netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

115 odpowiedzi17 187 wyświetleńzałożony przez Natashaa21, 07.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 116 ]

1

Temat: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Witam Serdecznie .


Chciałam się poradzic w pewnej sprawie, od kilku miesięcy spotykam się z pewnym facetem, nasza znajomosc kwitnie,jest świetnym człowiekiem ,dogadujemy się .. naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń co do niego.

No ale właśnie ,jest jakieś ale.. kilka dni temu rozmawialiśmy o naszych byłych zwiazkach,wiem że był z jedną dziewczyną kilka lat ,ja też mam za sobą kilka przelotnych znajomosc, które nic większego nie wniosly do mojego życia..

Wszystko się we mnie podłamało.. gdy dowiedziałam sie,z iloma kobietami już spał ,ma 23 lata ..i było ich około 15..w pierwszym momencie myślałam że sobie jaja jakies robi;O
Oczywiście wiedziałam ,że nie jest prawiczkiem , nie oczekiwałam tego,ale spodziewałam się że było ich z 2,3 ..ale żeby tyle? Tym bardziej że to nie były żadne powazne relacje, tylko zwykły przygody na jedną noc.
Nie wiedziałam że ma takie podejście do tych spraw.


Ja sama jestem dziewicą, chciałam zachowac cnote dla  kogoś wyjątkowego, i szczerzę mówiąc myślałam, że będe właśnie z nim . Ale teraz mam poważne wątpliwosc co do nas.
On nie widź niczego, złego w tym co robi. Uważa że to normalne,a ja robie halo z niczego.
Nawet mu nie powiedzialam co o tym myśle ,bo nie chce go urazic.:(


Wątpie że on zmieni podejście do tych spraw, nie mam żadnej pewnosc że nasz pierwszy raz (teoretycznie )byłby dla niego ,takim przeżyciem jak dla mnie. Ja się przywiąże ,pokocham .. a on ?  Dla niego mogę byc tylko kolejną panną.. mimo że on zaprzecza, ja i tak wiem swoje.


Naprawdę nie wiem co począc, płakac mi się chce sad

2

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Po pierwsze powinnaś mu powiedzieć jaki jest Twój stosunek do tego.
Po drugie sama powinnaś wiedzieć czy związek jest poważny i czy to on powinien byś tym, który Cię rozprawiczy.
Po trzecie nigdy nie powinno się być zazdrosnym o przeszłość swoich partnerów.

3

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Kobieta zawsze chce czuć się tą jedyną, tą najważniejszą, a tu klops - bo będzie tą 16stą... I co tu zrobić by być niezapomnianą... Tą na zawsze.
No zawsze można dać na przetrzymanie, zawsze można odczekać tak długo jak się chce.
Z drugiej strony to seks - aż seks lub tylko seks.

Szczerze. To nie chciałbym być na miejscu autorki. Ludzi łączą podobieństwa a nie skrajności.

4

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Remi. Moje samopoczucie jest fatalne, naprawdę traktawałam go poważnie, może nawet się zakochałam? Myślałam o naszej przyszlosc,nawet może chciałbym z nim przeżyc swój pierwszy raz, ale teraz czuje się okropnie. sad
I tu nie chodź o jego przeszłosc,że nie jest prawiczkiem,ale to jak traktuje współżycie ..jak pójście do sklepu po bółki..
Poza tym próbowalam z nim o tym rozmawiac, ale on mnie kompletnie nie rozumie, więc wolałam nie ciągnąc temtu .

5

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

To w ogóle nie ma znaczenia z iloma kobietami spał. Ważne co was łączy.

Skoro zachowałaś dziewictwo dla tego jedynego, to znajdź sobie prawiczka.

6

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Wątpie że on zmieni podejście do tych spraw, nie mam żadnej pewnosc że nasz pierwszy raz (teoretycznie )byłby dla niego ,takim przeżyciem jak dla mnie. Ja się przywiąże ,pokocham .. a on ?  Dla niego mogę byc tylko kolejną panną.. mimo że on zaprzecza, ja i tak wiem swoje.


Naprawdę nie wiem co począc, płakac mi się chce sad

Oczywiście, że on nie zmieni swojego podejścia. Równie dobrze Ty mogłabyś zmienić Twoje. Jeśli tak ważne jest dla Ciebie, byście mieli identyczne poglądy, to lepiej od razu się rozstańcie. Wiedz jednak, że to, iż ktoś miewa jednonocne przygody wcale nie oznacza, że nie potrafi kochać. Że nie będzie wierny. I że nie przeżyje Waszego pierwszego razu tak intensywnie jak Ty, skoro tym razem będzie to seks z miłości.

7

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
kenobi napisał/a:

To w ogóle nie ma znaczenia z iloma kobietami spał. Ważne co was łączy.

Skoro zachowałaś dziewictwo dla tego jedynego, to znajdź sobie prawiczka.

Ale ja wcale nie chce prawiczka. Nie w tym rzecz, ale skoro on ma takie podejście do tych spraw, to nagle je zmień z mojego powodu?

8

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Nawet mu nie powiedzialam co o tym myśle ,bo nie chce go urazic.:(
(

Szczerość to podstawa! Skoro dla Ciebie jest to tak ważne, to powinnaś z nim porozmawiać i powiedzieć otwarcie jakie masz podejście do tych spraw. Czy on wie, że jesteś dziewicą?

W ogóle nie widzę powodu, żeby nie rozmawiać szczerze na takie tematy...

9

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Trixi89 napisał/a:
Natashaa21 napisał/a:

Nawet mu nie powiedzialam co o tym myśle ,bo nie chce go urazic.:(
(

Szczerość to podstawa! Skoro dla Ciebie jest to tak ważne, to powinnaś z nim porozmawiać i powiedzieć otwarcie jakie masz podejście do tych spraw. Czy on wie, że jesteś dziewicą?

W ogóle nie widzę powodu, żeby nie rozmawiać szczerze na takie tematy...

Może powinam z nim porozmawiac, ale nie chce go zranic. Nie chce żeby źle odebrał moje  intencje jako pretensje czy zarzuty.

Wie ,że jestem dziewicą.

10

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Nie w tym rzecz, ale skoro on ma takie podejście do tych spraw, to nagle je zmień z mojego powodu?

Ani Ty nie zmienisz podejścia, ani on nie zmieni podejścia. Ale czego się naprawdę boisz? Że będize Cię zdradzał? A myślisz, że jakby miał 2 dziewczyny, to byłaby gwarancja, że nie będzie zdradzał? Nie ma takich reguł. Z drugiej strony skoro się chłopak "wyszalał", to może będzie miał mniejsze skłonności do zdrady.

Miał jednonocne przygody, więc na liczniku uzbierało się 15. Niekoniecznie znaczy to, że ten jego seks był udany. Być może jak Ty i on się dobrze poznacie to będziecie sto razy bardziej usatysfakcjonowani.

Ja widzę takie dwa wyjścia:  (1) rozstajecie się   (2) jesteście razem bez rozstrząsania co było dawniej i staracie się, aby wasz seks był super. W punkcie (2) chodzi o staranie z obu stron.

11

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
BabaOsiadła napisał/a:

Wiedz jednak, że to, iż ktoś miewa jednonocne przygody wcale nie oznacza, że nie potrafi kochać. Że nie będzie wierny. I że nie przeżyje Waszego pierwszego razu tak intensywnie jak Ty, skoro tym razem będzie to seks z miłości.

Masz rację. Niemniej jakoś nie wierzę że był zakochany w tych 15 stu kobietach, a to oznacza, że seks traktuje przedmiotowo - forma rozładowania napięcia, wyluzowania się... Nic więcej.

Tu nie znajdzie się tej magii, tej otoczki, tej wyjątkowości. Co najwyżej niedoświadczoną, zakochaną dziewicę.

12

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
kenobi napisał/a:

Nie w tym rzecz, ale skoro on ma takie podejście do tych spraw, to nagle je zmień z mojego powodu?

Ani Ty nie zmienisz podejścia, ani on nie zmieni podejścia. Ale czego się naprawdę boisz? Że będize Cię zdradzał? A myślisz, że jakby miał 2 dziewczyny, to byłaby gwarancja, że nie będzie zdradzał? Nie ma takich reguł. Z drugiej strony skoro się chłopak "wyszalał", to może będzie miał mniejsze skłonności do zdrady.

Miał jednonocne przygody, więc na liczniku uzbierało się 15. Niekoniecznie znaczy to, że ten jego seks był udany. Być może jak Ty i on się dobrze poznacie to będziecie sto razy bardziej usatysfakcjonowani.

Ja widzę takie dwa wyjścia:  (1) rozstajecie się   (2) jesteście razem bez rozstrząsania co było dawniej i staracie się, aby wasz seks był super. W punkcie (2) chodzi o staranie z obu stron.

Hmm,czego się boje ? że ja oddam sie z miłosc ,a on tylko z porządania . Że ja wezmę sobie swój pierwszy raz do serca i jego równie też, a dla niego to nie będzie nic spacjalnego.
Własnie mam takie mysli że dla niego ,to nie będzie to samo co dla mnie.

13

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Remi napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Wiedz jednak, że to, iż ktoś miewa jednonocne przygody wcale nie oznacza, że nie potrafi kochać. Że nie będzie wierny. I że nie przeżyje Waszego pierwszego razu tak intensywnie jak Ty, skoro tym razem będzie to seks z miłości.

Masz rację. Niemniej jakoś nie wierzę że był zakochany w tych 15 stu kobietach, a to oznacza, że seks traktuje przedmiotowo - forma rozładowania napięcia, wyluzowania się... Nic więcej.

Tu nie znajdzie się tej magii, tej otoczki, tej wyjątkowości. Co najwyżej niedoświadczoną, zakochaną dziewicę.

Trafiłeś w moje wszystkie myśli.!

14

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Może powinam z nim porozmawiac, ale nie chce go zranic. Nie chce żeby źle odebrał moje  intencje jako pretensje czy zarzuty.

Wie ,że jestem dziewicą.

No jeśli nie masz pretensji i zarzutów to dlaczego miałby to tak odebrać? Jeśli je masz no to na pewno on się zorientuje, jak będziesz z nim rozmawiać.

Mam takiego kolegę - troszkę starszy - totalny podrywacz! Nie wiem ile miał kobiet, ale dla niego to zwykły sport.
Zmienił się jakieś 2 lata temu, wszyscy byli w szoku! Znalazł sobie fajną, mądrą laskę, zamieszkali szybko razem, kupili sobie kota... no i po roku czasu nie wytrzymał i ją zdradził. W grę wchodziło jakieś całowanie na dyskotece z inną - dokładnie nie wiem. No ale mu nie wybaczyła (słusznie zresztą) i wyrzuciła za drzwi. No a koleś dalej skacze z kwiatka na kwiatek.
Bardzo go lubię, bo to fajny chłopak, ale widocznie nie każdy się nadaje do długotrwałego związku, albo może to nie była ta jedyna.

Tak Ci tylko przytoczyłam tę opowieść, żebyś miała jakieś rozeznanie. Oczywiście każdy jest inny. Ja jednak myślę, że komuś takiemu jest bardzo trudno się zmienić, o ile jest to w ogóle możliwe.

No i jeszcze bierz pod uwagę, że może chcieć zaliczyć dziewicę i Ci potem podziękuje... Smutne, ale nie bądź tylko naiwna, żebyś potem nie żałowała. Pierwszy raz jest dla Ciebie ważny z tego co piszesz, może warto znaleźć kogoś wyjątkowego?

15

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Remi. Moje samopoczucie jest fatalne, naprawdę traktawałam go poważnie, może nawet się zakochałam? Myślałam o naszej przyszlosc,nawet może chciałbym z nim przeżyc swój pierwszy raz, ale teraz czuje się okropnie. sad
I tu nie chodź o jego przeszłosc,że nie jest prawiczkiem,ale to jak traktuje współżycie ..jak pójście do sklepu po bółki..
Poza tym próbowalam z nim o tym rozmawiac, ale on mnie kompletnie nie rozumie, więc wolałam nie ciągnąc temtu .

Po pierwsze bułki pisze się przez "u" a nie "ó".
Po drugie wymagać od faceta, który spał z kilkunastoma kobietami takiego podejścia jak prawiczek to tak jakbyś chciała by lekarz rozczulał się nad każdą chorobą pacjenta.
Kenobi ma rację. Ważne jest to co Was łączy.

16

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Wspólne rozmowy, zrozumienie łączy, a nie oświecanie niedoświadczonej osoby ilością partnerów w łóżku, która poraża...
To tak jak iść do pracy i zamiast przyszkolenia dowiadujemy się - ta osoba sprzedała w ostatnim mcu 15 aut, mam nadzieję, że nie będziesz gorszym pracownikiem.
Life.

17

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Natasha rozumie Twoj bol, i sama tez bym sie zniechecila do chlopaka ktory spal z 15 laskami! Wydaje mi sie, ze nie bedziesz w stanie sie przed nim otworzyc i nie myslec tak o tym po prostu. Wydaje mi sie ze dlugo Ci to bedzie chodzilo po glowie i nie wydaje mi sie ze poczujesz sie wyjatkowo jak bys miala przezyc swoj pierwszy raz. Takze pomysl o tym zebys potem nie zalowala.

18

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

@Natashaa21

15 w wieku 23 lat? Znałam gościa (nawet byłam z nim w związku!) który w wieku 16/17 lat miał ponoć 40 tongue Nawet mnie uraczył niektórymi tekstami, które do nich mówił, typu: "Chcesz się r*ać, czy trzeba z tobą chodzić?" Na 100% nie był ze mną dla seksu. 

Po prostu niektórzy już mają takie podejście do seksu - "co mi tam, wolny jestem, nikogo to nie krzywdzi, a jest fajne". O ile faktycznie nikogo nie skrzywdził ani nie zdradził, to moim zdaniem jakiejś wielkiej zbrodni tu nie ma. Może to przez "dzisiejsze, zdemoralizowane czasy" albo coś się wydarzyło w życiu tej osoby.
Ale wiesz co? Nawet te osoby twierdzą, że seks "tak, o" i seks z miłości to dwie różne bajki - i że ten drugi jest o wiele lepszy (nie pod względem fizycznym).

Powiedz mi, długo go znasz? Czemu mu nie powiesz czegoś w stylu, że chcesz być dziewicą do ślubu - i obserwuj reakcję...

19

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Natasha, powiem Ci tak. Ja po pewnym dosc niemilym incydencie tez mialam rok dwa, ze uprawialam seks bez milosci. Ale to nie znaczy, ze bede miala tendencje do zdrady. Bo jak jestem w zwiazku to jestem w zwiazku, a jak jestem sama to co komu do tego. Generalnie wg mnie nie powinno sie rozmawiac na takie tematy, ile kto mial partnerow, bo po co to komu wiedziec?? wiarzac sie zostawiasz przeszlosc za soba. Wiadomo, tak jak Twoj facet tak samo i ja nie cofniemy czasu, ci partnerowie byli i nic z tym nie zrobisz, ale czy to znaczy, ze osoby takie jak my nie sa zdolne do normalnych zwiazkow??;)
poza tym jest cholernie duza roznica pomiedzy seksem a kochaniem sie, nie zapominaj o tym Kochana:)

20

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Trudna sprawa, musisz to bardzo poważnie przemyśleć, żeby potem nie żałować. Widze jeden plus, facet jest szczery, mógł Cię okłamać i mieć święty spokój, powiedział prawdę, więc może naprawdę mu zależy. Też bądź szczera z nim, powiedz, że nie masz pretensji o jego przeszłość, żeby nie pomyślał inaczej, ale że Twój brak doświadczenia i istotna dla Ciebie kwestia dziewictwa ostatnio nie dają Ci żyć i opowiedz co Cię boli i zapytaj co z tym zrobicie.

21

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Ludzie mają różne podejścia do życia i do seksu. Nie możesz oczekiwać, że Twój wybranek będzie wyznawał te same poglądy co Ty w tych sprawach. Właściwie - możesz wymagać, ale wtedy powinnaś natychmiast zostawić tego i szukać takiego, który oczekiwania będzie spełniał.
Seks z facetem, który miał jedną czy 2 partnerki nie daje żadnej gwarancji, że będzie podchodził do seksu tak samo jak Ty. Ty strasznie idealizujesz wizję swojego pierwszego razu, masz strasznie romantyczne podejście do seksu. Nie każdy facet takie ma i ilość partnerek nie zawsze jest wyznacznikiem tego podejścia.

Proponowałabym się skupić na poznaniu jego podejścia do związku, do planów na życie. To więcej mówi o człowieku niż ilość partnerów seksualnych. Skupiając się na magicznej "piętnastce" możesz nie zauważyć sygnałów o jego faktycznej przydatności (lub nie) do poważnego związku.

Ludzie się zmieniają. I to bardzo. Tyle, że w tym wypadku nie wiemy czy on ma co zmieniać. Może wyznaje poglądy, że w związku jest się wiernym jak pies a jak się jest singlem to trzeba się wyszaleć? I co on z takim podejściem miałby zmieniać?

22

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Remi napisał/a:

Kobieta zawsze chce czuć się tą jedyną, tą najważniejszą, a tu klops - bo będzie tą 16stą.

Wiesz jak to mówią - nie sztuka jest być pierwszym. Sztuką jest być tym ostatnim wink

23

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

mnie osobiście odrzucałoby od takiego faceta 15 to dla mnie za dużo jednak

24 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-05-08 16:25:17)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Autorko jeśli to Cię uspokoi to powiem Ci że mój mąż w wieku Twojego faceta miał jeszcze więcej kobiet. Nawet nie był w stanie powiedzieć dokładnie ile i stwierdził "nie wiem nie liczyłem". Kiedyś był hulajduszą, nie usiedzial w miejscu. Jak tylko związał się ze mną stał się domatorem. Dziś jest wspaniałym i przykladnym mężem i ojcem.

Ps: Pomimo że on miał wiele partnerek, a ja nie byłam dziewica to nasz pierwszy sex był niesamowitym przeżyciem dla obojga. Do dziś po 9 latach to wspominamy smile

25

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Hm... ile ludzi, tyle opinii, przynajmniej w takim temacie. Znam dwie historie, podobne, ale różnią się tym, jak kobiety w tych związkach zapatrują się na seks.

Związek nr 1. Ona - na koncie jeden partner. On - na koncie kilka partnerek, w tym wizyty w burdelu. Ona - brak mitologizacji seksu, jednak panów korzystających z usług prostytutek ma w głębokiej pogardzie. Na początku związku on dokładnie wypytuje ją o życie seksualne, ona stara się powiedzieć jak najmniej, bo boi się zazdrości wstecznej u niego. On natomiast wyjawia jej całą prawdę łącznie ze szczegółami anatomicznymi byłych partnerek, niemalże się chwaląc. Niby dlatego, że chce być szczery. Po co, to nie wiem. Moim zdaniem taka szczerość w związku jest niepotrzebna. Dziś, po 6 latach ona ma nieustannie pulsującą lampkę awaryjną: jeśli chodził do burdelu, to znaczy że traktuje seks jak fast food (w trakcie związku też dał temu wyraz), więc jeśli będę chora/będę w ciąży/w szpitalu/on będzie miał kawalerski/delegację to skorzysta. I ona tak żyje w lęku dręcząc się nieustannie.

Związek nr 2. Ona - na koncie 2 partnerów, on - kilka partnerek, nie liczył, ale nie więcej niż 10; był w dwóch poważnych związkach. Po kilku latach, jeszcze przed ślubem on przyznaje jej się, że poprzednią partnerkę zdradził (na imprezie, z przypadkową osobą); była nigdy się o tym nie dowiedziała. Wyznał to ze łzami w oczach, jako coś, czego bardzo żałuje, no ale chce być w stosunku do obecnej szczery (znów ta głupio pojęta szczerość). Kobieta ze związku nr 2 jest bardziej odporna psychicznie niż z pierwszego, mówi więc że nic ją to nie obchodzi, nie jej sprawa, luzik. Zresztą jej mąż uważa, że seks owszem, ale tylko z miłością (z wyjątkiem tego jednego razu).

Jak widać można znać negatywne aspekty przeszłości seksualnej partnera i je olać. Można się tez zadręczać. Mój wybór byłby prosty, choć takiej szczerości po prostu nie pochwalam.

Moja droga, jeżeli uważasz, że przeszkadza ci liczba kobiet, z którymi przespał się twój partner i jednocześnie twoja intuicja podpowiada ci, że możesz być 16 i nie ostatnia do tego, to odejdź od niego. Dlaczego? Bo myśli o byłych i o tym, jaki jest twego faceta stosunek do seksu zupełnie cię zniszczą. Jeśli istnieje choć cień szansy, że on cię zdradzi (bo choroba, ciąża, delegacja, impreza, koledzy itp. itd.), to zostaw go i poszukaj kogoś innego. Ja osobiście uważam, że dwie osoby powinny dobierać się w pary na zasadzie podobieństwa. Mam na myśli nie tylko wspólne życiowe pasje, ale i doświadczenia seksualne i ilość związków. Bo syty głodnego nie zrozumie. Tak jak np. ja nigdy bym się nie związała ani z facetem, który miał przede mną przygodne partnerki na jedną noc, korzystał z prostytutek lub zdradzał swoje byłe ani z prawiczkiem. Jestem dojrzała i świadoma swoich reakcji, mam pewne poglądy na takie sprawy i wiem, że mogłoby mi to przeszkadzać.

26

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Emilia napisał/a:

Hm... ile ludzi, tyle opinii, przynajmniej w takim temacie. Znam dwie historie, podobne, ale różnią się tym, jak kobiety w tych związkach zapatrują się na seks.

Związek nr 1. Ona - na koncie jeden partner. On - na koncie kilka partnerek, w tym wizyty w burdelu. Ona - brak mitologizacji seksu, jednak panów korzystających z usług prostytutek ma w głębokiej pogardzie. Na początku związku on dokładnie wypytuje ją o życie seksualne, ona stara się powiedzieć jak najmniej, bo boi się zazdrości wstecznej u niego. On natomiast wyjawia jej całą prawdę łącznie ze szczegółami anatomicznymi byłych partnerek, niemalże się chwaląc. Niby dlatego, że chce być szczery. Po co, to nie wiem. Moim zdaniem taka szczerość w związku jest niepotrzebna. Dziś, po 6 latach ona ma nieustannie pulsującą lampkę awaryjną: jeśli chodził do burdelu, to znaczy że traktuje seks jak fast food (w trakcie związku też dał temu wyraz), więc jeśli będę chora/będę w ciąży/w szpitalu/on będzie miał kawalerski/delegację to skorzysta. I ona tak żyje w lęku dręcząc się nieustannie.

Związek nr 2. Ona - na koncie 2 partnerów, on - kilka partnerek, nie liczył, ale nie więcej niż 10; był w dwóch poważnych związkach. Po kilku latach, jeszcze przed ślubem on przyznaje jej się, że poprzednią partnerkę zdradził (na imprezie, z przypadkową osobą); była nigdy się o tym nie dowiedziała. Wyznał to ze łzami w oczach, jako coś, czego bardzo żałuje, no ale chce być w stosunku do obecnej szczery (znów ta głupio pojęta szczerość). Kobieta ze związku nr 2 jest bardziej odporna psychicznie niż z pierwszego, mówi więc że nic ją to nie obchodzi, nie jej sprawa, luzik. Zresztą jej mąż uważa, że seks owszem, ale tylko z miłością (z wyjątkiem tego jednego razu).

Jak widać można znać negatywne aspekty przeszłości seksualnej partnera i je olać. Można się tez zadręczać. Mój wybór byłby prosty, choć takiej szczerości po prostu nie pochwalam.

Moja droga, jeżeli uważasz, że przeszkadza ci liczba kobiet, z którymi przespał się twój partner i jednocześnie twoja intuicja podpowiada ci, że możesz być 16 i nie ostatnia do tego, to odejdź od niego. Dlaczego? Bo myśli o byłych i o tym, jaki jest twego faceta stosunek do seksu zupełnie cię zniszczą. Jeśli istnieje choć cień szansy, że on cię zdradzi (bo choroba, ciąża, delegacja, impreza, koledzy itp. itd.), to zostaw go i poszukaj kogoś innego. Ja osobiście uważam, że dwie osoby powinny dobierać się w pary na zasadzie podobieństwa. Mam na myśli nie tylko wspólne życiowe pasje, ale i doświadczenia seksualne i ilość związków. Bo syty głodnego nie zrozumie. Tak jak np. ja nigdy bym się nie związała ani z facetem, który miał przede mną przygodne partnerki na jedną noc, korzystał z prostytutek lub zdradzał swoje byłe ani z prawiczkiem. Jestem dojrzała i świadoma swoich reakcji, mam pewne poglądy na takie sprawy i wiem, że mogłoby mi to przeszkadzać.

Związek nr 1, prawie wypisz wymaluj mój poprzedni związek!! jednak nie dałam rady psychicznie.. ale to tylko dlatego, że jemu ciągle było mało, jak mnie poznał byłam chyba w drugiej 10tce jego kobiet... a on mój pierwszy, ciężko mi z tym było tym bardziej, że wiele kobiet nie znał, szybko poznane, szybkie numerki itd... Rozstałam się dlatego, że on na mnie nie poprzestawał, byliśmy zaręczeni a on ciągle szukał przygód, nic nie robił, nie uczył się, nie pracował, tylko siedział na sex portalach i podrywał i się umawiał, masakra.. Dobrze, że to już za mną...

Droga autorko wątku, rozumiem Twoje zniesmaczenie bardzo dobrze.. jednak to zależy jaki on jest teraz? Czy teraz widzisz, że liczysz się tylko Ty? Czy szuka ciągle na boku? Jeśli potrafi się pohamować i zaprzestał już wcześniejszych praktyk, no to chyba nie jest aż tak źle? Mój nie potrafił - dlatego w końcu otrzeźwiałam po paru latach.. Mam nadzieję, że podejmiesz słuszną decyzję...

27

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Właśnie o to chodzi jaki facet jest teraz, a nie w przeszłości. Ludzie robią różne rzeczy i niekoniecznie są z nich dumni.
Pomimo rozwiazłego trybu życia jakie prowadził kiedyś mój mąż, dziś, a właściwie odkąd tworzymy parę jest straszny domatorem. Mogę śmiało powiedzieć, że jest tylko mój... Ostatnio namawiałam go, żeby wyrwał się na trochę z domu. Poszedł z kolega (kolegami) do baru, ale on nie chce.
A kobiety hmm... Od lat trzyma na dystans. Kiedyś flirciarz, dziś nie potrafi nawiązać kontaktu z inną kobietą poza służbową rozmową - i chwała mu za to big_smile

Dlatego też uważam że nie można wrzucać wszystkich do jednego wora i uważać, że jak miał wiele kobiet to będą kolejne. Owszem są tacy i trzeba uważać. Ale nie wszyscy...
Z resztą wychowałam się w takim środowisku gdzie sex bez miłości był czymś normalnym. Nawet słyszałam nie raz wysmiewanie się ze mnie bo długi czas byłam dziewica.
Dziś większość z tych ludzi tworzy udane związki oparte na wierności miłości i szacunku

28

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Mówisz, że facet jest fajny, wszystko jest w porządku i było pięknie i różowo dopóki nie dowiedziałaś się, że spał z 15 kobietami. Czy uważasz, że warto przekreślać to, co was łączy, ponieważ wyobrażałaś sobie, że miał mniej kobiet, a okazało się inaczej? Mówisz, że nie chcesz prawiczka, więc nawet jak zrobisz to z innym facetem, to będziesz druga, trzecia, czwarta, ósma. Któraś. Ale już nie pierwsza i będziesz musiała się z tym pogodzić Czy ma aż takie znaczenie jaka to będzie liczba, czy liczy się coś więcej np. jaki on jest dla Ciebie, co on do Ciebie czuje i co ty czujesz do niego?
Jesteś dziewicą, nie masz doświadczeń seksualnych, więc szokuje Cię to, że on traktuje seks inaczej niż ty. Inaczej nie musi znaczyć gorzej. Wyobrażasz sobie, że jak komuś się zdarzał przygodny seks, to zawsze będzie traktował seks jak zabawę i nic nie znaczący akt, ale nie musi tak być. Powiem z własnego doświadczenia - najbardziej żałuję w swoim życiu dwóch stałych związków, które były nieudane i bez sensu, w tym związku z pierwszym facetem (miałam jakieś 17lat) Nie żałuję, że akurat z nim straciłam dziewictwo, bo w zasadzie do tego tylko był mi potrzebny, niewiele nas w sumie łączyło. Po drugim bezsensownym związku szalałam i puszczałam się jak dzika - po takiej sieczce w głowie jaką mi robił mój były potrzebowałam po prostu odmiany. Zdałam sobie sprawę, że ja nie potrzebuję miłości, związku, zaangażowania. Bardzo miło wspominam ten okres w moim życiu, w przeciwieństwie do wcześniejszych relacji seks był świetny, z jednym z tych facetów umawiałam się kilkakrotnie, nie byliśmy w związku, ale do tej pory czasami rozmawiamy. A potem spotkałam mojego obecnego chłopaka. Zaiskrzyło, jesteśmy razem od roku i jest świetnie. Nigdy mi z nikim nie było tak dobrze. Nie przyszłoby mi do głowy żeby go zdradzać, poszalałam, spróbowałam różnych rzeczy, teraz mogę się brać za poważne związki, i zapewniam Cię, że nie traktuję tej relacji przedmiotowo. To, że ma się luźne podejście do seksu nie oznacza, że będzie się zdradzać i traktować seks jak coś bez znaczenia. Rozmawiamy ze sobą o przeszłości seksualnej, nie mamy z tym problemu. On też miał wcześniej kilka kobiet, ale nie przygodnie.
Mówisz, że czekasz na kogoś wyjątkowego, ale nie masz gwarancji, że ktokolwiek to będzie i nieważne ile miał partnerek zostanie z Tobą na zawsze, albo okaże się Ciebie wart. Nie możesz przewidzieć, czy będzie Cię zdradzał, czy będziecie szczęśliwi itp. Zwłaszcza sugerując się tylko przeszłością seksualną.

29

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Może jestem płytki ,ale nie ufałbym mu na Twoim miejscu. Po mojemu On ma ochotę na dziewicę ,którą jesteś.. Ja rozumiem że mógł mieć przed Tobą 2-3 znajomości, ale 15 dziewczyn to ogromna przesada. Jaką masz gwarancję że On widzi w Tobie tą jedną i jedyną. To jest jednak moje przypuszczenie i zrobisz jak zechcesz. Uwierzcie mi że gdybym ja spotkał kobietę z którą świetnie się dogaduję i ona powiedziała by mi o tak dużej liczbie partnerów, to naprawdę nie wiem co bym pomyślał.. Może seks bez większych planów..

30

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
nieznajoma85 napisał/a:

dziś nie potrafi nawiązać kontaktu z inną kobietą poza służbową rozmową

Tak to trochę smutno brzmi, nie sądzisz?

Natashaa21 napisał/a:

On nie widź niczego, złego w tym co robi. Uważa że to normalne,a ja robie halo z niczego.

Z jednej strony, bardzo istotne jest to, że chłopak jest z tobą szczery. Powiedział ci wprost.

Z drugiej strony, liczysz się TY. Twoje poglądy, ideały, twoja osobowość.
Nie powinnaś z nich rezygnować by się "dostosować".

Natashaa21 napisał/a:

Nawet mu nie powiedzialam co o tym myśle ,bo nie chce go urazic.:(

To jest twój błąd.
Nie staraj się by cię lubił, by go nigdy nie urazić, bo przestajesz w ten sposób być sobą.

31

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

23 lata i 15 zestrzeleń?, jeśli nie były to leśne ssaki to wynik jest całkiem ok. Ja tam gościa rozumiem jest ciekawy kobiet to nic złego bo fajnie jest mieć dużo kobiet. Z każdą człowiek uczy się czegoś innego. Jednak podzielam pogląd jednego z przedmówców, że ludzie nie dobierają się skrajnościami bo on zapewne potrzebuje jakieś iskry a autorka melodramatu z dziewictwem w tle.

32

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Witajcie !
Chciałam was poinformowac że jednak się rozeszliśmy , rozmawiałam z nim na ten temat.. i on tylko na mnie naskoczył, nie starał się zrozumiec moich obaw, powiedział tylko że jestem przewrażliwiona i wszystko mi się odmień ,jak stracę wianek, a ja nie znoszę takiego szufladkowania, zapewne według niego ..też będę latała z łóżka do łóżka tak jak on.
No i jeszcze pewna kwestia ,która mnie zaskoczyła.. gdy z nim rozmawiałam o tym ,kiedy ewentualnie chciałabym zacząc współżycie .. powiedziałam że ` z przynajmiej z pół roku.
Wtedy nie był tym zachwycony, twierdząc że żaden starszy facet tyle nie wytrzyma ,bo to jest silniejsze.. i mysli ze po 2,3 miesiącach powinam ulegnąc ?!~;OOOO

33

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Dobrze zrobiłaś Nathashaa21 !! Przeczucie mnie nie myliło . Ten koleś to bydle ,które uwiodło wcześniej 15 dziewczyn.. Mam nadzieje że dostanie od życia porządnego kopa w krocze(chociażby od charakternej 16-tej niedoszłej lubej). Natashaa21 ! Uwierz mi ,że jest na tym świecie wielu porządnych facetów którzy nie traktują dziewczyn jak seks zabawki . Poznasz takiego na 100%. Wszystkim życzę ostrożności w nowych związkach. Jak poznasz naprawdę wartościowego chłopaka to odpisz ..

34 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2013-05-24 14:51:17)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Wiesz,ja nie wiem czy uwiodł,te dziewczyny z którymi spał, gdy go poznawałam kazdy miał o nim dobre zdanie, tez o żadnych wykorzystaniu nie słyszałam,jak rozmawiałam z jego znajomą o nas,to  była w szoku..o tym co jej powiedziałam.;/.. wiem ze tylko z tymi  2 z tych 15 ,był w związku. a reszta to przelotne znajomosc, moze same się na taki układ zgadzały i właziły mu do wyra.

35 Ostatnio edytowany przez chandler (2013-05-24 15:18:42)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Tego nie wiem czy uwodził.. Jednak dziewczyny wskakiwały mu do wyra.. Czyli musiał wywierać na nie jakiś wpływ.Wykorzystywał to jako słodki amant. To nie jest moim zdaniem w porządku.Zresztą jak pisałaś naciskał Cię na zbliżenie i odniosłem wrażenie że to dla niego ważne.
Obliczyłem że co roku mniej więcej miał 2-3 dziewczyny - zakładając że zaczął mając 18 lat. Jestem pewien że postąpiłaś słusznie.Nara..
Powinien udać się do psychologa. Możliwe że pewne rzeczy ma spaczone niestety.

36

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Nie wiem o co tyle krzyku. Co jest złego w układzie na jedną noc jeśli obie strony to akceptują? Od razu mówicie, że wywierał jakieś dziwne wpływy, że dziewczyny pchały mu się do łóżka, są kobiety, którym niezobowiązujący seks odpowiada. Do psychologa, problem, spaczenie?

Natashaa21
Zapytałaś się faceta o intymny szczegół z jego życia, a teraz będziesz rozklepywać jego znajomym ile dziewczyn zaliczył?

37

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Też nie łapię, nie psuj mu opinii, przecież grał z tobą w otwarte karty, czyli nigdy cię nie oszukał.
Ma inny światopogląd i tyle.

Chociaż właściwie, takie "psucie opinii" (o ile nie kłamiesz na jego temat) może mu być na rękę, jeszcze któraś z twoich koleżanek skorzysta, gdy usłyszy, że chłopak jest "zwarty i gotowy" wink

38

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
straceniec napisał/a:

Chociaż właściwie, takie "psucie opinii" (o ile nie kłamiesz na jego temat) może mu być na rękę, jeszcze któraś z twoich koleżanek skorzysta, gdy usłyszy, że chłopak jest "zwarty i gotowy" wink

Tak, tak i jak to mówią "trening czyni mistrza"

39 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2013-05-24 21:42:53)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Ale ludzie ,mi nie chodź o to że spał z laskami na jedną noc..jeżeli się zgadzały na taki układ,nic mi do tego.. ale ja chciałam od niego PRAWDZIWEGO ZWIAZKU,a nie przygody.. wiedział to,myslałam że to akcepotuje, że chce tego samego co ja, rozumie mnie że chce poczekac,moze mu na mnie zalezy, ?
A on mi wyjeżdza ,że jestem przewrażliwona , powinam po miesiącu ulegnąc, bo facet mnie inaczej zostawi,bo to jest nasilniejsze i najważniejsze. No sory, całą noc przepłakałam .bo tym co mi napisał.. I nie grał ze mną w żadne otwarte kary, wiedziałam jaką ma przeszłosc,ale sądziłam że ze mną to inna bajka zupełnie.


Nikomu nic nie rozpowiadam, wgl sama jestem zdziowna że on taki jest,bo wczesniej tego nie słyszałam..no ale fakty mówią same za siebie niestety.

40

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Droga Natashaa... Weź to po prostu na logike. Jeśli facet ten przed tobą porzucił ileś dziewczyn , to czy Ciebie nie porzuci !? Na 150% taak. Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem. Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy , to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

41

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
chandler napisał/a:

Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy, to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Na moje to co napisałeś tłumaczy się na:
"Gdyby mu zależało to by koloryzował".

chandler napisał/a:

Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem.

Nie robi jej w konia, tylko otwarcie mówi, że chce od niej jak najszybciej seksu.
Robienie w konia to obiecywanie związku gdy tak naprawdę intencją jest tylko zaliczenie/seks.
Może ma takie podejście, kto to wie, wtedy faktycznie nie ma co go bronić.

Natashaa21 napisał/a:

ale ja chciałam od niego PRAWDZIWEGO ZWIAZKU,a nie przygody.. wiedział to,myslałam że to akcepotuje, że chce tego samego co ja, rozumie mnie że chce poczekac,moze mu na mnie zalezy, ?

Tzn. w poważnym związku twoim zdaniem trzeba trochę faceta potrenować? Przetrzymać tak pół roku? Wpierw sobie musi zapracować na stosunek z tobą? Traktujesz go na równi?
Jeżeli nie robisz założenia "po ślubie", to wytłumacz mi różnicę, pomiędzy oddaniem mu się po miesiącu a sześciu miesiącach? Po sześciu będzie "bardziej przyzwoicie", chcesz go wziąć na smycz, czy może chcesz go przetestować?

Te 6 miesięcy ma spędzić z pornolami albo w całkowitym celibacie? Tak dla sportu?
Może on nie ma zamiaru tracić czasu na takie próby?

Natashaa21 napisał/a:

A on mi wyjeżdza ,że jestem przewrażliwona , powinam po miesiącu ulegnąc, bo facet mnie inaczej zostawi,bo to jest nasilniejsze i najważniejsze.

Teksty "powinnaś ulec" są nie do przyjęcia z jego strony. Skoro nie pasujecie do siebie poglądowo to nie powinien ci mówić jak powinnaś się zachowywać, tylko to uszanować.

42 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2013-05-25 07:53:35)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
straceniec napisał/a:
chandler napisał/a:

Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy, to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Na moje to co napisałeś tłumaczy się na:
"Gdyby mu zależało to by koloryzował".

chandler napisał/a:

Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem.

Nie robi jej w konia, tylko otwarcie mówi, że chce od niej jak najszybciej seksu.
Robienie w konia to obiecywanie związku gdy tak naprawdę intencją jest tylko zaliczenie/seks.
Może ma takie podejście, kto to wie, wtedy faktycznie nie ma co go bronić.

Natashaa21 napisał/a:

ale ja chciałam od niego PRAWDZIWEGO ZWIAZKU,a nie przygody.. wiedział to,myslałam że to akcepotuje, że chce tego samego co ja, rozumie mnie że chce poczekac,moze mu na mnie zalezy, ?

Tzn. w poważnym związku twoim zdaniem trzeba trochę faceta potrenować? Przetrzymać tak pół roku? Wpierw sobie musi zapracować na stosunek z tobą? Traktujesz go na równi?
Jeżeli nie robisz założenia "po ślubie", to wytłumacz mi różnicę, pomiędzy oddaniem mu się po miesiącu a sześciu miesiącach? Po sześciu będzie "bardziej przyzwoicie", chcesz go wziąć na smycz, czy może chcesz go przetestować?

Te 6 miesięcy ma spędzić z pornolami albo w całkowitym celibacie? Tak dla sportu?
Może on nie ma zamiaru tracić czasu na takie próby?~

Własnie on nie ma ochoty na takie próby !A jeżeli nie ma ochoty,to w gruncie rzeczy nie kocha czyż nie? A jaka jest różnica czy po miesiący czy po szesciu..taka że jak narazie Nie jestem gotowa na taki krok!~Nie ufałam  mu, z jego strony nie padły żadne deklaracje.. wręcz przeciwnie ,często mówił że jeszcze nie wiadomo co z nas będzie..Więc dlaczego miałam  sie decydowac na zbliżenie ? Z jakiej racji? Bo on tak chciał?
Powiem więcej ,wcześniej mówił ..że `poczekam kochanie ,jak będzie gotowa..będzie romantycznie , zadbam o to żebyś była pewna , zadbam o ciebie..więc on nie ma problemu z czekaniem,on po prostu nie chce.
Na moje, jeżeli by mnie kochał to by poczekał, baa..nie byłoby miejsca dla innej dziewczyny niż ja, nie byłoby nawet takiej obcji.
A to że chce go potrenowac , i trzymac na smyczy ..ty poważny jestes? Nie to znaczy nie . I na tym temat powinien sie zakończyc, a nie jakieś awantury i oburzenia.. mieszanie mi w głowie ;O

Natashaa21 napisał/a:

A on mi wyjeżdza ,że jestem przewrażliwona , powinam po miesiącu ulegnąc, bo facet mnie inaczej zostawi,bo to jest nasilniejsze i najważniejsze.

Teksty "powinnaś ulec" są nie do przyjęcia z jego strony. Skoro nie pasujecie do siebie poglądowo to nie powinien ci mówić jak powinnaś się zachowywać, tylko to uszanować.

43

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Własnie on nie ma ochoty na takie próby !A jeżeli nie ma ochoty,to w gruncie rzeczy nie kocha czyż nie?

Też bym nie miał ochoty, ale dla mnie to nie oznacza braku uczucia.

Wszystko jedno, nie chcę ci mieszać w głowie, ważne jest, że wiesz czego chcesz i się tego trzymasz.

44

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Jedyne co mnie zastanawia to dość duża liczba w stosunku do wieku. Jednak im więcej kobiet w życiu tym lepiej bo później kiedy się ma już tą jedyną nie ma takiego ciśnienia na inne, zresztą to działa w obie strony.

45

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
chandler napisał/a:

Droga Natashaa... Weź to po prostu na logike. Jeśli facet ten przed tobą porzucił ileś dziewczyn , to czy Ciebie nie porzuci !? Na 150% taak. Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem. Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy , to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Ja mam wrażenie, że jesteś kobietą, po jakiś tam przejściach z "kobieciarzami" i około o połowę młodszą niż się podajesz. W internecie najczęstsze kłamstwa dotyczą płci i wieku, a sposób w jaki piszesz ni jak do faceta mi nie przystaje.


A czy gdziekolwiek autorka napisała, że ściemniał, że jej na niej zależy, mydlił jej oczy żeby zaciągnąć do łóżka, nie. Ona sama MYŚLAŁA, że z nią będzie inaczej. A zwykła rozmowa rozwiałaby wszystkie wątpliwości wcześniej.

46 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2013-05-25 09:54:35)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
agnik napisał/a:
chandler napisał/a:

Droga Natashaa... Weź to po prostu na logike. Jeśli facet ten przed tobą porzucił ileś dziewczyn , to czy Ciebie nie porzuci !? Na 150% taak. Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem. Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy , to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Ja mam wrażenie, że jesteś kobietą, po jakiś tam przejściach z "kobieciarzami" i około o połowę młodszą niż się podajesz. W internecie najczęstsze kłamstwa dotyczą płci i wieku, a sposób w jaki piszesz ni jak do faceta mi nie przystaje.


A czy gdziekolwiek autorka napisała, że ściemniał, że jej na niej zależy, mydlił jej oczy żeby zaciągnąć do łóżka, nie. Ona sama MYŚLAŁA, że z nią będzie inaczej. A zwykła rozmowa rozwiałaby wszystkie wątpliwości wcześniej.

Właśnie mydlił oczy ,mieliśmy ze sobą nawet zamieszkac?! mówił ze jestem dla niego najważniejsza..i wiele razy mówił ze mu na mnie zalezy.. i  sto razy mu mówiłam ze nie oczekuje przelotnej znajomosc.  To chyba mógł sie wycofac no nie? A nie ja sie zakochałam a on mi nóz w plecy. Po prostu ściemniał, pewnie myslał że jak sie zakocham , to będę chętniejsza..moze dlatego tak to wszystko ugrał..

47

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Czyli cała sprawa rozbiła się o termin rozpoczęcia współżycia?

48

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Na to wygląda niestety:(

Zresztą ja chciałam z nim, chciałam żeby był tym jedynym .. i to że mówiłam mu że nie jestem gotowa ,to nie znaczy że nie chciałam.
Dlatego tak mi zależało żeby na to poczekał, bo jego wymagania mnie po prostu przerastają.

A nawet jeśli bym uległa, jak by to wyglądało? skoro teraz nie liczy się z moim zdaniem..to pewnie tylko by brał ,a nic dawał od siebie. Oczekiwał ode mnie że będe boginią sexsu,a ja się kompletnie na tym nie znam.
Tu potrzeba czasu, pracy i cierpliowsc, zanim stosunek będzie udany.Ludzie muszą się dotrzec , nauczyc siebie nawzajem. A nie tak wszystko na szybko..bardzo bym go rozszczarowała .

49

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:
agnik napisał/a:
chandler napisał/a:

Droga Natashaa... Weź to po prostu na logike. Jeśli facet ten przed tobą porzucił ileś dziewczyn , to czy Ciebie nie porzuci !? Na 150% taak. Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem. Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy , to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Ja mam wrażenie, że jesteś kobietą, po jakiś tam przejściach z "kobieciarzami" i około o połowę młodszą niż się podajesz. W internecie najczęstsze kłamstwa dotyczą płci i wieku, a sposób w jaki piszesz ni jak do faceta mi nie przystaje.


A czy gdziekolwiek autorka napisała, że ściemniał, że jej na niej zależy, mydlił jej oczy żeby zaciągnąć do łóżka, nie. Ona sama MYŚLAŁA, że z nią będzie inaczej. A zwykła rozmowa rozwiałaby wszystkie wątpliwości wcześniej.

Właśnie mydlił oczy ,mieliśmy ze sobą nawet zamieszkac?! mówił ze jestem dla niego najważniejsza..i wiele razy mówił ze mu na mnie zalezy.. i  sto razy mu mówiłam ze nie oczekuje przelotnej znajomosc.  To chyba mógł sie wycofac no nie? A nie ja sie zakochałam a on mi nóz w plecy. Po prostu ściemniał, pewnie myslał że jak sie zakocham , to będę chętniejsza..moze dlatego tak to wszystko ugrał..

"nie oczekuje przelotnej znajomości" - I to dlatego wskoczyłaś mu do łóżka? big_smile
"To chyba mógł sie wycofac"- A ty nie mogłaś, kiedy zorientowałaś się, że chodzi mu tylko o jedno? Jak na moje oko dałaś sie wydymać i tyle.

50

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

A rozmawiałaś o tym dlaczego jest o dla Ciebie takie ważne?

Skąd wiesz, że oczekiwał od Ciebie bycia jak to piszesz "boginią seksu"

51

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
sarkaax napisał/a:
Natashaa21 napisał/a:
agnik napisał/a:

Ja mam wrażenie, że jesteś kobietą, po jakiś tam przejściach z "kobieciarzami" i około o połowę młodszą niż się podajesz. W internecie najczęstsze kłamstwa dotyczą płci i wieku, a sposób w jaki piszesz ni jak do faceta mi nie przystaje.


A czy gdziekolwiek autorka napisała, że ściemniał, że jej na niej zależy, mydlił jej oczy żeby zaciągnąć do łóżka, nie. Ona sama MYŚLAŁA, że z nią będzie inaczej. A zwykła rozmowa rozwiałaby wszystkie wątpliwości wcześniej.

Właśnie mydlił oczy ,mieliśmy ze sobą nawet zamieszkac?! mówił ze jestem dla niego najważniejsza..i wiele razy mówił ze mu na mnie zalezy.. i  sto razy mu mówiłam ze nie oczekuje przelotnej znajomosc.  To chyba mógł sie wycofac no nie? A nie ja sie zakochałam a on mi nóz w plecy. Po prostu ściemniał, pewnie myslał że jak sie zakocham , to będę chętniejsza..moze dlatego tak to wszystko ugrał..

"nie oczekuje przelotnej znajomości" - I to dlatego wskoczyłaś mu do łóżka? big_smile
"To chyba mógł sie wycofac"- A ty nie mogłaś, kiedy zorientowałaś się, że chodzi mu tylko o jedno? Jak na moje oko dałaś sie wydymać i tyle.

Ale jak wskoczyłam mu do łózka i dałam się wydymac? Boshe ,gdzie jest napisane ze z nim spałam? że cokowiek z nim robiłam !? Ludzie, nauczcie sie czytac. -_-

52

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
agnik napisał/a:

A rozmawiałaś o tym dlaczego jest o dla Ciebie takie ważne?

Skąd wiesz, że oczekiwał od Ciebie bycia jak to piszesz "boginią seksu"

No właśnie nie,trochę sie bałam.. nie byłam z nim do końca szczera.. nie powiedziałam `że mi bardzo na nim zależy,że chce i nie wyborażam sobie z kimś innym.. ale nie teraz.. jakoś nie chciałam się przyznac, bałam się odbierze to w sensie `oo jest chętna,da się ją omotac.


Bo już w tym momencie oczekiwał ode mnie rzeczy ,których nie byłam w stanie spełnic..a mimo że mówiłam że narazie nie chce, nie rozumiał mnie..więc wydaje mi się ze w sytuacjach intymnych byłoby podobnie, zmuszał by mnie do rzeczy których nie chce.

53

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Bez rozmowy to się nigdy daleko nie zajedzie, odpowiedni dobór argumentów mówiących o tym dlaczego chciałabyś zaczekać być może rozwiązał by część problemu.

Dobrze zrozumiałam, że Cie do czegoś zmuszał ?

54 Ostatnio edytowany przez Natashaa21 (2013-05-25 10:34:32)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Wiesz ,fizycznie się do mnie nie dobierał..nie było takich sytuacji.
Tylko w momencie rozmowy z nim, czułam presje z jego strony, taki nacisk.. i brak zrozumienia.
Na żywo,nie walił do mnie takich tekstów..tylko jak rozmawialiśmy na gg, albo przez email, prosto w twarz nie.

Oczywiście jak mu powiedziałam co mysle o jego zachowaniu,ze chce mnie wykorzystac, zrobił mi awanture.. nie chce cie wykorzystac chora jestes, jak ty mozesz tak o mnie myślec, według ciebie kazdy by cie chciał wykorzystac, zablokował mnie na gg,bo nie będzie słuchał tego jakie ja bzdury opowiadam ..strasznie sie wypierał . ;O

55 Ostatnio edytowany przez straceniec (2013-05-25 10:39:19)

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
Natashaa21 napisał/a:

Na żywo,nie walił do mnie takich tekstów..tylko jak rozmawialiśmy na gg, albo przez email, prosto w twarz nie.

...

56

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Pyskaty tylko za pośrednictwem klawiatury i monitora. Ja nie wiem co się ostatnio dzieję z ludźmi, ale mam wrażenie, że większość w wieku 18-25 zachowuje się znacznie poniżej swoich możliwości rozwoju i stopnia dojrzałości.

57

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
agnik napisał/a:
chandler napisał/a:

Droga Natashaa... Weź to po prostu na logike. Jeśli facet ten przed tobą porzucił ileś dziewczyn , to czy Ciebie nie porzuci !? Na 150% taak. Wy moi mili nie wiem po co go bronicie. Chcielibyście by Was ktoś taki robił w konia !? To takie męskie być kobieciarzem. Gdyby mu zależało naprawdę na Nathaszy , to nie mówiłby by jej że zaliczył już armie dziewczyn, a raczej powiedziałby że miał za sobą kilka nieudanych związków i pragnie stałego uczucia z Nathaszą.

Ja mam wrażenie, że jesteś kobietą, po jakiś tam przejściach z "kobieciarzami" i około o połowę młodszą niż się podajesz. W internecie najczęstsze kłamstwa dotyczą płci i wieku, a sposób w jaki piszesz ni jak do faceta mi nie przystaje.


A czy gdziekolwiek autorka napisała, że ściemniał, że jej na niej zależy, mydlił jej oczy żeby zaciągnąć do łóżka, nie. Ona sama MYŚLAŁA, że z nią będzie inaczej. A zwykła rozmowa rozwiałaby wszystkie wątpliwości wcześniej.

Agnik !! Jeśli masz 18+ ,lub więcej , to mogę Ci udowodnić że kobietą nie jestem..Żadnych problemów więc z '' kobieciarzami '' mieć nie mogłem.
Więc było tak.. Gdy byłem zaręczony miałem okazje skoczyć w bok z dwiema młodymi dziewczynami. Uczennicami tej samej klasy. Jedna nie wiedziała o zamiarach drugiej względem mnie.Jestem zwyczajnym facetem - nic szczególnego jeśli chodzi o urodę. Dziewczyny nie tylko młode,piękne,seksowne , ale odniosłem wrażenie że już pragną kochać ,albo spróbować seksu. Nie skorzystałem jednak z nadarzającej się okazji łatwego bzykanka dziewczyn , które może nawet były dziewicami. Dlaczego !? Ano dlatego że byłem już z kobietą , której nie chciałem okłamywać. Razem założyliśmy rodzinę itd. Gdybym był sam , to myślałbym wtedy inaczej. Może jestem staroświecki i niedoedukowany seksualnie , ale pewne wartości są jednak niezmienne.. Macie może jakieś wartości ,które są dla Was ważne - np. szczerość , uczciwość,lojalność, itd. ? Widzę że chyba raczej różnie ...

58

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Nie chodziło mi o wyznawane wartości, to by sugerowało, że są wartości typowo męskie i kobiece.  Sposób w jaki konstruujesz swoją wypowiedz jest dla mnie w jakimś stopniu kobiecy, nie same poglądy czy wyznawane wartości a ich werbalizacja.

59

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Jestem Wami zafascynowany od kiedy jestem dorosły.Gdy jakiś głuptas ma tego typu problemy, to zawsze stanę w jej obronie , nawet wcielając się w kobiecy tok rozumowania. Jeśli to potrafię, a ktoś tak jak ty Agnik to dostrzega , to jest to dla mnie dużym komplementem.
Pozdrawiam

60

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Ehh.. tęsknie za nim sad

61

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Witam,czytając wszystkie wypowiedzi i analize tego problemu zdecydowałam się aby tutaj także napisać i prosić o pomoc..

Jestem bezradna..Mam 19lat i jestem dziewicą,gdyż zawsze czekałam na prawdziwą miłość i miałam zasady,że nie będę współżyła bez miłości..Od 5miesięcy jestem w związku z 20latkiem,którego bardzo kocham i planuje z nim przyszłość,aczkolwiek okłamał mnie w kwestii swojej przeszłości o której niedawno mi się przyznał..pierwszy jego seks odbył się po alkoholu z dziewczyną,której twarzy do dziś nie pamięta-czego rzekomo bardzo żałuje..powiedział mi wtedy,że tylko robił to raz w życiu. Ale ostatnio przyznał mi się do tego,że nie był to tylko raz bo odbyły się jeszcze dwa kolejne:z czego jeden był na klatce schodowej.Zerwałam bez zastanowienia.Po pewnym czasie wróciliśmy do siebie,ale..czuje do niego obrzydzenie,non stop jak na niego patrze myśle o tym jak on mógł to zrobić. Każdy radzi bym zostawiła przeszłość za sobą,ale jak ja mam teraz oddać mu swoje dziewictwo?Skąd mam pewność,że nie zostawi mnie po tym? Mam mnóstwo dylematów..za 2tyg jedziemy razem nad morze i sądze,że on planuje,że wtedy wydarzy się nasz akt miłosny..Rozmawiając z nim twierdzi,że jestem jego życiową miłością,na dodatek pierwszą i uspokaja mnie gdyż zna moje obawy.

Jak rozwiązać tą sytuacje?
Moje myśli męczą mnie każdego dnia,pisze same złe scenariusze,nie ufam mu,nie potrafie mu wybaczyć tego co zrobił..

Jeśli chodzi o nasze bliskości to występują już pieszczoty,ale nie potrafie się na więcej przemóc,czuje wielką bariere..

Sądze,że dla mężczyzn nic z tego nie jest "magiczne"..Żałuje,że nie będzie to nasz wspólny pierwszy raz-to było moje marzenie..

Nie chce robić czegoś czego będe żałować,lecz obawiam się,że on dłużej nie wytrzyma tego bo ma swoje potrzeby..skoro mógł robić to z nieznajomą..

62

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

W wieku 19, 20 lat ciężko mówić o miłości życia, może się nam tak wydawać, ale bardzo niewiele z takich związków faktycznie przeżywa próbę czasu.

Co dokładnie przeszkadza Ci w przeszłości chłopaka, tylko obawa, że Cię zostawi?

63

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
skomplikowana19 napisał/a:

Witam,czytając wszystkie wypowiedzi i analize tego problemu zdecydowałam się aby tutaj także napisać i prosić o pomoc..

Jestem bezradna..Mam 19lat i jestem dziewicą,gdyż zawsze czekałam na prawdziwą miłość i miałam zasady,że nie będę współżyła bez miłości..Od 5miesięcy jestem w związku z 20latkiem,którego bardzo kocham i planuje z nim przyszłość,aczkolwiek okłamał mnie w kwestii swojej przeszłości o której niedawno mi się przyznał..pierwszy jego seks odbył się po alkoholu z dziewczyną,której twarzy do dziś nie pamięta-czego rzekomo bardzo żałuje..powiedział mi wtedy,że tylko robił to raz w życiu. Ale ostatnio przyznał mi się do tego,że nie był to tylko raz bo odbyły się jeszcze dwa kolejne:z czego jeden był na klatce schodowej.Zerwałam bez zastanowienia.Po pewnym czasie wróciliśmy do siebie,ale..czuje do niego obrzydzenie,non stop jak na niego patrze myśle o tym jak on mógł to zrobić. Każdy radzi bym zostawiła przeszłość za sobą,ale jak ja mam teraz oddać mu swoje dziewictwo?Skąd mam pewność,że nie zostawi mnie po tym? Mam mnóstwo dylematów..za 2tyg jedziemy razem nad morze i sądze,że on planuje,że wtedy wydarzy się nasz akt miłosny..Rozmawiając z nim twierdzi,że jestem jego życiową miłością,na dodatek pierwszą i uspokaja mnie gdyż zna moje obawy.

Jak rozwiązać tą sytuacje?
Moje myśli męczą mnie każdego dnia,pisze same złe scenariusze,nie ufam mu,nie potrafie mu wybaczyć tego co zrobił..

Jeśli chodzi o nasze bliskości to występują już pieszczoty,ale nie potrafie się na więcej przemóc,czuje wielką bariere..

Sądze,że dla mężczyzn nic z tego nie jest "magiczne"..Żałuje,że nie będzie to nasz wspólny pierwszy raz-to było moje marzenie..

Nie chce robić czegoś czego będe żałować,lecz obawiam się,że on dłużej nie wytrzyma tego bo ma swoje potrzeby..skoro mógł robić to z nieznajomą..

Dziewczyno jak ja Cię rozumiem jak nikt inny, chociaż nie miałem takiej sytuacji. Zwróć uwagę, że on to robił jak nie był z Tobą. Zastanów się nad pewnym faktem, czy wolałabyś aby było jak teraz, czyli on bzykał się z kimś, na kim mu nie zależało i to było przed Tobą, czy wolałabyś, aby był prawiczkiem i później zastanawiał się jakby to było z inną?
Mylisz się, dla mężczyzn jest to tak samo magiczne jak dla kobiet. Jakiś tam przelotny seks, nigdy nie zastąpi seksu z prawdziwej miłości. Nie myśl o przeszłości, ważne aby teraz był Tobie wierny i Cię kochał i szanował, a ty czerp z tego radość.

64

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej
agnik napisał/a:

W wieku 19, 20 lat ciężko mówić o miłości życia, może się nam tak wydawać, ale bardzo niewiele z takich związków faktycznie przeżywa próbę czasu.

Co dokładnie przeszkadza Ci w przeszłości chłopaka, tylko obawa, że Cię zostawi?

I tutaj się mylisz. Dlaczego nie może być wtedy miłość życia? A co powiesz o małżeństwie gdzie małżonkowie zakochali się w sobie w wieku 16 lat i przetrwali wszystko do dzisiaj?

65

Odp: Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Skomplikowana, jeśli nie jesteś na coś gotowa, to tego nie rób. Nie rób tylko dlatego, że on ma swoje potrzeby. Związek to dwoje ludzi, Ty  i Twoje potrzeby też są ważne. Poczekaj, aż sama tego zapragniesz.

Co do jego przeszłości, zgadzam się z tym, co napisał Wielki_Kot. Zgadzam się również z tym, że  w każdym wieku można pokochać na całe życie.

Posty [ 1 do 65 z 116 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dowiedziałam się o jego przeszłosc seksualnej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026