Chciałabym się zapytać dlaczego jak męzczyzna się budzi jest tzw podniecony.Nieraz to zauważyłam. Dlaczego tak jest?
Podobne tematy
Taka już ich natura ![]()
Ponieważ podczas snu ciało człowieka się regeneruje. I także penis "czuje" się lepiej.
Często stan który nam kobietom wydaje się "podnieceniem" jest po prostu chęcią zwykłego skorzystania z toalety ![]()
Jedno jest pewne... mężczyznom erekcja szybciej przychodzi z rana ![]()
a takie coś można w przyjemny sposób wykorzystać jeśli ma się ochotę... Uwielbiam budzić mojego faceta w nocy... ![]()
A ja uwielbiam jak On mnie budzi w nocy ![]()
hehe... mój to tylko dwa razy mnie obudził ;P kurcze... jak on się położy to śpi jak zabity ;D ale juz ja znam sposoby... ![]()
A ja uwielbiam jak On mnie budzi w nocy
mmm ja też
:D:D:D najlepiej jak budzi mnie pocałunkami
mmmmmrrrauuu ![]()
Oiii no tak... teraz to się rozmarzyłam
... a musze sobie dać spokój na dwa tygodnie bo biore antybiotyk... łeeee ![]()
A ja nigdy nie znosiłam, jak ktoś mnie w nocy próbował obudzić. Zawsze ponoć łokciem biłam, zupełnie nieświadomie...![]()
hahahahaha xD
Już sobie to wyobrażam... Mężczyzna napalony, w gaciach pełno, chce się przytulić i ten teges ze swoją ukochaną a ta mu z łokcia w ryło xD ...
rano sie budzą a dziewczyna z pretensjami:
-Gdzie żeś był ze masz podbite oko ty zbóju Ty!
hahahahahaha ![]()
haha... z tym łokciem to niezłe...:P
to ja raz kazałam mojemu spać na podłodze
byliśmy po imprezie, oboje wypiliśmy, ale on ledwo na nogach stał. przyprowadzialm go do lozka, zasnal... wzielam kapiel i polozylam sie obok. on sie budzi i nagle cos mu sie zachciewa.. a jechało od niego jak z gorzelni ;P Mowie idź na podłogę bo nie będę się kochać z beczką wódki... i miał focha przez dwa dni ;D a ja... wolne łóżko ![]()
Piegusek no to ładnie
Jak my idziemy n jakąś imprezę i on przeważnie ledwo stoi na nogach to zasypia od razu i potwornie chrapie... Nawet na mnie uwagi nie zwraca, nawet jak mam ochotę na seks to nie rusza go he ;p
hehe
moj odwrotnie... ale juz wie, ze jak sie upije to nie ma na co liczyc
![]()
Ponieważ ja z moim chłopem nie mieszkam, to gdy idziemy na impreze i widzę ze zaczyna za dużo pić mówię mu "Dziś spię u Ciebie"... genialna metoda na to by już ani kropli więcej nie wypił ![]()
no cóż... woli się kochać ze mną niż łoić kolejne flachy ![]()
Mcrka, dobry sposób
Chyba też tak spróbuję;D
hehehe, widzę, że ciekawe pomysły macie ;P ;D
Poranne erekcje są po części nastepstwem wzwodu w czasie snu (który następuje ok. 3-5 razy/noc). Efekt jest prawdopodobnie wspomagany przez pełen pęcherz. Dlatego część mężczyzn woli żeby ta erekcja opadła, bo inaczej nie mogą skorzystać z toalety.
Fajnie,że znalazłam ten wątek.
Tak się zastanawiam od dłuższego czasu,czy nocny wzwód mężczyzn ma coś wspólnego z tym,że facet uprawia rzadko seks.Jak myślicie?
Czytałam w internecie,że często dzieje się tak bo zwyczajnie chce sie siku.Albo wystarczy zmienić pozycję snu.
Rano nam sie najbardziej chce kochac, bo najwieksze stezenie testosteronu mamy wlasnie wtedy - wczesnym porankie ![]()
Wtedy tez nasze ciala sa najbardziej wypoczete i zrelaksowane, co na pewno pomaga.
Mi przewaznie fredzel stoi z rana, jak bardzo mi sie chce siku ale tez wtedy, kiedy po prostu jestem podniecony i "mam ochote".
Jesli zas chodzi o wcelowania z rana przy wzwodzie, przy oddawaniu moczu do sedesu, to jest normalnie masakra...
Wtedy posiadanie penisa jest przeklenstwem, i nie ma co nam zazdroscic, ze mozemy oddawac mocz na stojaco.
Ja kiedys nie mogac okielznac bestii, musialem oddalic sie na okolo metr od sedesu, zeby jakos moc sensownie ukierunkowac strumien i wcelowac... I tak nie obylo sie bez ofiar no ale coz, na siedzaco wtedy tez nie daje rady ![]()
20 2011-12-01 23:29:50 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-12-01 23:30:31)
Tak, jest to poranny wzwód i jest to uwarunkowane biologicznie.
A sam facet wcale nie musi chcieć seksu, tylko po prostu jest dużo testosteronu i staje mu mimowolnie.
Choć wiadomo, mimo wszystko wielu facetów lubi poranny seks.
Choć tu mój facet np ma inaczej, gdy spaliśmy razem kilka razy i był u mnie na noc, to właśnie on rano nieszczególnie ma ochote
. Mówi się trudno ;D
I też czasem mówił, że wtedy ma problem z wycelowaniem do kibelka, biedny
.
Mieszkam z facetem i widok ten jest dla mnie codziennościa
i zawsze sie z tego smieje, bo zajebiscie to wyglada, jak chlopak ma takie luzne pizamy, a tu stoi taki ptaszek
i mowie " widze, że pan już jest gotowy do akcji"
no ale na tym sie konczy, bo rano kochamy sie baaaaardzo rzadko, prawie ze nigdy. Jedynie, jak zylismy w zwiazku na odleglosc, to wtedy seks byl kilka razy dziennie niekiedy
a teraz raz a tydz albo raz na 2 tyg.
I ja jakos specjalnie nie mam ochoty rano na seks, moj chłopak tez, w nocy tez mnie nigdy nie budzil
zazwyczaj wieczorkiem przy zgaszonym swietle i swieczka, przy muzyce sie kochamy:)
un hombre a nie prościej było po prostu usiąść?:P
Rano nam sie najbardziej chce kochac, bo najwieksze stezenie testosteronu mamy wlasnie wtedy - wczesnym porankie
Wtedy tez nasze ciala sa najbardziej wypoczete i zrelaksowane, co na pewno pomaga.Mi przewaznie fredzel stoi z rana, jak bardzo mi sie chce siku ale tez wtedy, kiedy po prostu jestem podniecony i "mam ochote".
Jesli zas chodzi o wcelowania z rana przy wzwodzie, przy oddawaniu moczu do sedesu, to jest normalnie masakra...
Wtedy posiadanie penisa jest przeklenstwem, i nie ma co nam zazdroscic, ze mozemy oddawac mocz na stojaco.Ja kiedys nie mogac okielznac bestii, musialem oddalic sie na okolo metr od sedesu, zeby jakos moc sensownie ukierunkowac strumien i wcelowac... I tak nie obylo sie bez ofiar no ale coz, na siedzaco wtedy tez nie daje rady
Zgadzam się z tym co piszesz.
Ja z moją lubimy się kochać i też jak rano się budzę to mi stoi jak maszt na flagę.Ale pierwsze co muszę zrobić to pójść do łazienki za potrzebą.Potem mogę już się kochać.
Kiedyś powiedziałem mojej by spróbowała obudzić mnie ustami (...) ![]()