czy przestało mu zależeć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy przestało mu zależeć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: czy przestało mu zależeć?

Chciałabym poradzić sie kogoś kto ma doświadczenie w stosunkach damsko-męskich. Otóż poznałam Łukasza dwa lata temu. Mieszkalismy w tym samym akademiku i mieliśmy dobry kontakt ze sobą. Ja miałam wtedy chłopaka ale wiedziałam ze wpadłam mu w oko. Jakiś pół roku temu rozstałam sie z chłopakiem i zaczełam spotykac sie z Łukaszem. Na początku nie chciałam aby cos z tego wyszło bo dla mnie to było za szybko na nowy związek, ale Łukasz przychodził do mnie do pokoju codziennie, zabiegał o mnie. Nie podobało mi sie za bardzo to jego przychodzenie codziennie bo nie mialam dla siebie czasu. Chciał każdą chwilę spędzic ze mną. W pewnym momencie chciałam to zakończyc bo nic do niego nie czułam, bo byłam jeszcze zakochana w poprzednim chłopaku. No ale jak zaczeliśmy sie spotykac ze sobą to mi zaczęło coraz bardziej na nim zależeć i w końcu poddałam sie temu. Jakiś czas temu powiedziałam ze go kocham, ale on mi powiedział ze nie czuje tego do mnie, ale ze ma nadzieje ze w koncu coś poczuje więcej. Mówił ze jest zakochany ale ze mnie nie kocha. Przykro mi się zrobiło, ale starałam się go zrozumieć, że może jest inny i musi mieć więcej czasu na to by poczuć coś do mnie. Kłóciliśmy sie od samego początku naszej znajomości bo oboje mamy wybuchowe temperamenty, ale zawsze chodziło o jakieś błahostki.  Wiec spotykaliśmy sie dalej. Spotykalismy sie codziennie. Przyzwyczaiłam sie juz do tego. Niestety ostatnio coś się zmieniło. Już nie przychodzi codziennie, nie pisze jak wcześniej. Woli spędzać czas ze znajomymi. Bardzo mi sie przykro zrobiło i zaczelismy o tym rozmawiac. Okazało sie ze on przestał czuc do mnie tego co było na początku. Jak to usłyszałam to chcialam juz zerwać, bo przecież nic na siłe. Powiedziałam mu ze w takim wypadku powinniśmy się rozstać bo po co on ma być ze mną jeżeli ani mnie nie kocha, ani nie czuje tego co było na początku i no że się ciągle kłócimy. Powiedział ze nie chce tak. Że mu na mnie zależy i że chce poczuc to co było. Powiedział że boi się że popełni błąd zrywając, ze później moze się okazac ze będzie żałował. Mówił ze cięzko znaeźć taka dziewczynę jak ja. Mowił że czuje do mnie przywiązanie, że lubi moje towarzystwo i że będzie mu ciężko beze mnie. I że ma nadzieje ze to wszystko wróci, bo widzi ze ja go kocham i ze się męcze z tym ze on mnie nie kocha. Mówił że nie chce sprawiać mi bólu. Cały czas mnie przytulał i pocieszał bo ja ciagle płaczę. Nasza kłótnia trwała ostatnio tydzien i dzisiaj rozmawialismy. Powiedział ze chce wszystko przemyśleć jak można to wszystko naprawić, bo nie chce zrywac. To ja mu powiedziałam ze najlepszym sposobem by było to żeby o mnie zabiegał, żeby sprawiał ze będę szczęsliwa i żeby dał mi do zrozumienia ze mu na mnie zależy. No i właśnie stwierdził ze on jeszcze musi to przemyśleć itp. ale zaznaczał ze nie chce zrywac. Nie wiem czy on to robi po to aby nie czuc się winnym? czy tylko po to aby nie być sam. Ja mu powiedziałam ze nie chce byc z kimś komu na mnie nie zależy. Powiedział że mu zależy. On mówi jedno, robi drugie. Przyznał sam ze jest strasznie skołowany i nie wie co ma zrobic. Mam czekać cierpliwie aż się namyśli czy zerwac? kocham go bardzo i nie chce zrywac, ale też nie chce być jakims pieskiem, który bedzie cierpliwie czekał az jaśnie pan mu powie co  ma zrobić. Moze mam się przestać do niego odzywać i traktować tak jak on mnie traktuje? może powinnam liczyc na to że zatęskni? ale czy mam na to liczyc jeżeli on mnie nie kocha? Nawet jak jest zakochany to ten stan moze szybko minąć. Nie mam kogo się poradzić, nie wiem co robic? Pomożcie mi radą...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy przestało mu zależeć?

Posłuchaj, jak facet na początku nie był wstanie Cię pokochać to już nie pokocha. Wiesz to działa w odwrotnym kierunku - najpierw są motyle i wielka miłość a potem to już nawet kropka nad "i" nie zostaje. Niestety bardzo często tak jest, wiem co mówię...
Więc nie licz na jego wyjątkowość. On nie jest wyjątkowy, tylko jest zwykłym tchórzem i nie radzi sobie z rozstaniami.

Szkoda Twojego czasu na niego. Szczerze Ci mówię.

"Jedyną rzeczą jaką facet powinien zmieniać w kobiecie, którą naprawdę kocha jest nazwisko."

3

Odp: czy przestało mu zależeć?

Ja bym nie chcialabyc w takim zwiazku.

Nie jestes kozetka u psychologa, zeby nosic ciezar jego pozal sie boze roterek.

Skoro on sie nie moze okreslic, zrob to Ty.
Inaczej bedziesz zawieszona a on zrobi sobie z Ciebie furtke.

4

Odp: czy przestało mu zależeć?

Na początku był chaos.. No, a teraz na poważnie smile Nigdy nie czyń priorytetu z kogoś, kto ma Cię tylko za opcję. To jest alfa i omega zasad. Sądząc po nicku to jesteś jeszcze bardzo młoda i spokojnie sobie kogoś znajdziesz smile

Życzę ci od­wa­gi, jaką ma słońce, które codziennie od no­wa wschodzi nad wszelką nędzą świata.

5

Odp: czy przestało mu zależeć?
sinnerssmile napisał/a:

Na początku był chaos.. No, a teraz na poważnie smile Nigdy nie czyń priorytetu z kogoś, kto ma Cię tylko za opcję. To jest alfa i omega zasad. Sądząc po nicku to jesteś jeszcze bardzo młoda i spokojnie sobie kogoś znajdziesz smile

"Nigdy nie czyń priorytetu z kogoś, kto ma Cię tylko za opcję" to chyba będzie moja dewiza na życie smile

6

Odp: czy przestało mu zależeć?

Polecam smile Naprawdę lepiej się wtedy żyje smile

Życzę ci od­wa­gi, jaką ma słońce, które codziennie od no­wa wschodzi nad wszelką nędzą świata.

7

Odp: czy przestało mu zależeć?

Najlepiej będzie jak się odetniesz... Zajmij się sobą, zrób coś dla siebie:)
Nie umie się określić to jego strata. Robi Ci tylko burdel w głowie i zmienia zdanie przy każdej okazji...
Lepiej jeśli zakończysz to juz teraz. No bo wyobrażasz sobie ,że za miesiąc znowu usłyszysz ,że on nie kocha ? To byłaby taka karuzela ... Nic zdrowego!

" Sometimes you have to be your own hero..."

8

Odp: czy przestało mu zależeć?

Każdy Ci mówi, radzi żeby to zakończyć.... jest prawda, racja w tym!. Ale wiem że bedzie to bardzo ciężki, boo pewnie masz myśli w głowie (hmm zakoncze to a jeżeli naprawde zaczęłoby mu zależeć i ja to zepsuje...). Powiem Ci, że ja mam też taki dylemat.... ehhh.. Być może mi coś doradzisz lub ktoś doradzi co zrobić.
A więc... poznałem dziewczyne na studiach jakoś w marcu (dopiero na3cim roku spostrzegłem ją), którą zostawił chłopak jakoś poczatek grudnia dla innej. Mieszkali razem 4 lata u niej.
Jak ją poznałem to twierdziła że jej były to temat zamkniety. bo ma teraz inna, że sie strasznie wycierpiała itp. Alee... jakiś czas temu dał jej do zrozumienia że żałuje że tak sie stało itd, poczatkowo zabiegał o jakies chwilowe spotkania, Ona nigdy nie odmówiła mu.
Zauważyłem że nabrała większy dystans do mnie... (nie jestesmy para), zapytałem co Ona mysli z tym zrobić to odpowiedziała że nie wie... mam jej dać czas...
Może to głupie.... ale wszedłem w jej smsy i widziałem, że to bardziej Ona zabiega o spotkania niż On... a z tamtą jest cały czas razem..
Powiedzcie mi co tu zrobić..?, mam przeczucie ale to tylko przeczucie że Ona po prostu bada teren z nim, co z tego wyjdzie, jeżeli bedzie On chciał wrócic to mnie odepchnie.
Potrzebuje rady... zachowywać się jakby nigdy nic?, starać się o nią nadal?
czyyy może... porozmawiać z nią i powiedzieć że może zrobimy przerwe w kontakcie naszym i wie gdzie mnie szukać jakby co..., bo trduno mi sie tak żyje będąc osobą obojetna|?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy przestało mu zależeć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018