Witam Serdecznie.
Otóż postanowiłam ,że założe wątek .. po od dłuższego czasu ,wiele osób z mojego otocznia( zwłaszcza koleżanek ) zarzuca mi zbyt wygórowane wymagania dotyczące mężczyzn.
Ja co prawda, uważam że to bzura kompletna,i na pewno tak nie jest.. ale faktycznie nie mogę trafic na takiego , który by w pewnym stopniu mi odpowowiadał.
Ostatnio jedno z moich znajomych wymyślała że umówi mnie z którymś ze swoich kolegów,pokazywała mi ich zdjęcia.. no i żaden mi nie porzypadł do gustu, a było ich 8 . ;o
Jeżeli już jakiś zwrócił moją uwagę ,to był zajęty niestety.
A teraz kogo bym chciała?
Jeżeli chodź o wygląd ,nie jestem jakos wymagająca.. wazne żeby facet ,był schuldny i dobrze ubrany . Czyste buty, paznokcie, świerzy oddech. Wzrost jest dla mnie ważny, sama mam 175 więc ,dobrze by było żeby facet miał te 180cm.Brunet ,blondyn, szatyn ..bez znaczenia ,oby nie rudy.
)
Kwestia wykształcenia...dobrze żeby był po studiach, ale to nie jest konieczne , jeżeli ma pracę ,pomysł na Siebie .. i jest w miarę ogarnięty życiowo.
Jakaś pasja, chobby .. coś dzieki czemu ,mógłby mi zaimponowac.
Osobowosc .... inteligentny, szarmancki , z poczuciem humoru, realista.. twardo stąpający po ziemi, pewny Siebie..nie interesują mnie ofiary życiowe.. które niczego sobą nie reprezentują.. na kwestii charakteru jestem jak najbardziej skupiona,ale to nie jest chyba błąd?
No i jak to wygląda z mojej strony..
Spotkałam się trzy razy z pewnym chłopakiem poznanym u siebie na uczelni.. na samym początku było ok, często pisał ,dzwonił , starał się żeby nasza znajomosc się rozwineła.. aż w pewnym momencie usłyszałam pytanie ` czemu ja nigdzie go nie zaprosze, nie zaproponuje spotkania? nie napisze do niego pierwsza?
Wyjasniłam, że oczekuje od faceta zainteresowania, że na samym początku relacji to facet, powinien starac się o kobiete a nie na odwrót, jeżeli mu zależy żeby to wszystko poszło swoim torem..myślałam że wszystko sobie wyjaśniliśmy , powiedziałam mu co i jak, i miało byc ok.
Tymczasem on więcej się do mnie nie odezwał..klapa . Może powinam inaczej się zachowywac?
W kolejnej relacji, poznałam faceta.. bardzo mi odpowiadał, bylam naprawdę na tak.
Próbowałam się z nim dwa razy umówic, on proponował spotkania..ale za każdym razem , do niego nie dochodziło.
Raz praca,uczelnia.. brak czasu,ok zrozumiałam ..każdemu się może zdarzyc.
Ale drugi raz,znowu do spotkania nie doszło.. `bo praca, uczelnia, poza tym nie odezwałam się do niego, tylko czekałam aż on napiszę?;O
Dla mnie to osobiście dziwne, facet chce się ze mną umówic,wykazuje zainteresowanie, a potem oczekuje ,że będę za nim latac, oby się ze mną umówił.
Takie rzeczy to nie ze mną. :>
Cżęsto słysze,że wygląd tak naprawdę się nie liczy, a ja zabrdzo się na nim skupiam, no ale co innego ma mnie przyciągac na samym początku do faceta..jak nie uroda?
Facet musi mi się podobac, pociągac mnie.. bez tego ani rusz.
Co ja poradzę że rzadko na takiego trafiam?