wpadła.
Nie ma opcji abym 2.5 miesięcznego psa choć raz nie zobaczył w ciągu kilku dni na spacerze. Z takim to wychodzi się nawet 10 razy dziennie, wiadomo nauka...:)

Na razie, wszystko po mnie spłynęło i nie zajmuję się tym, choć gdy jestem na spacerze z psem, rozglądam się.

Jak już pisałem wcześniej, zostawiam sprawę LOSOWI, bo wparować do obcego mieszkania od tak to za ostra akcja!

34 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-05-27 22:58:11)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
Lilly34 napisał/a:

Autor podsunął mi pewną myśl - trzeba małego psa kupić i obserwować Panów w terenie ^^  Może akurat trafi się, który z chęcią wybierze się na kawę smile

To niegłupi pomysł, na swoim osiedlu z kilkoma paniami miałem okazję porozmawiać, ale wszystkie zajęte. 
A ponieważ mam przesympatycznego psa, kontakt sam się nawiązuje:)

35

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...
hjacynta napisał/a:

Brat dobrze radzi a Ty zrewanżuj się bratu i poradź mu, żeby przyszedł pod mój blok tongue
A tak serio... bardzo prawdopodobne, że pomyśli o Tobie "psychol".
To co się wydarzy jest na pewno dalekie od tego, co myślisz, że może się wydarzyć smile
Ona pewnie się uczy do sesji a z psem ojciec wychodzi.

Ok Hjacynta, napisz mi wiadomość tylko pod który blok:)

36 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-06-03 22:09:54)

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Mamy finał .....

Otóż dzisiaj los chciał abyśmy znowu przypadkiem spotkali się na spacerze z psami...

Świetnie nam się rozmawiało, dobre 10 minut - pod koniec rozmowy zaproponowałem kawę,
ale niestety dziewczyna odmówiła, gdyż jest zajęta sad

Niezależnie od tego jestem dumny z siebie, że zupełnie na luzie do tego podszedłem, cieszę się,
że miałem możliwość ją spotkać i wiem że taką kobietę pragnę mieć... inteligentną, pewną siebie i z klasą:)

Ta sytuacja pokazała mi, że warto próbować, szukać, rozmawiać na luzie z kobietami - pokazała mi też, że
jeszcze istnieją kobiety, będące moim marzeniem...

Koniec tematu... do następnego....:)

37

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Może rzeczywiście jest zajęta. A jak wpadłeś jej w oko to może przy następnym spotkaniu ona coś zaproponuje..

38

Odp: Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

No i właśnie dlatego trzeba próbować! Jesteśmy z Ciebie dumne! Nie będziesz całe życie żałował, że nie spróbowałeś. Takich chłopaków chciałabym spotykać! smile ps. blok - ostatni ;p

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona i On - pewna niedokończona opowieść...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026