netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie chcę mi się już żyć!

35 odpowiedzi6 177 wyświetleńzałożony przez Filipoo, 02.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie chcę mi się już żyć!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Nie chcę mi się już żyć!

Witam wiem ,że to kobiece forum jednak jak znalazłem tę stronę z tym forum postanowiłem napisać tutaj.Tutaj bo chyba to jest dobre miejsce,aby się wygadać.Otóz może przejdę od razu do rzeczy.
Od pewengo czasu nie chce mi się nic nawet żyć mi się nie chcę popełniłem mnóstwo błędów z którymi wydawło mi się ,że sobie nie poradzę,jednak dzięki rodzinie wyszedłem z długów.
Po prostu zakochałem się w jednej dziewczynie,która wiem,że nie była tego warta oszukała mnie krótko mówiąc bawiła się moim kosztem.Przez nia popadłem w długi zacząłem okłamywać rodzinę i wszystkich na około.Zawiodłem rodziców,którzy mi nie ufają.Czuję się jak "nikt".Brakuje chęci i motywacji do życia.Czy ze mną jest coś nie tak?bo czasem już zaczynam tak mysleć.

2

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Powinienes sie cieszyc, że nie jestes z ta kobieta. Pomysl czy tak zachowuje sie osoba która Cie kochała? Ona od samego poczatku napewno chciała Cie tylko wykorzystac. Zacznij życ normalnie i pomysl, że zaslugujesz na kogos kto Cie pokocha takim jakim jestes. Zapomnij o niej jak najszybciej i przestan w koncu nosic załobe po tym zwiazku. Powodzenia

3

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
natalka2013 napisał/a:

Powinienes sie cieszyc, że nie jestes z ta kobieta. Pomysl czy tak zachowuje sie osoba która Cie kochała? Ona od samego poczatku napewno chciała Cie tylko wykorzystac. Zacznij życ normalnie i pomysl, że zaslugujesz na kogos kto Cie pokocha takim jakim jestes. Zapomnij o niej jak najszybciej i przestan w koncu nosic załobe po tym zwiazku. Powodzenia

Witam cię:)
Wiele osób mi tak radzi a ja nie wiedzieć czemu jakoś nie mogę sobie ułozyć niczego.
Próbować próbowałem zapomnieć uwierz mi wcale nie tak łatwo jeszcze wiedząc,że ona na tę miłość nie zasługuje.Tylko ja sam nie wiem co ja do niej czuję czy kocham,czy nie nawidzę,czy to złość na samego siebie,że byłem taki naiwny.

4

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Zacznij od odcięcia się od niej całkowicie. Zero kontaktu, zero fejsbuków gadu gadów sesemesów, nic. Inaczej nie wyjdziesz z tego gów*a

5

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Prawy napisał/a:

Zacznij od odcięcia się od niej całkowicie. Zero kontaktu, zero fejsbuków gadu gadów sesemesów, nic. Inaczej nie wyjdziesz z tego gów*a

Witam cię.
Wiesz co ja już ją dawno poblokowałem wszędzie gdzie się tylko dało.
Ja po prostu sam nie umiem określic mojego stanu tego co mi jest.
Mam bardzo niskie poczucie własnej wartości.Wiem,że to może smieszne,ale tak się czuje.

6

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

A wychodzisz do ludzi? Masz jakieś zainteresowania, które rozwijasz? Może sport, rysowanie, taniec, cokolwiek. Jeśli nie, to odnajdź coś co da Ci taką radość. W czym będziesz się spełniac. Przecież nie tylko dupami człowiek żyje smile

7

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Prawy napisał/a:

A wychodzisz do ludzi? Masz jakieś zainteresowania, które rozwijasz? Może sport, rysowanie, taniec, cokolwiek. Jeśli nie, to odnajdź coś co da Ci taką radość. W czym będziesz się spełniac. Przecież nie tylko dupami człowiek żyje smile

Wiesz co to nie jest tak,że tylko dupami żyję bo tak szczerze mówiąc zrobilem sobie wolne od nich.Tylko zastanawiam się jak tak mozna popaść w długi przez jedna osobę.
Tak mam zainteresowania .Tylko co do tej radości właśnie trudno ją odnaleść.Niewiem dlaczego tak jest.

8

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Witaj.
W życiu bywa różnie, pieniądze to nie wszystko. Jeżeli jakiejś "Pannie" imponuje to , że masz dużo pieniążków to szczęścia i miłości z tego nie będzie. Tak jak wyżej napisane możesz się cieszyć, że już z nią nie jesteś i nie naciąga Cie na większe kłopoty finansowe.

9

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
smutas31 napisał/a:

Witaj.
W życiu bywa różnie, pieniądze to nie wszystko. Jeżeli jakiejś "Pannie" imponuje to , że masz dużo pieniążków to szczęścia i miłości z tego nie będzie. Tak jak wyżej napisane możesz się cieszyć, że już z nią nie jesteś i nie naciąga Cie na większe kłopoty finansowe.

Witam.
Wiem pieniadze to nie wszystko,ale jak to mówią bez nich ciężko się żyję.
Kiedyś miałem ich dużo ,ale to nie istotne.Chodzi o te dno na,którym teraz jestem właśnie przez nią.
Próbuję si cieszyć układać wszystko na nowo,ale nie bardzo mi to wychodzi.

10

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Nie od razu Kraków zbudowano. Daj sobie czas, ale próbuj odnaleźć coś co da Ci wystarczającą satysfakcje.  Takie hobby, któremu będziesz mógł poświęcać czas, zamiast zadręczać się dupą czy długami

11

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Prawy napisał/a:

Nie od razu Kraków zbudowano. Daj sobie czas, ale próbuj odnaleźć coś co da Ci wystarczającą satysfakcje.  Takie hobby, któremu będziesz mógł poświęcać czas, zamiast zadręczać się dupą czy długami

Tak to prawda,że nie od razu Kraków zbudowano jak t mówią zgodzę się z tym.
Wiesz co ja się staram nie myśleć o tym wszystkim tylko to samo przychodzi i nie mam na to wpływu.
Niewiem dlaczego tak się dzieje.Po prostu nie wiem.

12

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

A może bieganie i treningi w domu, żeby podnieść trochę swoją samoocenę i poczuć się lepiej? A wiadomo, w zdrowym ciele...

13

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
jokafokaoka napisał/a:

A może bieganie i treningi w domu, żeby podnieść trochę swoją samoocenę i poczuć się lepiej? A wiadomo, w zdrowym ciele...

Witam cię.
Powiem ci tak,że ja już robiłem wszystko i niby wszystko jest ok Ale..
Właśnie jest jakieś,ale nie wiem skąd się bierze u mnie ta nisko samoocena.
Niby wszystko zakończone a jednak coś nie daje spokoju,że człowiek wraca do tego myślami.

14

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Czas leczy rany.. Uważam że wszystko jest jeszcze za świeże, dlatego ciągle wracasz do tego  myślami. Spróbuj zająć się czymś co lubisz. Uprawianie sportu pomaga odreagować stres i odgania złe myśli.  Podczas wysiłku fizycznego w  organizmie wzrasta poziom serotoniny, czyli hormonu poprawiającego nastrój. Spróbuj po trochu wprowadzać do swojego życia drobne zmiany, które pozwolą oderwać się myślami od przykrych wspomnień, a wszystko stopniowo wróci do normy. Powodzenia!

15

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Witam Cię Filipoowink
Moim zdaniem Ty się za mocno skupiasz na swoich błędach. A prawda jest taka, że każdy z nas błędy popełnia i ma do nich prawo. Każdy błąd niesie ze sobą konsekwencje, ale Ty przecież już dostałeś swoją nauczke, więc czemu się tak tym dręczysz jeszcze?
Masz długi, więc je cierpliwie spłacaj i staraj się wyprostować swoje życie. Na pewno warto by było zbliżyć się do rodziny, bo pisałeś, że Ci pomogli.
I mam jeszcze jedno pytanie: jakie były Twoje sukcesy w życiu? Może czas najwyższy by na tym teraz się skupić?
Powodzenia i nie potępiaj się tak mocno za wszystko, bo na pewno jest mnóstwo rzeczy, z których masz prawo być dumny.;)

16

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

jak czytam takie teksty że nie chce się komuś żyć bo go ktoś oszukał albo ma długi albo nie ma koleżanek czy dziewczyny to mi ręce opadają.
ile Ty masz lat!
w dupie Ci się poprzewracało!

17

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
arleta.b1 napisał/a:

Czas leczy rany.. Uważam że wszystko jest jeszcze za świeże, dlatego ciągle wracasz do tego  myślami. Spróbuj zająć się czymś co lubisz. Uprawianie sportu pomaga odreagować stres i odgania złe myśli.  Podczas wysiłku fizycznego w  organizmie wzrasta poziom serotoniny, czyli hormonu poprawiającego nastrój. Spróbuj po trochu wprowadzać do swojego życia drobne zmiany, które pozwolą oderwać się myślami od przykrych wspomnień, a wszystko stopniowo wróci do normy. Powodzenia!

Niby coś w tym jest,że czas leczy rany.
Stare,ale dobre przysłowie.Właśnie najgorsze jest to,ze cały czas człowiek wraca myslami do tego co było..I to jest bez sensu bo po co,ale jednak wraca.
Niby wraca powoli wszytsko do normy,ale nie do końca.

18

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

Witam Cię Filipoowink
Moim zdaniem Ty się za mocno skupiasz na swoich błędach. A prawda jest taka, że każdy z nas błędy popełnia i ma do nich prawo. Każdy błąd niesie ze sobą konsekwencje, ale Ty przecież już dostałeś swoją nauczke, więc czemu się tak tym dręczysz jeszcze?
Masz długi, więc je cierpliwie spłacaj i staraj się wyprostować swoje życie. Na pewno warto by było zbliżyć się do rodziny, bo pisałeś, że Ci pomogli.
I mam jeszcze jedno pytanie: jakie były Twoje sukcesy w życiu? Może czas najwyższy by na tym teraz się skupić?
Powodzenia i nie potępiaj się tak mocno za wszystko, bo na pewno jest mnóstwo rzeczy, z których masz prawo być dumny.;)

Tak i to za bardzo mocno się na tym skupiłem i chyba nie potrzebnie.
Co do życia staram się je prostować.
Pytasz o sukcesy czy ja wiem jakie to były trochę ich było,ale to było bardzo dawno.
Długi to nie mam wyjścia spłacam bo nie zostaje nic innego.
A dlaczego się tym tak dręczę właśnie to jest dobre pytanie na które sam nie mam odpowiedzi.
A nauczkę to faktycznie mam na całę życie.

19

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
ogień napisał/a:

jak czytam takie teksty że nie chce się komuś żyć bo go ktoś oszukał albo ma długi albo nie ma koleżanek czy dziewczyny to mi ręce opadają.
ile Ty masz lat!
w dupie Ci się poprzewracało!

Jaki masz problem po prostu nie wchodz jak cos ci tu nie pasuje.
Nie chcesz czytać to nie czytaj.
A co ma wiek do tego co tu zostało napisane.Bez sensu.

20

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Filippo skup się na swoich dobrych cechach i nie rozpamiętuj tego co złe. Życie sobie jeszcze na pewno ułożysz!;)

21

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

Filippo skup się na swoich dobrych cechach i nie rozpamiętuj tego co złe. Życie sobie jeszcze na pewno ułożysz!;)

Myszeczka23 staram się układać wszysttko na nowo od początku.
Tylko brak motywacji,ale może kiedyś mi minie.
Uwierz mi ,że nie myślę o tym co złe tylko to samo we mnie siedzi i nie może ze mnie wyjść.A już dawno powino.

22

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Filippo,  aby zdrowie było! Pomyślałeś o tym?  Bo co będzie jak zacznie szwankować?  A psychika i ciało ściśle są ze sobą związane!  Choruje dusza, to często choruje i ciało. Jak będziesz miał zdrowie, to z resztą sobie poradzisz!  A ja w tą pogodną niedzielę, życzę ci słońca każdego dnia!  :-)

23

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

To nie jest tak, że zaczynasz od zera. Nie! Jesteś bogatszy w doświadczenia, wiesz już jakich błędów nie popełniać i będzie Ci łatwiej w życiu. Ból i cierpienie też jest w życiu ważne i potrzebne, abyśmy docenili radość i pielęgnowali to co dobre i piękne.
Piszesz, że myśli same przychodzą, a to nie prawda. Ty po prostu jeszcze się nie pogodziłeś z tym, że Ci z nią nie wyszło i rozpamiętujesz to co chwila. Tylko pytanie: po co?

24

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
arleta.b1 napisał/a:

Filippo,  aby zdrowie było! Pomyślałeś o tym?  Bo co będzie jak zacznie szwankować?  A psychika i ciało ściśle są ze sobą związane!  Choruje dusza, to często choruje i ciało. Jak będziesz miał zdrowie, to z resztą sobie poradzisz!  A ja w tą pogodną niedzielę, życzę ci słońca każdego dnia!  :-)

arleta.b1 Dziękuję i również życzę tobie tego samego.
Tak myślałem o tym co wyzej mi napisałaś i były takie  dni,że i zdrowie szwankowało,
ale już minęło,a było bardzo ciężko.
A z psychiką to różnie bywa ja już obawiałem się,że i ona mi siadła,ale tak nie było.

25

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

To nie jest tak, że zaczynasz od zera. Nie! Jesteś bogatszy w doświadczenia, wiesz już jakich błędów nie popełniać i będzie Ci łatwiej w życiu. Ból i cierpienie też jest w życiu ważne i potrzebne, abyśmy docenili radość i pielęgnowali to co dobre i piękne.
Piszesz, że myśli same przychodzą, a to nie prawda. Ty po prostu jeszcze się nie pogodziłeś z tym, że Ci z nią nie wyszło i rozpamiętujesz to co chwila. Tylko pytanie: po co?

Myszeczka23 Właśnie sam muszę zadać sobie pytanie po co to robię.
I zadję je codziennie.Uwierz mi.
Jeśli chodzi o błędy to faktycznie sporo się nauczyłem, i wiem jakich nie wolno błędów popełniać mi na przyszłość.
Tak naprawdę to zaczynam od zera.Bo trzeba odbić się od dna na ,którym sam z własnej głupoty się znalazłem.

26

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Ale sam z tymi kłopotami nie jesteś. Pisałeś, że zawiodłeś rodzinę, oszukiwałeś ją, a oni i tak Ci na końcu pomogli. Za to bądź im wdzięczny i naprawdę bardzo się z tego ciesz, bo nie każdy taką rodzinę ma. Ja np nie mam i jest czasem ciężko, ale nie narzekam, bo doceniam to co mam, a nie płacze nad tym czego nie mam.
I Ty też przestań. Baba Cię wyrolowała, no trudno! Nie Ciebie pierwszego i nie ostatniego. Teraz wiesz, że trzeba być ostrożniejszym. Naprawdę moim zdaniem nie masz tak źle. Masz długi, ale masz bliskich, którzy są przy Tobie. Zaufanie rodziny na pewno odbudujesz. A z długów też wyjdziesz.

27

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

Ale sam z tymi kłopotami nie jesteś. Pisałeś, że zawiodłeś rodzinę, oszukiwałeś ją, a oni i tak Ci na końcu pomogli. Za to bądź im wdzięczny i naprawdę bardzo się z tego ciesz, bo nie każdy taką rodzinę ma. Ja np nie mam i jest czasem ciężko, ale nie narzekam, bo doceniam to co mam, a nie płacze nad tym czego nie mam.
I Ty też przestań. Baba Cię wyrolowała, no trudno! Nie Ciebie pierwszego i nie ostatniego. Teraz wiesz, że trzeba być ostrożniejszym. Naprawdę moim zdaniem nie masz tak źle. Masz długi, ale masz bliskich, którzy są przy Tobie. Zaufanie rodziny na pewno odbudujesz. A z długów też wyjdziesz.

Myszeczka23 i chyba tak zacznę wierzyć.
Faktycznie rodzinę mam ok tego nie mogę im zarzucić w sumie jakby nie oni nie wyszedłbym z tego.Z tego się cieszę bo prawdą jest to,że nie każdy taka ma.
A tobie jak będzie zle kiedy kolwiek zawsze możesz do mnie napisać.
Wysłucham napewno i coś doradzę.Powiem ci że jestem im bardzo wdzięczny za to.
I chyba zacznę też doceniać to co mam.

28

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

No widzisz.;)
I dziękuję kochany. Na pewno będę pamiętać.;)

29

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

No widzisz.;)
I dziękuję kochany. Na pewno będę pamiętać.;)

Myszeczka23
Pamiętaj bo to się może przydać.
A już tak na marginsesie pozwól,że zapytam jak ci na imię?
Bo jakoś zaciekawiło mnie to.

30

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

Wysłałam Ci maila. Nie wiem czy doszedł.

31

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
Myszeczka23 napisał/a:

Wysłałam Ci maila. Nie wiem czy doszedł.

Myszeczka23
Tak doszedł dziękuję:)

32

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

ja wiem doskonale co czujesz....tez niedawno zostalam oszukana w perfidny sposob...jednak nie moge ci nic doradzic bo sama nie wiem co ze soba zrobic.....jedyne pocieszenie jesli to wogole pocieszenie to to ze niejestes sam.....pomysl ze ja mam prawie tak samo....trzymaj sie cieplo.....a czaas ywleczy rany

33

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
dudi napisał/a:

ja wiem doskonale co czujesz....tez niedawno zostalam oszukana w perfidny sposob...jednak nie moge ci nic doradzic bo sama nie wiem co ze soba zrobic.....jedyne pocieszenie jesli to wogole pocieszenie to to ze niejestes sam.....pomysl ze ja mam prawie tak samo....trzymaj sie cieplo.....a czaas ywleczy rany

A powiesz mi w jaki sposób ciebie oszukano.
Też byłaś taka naiwna jak ja.

34

Odp: Nie chcę mi się już żyć!

no wiesz moze nie tak do konca dokladnie jak Ty, ale bylam rowniez oklamywana w perfidny sposob a na koniec porzucona bez slowa wyjasnienia....moj byly do ostatniego dnia klamal w zywe oczy jak to bardzo mnie mnie kocha ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie ze chce mi sie oswiadczyc w czerwcu tego roku ze ja jedna jedyna i zadna inna, ze kocha mnie do tego stopnia ze wskoczyl bo za mna w ogien.....tak mowil dzien przed rozstaniem.......ai po tych slowach dzien pozniej zostawil mnie bez slowa wyjasnienia......w dalszym ciagu nie moge zrozumiec co sie stalo?gdy go pytalam w smsach dlaczego po takich slowach to odpisal bym nie zadawala pytan bo i tak na nie nie odpowie:(wszystko bylo jak najlepiej do ostatniego dnia......takze czuje sie oklamana i oszukana i to w perfidny sposob......nawet nie stac go na to by podac powod......jeszcze nie bylabym tak zdziwiona gdyby nie to ze dzien przed rozstaniem nie mowil tych wszystkich rzeczy o zareczynach itd......minelo 3 tyg a ja w dalszym ciagu jestem bez slowa wyjasnienia:(

35

Odp: Nie chcę mi się już żyć!
dudi napisał/a:

no wiesz moze nie tak do konca dokladnie jak Ty, ale bylam rowniez oklamywana w perfidny sposob a na koniec porzucona bez slowa wyjasnienia....moj byly do ostatniego dnia klamal w zywe oczy jak to bardzo mnie mnie kocha ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie ze chce mi sie oswiadczyc w czerwcu tego roku ze ja jedna jedyna i zadna inna, ze kocha mnie do tego stopnia ze wskoczyl bo za mna w ogien.....tak mowil dzien przed rozstaniem.......ai po tych slowach dzien pozniej zostawil mnie bez slowa wyjasnienia......w dalszym ciagu nie moge zrozumiec co sie stalo?gdy go pytalam w smsach dlaczego po takich slowach to odpisal bym nie zadawala pytan bo i tak na nie nie odpowie:(wszystko bylo jak najlepiej do ostatniego dnia......takze czuje sie oklamana i oszukana i to w perfidny sposob......nawet nie stac go na to by podac powod......jeszcze nie bylabym tak zdziwiona gdyby nie to ze dzien przed rozstaniem nie mowil tych wszystkich rzeczy o zareczynach itd......minelo 3 tyg a ja w dalszym ciagu jestem bez slowa wyjasnienia:(

Najgorzej jest odejść bez wyjasnienia czego ja nigdy nie rozumiałem czemu ludzie tak robią.I jeszcze te kłamstwa cholerne najllepsze co mi do głowy przychodzi,aby ci napisać to nie przejmuj się ale to się łatwo mówi a trudniej zrobić.
Każdy tylko obiecuję,że będzie ładnie będzie piękniea zawsze inaczej wychodzi.
Ja takich ludzi nie pojmuję,ale napewno jesteś wartościową dziewczyną,która sobie z tym poradzi i znajdziesz kogoś kto na ciebie zasłuzy.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie chcę mi się już żyć!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026