od paru tygodni jestem w dziwnej sytuacji związanej z pewnym chłopakiem. Kiedyś mój kolega zakochany we mnie dużo opowiadał temu chłopakowi o mnie , chłopak zaciekawiony więc napisał do mnie na fejsbuku . Wtedy miał dziewczynę. Ostatnio jednak z nią zerwał i jakoś zwróciłam bardziej na niego uwagę. Zapytałam naszego wspólnego jednego kolegi (nie tego zakochanego kiedyś we mnie) czy nie może mnie jakoś z nim poznać bliżej. Kolega ten napisał chłopakowi, że ten mi się podoba. Chłopak stwierdził, że na razie chce odpocząć od związków, ale żebym napisała do niego, nic nie obiecuje , ale można spróbować. Więc wiadome, że troszkę mnie to zniechęciło . Następnego dnia zaczęłam przypadkowo o nim rozmowę z tym kolegą któremu kiedyś się podobałam (jest teraz z dziewczyną, a poza tym jest bardzo dobrym kolegą którego znam od dawna, nigdy mnie nie okłamał, więc sądze że w tym momencie też nie kłamał, ponieważ wiedział jak mnie ranili chłopcy w poprzednich związkach, więc co do tych spraw na pewno jest szczery) . Od tego kolegi dowiedziałam się, że ten chłopak mówił o mnie że jestem fajna itp, ze podobaja mu sie moje włosy, że wiele rzeczy mu sie we mnie podoba i że mam u niego duże szanse. Pomimo tego, dalej stwierdził że na razie potrzebuje odpoczynku, bo miał zły związek. Nie wiem już co mam robić więc, bo z jednej strony pisze, żebym się do niego odezwała, a z drugiej że potrzebuje odpoczynku. Namieszał . O co tu chodzi ?!
Podobne tematy
od paru tygodni jestem w dziwnej sytuacji związanej z pewnym chłopakiem. Kiedyś mój kolega zakochany we mnie dużo opowiadał temu chłopakowi o mnie , chłopak zaciekawiony więc napisał do mnie na fejsbuku . Wtedy miał dziewczynę. Ostatnio jednak z nią zerwał i jakoś zwróciłam bardziej na niego uwagę. Zapytałam naszego wspólnego jednego kolegi (nie tego zakochanego kiedyś we mnie) czy nie może mnie jakoś z nim poznać bliżej. Kolega ten napisał chłopakowi, że ten mi się podoba. Chłopak stwierdził, że na razie chce odpocząć od związków, ale żebym napisała do niego, nic nie obiecuje , ale można spróbować. Więc wiadome, że troszkę mnie to zniechęciło . Następnego dnia zaczęłam przypadkowo o nim rozmowę z tym kolegą któremu kiedyś się podobałam (jest teraz z dziewczyną, a poza tym jest bardzo dobrym kolegą którego znam od dawna, nigdy mnie nie okłamał, więc sądze że w tym momencie też nie kłamał, ponieważ wiedział jak mnie ranili chłopcy w poprzednich związkach, więc co do tych spraw na pewno jest szczery) . Od tego kolegi dowiedziałam się, że ten chłopak mówił o mnie że jestem fajna itp, ze podobaja mu sie moje włosy, że wiele rzeczy mu sie we mnie podoba i że mam u niego duże szanse. Pomimo tego, dalej stwierdził że na razie potrzebuje odpoczynku, bo miał zły związek. Nie wiem już co mam robić więc, bo z jednej strony pisze, żebym się do niego odezwała, a z drugiej że potrzebuje odpoczynku. Namieszał . O co tu chodzi ?!
Nie ma co sie zastanawiac... PISZ ŚMIAŁO
kurcze, mam troszke mieszane uczucia
myślę że to przez moją niską samoocenę tak ciężko mi napisać i przez to, że cały czas myślę, że będę mu się narzucać
kurcze, mam troszke mieszane uczucia
myślę że to przez moją niską samoocenę tak ciężko mi napisać i przez to, że cały czas myślę, że będę mu się narzucać
co ci szkodzi sprobowac, najwyzej cie oleje i bedziesz wiedziala na czym stoisz.
ale nie zakladajmy odrazu najgorszego..
w sumie, gdybym mu się wcale nie podobała, to by na pewno nie mówił wszystkim kolegom naokoło, że mu się podobam, a może dać mu jeszcze trochę czasu, po związku ?