netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

żołnierz zawodowy na partnera

50 odpowiedzi24 842 wyświetleniazałożony przez borntobestar, 24.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » żołnierz zawodowy na partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: żołnierz zawodowy na partnera

Witam,
Jeśli ten temat był już poruszony to z góry przepraszam. Bardzo chciałabym poznać mężczyznę (wolnego), który służyłby jako zawodowy żołnierz. Przeczesałam już portale randkowe, ale niestety bez rezultatu.
Wiem, że Amerykanie mają taki portal, ale w Polsce nic takiego nie istniej:( Powód dla którego upatrzyłam sobie akurat żołnierza jest prosty i jasny .... Niektóre kobiety lubią mężczyzn delikatnych, którzy będą zabierać je do teatru prowadzić inteligenckie życie, inne wolą szalonych towarzyszy, a ja cenię mężczyzn wybierających ten zawód, bo wiąze się to z cechami, które mi odpowiadają. Nie ! nie chodzi o kase, mundur etc ...Czy ktoś pomoże, podpowie? smile

2

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Veni, vidi, vici ! SYF ,tym bardziej nie rozumiem pragnienia..
Polskie wojsko różni się od Amerykańskiego ,dla porównania, jaki kraj takie wojsko! Dlatego nie ma u nas  "takich" Portali jak u nich..
Mogę poznać cię z tgz "wolnymi"trepami których znam, i jeżeli spodoba się ci to środowisko, to tylko utwierdzę się w przekonaniu że jesteś sadomasochistką..
Jeżeli nie jesteś ,możemy rozwinąć temat.. Brak ci wiedzy zatem..

3 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2013-04-25 10:02:16)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
borntobestar napisał/a:

Witam,
a ja cenię mężczyzn wybierających ten zawód, bo wiąze się to z cechami, które mi odpowiadają. Nie ! nie chodzi o kase, mundur etc ...Czy ktoś pomoże, podpowie? smile

Ilu znasz lub znałaś zawodowych żołnierzy, że uważasz, że mają jakieś wspólne cechy charakteru, które ci odpowiadają? Ja mam jednego w rodzinie i z jednym byłam związana, więc co nieco wiem. Obaj z dwóch przeciwległych biegunów jeśli chodzi o charakter i podejście do życia, związku etc. Jeden stanowczy, perfekcyjny, nie znoszący sprzeciwu, mający sportowe pasje, uwielbiający survival. Drugi domator dbający o  rodzinę, maniak komputerów nieprzepadający za sportem,  ceniący spokój, zazdrosny ale i wierny, raczej typ "ciepłego misia". Nie powiem, który z nich był tym moim smile.  W wojsku jak wszędzie jest całe spektrum charakterów, więc nie spodziewaj się, że jak żołnierz zawodowy to będzie to twój ideał. Możesz tam też spotkać delikatnego  faceta lubiącego inteligenckie życie (zwłaszcza jeśli to będzie oficer) oraz szalonego towarzysza. Jeśli lubisz faceta w typie sportowca lubiącego survival, to pojedź na taki obóz albo zapisz się na kurs, tam najprędzej znajdziesz kogoś odpowiedniego i łatwiej nawiążesz kontakt.

4

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Zawód nie ma nic wspólnego z charakterem smile to ze ktos decyduje sie na bycie zolnierzem może miec wiele powodów.. czlowieka trzeba poznać żeby móc o nim cos powiedziec

5

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Pawle czy mógłbyś zatem rozwinąć temat?

6

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Na wstępie  ,nie będę wrzucał wszystkich do jednego wora oczywiście ,pewnie jest nie jeden " tata" oficer w jednostce zaopatrzeniowej ,kapelan, lekarz,nurek, spawacz,kierowca... Itd. Jest/był Ułożony, trzeźwy męski,zaradny, dominujący ale szanujący za razem , do ramy przyłóż..
Ja służyłem w rozpoznaniu (zwiadowca) "Jw. 1475 " Miałem przez długi czas styczność z tgz "Prawdziwym" wojskiem i wydawało mi się ,że jest to moja droga życiowa ,do momentu kiedy głębiej zapoznałem się z tym środowiskiem od kuchni..
Nie wiem dokładnie jak jest  dziś ale (wczoraj) wojsko chroniło kryminalistów przede wszystkim.Miałeś duże problemy z prawem karnym, wojsko przyjęło cię z otwartymi rękami i byłeś nietykalny..
Wielu NAPRAWDĘ wielu po tgz "Zetce" (służba zasadnicza) zostawało w syfie, bo to dla takiego degenerata była jedyna szansa na przetrwanie i bezkarność .Wyżywienie , chata , kasa, byle by był odporny,niewrażliwy, niezłomny ... Aaa no i BROŃ BOŻE abstynent!!! Lub taki ,który na zawołanie nie obali parę flaszek w śród "psychologii trepowskiej" . Jak myślisz ? Uważasz może że  w takim gronie rozważa się tematykę np. Feminizmu? big_smile nawet jeżeli ktoś jest nowy,ma jakieś wartości , liberalizm , to szybko mu wypiorą mózg i przede wszystkim przyuczą do  SKRAJNEGO szowinizmu..
To był ,jest i trochę to dziś zmieniają ,ale jeszcze będzie burdel na kółkach..
Jeżeli szukasz ,często wkó*wionego , zawsze mającego rację , na pewno nie wrażliwego osobnika, który przynajmniej po dłuższej znajomości będzie cie miał za mięsko do wyładowań i kurę domową do dobrze szukasz.. Bardzo dobry azymut..
Ciężko mi jest ci streścić w paru zdaniach mój punkt widzenia na tą instytucję, ale weź tylko pod uwagę że nasze rodzime wojsko, to często gęsto bardzo dobra alternatywa dla wykolejeńców życiowych ,tam się odnajdują ,doceniają ich, bo nie trzeba zbytnio mózgu używać..

7

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
Paweł-1979 napisał/a:

weź tylko pod uwagę że nasze rodzime wojsko, to często gęsto bardzo dobra alternatywa dla wykolejeńców życiowych ,tam się odnajdują ,doceniają ich, bo nie trzeba zbytnio mózgu używać..

To się już od jakiegoś czasu zmienia. Obecnie jest tylko zawodowe wojsko, a że ten zawód ma sporo zalet (wczesna emerytura, pewna i przyzwoita pensja, długie urlopy, dość stabilna praca itd.)  to przy obecnym bezrobociu wojsko nie narzeka na brak kandydatów. Właściwie wręcz pchają się tam drzwiami i oknami. W takiej sytuacji gdy jest możliwość w przebieraniu w kandydatach, nie ma możliwości, żeby dostali się jacyś wyrokowcy i inne szumowiny.  Oczywiście nadal nie jest to środowisko krystaliczne, ale są tam też na prawdę porządni i przyzwoici faceci (i kobiety też).

8

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

To co raz bardziej utwierdza mnie w fakcie, że nie mam po co szukać kogoś w środowisku wojskowym. Co prawda znałam tylko jednego żołnierza zawodowego, bardzo sympatycznego i raczej nie miewał problemów z alkoholem, ale świetnie ukrywał fakt, iż ma żonę. Koleżanka powiedziała mi, że to częsty problem wśród żołnierzy? Zresztą samotność też może być fajna:)

9

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Przede wszytskim nie myśl stereotypami wink bo się rozczarujesz. Żołnierze nie są tacy jak na filmach szczególnie amerykańskich. Oczywiście to środowisko sprawia, że nie zawsze są zdolni do stworzenia normalnego związku tak jak to było napisane powyżej. Jednak to nie znaczy, że nie mają prawa do swojej własnej rodziny. Dlaczego piszesz, że samotność też jest fajna? Tzn, że jak nie żołnierz, to żaden inny?
Ja znałam osobiście trzech żołnierzy i nigdy więcej nie nawiązałabym bliższej znajomości z żołnierzem.

10

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Staram się nie myśleć stereotypami, dlatego wierzyłam, ze gdzieś tam istnieje żołnierz dla mnie, ale nie spotkałam nikogo kto by powiedział " powodzenia, żolnierze to dobre chlopaki " smile Samotnośc nie jest fajna,ale widac w moim przypadku to mus, zolnierz czy  murarz - ciagle porazka

11

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Temat dość dziwny ale bardzo mi bliski więc dodam swoje 3 grosze.

Sam jestem żołnierzem od 6  lat więc w temacie sie orientuje, natomiast dziwne dla mnie jest stwierdzenie, że ludzie wybierający ten zawód są tacy sami. Każdy kieruje sie innymi powodami, pieniądze, wczesna emerytura, itd, niewielki odsetek zostaje żołnierzami z "powołania". Osobiście miałem wiele różnych powodów, o powołaniu ciężko było by mówić, ale jestem dumny z tego kim jestem i staram się godnie wizerunek żołnierza reprezentować smile

Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o większości ludzi z którymi pracuję, więc to czy ktoś jest żołnierzem czy hydraulikiem nie ma żadnego znaczenia.

Kwestię złego wpływu wojska na ludzką psychikę pozostawię bez komentarza, bo to temat na książkę smile

12

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

To już sama nie wiem czy trwać przy swoim ? smile Po prostu mnie to kręci  nic na to nie poradze, nie chce oceniac zolnierzy tylko jakiegos znaleźc.... "Mmm" jestes wolny:P?

13

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Osobiście bardzo dobrze znam co najmniej trzech żołnierzy zawodowych. Pierwszy mój były - straszliwy kobieciarz, rozchwiany emocjonalnie, nie znoszący sprzeciwu. Drugi zdradził żonę, ale jednak się ogarnął i są razem myślę że teraz naprawdę szczęśliwi. Trzeci bardzo fajny, konkretny facet z jajami. Uważam, że nie należy generalizować bo w każdej grupie zawodowej znajdą się przypadki beznadziejne.
Ale jak to się mówi... za mundurem panny sznurem smile coś w tym jest bo sama mam słabość do tej grupy zawodowej tongue

14

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Jestem wolny..

Dziwi mnie, że prowadzisz poszukiwani a w internecie, mimo że żołnierzy jest wokół mnóstwo.

15

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

W internecie chciałam zasięgnąć tylko jakiś informacji. Myślałam, że żołnierze bawią się w jakiś specyficznych klubach etc. Wiem, że w moim mieście jest pełno jednostek wojskowych, ale jakoś nie wyobrażam sobie warty pod którymś z Batalionów smile

16

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Pawle jako były żołnierz rozpoznania nie mogę się zgodzić z twoja opinią, że wojsko to przytułek kryminalistów.

Niestety pokutuje u nas obraz romantyczny etos rycerza. I zgodnie z nim ma wyglądać wojsko, policja itp. Tak nie jest, nie było i nigdy nie będzie - chyba, że na stronach powieści. Praktyka jest inna. Żołnierz ma ochraniać ludność cywilną, bronić niepodległości granic oraz działać w interesie kraju i narodu. Jednakże działania są to różne i różniste. Nie zawsze akceptowalne społecznie....mimo, że są koniecznością. Wiele z takich działań zostawia swoje piętno na żołnierzach. Specyficzne i hermetyczne z kolei potrafi wypaczać. Sytuacja prawno-ekonomiczna też jest jest dość specyficzna. Bo nasz kraj nie dba o mundurowych, a to rodzi frustrację, która to popycha do różnych dziwnych działań....

Kizia75 mylisz się, że nie jest środowisko krystaliczne. Akurat odsetek przestępstw i wykroczeń jest tutaj liczony w promilach. Jednak jest to przekrój społeczeństwa i czarne owce też się zdarzają. A niestety jeden wybryk może zniweczyć starania i stu ludzi, bo formacja jest oceniana przez pryzmat jednego munduru.


Żołnierze są skażeni jednocześnie wieloma patologami. Najgroźniejszą z nich jest wykluczenie społecznie. Wielu wciąż postrzega wojsko jako bandę nierobów, najemników, złodziei i alkoholików. Co nie do końca jest prawdą. Przez nasze zaangażowanie w misje i obciążenie psychofizyczne (dość specyficzne i unikalne) wielu boryka się w wieloma problemami, które są abstrakcją dla przeciętnego Kowalskiego. I chłopaki radzą sobie z tym bardzo różnie. Zwłaszcza w obliczu braku zrozumienia, akceptacji i specjalistycznej pomocy.


borntobestar - tak, chłopaki z reguły mają swoje upatrzone kluby i miejscówki. W kupie czują się bezpieczniej.

17

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

yoghurt007 Widziałem takich "elokwentnych" Pewni swoich racji jak ty. Przez wiele lat ,przewijali się ,często szybko odchodzili  ku mojemu rozczarowaniu bo się szybko zaprzyjaźniałem , RYTO takim psychikę i jak miałeś choć przez chwilę kontakt z tą instytucją to doskonale wiesz o czym mówię .. Nie będę drążył gdzie byłeś, co widziałeś ,bo na pewno nie wiele , sorry ale te twoje encyklopedyczne wypowiedzi w pryzmacie tego co ja przeżyłem trochę mnie śmieszą...

18

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Widzisz, nas różni to, co masz w swojej stopce. "Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości." Bo żołnierzem jest się przede wszystkim w sercu....

Mogę cię śmieszyć, mogę cię drażnić. Mnie to lotto. Wojsko jest od tego, aby "ryło" psychikę. Szkolenia podstawowe i zaawansowane mają cię przede wszystkim zniszczyć psychicznie....a potem ukształtować na nowo. U nas to kuleje - to prawda. Niemniej jednak taki jest proces szkolenia. I jest to proces pożądany. A to dlatego, że szkolenie wojskowe ma cie pozbawić instynktu samozachowawczego (paradoksalnie wzmacniając go jednocześnie), a z drugiej strony ma wybić w tobie zasady moralne wpajane od małego. Stąd ta rozbieżność. Taki swego rodzaju schizofreniczny dualizm. Niewiele osób jest w stanie pogodzić życie w mundurze z życiem w cywilu jednocześnie. To dwa zupełnie różne światy.

19

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

"Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? " Odnosi się głównie do materializmu . Na samym końcu cytatu jest autor, człowiek który już w latach 80tych tworząc (osobowość merkantylną) przewidział to co dzieje się z nami "dziś" , niema KOMPLETNIE  związku z patriotyzmem, poczytaj ,wtedy wyciągaj wnioski..
Nie mniej jednak  ,twój ostatni  post to woda do mojego młyna , to czemu nagle zmieniłeś pogląd?
 

"Niewiele osób jest w stanie pogodzić życie w mundurze z życiem w cywilu jednocześnie. To dwa zupełnie różne światy."

To co? mam czytać ,pogodziłeś te światy ? Umiałeś? A od małego co ci wpajano.. ?
Chłopie ,ty może i wiesz że coś dzwoni tylko nie bardzo chyba w którym kościele..

20

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Nie zmieniłem poglądu. Twój cytat jest jedynie fragmentem i można go różnie interpretować. Bycie żołnierzem wiąże się nierozerwalnie z powołaniem. Jak zawsze w tego typu zawodach. Niezależnie od wieku, czy stażu służby. Wojsko nie musi się wiązać z patriotyzmem w stereotypowym rozumieniu tego pojęcia. Patriotyzm ma wiele imion. Niektórzy wybierają tę pracę ze względu na profity (ha ha ha). Bo chcą sobie i swoim bliskim zapewnić godziwe życie w czasie pokoju. Inni chcą przygód, chcą się sprawdzić, chcą zarobić. Jeszcze inni kierują się wyższymi ideałami. Wszystkich ich łączy mundur. Mundur z flagą na ramieniu, który symbolizuje wartości, o które walczyli nasi przodkowie. Fakt - są czarne owce. Jak zawsze i jak w każdym środowisku. Niemniej jednak nie daje ci to prawa do deprecjonowania owych wartości.

To co mi wpajano i którą drogę wybrałem to moja sprawa. Lecz nie - ja nie potrafiłem tego pogodzić i wybrałem życie w cywilu. Na szczęście podjąłem słuszną decyzję, którą chwilę później i tak podjęłoby za mnie życie. Niemniej jednak wciąż aktywnie udzielam się w środowisku - tak na polu prywatnym jak i zawodowym. Nie jest to jednak miejsce na tego typu dyskusje. Dziewczyna upatrzyła sobie mundurowego na przyszłego partnera. To trudna droga pełna poświeceń i łez. Niemniej jednak taką podjęła decyzję. I chwała jej za to, że ceni wartości, w które KAŻDY żołnierz również chce wierzyć. Nawet ci, którzy na pozór się z nich śmieją.....

21

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

To w takim razie ja ,z moich doświadczeń i przeżyć ,kontaktów i wiedzy jak jest, staram się jej wyperswadować wyidealizowany pogląd munduru ,zresztą jak to słusznie napisałeś "obraz romantyczny etos rycerza."
Podjąłeś słuszną decyzję jak ja zresztą, ale z drugiej strony piszesz o czarnej owcy która rzutuje na całokształt tworząc stereotypy..

A propos "przytułek kryminalistów. "
Dziś trzeba być niekaralnym (ponoć) by wstąpić w szeregi ALE dopiero dziś . Po przez tą ustawę na pewno ci co tam już  są nagle stali się ludźmi ,porządnymi obywatelami ,którzy na pewno nie będą mieli wpływu na młodzieńca rekruta...

22

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Jak większość zawiedzionych masz po prostu żal. I to przebija się z twoich wypowiedzi. Niestety. Tylko nie wiem żal o co? O brak perspektyw? O brak awansu? O ciągłe "jebanie"? O brak społecznego uznania? To tak naprawdę bez różnicy, bo nie ma to znaczenia. Po prostu bądź dumny z siebie. Bądź dumny z munduru i daniny, którą spłaciłeś naszemu Państwu i Narodowi. Bo dumny możesz być. Służba to nie ujma na honorze.


Wymóg niekaralności nie jest nowość, więc nie twórz tutaj mitów.


A dziewczynie pozwól się sparzyć skoro tak chce. Mundur żołnierza/marynarza RP nie jest oznaczeniem niedorozwoju. Wszystko zależy na kogo trafi. Skoro ma swoje ideały to pozwól jej nimi żyć. I pozwól jej znaleźć żołnierza żyjącego według owych ideałów. Bo takich jest więcej niż owych czarnych owiec. Będzie jej ciężko takiego znaleźć, bo ideały nie są teraz w modzie i chłopaki się z nimi kryją - nawet przed sobą samymi.....

23 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2013-04-28 02:36:44)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Mógłbym napisać wielotomową  książkę O CO mam żal ,co straciłem ,czego już nigdy nie odzyskam, tylko kogo to obchodzi? Powinno zainteresować  dziewczynę która ma spaczony wizerunek ,by zespół pragnień seksualnych podyktowanych MITEM nie dominował nad wyborami tak ważnymi w życiu..
Z twoich wpisów wynika że nic o syfie  nie wiesz a dyskutujesz ,gloryfikujesz ,umoralniasz ,mącisz szukając dziury w całym..
Nigdy nie twierdziłem że moja służba była ujmą ,tylko że w dużej części WP składa się osób, na które trzeba uważać szukając w tym gronie osoby na partnera w szczególności!

Wymóg niekaralności nie jest nowość, więc nie twórz tutaj mitów.

Po tym zdaniu, już nie mam wątpliwości że  masz kategorię "D"  big_smile
Mity tworzą osoby twojego pokroju ,którym się wydaje że pozjadali wszystkie rozumy, bo coś "dziubneli" Coś tam wyczytali w internecie ITD.

24

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Mógłbym napisać wielotomową  książkę O CO mam żal ,co straciłem ,czego już nigdy nie odzyskam, tylko kogo to obchodzi?

Nikogo to nie obchodzi. Ale szkalujesz kilkaset tysięcy ludzi. Bo tylu jest mundurowych i eks mundurowych różnych służb. Zdajesz sobie z tego sprawę?

Zaczynasz się wdawać w jakąś chorą licytacje pod tytułem "kto wie więcej o służbie". Tyle, że z nas dwóch, to właśnie ty masz przeogromny żal. Żal o własną bezsilność wobec systemu i betonu. Pora się z tym pogodzić, bo choć skala i realia są inne, to zmagają się z tym eks mundurowi ze wszystkich krajów. Taki jest koszt służby. Ja temu podołałem, choć przypłaciłem to zdrowiem, którego już nie odzyskam nigdy. A czy ty dasz radę? Masz w sobie choć krztynę duszy wojownika? Czy też stać cię jedynie na lament i oskarżenia wszystkich wokół? 

Nawiasem mówiąc kategoria D to żadna ujma. A skoro chcesz się licytować, to powinieneś napisać, że mam kategorię E. Choć dla twojej wiadomości, jako eks zawodowy wciąż mam Z. Bez ograniczeń.

25

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

To ciesz się tym optymizmem ile wlezie ,zapal sobie zioło i nie zaczepiaj ludzi którzy coś wiedzą w temacie .
Nie masz pojęcia do czego i kogo mam żal a już tym bardziej "przełomowy".. To chyba ty masz żal jak wciskasz mi o oskarżaniu tysięcy ludzi ,wyolbrzymiasz dalej bezpodstawnie mącąc..
Reasumuje, kończąc bezsensowną dyskusję :
-Moim zdaniem trzeba uważać szukając w "takim"  gronie osoby na partnera w szczególności! Bo jak słusznie powyżej stwierdzono, nie jest i nie będzie to środowisko krystaliczne, najdelikatniej ujmując, co by nie wywołać znowu ataku idealistów I moralistów..
Dobranoc , Pozdrawiam wink

26

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Polizałeś lody przez szybkę i jako zawiedziony i rozżalony eks mundurowy kreujesz się na znawcę, bo "wiesz więcej". A to nie tędy droga. Środowisko pod względem prawnym jest akurat niemal krystaliczne. Jednakże spaczone specyfiką służby, której trudno szukać w cywilu. Tutaj obowiązuje tajemnica państwowa. A w wypadkach, w których jednak nie obowiązuje, to i tak trudno to wszystko zrozumieć cywilowi. Trudno wytłumaczyć się z 4 tygodni poligonu, o których dowiedziałeś się z dnia dzień, a jeszcze trudniej, kiedy te 4 tygodnie zmienia się w 6 tygodni. Trudno wytłumaczyć konieczność przeprowadzki z dnia na dzień. A i takie rzeczy się zdarzają - zwłaszcza w jednostkach specjalnych, "misyjnych", czy wywiadzie i kontrwywiadzie.

Do tego przecież dochodzi obciążenie psychofizyczne wynikające ze specyfiki szkolenia - zmęczenie organizmu, niewyspanie, stres, konieczność podejmowania decyzji, które mogą zaważyć na życiu własnym i kolegów/podwładnych. Widok śmierci i jej zadawanie. To przerasta pojmowanie większości. Bo jak opowiadać o tym, że zastrzeliło się dziecko w wieku własne go syna, albo że szacowało się straty na podstawie zważonych resztek ludzki podzielonych przez średnią masę mieszkańca danego rejonu? A człowiek nie jest maszyną i musi w ten czy inny sposób to wszystko odreagować. I pojawiają się kłamstwa, zdrada, alkohol, hazard, przemoc w rodzinie. To przykre i prawdziwe. Jednak nie zawsze wynika to ze złej woli.

Wiele jest nieprawidłowości, które każdy człowiek służby jest w stanie wskazać palcem z zamkniętymi oczami. Ale tak został skonstruowany system przez polityków w myśl cywilnej kontroli nad armią. Nie zawsze jest to wina samych wojskowych.....skończ więc płakać i złorzeczyć na byłych przełożonych czy kolegów ze służby, bo to jest żenujące i bardziej świadczy o tobie niż o nich.

27

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Mam narzeczonego. Żołnierz zawodowy. Normalny. Nie spaczony "trepizmem". W żaden sposób jego zawód nie wpływa na jakość psychiczną naszej relacji. Mimo wyjazdów etc etc.

28

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Panowie, ja w cale nie żyje ideałem dzielnego żołnierza bez wad. Ale każde środowisko w którym mogłabym szukać partnera bedzie nioslo ryzyko porażki : lekarze, prawnicy, robotnicy. Może rzeczywiście moja wiedza na temat jest niewielka, ale jeżeli nie spróbuje- nie przekonam się. Jestem uparta, choć to może czasem wada i do tego zgubna. Ale nie lubię żałować, że czegoś w życiu nie spróbowałam.

29

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Wiem, bawię się trochę w archeologa ;p.
Nie mam jeszcze takiego doświadczenia wojskowego jak niektórzy tutaj obecni (mówię tylko o zawodowych). Jestem żołnierzem dopiero od 2 lat-podchorążym, kandydatem na oficera. Jak już wcześniej napisano: w wojsku są różne charaktery. Tych czarnych jest mało. Jak ktoś ma łeb na karku będzie trzymał się z daleka od tzw. "betonu". Niemniej jednak żołnierzom należy się powszechny szacunek za to, że poświęcają się dla Ojczyzny. Jedni bardziej (tych jest więcej), inni mniej. Alkoholizm-nie przesadzajmy. Co z tego, że czasem zdarzy się któremuś przedawkować? Idzie na pas taktyczny dnia następnego i zap...? Skoro tak to o co chodzi? Jest kilka niedoskonałości, ale nie będę się o tym wypowiadać. Każdy żołnierz powinien wiedzieć, że w mundurze reprezentuje nie tylko siebie. Jeżeli ma tego świadomość-super. Sam staram się jak mogę by nikomu nie przynieść wstydu. Sport (konkretnie lekkoatletykę) uprawiałem jeszcze w cywilu i w armii wcale nie przestałem-jest trudniej ale sukcesy całe szczęście są jeszcze większe niż wtedy. W mojej drużynie każdy coś trenuje. Nawet po powrocie z zajęć, nierzadko dość ciężkich (a i tutaj muszą się wykazać). Nikt mi więc nie powie, że żołnierze to banda nierobów, którzy poszli do wojska bo im się w życiu nie układało. Dlatego proszę nas nie wrzucać do jednej szuflady. Do borntobestar: szukaj, prawdziwi żołnierze z krwi i kości istnieją i służą w naszej armii. Czołem  ! smile.

30 Ostatnio edytowany przez Kalaleczka (2014-08-04 15:17:23)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Na twój post natknęłam się w necie i nie mogłam się powstrzymać żeby nie opisać tu swojej historii

Przez rok spotykalam sie z facetem który należy do Jednostek Specjalnych. Skłamię jeśli powiem, że nie poderwał mnie na mundur, zdjęcia z poligonu, fantastyczną budowę..... no .... i na tym się urok kończył.
Jedyne wspomnienie jakie mam po tym związku to ciągłe łzy i szarpanina.
Pomijam fakt, że go często nie było bo potrafił wyjechać kilka razy w miesiącu.
Był to człowiek upośledzony emocjonalnie i kompletnie pozbawiony empatii. Kiedys do mnie powiedział że on nie jest do kochania tylko do zabijania.....
Fundował mi wojsko w moim życiu. Potrafił pójść ze mną do łóżka po czym stwierdzić że teraz przez miesiąc zrobi mi poligon i przestanie się odzywać i wyłączy telefon..... heeee???? o co kaman>? i tak robił. ja pisałam , dzwoniłam a on milczał.
wkoncu kiedy łaskawie po kilku dniach i moim setnym telefonie i milionowym smsie odebrał to najspokojniej na świecie mówił "Ale spokojnie,dlaczego się tak denerwujesz? to nie jest jeszcze czas na odpisywanie".........................

Poza tym kompletnie nie potrafił mówić ani okazywać swoich uczuć. Głaz. Jedyne co od niego usłyszałam miłego to "lubię cię". no. to tyle. straszne to było, dziwię się sobie że tak długo to wytrzymałam..... Zorał mnie emocjonalnie jak pole kartofli.
Ale mniemanie miał o sobie olbrzymie. Jestem taki wspaniały, silny, męski, samiec alfa i potrafię zabijać,,,,,,,,,, ehhhhhh


pozdrawiam i życzę ci zebyś trafiła na jakiś lepszy model

31 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-26 18:48:27)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Skąd ja to znam....wojskowy potrzebny od zaraz big_smilebig_smile
Ale bardzo dobry wybór, nie ma lepszego kandydata na męża, chociażby dlatego:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ale szczerze bardzo wątpię, ze wojskowi siedzą na forum, albo na czacie. Raz, ze nie mają czasu, dwa ich to nie interesuje. A na portalach randkowych to już chyba w ogóle. Taki wojskowy to ma kobiet tysiące do wyboru.

Wojskowi lubią: mecze, wyścigi konne, boks i inne sztuki walki, czasem są tak zwane pokazy sprzętu, wtedy można zagadać, no żeby poznać wojskowego jest mnóstwo świąt i okazji, ale to się trzeba wojskiem interesować.

32

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
Ludmiłaa napisał/a:

A na portalach randkowych to już chyba w ogóle. Taki wojskowy to ma kobiet tysiące do wyboru.

dla zainteresowanych kobiet powiem że na portalach randkowych też siedzą.

33 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-26 23:26:28)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

No może szeregowi. Ale szczerze powiedziawszy, nie chciałabym faceta z internetu i to wojskowego, no bo co to za wojskowy jak nie potrafi w realu kobiet poznać, tylko szuka po necie?
Może jacyś ochotnicy, szeregowi, albo wyrzuceni ze służby, siedzą ale czy wysokiej rangi to bardzo wątpię.

Ale jak już o wojskowego trzeba się postarać, bo on nie będzie latał z czekoladkami, kwiatkami, podlizywał się rodzicom, pisał sms bez przerwy.
No i trzeba się liczyć z tym że w wojsko zawsze będzie numerem jeden, ważniejsze od wszystkiego, rodziny, miłości, przyjaciół,
Więc albo to akceptujemy, albo nie ma o czym mówić.

34

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Ale mnie kusi, ale wierci smile

Tak! Nie spróbujesz się nie przekonasz.
Ideał Polskiego Oficera, no może i jest ale  czy na żywo? A z resztą, może ja się nie znam...

Życie od kulis jakie jest? Trzeba pożyć a i tak nie wejdziemy w skórę innych. Znałam kiedyś Żołnierza Polskiego, ale byłam wtedy mała.
Czy to co widziałam lata temu świetlne to tylko iluzja? Tęsknię za obrazami sprzed lat, gdy słowo było czynem...

35

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Mój facet jest przeciwny żebym ja miała Facebooka, a co dopiero żeby on miał konto na jakimś portalu ,,typowo babskim'' jak on to nazywa big_smilebig_smile

36

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
Ludmiłaa napisał/a:

Mój facet jest przeciwny żebym ja miała Facebooka, a co dopiero żeby on miał konto na jakimś portalu ,,typowo babskim'' jak on to nazywa big_smilebig_smile

Ludmiła i ty taka wyzwolona, nowoczesna a akceptujesz to, ze facet ci rozkazuje?

37 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-02 19:09:11)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Mariolu co ty taka dziwna, chyba szukasz w facecie dominanta. Nie wiem czemu może nie maiłaś faceta  bądź ojca. Zupełnie jak moja nieudana pierwsza miłość.

38

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Temat odnowiony.. Dziewczyna, która go założyła chyba nie ma pojęcia o czym mówi. Żeby to rozumieć, trzeba znać żołnierza. "Za mundurem.."? A co w tym fajnego? To specyficzna grupa ludzi, wszyscy mundurowi. Miałam jednego w rodzinie i nie tylko. Paweł-1979 ładnie napisał. Motto: co nas nie zabije to wzmocni.

39

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

No niestety wojsko ma do czegoś służyć. Nie wiem dlaczego dorosłe (!) kobiety nie potrafią spojrzeć na mundur z rzeczywistej strony. Zapoznajcie się z tym zawodem ze strony zaplecza, a nie demotywatorów. Bo rozumiem, że ktoś pokochał mężczyznę, a później wyszło, że ma taki zawód. Ale szukanie partnera po zawodzie!? Gorzej, niż PRL tongue.
Tak samo jest z księżniczkami. W filmach Disneya postacie księżniczek nie odzwierciedlają jak były traktowane i jakie miały prawa w historii.

40

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
kicur napisał/a:

Mariolu co ty taka dziwna, chyba szukasz w facecie dominanta. Nie wiem czemu może nie maiłaś faceta  bądź ojca. Zupełnie jak moja nieudana pierwsza miłość.

Kicur ty się naucz czytac ze zrozumieniem:)

41

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
Ludmiłaa napisał/a:

Ale jak już o wojskowego trzeba się postarać, bo on nie będzie latał z czekoladkami, kwiatkami, podlizywał się rodzicom, pisał sms bez przerwy.
No i trzeba się liczyć z tym że w wojsko zawsze będzie numerem jeden, ważniejsze od wszystkiego, rodziny, miłości, przyjaciół,
Więc albo to akceptujemy, albo nie ma o czym mówić.

Nie lubię takie generalizowania! Aby facet "latał" za kobietą to ona musi znać swoją wartość, przede wszystkim.
Sama mam męża zawodowego żołnierza i przyznam szczerze że za czasów naszego narzeczeństwa to on wykazywał większą inicjatywę w naszym związku. Od niego dostawałam kwiaty, czekoladki i bardzo często, pisał sms-y itp, więc nie widzę tutaj związku między byciem żołnierzem a cywilem. Wszystko zależy od człowieka i charakteru związku.
A co do priorytetów wojskowych to myślę, iż po prostu trzeba mieć świadomość co się bierze, bo praca ta wiąże się z wyjazdami itp.
Ale dla męża i ojca najważniejsza jest rodzina, tyle że kochająca kobieta potrafi zrozumieć i uszanować zafascynowanie mężczyzny danym zajęciem.

42

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Odświeżam temat.

Czy jest tu na forum jakiś były i/lub obecny wojskowy? Może weteran misji w Iraku/Afganistanie (wiem, mało prawdopodobne)? Albo jego partnerka, żona, inny członek rodziny?

43

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Szczerze to bardzo wątpię, żeby jakiś wojskowy przesiadywał na kobiecym forum.

Wojsko to nie praca, to służba i powołanie. Ta praca nie ma wymiaru godzin. Związek z wojskowym wymaga wiele zrozumienia, cierpliwości, miłości i akceptacji. Ja uważam, że kobiety które żalą się na mężów wojskowych, główny problem jest w nich samych. W tym, że sytuacja ich przerosła. Wiążąc się z wojskowym trzeba liczyć na sytuacje, ze dostanie rozkaz i musi wyjechać  na przykład, na misje. Misja to to ryzyko, ale misja to szansa. Dlatego kobiety w tej sytuacji powinny uszanować decyzje męża. I go wspierać, jaka ta decyzja nie będzie.

Zasada mówi wojsko jest najważniejsze, dopiero potem rodzina, żona i reszta. Więc jak się kobieta nie umie podporządkować, pcha się miedzy wódkę a zakąskę, no to sorry bardzo.

Kobieta która wie, że nie poradzi sobie z rozłąka, nie chce życia na odległość, która nie umie się sama zdyscyplinować i zorganizować. Która wie, że nie poradzi sobie z ryzykiem tego zawodu. Nie powinna wiązać się z wojskowym.
Natomiast jak któraś myśli, niech dla mnie rzuci wojsko to jest ostatnią...i egoistką. Która chce zniszczyć facetowi życie. 

Bądźmy normalni. Albo jestem z wojskowym. Akceptuje żołnierza i jego cechy. Szanuje takie życie, dam rade i wiem na co się piszę. Wspieram go i jestem dumna.
Albo po prostu szukam innego faceta.

44

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Zgadzam się z Tobą, ale mam jeszcze jedną refleksję- po co niektórym wojskowym rodziny, skoro wojsko jest całym ich światem? Są tacy, którzy mają naprawdę fioła, np. piloci wojskowi. Jeden z drugim poza lataniem świata nie widzi, jak nie lata, to nie żyje itp. Wie, że tylko to się dla niego liczy. A mimo to zakłada rodzinę, idzie tą wydeptaną społeczną ścieżką, jakiej się rzekomo od niego wymaga, a potem nie ma go w domu, nie potrafi być ani mężem, ani ojcem. Moim zdaniem takie "psy wojny" powinny sobie darować tzw. "poważne związki". Kobiet do chwilowego uśmierzenia samotności mogą mieć na pęczki, bez zobowiązań. Po co bawić się w dom, w którym przeważnie kompletnie nie potrafią się odnaleźć?

45 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-06-25 23:40:14)

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Bo wbrew pozorom w środku wojskowi są bardzo uczuciowi i wrażliwi. Oczywiście tak jak pisałam na zewnątrz tego nie okazują, wręcz przeciwnie, macho. Ale rodzina chociaz daleko, mało obecna, to ważna. Bo jest do kogo wrócić, bo ktoś czeka, bo ktoś jest dumny. Jest dla kogo pracować, awansować. Jest z kim dzielić radość, smutki.
Oczywiście na dłuższą metę wojskowy w domu z rodziną, bez pracy będzie się męczył. Ale ta rodzina jest jednak dużą motywacja do życia do działania. To bardzo wpływa na psychikę, ze ta rodzina gdzieś tam jest, ze jest się kochanym.

46

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Wojskowi to często kobieciarze. Mówicie ze nie ma ich na portalach randkowych. Bo nie mają na to czasu bo służą. Heh. Sama dość długo byłam na portalu. I wojskowych tam nie brakowało. Mundur. Zdjęcia z poligonu. Bądźmy szczerzy..... Kobiety na to lecą a oni to wykorzystują.

Może to tak jest....stres związany z praca i próba odreagowania....kobiety. Alkohol. Papierosy. Wszystko w nadmiarze.

A jeśli już spotkasz swojego wojskowego i po jakimś czasie on nie będzie mógł służyć, zmieni prace np. Ze względów zdrowotnych to co? Poszukasz kolejnego wojskowego?

Nasze wyobrażenia tak rzadko splatają się z rzeczywistością.

Jeśli już musisz to szukaj wśród żołnierzy wyższych rangą., po szkole oficerskiej. Mimo wszystko więcej ludzi na poziomie

47

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
baziula napisał/a:

Jeśli już musisz to szukaj wśród żołnierzy wyższych rangą., po szkole oficerskiej. Mimo wszystko więcej ludzi na poziomie

To fakt. Przemoc stosują ewentualnie szeregowi i frustracji którzy nie zrobili w wojsku kariery.
Natomiast nigdy nie uwierzę, ze wysocy rangą wojskowi, stosują przemoc wobec rodziny.

48

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Akurat ja uwierzę, bo przemoc może stosować każdy, nawet uznany prawnik, lekarz czy profesor.

49

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Podnoszę temat i zapraszam do mojego postu zwiazanego z mundurowym :-))

50

Odp: żołnierz zawodowy na partnera
aga81 napisał/a:

Podnoszę temat i zapraszam do mojego postu zwiazanego z mundurowym :-))

Naprawdę nie polecam związków z mundurowymi, chyba że ktoś ma upodobania masochistyczne - wtedy jak najbardziej, taki związek może się udać. Co przeżyłam, to moje i nikomu tego samego nie życzę.

51

Odp: żołnierz zawodowy na partnera

Nie ma co generalizować, wszystko zależy od jednostki, chociaż oczywiście praca - czy w mundurze czy bez ma wpływ na codzienne zachowanie.
Natomiast będąc w związku z osobą mundurową musisz liczyć się z tym, że niekoniecznie będzie miał czas pracy zgodny z takim jak większość cywili. Możliwe, że będzie miał służbę w święta, długie weekendy, trafi mu się wyjazd na misje, szkolenie. Jest też ewentualność, że zmuszony będzie zmienić miejsce zamieszkania - nowy przydział, reorganizacja oddziału.

Pytanie czy taka forma będzie Ci odpowiadała i czy podporządkujesz się takiemu trybowy życia, czy może preferujesz relacje na odległość smile

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » żołnierz zawodowy na partnera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026