netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

9 odpowiedzi3 323 wyświetleniazałożony przez mirek_pomorze, 19.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Mam do was pytanie jak zachować się w sytuacji gdy poznajecie kogoś np na portalu randkowym a podczas spotkania wychodzi tak, że wg was to nie jest to. Chodzi mi o to co robicie dalej z taką znajomością. Mam głupi przypadek bo wg mnie to nie jest to. Niby jest wszystko w porządku ale nie czuję tego co czułem gdy poznawałem inne kobiety. Jakoś tak bez wielkich emocji jest teraz. I co zrobić z tym, że ja tego nie czuję a druga osoba widzi, że coś z tego może być? Głupio mi z tym, że nie czuję tego co ta druga osoba. Serce mi się kraje jak mam jej o tym powiedzieć gdy widzę, że ona chce czegoś więcej z tej relacji.

2

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Strasznie jesteś wrażliwy, skoro z takiego powodu "serce ci się kraje". Masz przecież prawo nic nie poczuć, nawet jeśli druga strona ma nadzieję, że coś z tego będzie. I ona powinna to uszanować. Przestań się z nią kontaktować lub ogranicz kontakt do minimum, nie pisz pierwszy, nie wysyłaj sms-ów, nie dzwoń. Na pewno sama załapie. A jeśli nie, to po prostu powiesz wprost, że nie ma mięty między wami, że jest fajna, ale ty nic nie poczułeś, masz miłe wspomnienia z waszego spotkania, ale jednak nie chcesz tego kontynuować. I tyle smile.

3

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Na początku spotkaliśmy się 3 razy. Pisaliśmy też. Ale nie czułem tego przez co ze swojej strony właśnie ograniczyłem to do minimum. I tak zleciały 2 miesiące przez, które nic nie czułem. A ona tak. Płakać mi się chce, że mam jej powiedzieć, że z mojej strony nic. Dobra z niej dziewczyna ale nie czuję tego co czułem przy innych.

4

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Człowieku żadnego ograniczania kontaktów z Twojej strony! Spotkaj się z nią i daj jej do zrozumienia, że jest fajną dziewczyną, ale powiedz jej delikatnie, że nic z tego nie będzie. Wtedy ona zadecyduje czy ten kontakt chce ograniczyć czy może jej na przyjaźni z Toba też zależy. Jeśli nagle od niej się odsuniesz, po czuje się gorsza. Po prostu sobie to na spokojnie wyjaśnijcie i RAZEM zadecydujcie co dalej.;)

5 Ostatnio edytowany przez Malo (2013-05-21 01:23:00)

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

A skąd niby jesteś TAKI PEWIEN, że ona cokolwiek do ciebie zdążyła poczuć i ma nadzieję na coś więcej? Śmieszy mnie takie zachowanie mężczyzn - zakładanie po raptem kilku spotkaniach, że ona to już się pewnie zakochała, pragnie wielkiej miłości i trwałego związku - czyste frajerstwo!
Jeśli kobieta zna swoją wartość, wie czego chce, to nie pozwoli tak łatwo "wciągnąć się" w związek. Co niby świadczy o tym, że chciałaby czegoś więcej, wg. ciebie? Bo napisałeś, że "widzisz, że chce...", a nie masz żadnego słownego potwierdzenia z jej strony.

Przypomniała mi się sytuacja z mojego życia. Poznałam w realu chłopaka, z którym świetnie się bawiliśmy, ale spotkaliśmy się raptem 4-5 razy w ok. dwutygodniowych odstępach (spacer, kino, kawa - wszystko z jego inicjatywy). Ja zachowywałam się swobodnie, byłam otwarta, wesoła i dużo opowiadałam - ale zachowuję się tak przy każdej miłej nowo poznanej osobie. No i z mojej strony w stosunku do niego - ZERO kontaktu fizycznego, za to on zawsze na powitanie i pożegnanie pocałunek...Hm, wszystko wskazywało na to, że to jemu bardziej zależy, a jako że ja nie poczułam mięty, ani nie miałam w tym okresie swojego życia ochoty na związki, zachowywałam emocjonalny dystans. A tu nagle... on rozluźnia kontakt, nie odpisuje albo dopiero po kilku dniach... No i wiadomość: "chciałem rozluźnić kontakt, bo wyczułem, że TOBIE zależy na wielkiej miłości, a ja nie jestem jeszcze na to gotowy" - buahahahaahahaha! Bardziej naiwnego i frajerskiego tekstu chyba nie słyszałam. A ja chciałam się po prostu kumplować...

W ogóle strasznie głupim i pochopnym krokiem wydaje mi się zrywanie znajomości po kilku spotkaniach, tylko dlatego, że "nic się nie poczuło". Jak można cokolwiek do kogoś poczuć, skoro się go nawet NIE ZNA? Czego teraz ludzie chcą? Szukają wielkich porywów serca jak z romansów zamiast starać się powoli zbudować trwałe stabilne uczucie. Oczywiście, rozumiem sytuację, gdy ktoś jest ZUPEŁNIE nieatrakcyjny dla drugiej osoby, odpychający wręcz. Ale w przeciwnym wypadku zawsze warto dać znajomości szansę się rozwinąć - może właśnie wtedy, gdy pojawi się choć trochę zaufania, druga osoba ujawni swoje inne cechy, które zdołają nas zauroczyć.

6

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Ja mam na to inną teorie. Może mylną- nie wiem- ale na pewno bezpieczną. Otóż ja właśnie patrzę na to jak wyglądało pierwsze spotkanie, czy coś delikatnie zaiskrzyło, jak się po tym spotkaniu czuje. Czy jestem wesoła czy zrezygnowana. Jeśli czuje się po spotkaniu dobrze, to mam ochotę na drugie, jeśli czuje się źle, to daje od razu do zrozumienia, że nic z tego. Małego tego: teraz zaczęłam nawet przed spotkaniem dawać do zrozumienia, że może coś wyjść, ale nie musi i żeby nie miał mi za złe jak z mojej strony nic nie poczuje. Bo po co robić komuś nadzieję i potem go ranić? Jedni patrzą czy jest na początku jakiś wychwytalny pociąg, a inni wolą powoli budować relacje i czekają aż uczucie w nim dojrzeje. Moim zdaniem: oba sposoby są dobre, zależy tylko od charakteru osoby, który sposób jest dla nich lepszy. Dla mnie sposób pierwszy.
Myślę, że dla autora też. Tylko ja Cię autorze nie rozumiem, bo z tego co czytałam, to Ty od dawna z tą dziewczyną masz już problem i każdy Ci tutaj radził byś powiedział jej, że nic z tego i nadziei nie dawał, więc czemu nas nie posłuchałeś tylko nadal to ciągniesz?
Pamiętaj, że z każdym dniem będzie coraz gorzej, bo dajesz jej coraz większą nadzieję na coś więcej. Więc im dłużej będziesz zwlekał, tym ona to gorzej przyjmie.

7

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Strasznie pokręciło się to. W trakcie tej naszej znajomości pojawiła się inna dziewczyna, którą jestem dużo bardziej zainteresowany i jak mogę tak spotykać się z dwoma, gdzie poważnie myślę tylko o jednej? Głupio będzie wyglądało, że spotykam się z jedną, mówię, że nie czuję nic do niej a za kilka dni będzie mnie widziała z inną.

Co do tego, że coś do mnie poczuła to raczej pewny jestem. Były kiedyś podobne historie i zawsze wyczuwałem. Ponadto szybko zaczęła mówić o swoich problemach. Przez to czuję się głupio, że otwarła się i zaufała a z mojej strony nic.

8

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Jeśli faktycznie z Twojej strony nie ma szans na uczucie i jeśli ona faktycznie czuje coś do Ciebie to daj jej do zrozumienia jaka jest sytuacja jak najszybciej! Im dłużej będziesz zwlekać, tym bardziej ją zranisz.

9

Odp: Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Mirku zastanawiam się czemu Ty taki mało rozumny jesteś. Może Tobie się podoba to, że tej dziewczynie na Tobie zależy? Może to Ci daje pewność siebie?
Przecież im dłużej będziesz z tym zwlekał tym będzie jeszcze gorzej! Chłopie na co Ty do cholery jasnej czekasz?! Aż przyłapie Cię z tamtą i nie będziesz już musiał jej o niczym mówić, bo się samo wyda? Jesteś ogromnym tchórzem i takimi jak Ty chyba najbardziej gardzę! Dziewczynę świadomie ranisz i okłamujesz. Ty w ogóle myślisz o kimś innym niż tylko o sobie?
Bardzo, ale to bardzo mi szkoda tej dziewczyny!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak dać do zrozumienia, że z mojej strony nic nie ma?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026