netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

34 odpowiedzi24 060 wyświetleńzałożony przez dona_s85, 09.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile To tak na początek wink

Zastanawia mnie czy którakolwiek/którykolwiek z was usłyszał od osoby z którą się spotykaliście, ze chyba nic z tego nie wyjdzie, bo boi się że nas skrzywdzi? I najważniejsze o co w tym chodzi? Czy chce się nas pozbyć i pozostawić po sobie dobre wspomnienia, czy też rzeczywiście sie boi?

A teraz uzasadnię skąd mi te pytania przyszły do głowy wink Już któryś raz z rzędu słyszę takie opowieści od moich koleżanek i nie wiem co mam im na zadawane przez nie pytania odpowiedzieć... Osobiście nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam więc ciężko mi cokolwiek na to odp.

2

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Nigdy nie zdarzyło mi się żeby usłyszała te słowa jako argument do zakończenia znajomości. Ale pare razy słyszałam coś takiego : "Może lepiej będzie jak się rozstaniemy , tylko Cię krzywdzę" . Oczywiście to była tylko podpucha, bo facet zaraz się z tego wycofywał jak usłyszał moje 'Dobrze. Sam znasz siebie najlepiej" itp:D
I w tym przypadku też odebrałabym to jako banalne wytłumaczenie, tak najprościej się usprawiedliwić.
Wydaje mi się ,że jeśli facetowi bardzo zależy to ze wszystkich sił będzie się starał , nie odpuści tej kobiety i nie skrzywdzi, bo przecież jest w stanie kontrolować samego siebie...

3 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-05-09 13:20:12)

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Ja ostatnio coś takiego usłyszałam. Kręciła się znajomość, kręciła i w pewnym momencie nie wiedziałam na czym stoję i się spytałam. Zadałam kilka pytań, wytłumaczyłam, że jestem skonfundowana i chciałabym wiedzieć co i jak. Rzeczony pan mi odpowiedział: "jesteś wartościową kobietą, jednak nie chcę cię krzywdzić". Nie powiem, zdziwienie było i to duże.

4

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

To proste. Facet w takiej sytuacji ma świadomość, że mógłby z braku laku z Tobą sobie pobyć (zwłaszcza w łóżku), ale będzie się rozglądał za kimś, kto mu bardziej odpowiada i gdy pozna taką kobietę, to cię zostawi, czyli skrzywdzi. Możesz sprawdzić i zapytać faceta wprost, że nie interesuje Cię związek, tylko chciałbyś się z nim trochę "pomiziać" bez zobowiązań, zapewne się zgodzi smile A jeśli nie to znaczy, że go nie pociągasz i to tylko taki wykręt.

5

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Ja w sumie zaczęłam ten wątek, bo od 3 dni nie mam życia... Moja koleżanka siedzi u mnie i wyje do księżyca bo sie zakochała... Mają się zobaczyć jutro i porozmawiać... Ja chętnie poczytam wasze opinie i moze coś do niej dotrze za waszym pośrednictwem ...

6

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Tylko częściowo zgodzę się z Antykobietą.
Ja mam takie doświadczenia, i generalnie zwrot ? Nie chcę Cię skrzywdzić? należy czytać jako ?wiem, że moje intencje nie są do końca czyste, lub wiem, iż nie dam Ci tego czego pragniesz, ale podobasz mi się i ciężko mi tak sobie po prostu odpuścić. Jeśli nawalę i poczujesz się oszukana to na własna odpowiedzialność, gdyż "uczciwie" Cię ostrzegałem."
Generalnie jest to zwrot facetów o nieczystym sumieniu.

7

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

E, jak się zakochała tak, że wyje, to nic nie dotrze smile

8

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Hmmm mi sie samej zdarzylo raz powiedziec facetowi, ze nie chce go skrzywdzic. Calkiem niedawno. Dlaczego w ten sposob?? Bo mial za slaby charakter, bo za szybko by sie zakochal, a mnie to odpychalo cholernie, i wiem, ze nic by z tego nie bylo. Oczywiscie to nie byl jeden jedyny argument jaki uslyszal. Powiedzialam tez, ze za szybko sie angazuje itd, a ja nie jestem na to gotowa.

9

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Ja też już takie słowa facetowi powiedziałam. I nie zrobiłam tego po to, by zagłuszyć swoje sumienie, tylko dlatego, że naprawdę wiem, że ten facet zasługuje na kogoś kto go prawdziwie i szczerze po kocha. A nie będzie z nim tylko z litości i dlatego, że go bardzo lubi: tak jak ja.

10

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Myślę, że Antykobieta ujął to bardzo dobrze smile

11

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Z tym 'nie chcę się skrzywdzić ' to strzelam , że 99,5 % jest wymówką.
I to bezczelną i egoistyczną wymówką tchórza.
Ja już to wiem z pierwszej ręki, też zdarzyło mi się mówić to zamiast 'nigdy cię nie kochałam i nie pokocham'

12

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
NinaLafairy napisał/a:

Z tym 'nie chcę się skrzywdzić ' to strzelam , że 99,5 % jest wymówką.
I to bezczelną i egoistyczną wymówką tchórza.
Ja już to wiem z pierwszej ręki, też zdarzyło mi się mówić to zamiast 'nigdy cię nie kochałam i nie pokocham'

Też mi się wydaje, że jest to wymówka. Było fajnie, ale znudziłaś mi się, więc teraz spadaj na drzewo. Tchórzostwo straszne.

13

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Tchórzostwo? A co ma powiedzieć? "Nie podobasz mi się", "masz za małe piersi", "brzydko pachnie ci z ust" itp.? Co innego robią kobiety? Też mówią "zostańmy przyjaciółmi", "nie chcę na razie wchodzić w związek" albo mój ulubiony "nie zasługuję na ciebie" itd. komunały,  które znaczą ni mniej ni więcej tyle co "nie podobasz mi się" wypowiedziane w delikatny sposób.

14

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
antykobieta napisał/a:

Tchórzostwo? A co ma powiedzieć? "Nie podobasz mi się", "masz za małe piersi", "brzydko pachnie ci z ust" itp.? Co innego robią kobiety? Też mówią "zostańmy przyjaciółmi", "nie chcę na razie wchodzić w związek" albo mój ulubiony "nie zasługuję na ciebie" itd. komunały,  które znaczą ni mniej ni więcej tyle co "nie podobasz mi się" wypowiedziane w delikatny sposób.

A nie można powiedzieć: "Jesteś sympatyczną osobą, ale nie jestem zainteresowany spotykaniem sie z tobą"???. Nawet się dobrze rymuje.....heheehh

15

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Oczywiście, że puste frazesy! Albo się z kimś spotykamy i traktujemy go poważnie albo się nie spotykamy żeby tej drugiej stronie nadziei nie robić. Przynajmniej być tak powinno, jeżeli ktoś ma chrzanić takie farmazony to lepiej niech w ogólne omija nas szerokim łukiem.

16

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
igla16 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Z tym 'nie chcę się skrzywdzić ' to strzelam , że 99,5 % jest wymówką.
I to bezczelną i egoistyczną wymówką tchórza.
Ja już to wiem z pierwszej ręki, też zdarzyło mi się mówić to zamiast 'nigdy cię nie kochałam i nie pokocham'

Też mi się wydaje, że jest to wymówka. Było fajnie, ale znudziłaś mi się, więc teraz spadaj na drzewo. Tchórzostwo straszne.

Dodaję tłumaczenie: zachowujesz się jak histeryzujący ratlerek i lada czwila będę chciał cię rozdeptać  bo nie mogę znieść jazgotu.
Lepiej ratuj skórę i niech będzie moja wina. smile

17

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
dona_s85 napisał/a:

Zastanawia mnie czy którakolwiek/którykolwiek z was usłyszał od osoby z którą się spotykaliście, ze chyba nic z tego nie wyjdzie, bo boi się że nas skrzywdzi? I najważniejsze o co w tym chodzi? Czy chce się nas pozbyć i pozostawić po sobie dobre wspomnienia, czy też rzeczywiście sie boi?

Kilka razy zdarzyło mi się powiedzieć takie słowa kobiecie.
Jak wcześniej napisano, oznaczały one, że z przyjemnością spędzę z nią pewien czas wspólnie (z doświadczeniami seksualnymi włącznie), ale nie widzę przed nami wspólnej przyszłości.
I wcale nie była to wymówka.
Zazwyczaj starałem się po tych słowach "zamknąć" taką znajomość, albo przynajmniej mocno ją "ochłodzić".

Ostatni raz powiedziałem to uroczej 22-latce. Byłem zafascynowany jej ciałem i lubiłem ją jako osobę. Dziewczyna była jednak dziewicą i wyobrażała sobie (bez moich starań w tym kierunku) naszą wspólną przyszłość. Ja z pewnych powodów o tej przyszłości myśleć nie mogłem. Zerwałem tą znajomość dla dobra tej dziewczyny.
Zaznaczam, że byłem wtedy sam i nie miałem wobec żadnej kobiety zobowiązań.

18

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
Szarlotkanagorąco napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Tchórzostwo? A co ma powiedzieć? "Nie podobasz mi się", "masz za małe piersi", "brzydko pachnie ci z ust" itp.? Co innego robią kobiety? Też mówią "zostańmy przyjaciółmi", "nie chcę na razie wchodzić w związek" albo mój ulubiony "nie zasługuję na ciebie" itd. komunały,  które znaczą ni mniej ni więcej tyle co "nie podobasz mi się" wypowiedziane w delikatny sposób.

A nie można powiedzieć: "Jesteś sympatyczną osobą, ale nie jestem zainteresowany spotykaniem sie z tobą"???. Nawet się dobrze rymuje.....heheehh

Ale to nie oznacza, że on się nie chce spotykać. Chętnie pogada jak z koleżanką, spędzi fajnie czas, może nawet jakiś seks niezobowiązujący - taka "kryzysowa narzeczona" smile A w międzyczasie poszuka sobie kogoś nowego. Wiele osób tak robi w ogóle nie informując o tym drugą stronę i to jest dopiero tchórzostwo i wyrachowanie.

19

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Słuchając wypowiedzi głównej zainteresowanej, czyli zakochanej i zrozpaczonej jednocześnie (o zgrozo do 2 w nocy) będzie chciała zerwać znajomość, oczywiście gdy usłyszy "zostańmy przyjaciółmi" bądź "spotykajmy się bez zobowiązań".

Właśnie dzisiaj się dowiedziałam, że ich znajomość zaczęła się od przyjemności bez zobowiązań. On chciał zmienić formę tego układu... A taka racjonalna była ta dziewczyna... i wpadła jak śliwka w kompot hmm

Dzięki za wszystkie komentarze smile

20

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Jest z wielu tekstów znaczących nie jestem toba na prawdę zainteresowany.I nie mam powaznych zamiarów, tudzież szukam kogos kto mi bardziej pasuje.I tyle.

21

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Ja kiedys dostalam sms'a od bylego, starszy o 10 lat, zakochana bylam po uszy, mlodziutka bylam,
a on napisał "JESTEŚ MOIM GLOBALNYM PROBLEMEM"  big_smile big_smile  Co Wy na to? smile

22

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

no cóż, ta fraza "nie zasługuję na ciebie" jest wyświechtana i stara jak świat. legenda głosi, że ktoś kiedyś powiedział to nie myśląc jednocześnie: "za wysokie progi na TWOJE nogi".

najczęściej polega to na tym, że adorowana osoba daje nadzieję, tak długo, aż sobie kogoś nie znajdzie. wtedy adorator/adoratorka słyszy te magiczne słowa.

23

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

hmm..zdarzyło mi się tak powiedzieć i wiem, że mówiłam to szczerze.
Nie chcąc skrzywdzić kogoś swoim postępowaniem, nauczyłam się unikać dwuznacznych sytuacji.

Myślę że chodzi o mu o to że ją lubi ale nie chce się angażować.

24

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
Mercedeska napisał/a:

Ja kiedys dostalam sms'a od bylego, starszy o 10 lat, zakochana bylam po uszy, mlodziutka bylam,
a on napisał "JESTEŚ MOIM GLOBALNYM PROBLEMEM"  big_smile big_smile  Co Wy na to? smile

Gdybym ja coś takiego dostała zatłukłabym...

25

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
dona_s85 napisał/a:
Mercedeska napisał/a:

Ja kiedys dostalam sms'a od bylego, starszy o 10 lat, zakochana bylam po uszy, mlodziutka bylam,
a on napisał "JESTEŚ MOIM GLOBALNYM PROBLEMEM"  big_smile big_smile  Co Wy na to? smile

Gdybym ja coś takiego dostała zatłukłabym...

Dona młoda bylam, ale pamietam jak wtedy cos we mnie pękło. Ja przez gnojka nie jadlam, nie spalam bylam wrakiem. Ale zaczelam pracowac w taniej odziezy i tak mnie to wciagnelo i uratowalo ze dalam sobie spokoj smile Praca w taniej to moj najlepszy okres pracy smile

26

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Każda z nas zapewne coś przykrego usłyszała itd. Ale uwierz mi ten tekst wzbudził najpierw wielkie oburzenie, a potem litość dla tego osobnika... Cham i nic więcej...

27

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Też kiedyś usłyszałam od chłopaka podobny tekst: "jestem złym człowiekiem, nie chcę cię skrzywdzić, zasługujesz na kogoś lepszego", chociaż on rzeczywiście był złym człowiekiem i miał problemy ze sobą; ale ja głupia, zakochana tego nie widziałam... Ale do czego zmierzam, już tysiąc razy bardziej wolalabym usłyszeć: "jesteś naprawdę fajną dziewczyną, ale nic z tego nie będzie/nie podobasz mi się itp".
Bo jak facet mówi mi, że zasługuję na kogoś lepszego, nie chce mnie skrzywdzić itp.; a ja jestem zakochana to zaczynam sobie wkręcać, że on taki bidulek, chyba jednak mu na mnie zależy, bo przecież się troszczy o mnie, nie chce mnie skrzywdzić. Wiem, że to totalnie głupie rozumowanie, ale zakochana osoba najczęściej słyszy to co chce usłyszeć. A jak powie wprost: "Nie podobasz mi się", może i na początku bardziej boli, ale jakoś później łatwiej (przynajmniej mi) sie ogarnąć, zapomnieć o tej osobie i żyć dalej!

28 Ostatnio edytowany przez muzykaduszy (2013-09-09 23:44:50)

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

"Nie chcę Cię skrzywdzić..."

Dokładnie taki tekst miałam zamiar powiedzieć chłopakowi, gdyby doszło do poważnej rozmowy bo atmosfera była, że tak to ujmę mocno podgrzana między nami. Oczywiście nie tylko to zdanie.
Nie miałam zamiaru się tym tekstem wykręcać, że mi się znudził. Chyba za dużo nad tą relacją myślałam i już sama nie wiedziałam czego chcę, nie byłam pewna co do potencjalnego związku a jeśli on by postawił sprawę jasno to nie potrafiłabym mu jednoznacznie odpowiedzieć.
A pewnie żaden facet nie lubi kręcenia, więc wolałabym być w porządku jeśli nie jestem zdecydowana.
Bo po co wchodzić w związek jeśli nie czujesz, że całym sobą chcesz się w niego zaangażować.

Jednak nasze relacje przybrały trochę inny obrót i teraz już chyba nie będzie potrzeby używać tych słów.

29 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-10 00:09:04)

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
Mercedeska napisał/a:

Ja kiedys dostalam sms'a od bylego, starszy o 10 lat, zakochana bylam po uszy, mlodziutka bylam,
a on napisał "JESTEŚ MOIM GLOBALNYM PROBLEMEM"  big_smile big_smile  Co Wy na to? smile

Witaj... "jedna na milion.../bal wszystkich świętych.../kobiety lubią.../Baśka miała zaj..." ech czego to wirtuoz Ch(ł)opina na "fortepianie" telefonu i kompa pod ręką nie "spłodzi", by uwieść niewiastę hmm
"jeśli posiadasz coś cennego, co mogło by zainteresować "łowcę cudzych zasobów", to nie czuj się bezpiecznie... sprawiają dobre wrażenie, bez trudu pozyskują zaufanie i bezpardonowo je sprzeniewierzają".  Zastanów się też na ile jeg miłość do Ciebie była partnerską a na ile dyktaktorską - nastawioną na branie pod rygorem focha wink. Z tego co wyczytałem- mam wrażenie, że byłaś/jesteś z jednej strony furtką obrotową a z drugiej przejściową "kołdrą" dla jego romansów. Logistyk harlemowy, kurier bez adresu, prawie jak samotny marynarz. Randka w ciemno pt "1 z 10(0)", bo za plecami telefon i klawiatura kompa grzeje się do czerwoności od zaklikania esków, skypów, gg-adulców i ero-meili.

30 Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-09-10 00:34:37)

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???
dona_s85 napisał/a:

Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile To tak na początek wink

Zastanawia mnie czy którakolwiek/którykolwiek z was usłyszał od osoby z którą się spotykaliście, ze chyba nic z tego nie wyjdzie, bo boi się że nas skrzywdzi? I najważniejsze o co w tym chodzi? Czy chce się nas pozbyć i pozostawić po sobie dobre wspomnienia, czy też rzeczywiście sie boi?

A teraz uzasadnię skąd mi te pytania przyszły do głowy wink Już któryś raz z rzędu słyszę takie opowieści od moich koleżanek i nie wiem co mam im na zadawane przez nie pytania odpowiedzieć... Osobiście nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam więc ciężko mi cokolwiek na to odp.

Doświadczyłam. I powiem tak: jak Ci ktoś tak mówi to należy go potraktować poważnie i dać sobie spokój, bo guess what - jak zostaniesz mimo to - skrzywdzi Cię.
Zwykle oznacza to, że facet nie traktuje Cię poważnie, ale jak tymczasową zabawę. I przy tym na 90% jest gnojkiem, bo jakby nie był to nie byłby takim tchórzem/manipulantem i powiedział Ci wprost jakie ma intencje, a nie udawał, że mu o Twoje dobro chodzi. Chodzi o to, że Ty sobie dalej robisz nadzieje i zastanawiasz co chciał naprawdę powiedzieć, bo przecież jakoś mu na Tobie zależy jak się martwi, że Cię skrzywdzi. A tak naprawdę chodzi o to, żeby po wszystkim mógł się odwrócić na pięcie i powiedzieć: "o co ci chodzi, przecież cię ostrzegałem?".

31 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2013-09-10 01:34:05)

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Czytam te wypowiedzi i ciężko mi zaakceptować fakt,że faceci/kobiety bywają tak podli. Ja nigdy nie usłyszałam wersji 'nie chce cie skrzywdzić", sama tez jej nie wypowiedziałam. Osobiście jest to dla mnie przejaw ogromnego tchórzostwa, egoizmu i manipulacji. Miałam za to wątpliwą przyjemność doświadczyć tekstu  "zostańmy przyjaciółmi", po czym koleś miał mnie zwyczajnie w 4 literach. W jakiej formie by nie powiedzieć, to znaczy wszystko to samo, czyli 'Znudziłaś mi się/nie chcę cię/mam w 4 literach, ale wprost ci tego nie powiem, bo jestem tchórzem, ale dopóki kogoś sobie nie znajdę, mogę się z tobą jakiś czas zabawić jeszcze":)
Wredne i paskudne, do tego niedojrzałe, ale tak to wygląda, gdy trafi się na osobę ubogą emocjonalnie, bez kultury i zahamowań.

32

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Moj chlopak powiedzial mi kiedys, ze zerwal ze mna w liceum, bo nie chcial mnie skrzywdzic. Kochał mnie, ale nie był gotowy do związku. Dziwne, że z inną diewczyną był wtedy gotowy. Po 3 latach sie odezwał i tak wyszło, że wróciliśmy do siebie. Wydawało mi się, że wrócił do mnie, bo tamta go zostawiła, a w dodatku ja go kochałam i nie musiał się o mnie starać. Ale mimo wszystko uwierzylam mu, jednak po przeczytaniu waszych wypowiedzi mam wątpliwości. A dla mnie to bardzo ważne, żeby jego słowa były prawdą. Bo w sumie na tym opiera się nasz związek i dlatego postanowilam do niego wrocic. Czy ja serio jestem taka naiwna?

33

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Mi zdarzyło się kilka razy powiedzieć do faceta coś w stylu "nie chcę Cię krzywdzić" i nie traktowałam tego jak wymówki. A zdarzało mi się to w sytuacjach gdy po krótkiej znajomości zdobywałam pewność, że "z tej mąki chleba nie będzie", i po prostu, aby uniknąć pogłębienia zainteresowania z drugiej strony , starałam się w jak najdelikatniejszy sposób może nie tyle zakończyć znajomość ale przekształcić ją w coś mniej niebezpiecznego, dla tej drugiej strony oczywiście. Niestety zazwyczaj okazywało się (co zrozumiałe), że druga strona mniej niebezpieczną opcją zainteresowana nie była, co kończyło znajomość.


Jestem świadoma, że męskie rozumowanie znacznie różni się od damskiego, i że w ich przypadku, sformułowanie te może być stosowane jako uspokajacz sumienia, aczkolwiek chyba lepszy taki pusty frazes niż nic. Przynajmniej wie się na czym się  stoi.

Zakochanej koleżance radzę przekazać, że nic z tego nie będzie bez względu na to co poeta miał na myśli.

34

Odp: Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Moim zdaniem jedyne uczciwe rozwiązanie to powiedzieć osobie zakochanej prosto w oczy i szczerze (to nie musi oznaczać chamsko, nie ma nic złego w stwierdzeniu "Jesteś fajną i atrakcyjną osobą, ale Cię nie kocham, to nie jest niczyja wina, po prostu tak jest"), a nie chować się za frazesami. W wielu wypadkach tak się zachowują gnojki  i tchórze, czasem też ludzie, którzy próbują być "delikatni", ale to nigdy nie jest dobre wyjście. Poza tym uważam, że zostawanie w związku z osobą, która kocha, kiedy ma się świadomość, że to jest tylko jednostronne jest zawsze nie fair, czy się tę osobę o tym poinformuje czy nie. Jak ktoś jest zakochany to bardzo często nie ma siły odejść a im dłużej się w czymś takim tkwi tym bardziej to tę osobę rujnuje psychicznie. Nie mam nic przeciwko związkom typu "friends with benefits", ale to działa tylko kiedy osbie strony są na tych samych zasadach.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie chcę Cię skrzywdzić - puste frazesy???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026