netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

prawda czy nieprawda?

22 odpowiedzi6 311 wyświetleńzałożony przez lol90, 18.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: prawda czy nieprawda?

Witam wszystkich, chciałbym poradzić się w pewnej sprawie a właściwie dwóch:
W ostatnim czasie dużo rozmawiam, piszę itp z jedną dziewczyną, muszę przyznać że bardzo mi się podoba, wrecz bardzo podobała mi sie od pierwszego wejrzenia ale nie o tym teraz.

1. Czytałem o czymś takim jak wpadniecie w ramie przyjaciela? Wydaje mi sie że jestem zbyt miły dla niej, w sensie nie to że zaraz miałbym być jakimś chamem, ale może powinienem coś sie z nia podroczyć itp, a wydaje mi sie że to ona bardziej się ze mną droczy, często nie mówi mi wszystkiego co bym chciał się dowiedzieć. Co to może znaczyć? Ja nie chcę być jej przyjacielem, ja chcę być jej partnerem i tu pytanie czy jeśli będę naprawdę zbyt miły to zacznie mnie traktować jak przyjaciela i gdy ja będę chciał przejść do "konkretów" to ona zaproponuje mi przyjaźń? tego naprawde chciałbym uniknąć.

2. Drugi problem troche inny. Narazie gadamy tylko na fb i w szkole, a żeby coś się zaczęło dziać to chciałbym ją gdzieś zaprosić i tu sie zaczyna problem. Ona jest dość nieśmiała. W szkole zawsze się znajdzie jakiś temat o ostatniach sprawdzianach itp (nasze rozmowy zazwyczaj nie sa długie), na fb to inaczej. Jak już zaproszę ja na jakieś spotkanie to szkoła powinna iść na drugi plan. I tu pytanie jak rozmawiać żeby nie było jakiejś niezrecznej ciszy? Co robić żeby sie rozkręciła? Boje sie sytuacji, że w pewnym momencie powie "Wiesz, ja jednak już bede spadać" czy coś takiego.

2 Ostatnio edytowany przez Mazar (2013-04-19 08:56:02)

Odp: prawda czy nieprawda?

-Hej, słuchaj idę dziś po szkole do galerii / centrum handlowego, muszę kupić prezent siostrze/mamie, może doradzisz mi co kupić?

No chyba prościej się nie da, kino może odstraszyć itd. Zaproś na coś, nie wiem... kawa, herbata, bimber?

3

Odp: prawda czy nieprawda?

jak zaprosić ją to może nie bedziemy aż takim problemem. tylko co potem dalej bedzie.

no i co w związku z moim 1. pytaniem?

4

Odp: prawda czy nieprawda?

jak to jest z tą przyjaźnią?

5

Odp: prawda czy nieprawda?

czemu nikt nie pomoże?

6

Odp: prawda czy nieprawda?

Jeśli będziesz się zachowywał jak bezpłciowy twór aseksualny to na pewno wpadniesz do szufladki "przyjaciel".
Dziewczyny wiążą się z facetami, którzy mają jakieś oczekiwania. Postawa, że dziewczyna jest spełnieniem Twych marzeń i zrobisz wszystko, żeby ona Cię chciała sprawia, że stajesz się mało atrakcyjną zdobyczą (tak, kobiety też lubią zdobywać, tylko inaczej). A gdybyś tak pomyślał przez chwilę co ona powinna robić i mówić, żebyś Ty nie powiedział "dobra, muszę już spadać"?

7

Odp: prawda czy nieprawda?

ale jak z nią konkretnie rozmawiać i jak sie zachowywać, a może czego nie robić żeby nie wpaść do tej szufladki "przyjaciel"?

8

Odp: prawda czy nieprawda?

i jeszcze jak interpretować to jej takie droczenie się? ja na przykład coś się pytam a ona "nie musisz tego wiedzieć;p". oczywiście to żarty itp ale czy to można traktować jako jakiś znak?

9 Ostatnio edytowany przez lol90 (2013-04-25 14:29:15)

Odp: prawda czy nieprawda?

Ostatnio dość intensywnie pisałem z tą dziewczyną. W szkole sie widywaliśmy było fajnie pogadać itp. Od razu zaznaczę że wiekszość rozmów na fb czy sms ja inicjowałem, z jej strony zdarzyło się to tylko kilka razy i niby dobrze się pisało ale zazwyczaj ona pierwsza uciekała.
Wczoraj smsowaliśmy i napisałem takiego smsa troche z wykrzyknikiem, ale z kontekstem żartu, zazwyczaj ona takie coś odbierała jako żart ale tym razem jak odpisała było coś w stylu żebym na nią nie krzyczał ale raczej z powagą. Ja odpisałem bardziej żartem żeby troche wyluzować sytuację, ona potem nic. Wysłałem jeszcze raz czy się nie obraziła ale odp nie dostałem. Trochę mnie to zmartwiło i rano postanowiłem napisać jeszcze raz i że przepraszam. Odp nie dostałem, a gdy udało mi się ja złapać na fb okazało się że nie miała kasy na koncie...

Napisała mi jeszcze że raczej się nie obraża żebym się nie martwił itp, ale nie wiem, może ją za bardzo męczyłem pisaniem, może chciała żebym dał jej spokój, przecież mogła napisać mi na fb że nie ma kasy na koncie, że nie ma czasu czy coś, ale nawet nie weszła na fb. Mam nadzieję że nie chciała mnie spławić tym smsem i że naprawdę nie miała kasy na koncie. A ja jestem chyba zbyt przewrażliwiony takimi sytuacjami i teraz czuję się strasznie głupio.

Bardzo mi na niej zależy i mam nadzieję, że z jej punktu widzenia nie będzie to miało żadnego oddźwięku. Czy się mylę czy raczej się nie przejmować?

10

Odp: prawda czy nieprawda?

Przeczytaj jeszcze raz odpowiedź vinngi. A jak nie pomoże to jeszcze parę razy, do skutku. Albo tylko tak to opisujesz, albo na prawdę... ty nie pracujesz swoim zachowaniem na zaszufladkowanie jako przyjaciel, tylko sam, ochoczo do tej szufladki wskakujesz tongue
Kiedyś to przerobiłem. Zależało mi, starałem się, byłem na każde zawołanie, o każdej porze dnia i nocy. Przepraszałem za nie właściwie użyte słowa jak Ty, nawet kiedy w zasadzie nie było trzeba. A przy tym bałem się dotknąć, pokazać że mam charakter, droczyć się, zdecydowanie wykonać pierwszy krok. Tak, świetną mam przyjaciółkę big_smile Przynajmniej się czegoś nauczyłem tongue

11 Ostatnio edytowany przez lol90 (2013-04-25 16:12:48)

Odp: prawda czy nieprawda?

za bardzo spanikowałem, za bardzo mi zależy.

chciałbym może żeby jakaś dziewczyna skomentowała jak ona by widziała ze swojej perspektywy ta sytuację. ja nie chce wskakiwać do tej szufladki, tylko taki już jestem że wskakuje...
i czy jeszcze mogę jakoś odkręcić tą sytuację, umówić się z nią, czy w ogóle teraz wg. was będzie chciała.

12

Odp: prawda czy nieprawda?

Rada z prezentem dla mamy/siostry jest najlepsza smile

13

Odp: prawda czy nieprawda?

może daj jej trochę czasu. zobacz czy ona będzie zabiegać na fejsie o Twoją uwagę. poczekaj trochę. to jest dość trudne pytanie bo sama miałam kiedyś tak że miałam przyjaciela z którym rozmawiałam o wszystkim. potem oboje pomylilismy to co jest między nami z miłością. nie skonczyło się to pozytywnie niestety. przede wszystkim jedna najważniejsza rada: nie spiesz się. nie wystarczy miesiąc na "wyrwanie laski". nie bądź przesadnie słodki. daj jej do zrozumienia że też potrafisz się droczyć. niech ona trochę się pomęczy żeby z Ciebie coś wyziągnąć. bądź dla niej zagadką big_smile
powodzenia smile

14

Odp: prawda czy nieprawda?
blank napisał/a:

Przeczytaj jeszcze raz odpowiedź vinngi. A jak nie pomoże to jeszcze parę razy, do skutku. Albo tylko tak to opisujesz, albo na prawdę... ty nie pracujesz swoim zachowaniem na zaszufladkowanie jako przyjaciel, tylko sam, ochoczo do tej szufladki wskakujesz tongue
Kiedyś to przerobiłem. Zależało mi, starałem się, byłem na każde zawołanie, o każdej porze dnia i nocy. Przepraszałem za nie właściwie użyte słowa jak Ty, nawet kiedy w zasadzie nie było trzeba. A przy tym bałem się dotknąć, pokazać że mam charakter, droczyć się, zdecydowanie wykonać pierwszy krok. Tak, świetną mam przyjaciółkę big_smile Przynajmniej się czegoś nauczyłem tongue

o tak. pokaż że masz charakkter. nie daj się jej przytłoczyć, bo w końcu staniesz się dla niej nudny

15

Odp: prawda czy nieprawda?
lol90 napisał/a:

Ostatnio dość intensywnie pisałem z tą dziewczyną. W szkole sie widywaliśmy było fajnie pogadać itp. Od razu zaznaczę że wiekszość rozmów na fb czy sms ja inicjowałem, z jej strony zdarzyło się to tylko kilka razy i niby dobrze się pisało ale zazwyczaj ona pierwsza uciekała.
Wczoraj smsowaliśmy i napisałem takiego smsa troche z wykrzyknikiem, ale z kontekstem żartu, zazwyczaj ona takie coś odbierała jako żart ale tym razem jak odpisała było coś w stylu żebym na nią nie krzyczał ale raczej z powagą. Ja odpisałem bardziej żartem żeby troche wyluzować sytuację, ona potem nic. Wysłałem jeszcze raz czy się nie obraziła ale odp nie dostałem. Trochę mnie to zmartwiło i rano postanowiłem napisać jeszcze raz i że przepraszam. Odp nie dostałem, a gdy udało mi się ja złapać na fb okazało się że nie miała kasy na koncie...

Napisała mi jeszcze że raczej się nie obraża żebym się nie martwił itp, ale nie wiem, może ją za bardzo męczyłem pisaniem, może chciała żebym dał jej spokój, przecież mogła napisać mi na fb że nie ma kasy na koncie, że nie ma czasu czy coś, ale nawet nie weszła na fb. Mam nadzieję że nie chciała mnie spławić tym smsem i że naprawdę nie miała kasy na koncie. A ja jestem chyba zbyt przewrażliwiony takimi sytuacjami i teraz czuję się strasznie głupio.

Bardzo mi na niej zależy i mam nadzieję, że z jej punktu widzenia nie będzie to miało żadnego oddźwięku. Czy się mylę czy raczej się nie przejmować?

wiem, ze to będzie ciężkie ale naprawdę poczekaj. daj jej powiedzmy 2 dni. zobacz czy do Ciebie napisze. pozwól żeby ona zaczęła Ciebie zdobywać. dużo już napisałam, mam nadzieję, że coś Ci się przyda smile

16 Ostatnio edytowany przez lol90 (2013-05-11 19:28:38)

Odp: prawda czy nieprawda?

napisałem do niej, potem ona nawet do mnie i w ogóle wszystko spoko było. w rozmowie tak między wierszami dałem jej do zrozumienia że chciałbym się spotkać, ale nic konkretnego nie mówiłem ona się uśmiechnęła i że okok. w szkole rozmawialiśmy, uśmiechała się do mnie, powiem nawet, że w pewnym momencie wpatrywaliśmy się w siebie bez słów. minęło trochę czasu więc stwierdziłem, że w końcu trzeba się spotkać. zadzwoniłem do niej, powiedziałem konkretnie gdzie i kiedy (dzwoniłem 2 dni przed ewentualnym spotkaniem), ona na początku powiedziała "myśle, że tak", ale po chwili że jutro mi powie bo może bedzie musiała wracać do domu (do szkoły chodzi i mieszka w stolicy, ale jej rodzinne miasto jest daleeko). nastepnego dnia sama do mnie napisała ale na fb, że jeszcze nie wie i że jest niezdecydowana, pare godzin później napisała znów, ale tym razem że jednak nie da rady, i że ma urodziny kolegi i głupio jej nie być. no i teraz mam problem bo miała niby być na urodzinach kolegi daleko od wawy, a tymczasem na fb została oznaczona, że jest z jakaś koleżanka i z kolega w centrum handlowym w wawie. kompletnie nie wiem co teraz? pisała że napewno się jakoś umówimy, ale teraz by mnie okłamała? nie chce wyjść na jakiegoś detektywa i desperata, ale czy powinienem ją teraz spytać czemu mnie okłamała czy kompletnie olać tą sytuację (chociaż będzie to trudne)?


ps. i ja nie "wyrywam laski" w miesiąc, bo rozmawiam z nią już od dawna, tylko że jakoś ja chyba się bardziej interesują ją niż ona mną niestety, wydaje mi się też że jest dość nieśmiała, ale to w sumie normalne to ja powinienem o nią zabiegać i ją sobą zainteresować, póki co chyba kiepsko mi to wychodzi ;/

17

Odp: prawda czy nieprawda?

Kiepsko ci wychodzi bo zachowujesz się jak desperat, zresztą też piszesz jak desperat. Ludzie dają ci tu super rady o które SAM prosiłeś ale mam wrażenie jakbyś ich w ogóle nie przyswoił... -.-

Po pierwsze: OGARNIJ SIĘ. Wiem, że jak jest się zauroczonym osobą ciężko o zdrowy rozsądek, emocje biorą górę ale jak będziesz taki "miałki" to wkrótce się jej znudzisz albo wręcz zemdlisz ją swoją słodyczą. I później będzie wielkie rozpaczanie i lament czemu mnie nie chciała.

Dziewczyna ma tak, że jak poczuje, że ma na chłopakiem władzę, że wpadł po uszy to nagle przestaje jej zależeć, on staje się dla niej jak piąte koło u wozu. Brutalne ale prawdziwe. Nagle zaczyna się zastanawiać jak to się stało, że ktoś kto jej się podobał zaczyna ją wkurzać i denerwować... Serio, tak zazwyczaj jest.
Ja tam mam, samą mnie to wkurza ale nic na to nie poradzę.

Facet to ma być facet a nie baba.

Przesadnie uległy, miły i bez własnego zdania traci w moich oczach bo nie widać u niego cech mężczyzny.
Spróbuj choć trochę złapać dystans, uzbroić się w cierpliwość i MYŚLEĆ zanim zasypiesz ją wiadomościami a zanim się obejrzysz to ona będzie się za tobą uganiać. wink
"to ja powinienem o nią zabiegać i ją sobą zainteresować" - taaak, ale UMIEJĘTNIE.

Mam nadzieję, że weźmiesz sobie do serca. wink

18

Odp: prawda czy nieprawda?

no tak tylko to sie wszystko działo w czasie. nie tak z dnia na dzień. dostałem porady i starałem sie do nich stosować. nie zasypywałem jej wiadomościami, ani nic z tych rzeczy. widziałem że wszystko jest na dobrej drodze to miałem do niej nie dzwonić? nie chcieć się z nią spotkać? i teraz mam tak po prostu olać to że mnie prawdopodobnie okłamała? ja nienawidze takiego kłamstwa. staram się nie działać jak desperat, chciałem się tylko dowiedzieć czy mnie naprawdę okłamała i czemu...

19

Odp: prawda czy nieprawda?

Ok, w takim wypadku gdy się z nią spotkasz spytaj się jej o to czemu cię okłamała.
Prosto w oczy.
Jeśli będzie mieć dobre usprawiedliwienie to działaj dalej, lecz jeśli okaże się, że bez skrupułów robiła cię w balona daj sobie z nią spokój, nie warto.

20 Ostatnio edytowany przez paul (2013-05-12 04:41:31)

Odp: prawda czy nieprawda?

Przerabiałem bardzo podobną sytuację na początku mojej przygody z kobietami i mogę dać Ci parę rad wink Ale w pierwszej kolejności chcę Ci pogratulować nowej przyjaciółki.

Jest takie powiedzenie: "Kto chce, znajdzie sposób. Kto nie chce, znajdzie wymówkę".

A teraz kawa na ławę.

Najprawdopodobniej miała kasę na koncie i była w tym centrum handlowym. Znudziłeś się jej i jedyne co możesz teraz zrobić to wyjść z tej sytuacji z twarzą. Czujesz ucisk w miejscu, gdzie powinien być żołądek i ogólnie boli, prawda? W pierwszej kolejności musisz pogodzić się z tym, że zwaliłeś sprawę ale nie załamuj się, będzie coraz lepiej wink Powinieneś ochłodzić stosunki, zacząć traktować ją jak koleżankę i przestać reagować na jej zaczepki czy smsy w stylu "o boże, będziemy mieli dom, psa i dwójkę dzieci".

Jeżeli dobrze to rozegrasz będziesz miał znikomą szansę, że coś się jej odwidzi (jak to z kobietami) i będziesz mógł spróbować ją jeszcze raz poderwać. Chociaż nie licz na to. Zapewne znowu zwalisz sprawę z braku doświadczenia ale możesz wziąć do serca te wszystkie rady, które tu dostałeś i spróbować. W szczególności rady vinnga'a i blank'a.

Najlepiej być sobą, bo jak się spodobasz Ty jako Ty to jesteś na wygranej pozycji, chociaż to zależy kogo i w jakim celu chcesz poderwać wink Nie bądź pieskiem, chciałbyś nawiązać z nią kontakt fizyczny? One też tego chcą wink Poczucie humoru, dystans do siebie i pewność siebie to podstawa. Nie zawsze się uda choćbyś nie wiem jak się starał. Zdobywaj doświadczenie, ucz się na własnych błędach i czerp z tego przyjemność. Powodzenia wink

edit. i zapomniałem się odnieść do wypowiedzi muzykaduszy... Nie pytaj się bo i tak nie powie Ci prawdy. To nie ten poziom znajomości na takie pytania, wyszedłbyś jeszcze bardziej żałośnie.

21 Ostatnio edytowany przez lol90 (2013-05-12 11:23:39)

Odp: prawda czy nieprawda?

dzięki wszystkim za te porady, których wdrażanie i tak średnio mi wychodzi, ale teraz spróbuję się w pełni posłuchać.

nie wiem czy jej się znudziłem, z początku podczas rozmowy przez telefon wydawało się że zgodzi się na spotkanie i że by chciała się ze mną spotkać tylko że naprawdę nie może.

jeśli chodzi o ewentualne kłamstwo to się sytuacja wyjaśniła, sama mi napisała że jej się plany pozmieniały i została w wawie wink

teraz postaram się troche schłodzić kontakt i później zobaczymy smile

22

Odp: prawda czy nieprawda?

musisz zachowywac sie jak facet i pokazac jej, ze zalezy Ci na niej jako kobiecie, czyli probowac podgrzewac atmosfere, inicjowac kontakt fizyczny, pokazac charakter a nie zachowywac sie jak przyjaciolka ktora zawsze wyslucha i pozartuje

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026