Witam, mam problem...
Uprawiam seks z partnerką - jesteśmy ze sobą rok i kochaliśmy się do tej pory 6 razy. Niestety.. nigdy nie udało mi się doprowadzić jej do orgazmu ( jedynie łechtaczkowego ale nie podczas stosunku ). I tutaj jest moje pytanie... Jak ja mam to zrobić...? Bardzo mnie to frustruje, bo kocham ją i Ona twierdzi, że nie szkodzi że ona nie dochodzi, a ja tak. Niestety ja odczuwam w tym problem... Bardzo proszę o pomoc, jestem bezsilny w tej sytuacji...
Pozdrawiam!
Podobne tematy
6 razy? Jeśli po 60 nadal nie uda jej się osiągnąć orgazmu to zacznij się zastanawiać co poprawić...
No i pamiętaj o tym, że niektóre kobiety (całkiem duży procent) nigdy nie osiągają orgazmu pochwowego. Uprzedzam na wypadek, gdybyś tylko taki uważał za orgazm...
Głównie chodzi o jakikolwiek orgazm... Nie tylko pochwowy ale jakikolwiek podczas stosunku
Więc przestań się na nim skupiać
Jeśli dziewczyna mówi, ze jest zadowolona to znaczy, że jest. U kobiet to troszkę inaczej wygląda niż u facetów. Dla kobiety stosunek nie musi zakończyć się orgazmem, żeby uznała, że było super. Nie wiesz jak to jest, więc musisz uwierzyć na słowo ![]()
Jeśli jesteś jej pierwszym partnerem seksualnym to fakt, że nie osiąga orgazmu jest czymś absolutnie naturalnym. Ona się musi dopiero nauczyć go odczuwać. Niewiele jest kobiet, które umieją od początku osiągać orgazm. Jedyną drogą jest trening
Ale taki, gdzie wzajemnie czerpiecie radość z bliskości, uczycie się sprawiać sobie przyjemność, gdzie seks jest zabawą a nie konkurencją w doprowadzaniu do orgazmu...