Ostatnio bylam swiadkiem takiej oto sytuacji: policjanci podczas rutynowej kontroli drogowej szukali u mojej kolezanki homologacji lamp do jazdy dziennej.
Czy mozecie mi powiedziec, jakie oznaczenia powinny posiadac swiatla uzywane w Polsce?
Jaka kara moze spotkac kierowce, jesli owe lampy nie maja owej homologacji i/lub wybitych na kloszach lamp oznaczen. Czy musza na lampach znajdowac sie jakies kody?
Kolezanka miala dokument potwierdzajacy posiadanie przez lampy homologacji i policjanci go uwzglednili po dlugiej dyskusji. Same lampy nie mialy zadnych oznaczen.