netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie moge o nim zapomniec

5 odpowiedzi2 805 wyświetleńzałożony przez Lolaokejytext, 09.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie moge o nim zapomniec

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Nie moge o nim zapomniec

a wiec...wszystko zaczeło sie od tego,ze spotykałam sie z kumplem mojego ex (byl moja pierwsza "miloscia") mineło  juz 2,5 lat temu a jednak caly czas to wszystko do mnie wraca,moze cholerna karma albo jakies glupie przeznaczenie ale moje sumienie nie mozne spac spokojnie...  Postaram sie opowiedziec wam moja historie i chce poznac opinie nowych ludzi poniewaz z moimi przyjaciolmi przekalkulowalam ten temat milion razy ehh A,wiec...
Po burzliwym zerwaniu z Michalem zaczelam spotykac sie z jego dobrym kumplem Tomkiem. Mielismy wtedy po 17/18 lat moze to tlumaczy sam fakt,ze spotykalam sie z dobrym kumplem mojego ex,poniewaz teraz wyznaje żelazna zasade nie spotykam sie z bylymi chlopakami moim kolezanek ani z dobrymi kumplami mojego ex faceta.I to jak amen w pacieżu.
To byly beztroskie czasy... a Tomek bardzo podobal mi sie wizualnie i imponowal mi swoja odwaga,meskoscia, i dojrzaloscia emocjonalna byl do tego zrownowazony,spokojny i byl dzentelmenem (idealny aby przedstawic rodzicom).Natomiast ja.. nie wiem co sobie myslałam,to nie byl moj lub nasz czas.On planowal na jaka kolacje mnie zabrac albo w jakie romantyczne miejsce a ja natomiast myslałam o tym co zalozyc na nadchodzaca impreze.Wtedy byl moj czas kiedy czulam,ze chce sie ''wyszalec'' zreszta obawiam sie ze kazdy czlowiek ma tez ten stan po skonczonym zwiazku w dodatku majac te nascie lat.I gdy przyszedl moment w ktorym Tomek chcial zebym sie zdecydowala czy chce z nim byc czy nie,poniewaz on wiedzial ze chcce byc ze mna.Pamietam miejsce,sposob w jaki siedzielsimy,jego mowe ciala jego mine i wielki ksiezyc nad nami,poniewaz wtedy byla pełnia..powiedzialam mu wszystko zwalajac na moja nadchodzaca mature,ze''nie mam czasu teraz na zwiazki ze nie che go zaniedbywac ze teraz musze sie uczy itp'' na co on odpowiedzial ''ze nie chce zabierac twojego calego czasu '' .. staral sie mnie przekonac ze ten powod o ktorym ja mowie nie jest zadnym powodem...niestety ja bylam jednomyslna po czym nasz kontakt sie urwał. Po jakims miesiacu od tego momentu wrocilam do Michała .. i to z nim poszlam na studniowke.

Jeszcze dodam ze z Tomkiem spotykalam sie w tajemnicy,nie chcialam zeby wiesci doszly do Michała nadal mialam do niego slabosc wiadomo pierwsza milosc,zreszta on byl w zwiazku z moja kolezanka,a mnie zazdrosc zrzerała na kazdym kroku.Moze podswiadomie chcila zrobic mu to co on mnie bedac zmoja kolezanka ale nie chcialam zeby on o tym wiedzial,chyba caly czas mialam nadzieje ze wrocimy do siebie i tak tez sie stało.
Wrocilam do Michala bo niby 'stara milosc nie rdzewieje' a juz na studniowce wiedzialam ze on nie jest osoba z ktora chce spedzac ten moment na ktroy czeka sie przez cale liceum.Dzis juz wiem ze wrocilam do niego z litosci (mial zawsze ciezka sytuacje w domu a ja czulam sie bardziej jak jego matka powtarzajaca ze michal prosze cie ucz sie,nie opuszczaj zajec,A! nawet odrabialam po nocach jego lekcje z matmy wszystko po to aby michalek skonczyl szkole i nie popadl w zle towarzystwo,jak kazda kobietka myslałam ze faceta zmienie ale ze czlowiek uczy sie na wlasnych bledach..nic nie da to,ze ktos ci mowi ze tak nie powinnas robic.Zaraz po studniowce zerwałam z nim wiedzac,ze nie moge poswiecc swoich staran i siebie zeby zmienic jego to tak jakbym chciala chodzic boso po oceanie.Jednak do wszystkiego dochodzi sie samemu.

po 2,5 latach nadal wszyscy sie kumplujemy poniewaz zawsze bylismy (tomek,maciek) w jednej paczce do dzis ten sam sklad pozostal.
Z mackiem moje relacje sa czystko kumpelskie smiejemy sie z tego co bylo i sama sie przekonuje,ze bezemnie jedak przetrwal i daje sobie swietnie rade.Natomiast problem jest z tomkiem ktory jak zawsze przychodzi do nas to napiecie wyczuwa sie w powietrzu.Nie odzywamy sie do siebie zaledwie ktores z nas bardziej to ja rzuci "czesc" ..nawet moje kolezanki mowia ze dziwnie jest miedzy nami.Jak go widze,serce podchodzi mi do gardla motyle szaleje w brzuchu i najlepiej jakby si eni epatrzyl na mnie bo nie wiem co ze soba zrobic.
Gdyby jego wzrok mogl zabijac juz dawno bylo by po mnie.Nawet glupia ostatnia sytuacja jedzimey samochodem na miasto i jakos tak DZIWNIE ZAWSZE WYCHODZI ze pah! nagle nie wiedzac jak zostajemy sami,przy czym ani on ani ja sie na siebie nie popatrzymy.Raz jak zostalismy sami na lawce to ja na jednym a on na drugim koncu... ciekzo cokolwiek sie odedzwac gdy przy nim mam zasicniete gardło.Nie wiem co z tym robic,czy cos robic?meczy mnie to bo np... za tydzien jedziemy na dzialke do wspolnego kumpla razem,albo spotykamy sie na imprezie u znajomych.Nie wiem czy on tak reaguje na mnie bo ni emoze mnnie zniesc przez to co zrobilam ze nadl go to boli czy ze cos moze czuc do mnie?zawsze byl bardzo tajemniczy (zodiakalny skorpion) czy.. mam z nim porozmawiac wytlumaczyc mu wszystko?jeszcze chce dodac ze on w przeciagu tego czasu nie mial zadnej dziewczyny,a to sa informacje potwierdzone i pewne.Nie wiem co robic,jestesmy i tak skazani na siebie majac wsolnych przyjacol.Nie wiem ..pomożcie..Boje sie ze jak ja zaczne rozmowe to on w celu zemsty mnie wysmieje..udajac albo nie udjacac ze to juz jest przeszloscia nie wiem co z tym robic.Ale wiem,ze teraz jestem gotowa na zwiazek i chcila bym mu zaoferowac to co nchcila mi wtedy dac.. po wlasnych doswiadczeniach wiem,ze z takim facetem chciala bym byc,ale co on mysli?jest sens gadac

myslałam nad tym zeby na najblizszym spotkaniu czyli jutro albo w ta sobote załozyc branzoletke ktora dostalam od niego..i zobaczyc czy on zareaguje?nie chce sie mu narzucac a branzoletke moglam zawsze zalozyc bo pasowala mi do stylizacji.Co myslicie?

2

Odp: Nie moge o nim zapomniec

Moja droga myślę że powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Co on czuje i myśli to tylko wie on sam. żadne przyjaciółki . Kochana tylko szczera rozmowa oczysci sytuacje i zlikwiduje to napiecie... bądź dzielna i powiedz co czujesz co odkryłaś w sobie czego Ci brakuje i poczekaj na jego reakcje... wszystko bedzie dobrze.

3

Odp: Nie moge o nim zapomniec

szczera rozmowa i wyznanie uczuć jest rozwiązaniem problemów...
I wydaje mi się że on cały czas coś do Ciebie czuje, ale odrzucony nie chce narzucać się ponownie bo boi się że to się powtórzy...
Pewnie jest wrażliwym facetem, co?

4

Odp: Nie moge o nim zapomniec

wielkie dzieki za porady! hmm czy jest wrazliwy? napewno byl wrazliwym facetem jak sie spotykalismy jak jest przy mnie to czuje ze jest spiety nie jest soba,potrafi ladnie wszystko ukrywac zreszta jest zodiakalnym skorpionem. ale hmm  mozna powiedziec,ze to było  bardzo dawno temu (jakies 2 lata) i nie wiem z drugiej strony czy jest sens zaczynac ten temat znaczy sie rozdrapywac to wszystko? czy moze on poprostu nie ma ochoty rozmawiac ze mna i dlatego sie tak zachowuje? i nie wiem boje sie,ze jak zaczne temat to on bd chcial sie 'odegrac' i rzuci jakas ciezka riposte zeby mi dopiec za tamto..

5

Odp: Nie moge o nim zapomniec

Lolaokejytext moim zdaniem o swoich uczuciach do niego pierwsza nic nie mów. Jak będziecie sami po prostu podejdź do niego i powiedz: już dawno chciałam z Tobą po gadać, bo myślę, że to bez sensu by między nami taka napięta atmosfera była i byśmy się słowem do siebie nie odzywali. Jeśli masz do mnie o coś żal to mi to powiedz, a zrobię wszystko by było między nami tak jak dawniej, bo nie mogę znieść tego, że ze sobą przestaliśmy rozmawiać.
Myślę że on boi się, że to Ty gadać z nim nie chcesz. Wyciągnij do niego rękę, a na pewno ją przyjmie. A jeśli chodzi o uczucia, to potem mu pokaż, że coś czujesz do niego. Nie teraz.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie moge o nim zapomniec

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026